forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Telefony komórkowe Poprzedni temat :: Następny temat
Telefony komórkowe
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Wrz 16, 2013 18:16


Wszystko o kartach pamięci. Budowa, działanie, przegląd formatów




Są małe, cienkie i niepozorne, ale to prawdziwi giganci przechowywania danych. Współczesne karty pamięci bez wysiłku mieszczą tysiące zdjęć, a życie bez nich wręcz trudno sobie dziś wyobrazić: w ubiegłym roku do handlu trafił prawie miliard kart pamięci do aparatów fotograficznych, kamer cyfrowych, telefonów i nawigacji.

Wszystkie nowoczesne karty pamięci działają w technologii flash. Dane pozostają zapisane na karcie do dziesięciu lat, nawet jeśli karta nie jest zasilana prądem - pod tym względem przypominają więc twarde dyski. Dlatego fotografowie mogą bez obaw wyłączać swoje cyfrowe aparaty i przechowywać karty pamięci w szafie - zapisane na nich zdjęcia dadzą się odczytać nawet po latach.

Typy kart


Producenci nie chcą zgodzić się na ujednolicenie formatów, dlatego na rynku dostępnych jest wiele różnych wariantów kart pamięci. Zdecydowana większość urządzeń korzystających z kart pamięci jest przystosowana do współpracy z określonym typem kart, tylko nieliczne aparaty cyfrowe i kamery mają gniazda na różne typy kart.

W 2009 roku wyprodukowano około 950 milionów kart pamięci. 85 procent z nich stanowiły karty z rodziny SD i MicroSD. Karty MMC oraz xD-Picture Card w zasadzie nie liczą się już na rynku.

Więcej: http://www.komputerswiat....d-formatow.aspx

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 26, 2013 10:40

Smartfony to pułapki? Marnujemy przez nie pieniądze




Owszem, smartfony przydają się do pracy i rozrywki. Ale czasem wywołują zgrzytanie zębów.

Ot, taka sytuacja – wysyłanie SMS. Kiedyś, na moim pierwszym telefonie, musiałem pracowicie dłubać na grubych klawiszach. Niby męczące, ale nie zdarzyło mi się wysłać SMS przypadkiem. A na moim najnowszym telefonie ciągle się to zdarza. Bo starczy kliknąć "wyślij" zamiast spację, i od razu SMS wędruje w przestrzeń. A dodam, że mam akurat pakiet, w którym rozmów jest dużo, ale SMSów nie.

Cóż, wysyłanie zbędnych SMS można uznać za wynik roztargnienia, ale ty, co naprawdę mnie irytuje, jest pragnienia smartfona aby być mądrzejszym ode mnie. Kiedy wybieram kontakt z listy, telefon sam mi ją przewija, i w efekcie czasem dzwonię nie do tych ludzi co trzeba – bo chce wcisnąć dany numer, a wtedy smartfon sprytnie podstawia mi inny.

A niektóre modele smartfonów są jeszcze "sprytniejsze" i np. nie pozwalają na odbieranie połączeń podczas używania niektórych aplikacji. Już nie wspominam o tym, że szereg aplikacji działa w tle bez przerwy, zużywając energię i pakiety danych.

A jeszcze problemy techniczne! Na szczęście telefonu naprawiać nigdy nie musiałem, ale koleżanka niedawno opowiadała, jak to musiała wydać 150 zł za wymianę fragmentu urządzenia. Kiepska trwałość smartfonów stała się już niemal przysłowiowa, a niektóre firmy oferują modele, których praktycznie nie da się naprawić.

Do tego mało który smartfon ma baterię o trwałości dawnych telefonów. Prąd idzie w nich jak woda, zwłaszcza w wypadku połączeń z internetem. Ha, internet to jeszcze jedna sprawa – bez niego smatfon jest praktycznie nieprzydatny. Tymczasem stałe podłączenie do sieci powoduje szereg zagrożeń, na czele ze słynnymi sprawami klientów, którzy musieli zapłacić dziesiątki tysięcy złotych za internet w roamingu.

A co Wy sądzicie o smartfonach? Musiały się pojawić? Jeśli macie ciekawe historie związane ze smartfonami piszcie na dajsygnal.pl.

źródło: http://www.hotmoney.pl/Sm...ieniadze-a32313

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 28, 2013 14:24

Tracisz zasięg w sieci komórkowej? Przyjrzyj się... sąsiadowi




Problemy z słabym zasięgiem to nie zawsze wina operatora.

Klienci telekomów często skarżą się na słaby zasięg i brak zrozumienia ze strony operatora. W wielu wypadkach przyczyny rzeczywiście leżą po stronie telekomów - część operatorów modernizuje swoje sieci, co skutkuje poważnymi (i przejściowymi) problemami. Nie zawsze jednak wina leży tam, gdzie się wydaje.


Czasem warto przyjrzeć się... sąsiadowi.

Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał komunikat przypominający o zakazie stosowania przez osoby nieuprawnione tzw. repeaterów czyli wzmacniaczy sygnału GSM. Z takich urządzeń mogą korzystać tylko tylko przedsiębiorcy telekomuni­ka­cyj­ni posiadający ogólnopolską rezerwację częstotliwości.

Jeśli indywidualny użytkownik (osoba fizyczna lub firma) chciałby wzmocnić sygnał w miejscu korzystania z telefonu, to powinien zwrócić się do operatora swojej sieci o zainstalowanie takiego urządzenia. Prawidłowe działanie wzmacniaczy sygnału zależy bowiem nie tylko od ich parametrów technicznych, ale również od miejsca i sposobu ich zainstalowania, użytej anteny oraz konfiguracji z działającymi stacjami bazowymi telefonii komórkowej.

Pracujący "nielegalnie" wzmacniacz GSM zakłóca skutecznie obszar o promieniu 1000 metrów, a z uwagi na fakt, że najczęściej posiada antenę ze znacznym zyskiem energetycznym, niejednokrot­nie montowaną na dachu budynku, może osiągać dużo większe zasięgi zakłóceniowe, dochodzące nawet do 2400 metrów.

UKE przypomina także, że zgodnie z Prawem telekomuni­ka­cyj­nym nielegalne korzystanie z urządzeń nadawczo-od­bior­czych jest zagrożone grzywną w wysokości 1000 złotych lub nawet 2 latami więzienia w przypadku uporczywego naruszania prawa.

Z komentarzy pod tekstem na ten temat w portalu Telepolis.pl wynika, że wielu użytkowników komórek korzysta z repeaterów na własną rękę, często za radą pracowników telekomów.

źródło: http://www.hotmoney.pl/Tr...asiadowi-a32342

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 02, 2013 17:07

Komentarz internauty:

zbiwal

Nie widzę problemu aby pomóc ale:
Na moich zasadach.
1. Gośc musi mi podać numer telefonu na jaki chce dzwonic i ja ten numer wybieram.
2. Gośc musi mi podac imie i nazwisko i to ja inicjuje rozmowę sprawdzając czy odbiorca zna te osobę.
3. Jezeli wszystko sie zgadza nie widze problemu aby ktoś porozmawiał i rozwiązał dzieki temu swój problem.
Dawanie komukowiek telefonu do reki bez mozliwosci sprawdzenia jaka sekwencję cyfr wykreca jest bardzo ryzykowne.


===================


Pożyczy mi pani telefon na dwie minuty? Badamy, czy jesteśmy skłonni do pomocy




Starsza pani z dorosłym synem bez wahania podaje mi swój telefon, ja "dzwonię", po czym dziękując wyjaśniam, że to tylko test naszych społecznych zachowań. - W pierwszej chwili pomyślałam, że może pani zacznie uciekać mi z tym telefonem, ale zaraz się uspokoiłam: przecież mój syn zaraz by panią dogonił - uśmiecha się pani Anna.

Tydzień temu rozpoczęliśmy cykl po hasłem "Ratunku, kto pomoże?". Chcemy sprawdzić, na ile jesteśmy skłonni do bezinteresownej pomocy w zwykłych, codziennych sytuacjach. Co sprawia, że chętnie ruszamy na odsiecz, a co powoduje, że nie mamy na to czasu/ochoty? Komu pomożemy od razu, a kogo miniemy obojętnie? Czy w miejskiej dżungli jest jeszcze miejsce dla dżentelmenów, którzy ustąpią miejsca kobiecie albo poniosą jej ciężkie siaty?

Postanowiliśmy to sprawdzić poprzez kilka prostych testów, aranżując zwyczajne sytuacje, w jakich każdy z nas mógłby się znaleźć.

W zeszłym tygodniu potrzebowałam pomocy przy założeniu rowerowego łańcucha. Poszło lepiej niż myślałam - wsparcia nie odmówił już pierwszy poproszony o to człowiek. Wystarczyło parę minut brudnej roboty, by mój rower znów nadawał się do użytku. Anonimowy "ratownik" (wolał pozostać tajemniczym nieznajomym) podsumował sprawę krótko: - Gdy mogę, zawsze staram się pomóc. A że akurat mój autobus nie jechał...

Rower to pikuś...

Trzeba jednak przyznać, że problem z rowerem to rzecz dość banalna. Moje wcześniejsze doświadczenia dowodzą, że jeśli poproszony o ratunek człowiek specjalnie się nie spieszy, zwykle ma ochotę pomóc. I to nie tylko wtedy, gdy sam jest rowerzystą.

Poważniejszym wyzwaniem okazała się próba pożyczenia "komórki". Każdemu może się przecież zdarzyć, że zostawi telefon w domu, w innej torebce albo podpięty do ładowarki, a w porannym pośpiechu nawet tego nie zauważy. Dopiero gdy musi pilnie zadzwonić, uświadamia sobie swój błąd. I co wtedy? Kto pożyczy komórkę na ulicy? I to zupełnie obcej osobie?

Więcej: http://trojmiasto.gazeta....my__czy.html#MT

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lis 11, 2013 23:08


Najgorsze błędy, jakie każdy popełnia z telefonem




"Formatowanie" nowej baterii
Telefony już dawno stały się integralną częścią naszego życia. Wydawać by się mogło, że używamy ich poprawnie. Tymczasem niemal każdy z nas popełnia podstawowe błędy, z których często nawet nie zdajemy sobie sprawy. Oto lista najcięższych grzechów posiadaczy komórek. Ilu z nich udało ci się uniknąć?

"Formatowanie" nowej baterii


Kiedy następnym razem, kupując telefon usłyszycie od sprzedawcy, że baterię telefonu należy sformatować, możecie mu powiedzieć dwie rzeczy: po pierwsze ten proces nazywa się "formowaniem", a po drugie sprzedawca zatrzymał się w zeszłej epoce - dzisiejszych akumulatorów nie dotyczy efekt pamięci. Kilkukrotne, całkowite rozładowanie i ponowne ładowanie baterii może ją nawet uszkodzić! Rzeczywiście taką operację należało przeprowadzać w bateriach kadmowych, dzisiaj jednak stosuje się niemal wyłącznie baterie litowo-jonowe, które należy traktować w całkiem odmienny sposób, o którym piszemy na kolejnym slajdzie.

Więcej: http://tech.wp.pl/gid,161...em,galeria.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lis 13, 2013 13:02

Komentarze:

Piotras 2013-09-18 17:39:34

Dziecko wierzy w uczciwość ludzi, ludzi dorosłych...To naiwne w naszej rzeczywistości , ale jakie piękne, proste! Co do charakteru pisma, ja pisze gorzej.
-------------------------------------
Gość 2013-09-18 16:51:43

Nie wiem z czego się tu nabijąć, może lekko dziecinnie napisane ale bez przesady, widomo co zginęło i gdzie.

------------------------------------------

Gość 2013-09-18 20:19:08

ja kilka razy znalazłem telefon i zawsze go oddałem właścicielowi kiedyś znalazłem 300 zł przy bankomacie i tez je oddałem uczciwość popłaca uwierzcie mi mam nadzieje że znajdzie swojego lg
==============================

Ogłoszenie o zgubieniu telefonu hitem sieci. Zobacz


Zgubienie telefonu często oznacza jego bezpowrotną utratę. Ale może tym razem będzie inaczej. Oto ogłoszenie, które opublikował oficjalny profil miasta Poznań na Facebooku:




Zdjęcie pojawiło się też na stronach lokalnych portali i zbiera setki lajków oraz udostępnień. Wśród dyskusji o samej formie listu - Facebook zachwyca się bezbłędną ortografią - pojawiają się już konkretne formy pomocy.

W razie czego mam jakieś znalezione 2 miesiące temu na ulicy LG z klapką nie wiem z jakiej sieci i czy jest sprawne (nie było w środku karty) - napisał jeden z poznaniaków.

Aktualizacja: Telefon, co prawda, się nie znalazł, ale dziewczynka i tak jest szczęśliwa. Firma LG podarowała jej nowy telefon, czym pochwaliła się publicznie.



Trzeba przyznać, że postępowanie firmy LG w tej sytuacji zasługuje na pochwałę. A może nie? Jakie jest Wasze zdanie? Podzielcie się w komentarzach!

Czytaj : http://www.hotmoney.pl/ht...estem-LG-a31966

źródło: http://www.hotmoney.pl/Og...i-Zobacz-a31955

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 07, 2014 20:50

Może ktoś zechce zainstalować ?

http://www.dobreprogramy....News,51428.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 14, 2014 11:39

Komentarze:

~Witek

Mieszkam w Angli za 16 funtow mam: SMS no limit Rozmowy no limit Internet 2 GB dodam ze abonament kosztuje mnie dwie godziny pracy.Pozdrawiam polskich operatorów xD


---------------------

~bruno

@Witek ^ mieszkam w polsce, za 59 zł, mam sms no limit, rozmowy no limit internet 2 gb, dodam, ze nie wyjezdzając na antypody i robiąc za murzyna na abonament pracuje 3 godziny.

======================

Koniec SMS-ów? Teraz wiadomości wysyła się za darmo




W Wielkiej Brytanii po raz pierwszy w historii zanotowano znaczący spadek liczby wysłanych SMS-ów. W dobie internetowych komunikatorów takich jak WhatsApp, Snapchat czy choćby Facebook Messenger coraz mniej osób korzysta z krótkich wiadomości tekstowych w sieciach telefonii komórkowej.

SMS-y rozpoczęły swoją karierę właśnie w Wielkiej Brytanii. Od czasu pojawienia się tej usługi w naszych telefonach komórkowych minęły już ponad dwie dekady i wygląda na to, że czasy swojej największej popularności krótkie wiadomości tekstowe mają już za sobą.

W samej Wielkiej Brytanii w ubiegłym roku wysłano aż 7 miliardów wiadomości mniej, niż w roku 2012. Taki spadek zanotowano po raz pierwszy w historii i analitycy przewidują, że tendencja spadkowa będzie kontynuowana. Równocześnie jednak ogromnie wzrosła liczba wiadomości wysyłanych przy pomocy aplikacji działających w oparciu o sieć internetową - z 57 miliardów w roku 2012 do 160 miliardów w roku ubiegłym . Chociaż dane dotyczą wyłącznie Wielkiej Brytanii możemy się domyślać, że w pozostałych krajach, w tym w Polsce jest już podobnie.

Smartfony wypierają z rynku zwykłe telefony komórkowe, a sieci społecznościowe zastępują potrzebę kontaktowania się z bliskimi przy użyciu SMS-ów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że za e-maile, czy tekstowe wiadomości w internetowych komunikatorach nie zapłacimy ani grosza. Usługi te nie ograniczają nas także w ilości wysyłanych znaków.

źródło: http://tech.wp.pl/kat,100...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 19, 2014 17:13

Play rzuca wyzwanie nju mobile i Heyah. Zobacz wszystkie oferty no limit na kartę


Operator sieci Play postanowił tym powalczyć o klientów pre paid. Zanim Orange oraz T-Mobile oraz Heyah odpowiedzą sprawdź oferty no limit dostępne na rynku.



Oto, co w ostatnich miesiącach zaprezentowali najwięksi operatorzy komórkowi w Polsce w segmencie nielimitowanych ofert na prepaid:

Więcej: http://serwisy.gazetapraw...t_na_karte.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Mar 24, 2014 23:09

Wiosenne porządki w Androdzie


Aby odświeżyć posiadane urządzenie, nie potrzebujemy wyjątkowych umiejętności, wystarczy odrobina dobrych chęci i chwila wolnego czasu.



Powodów, przez które system operacyjny nie pracuje właściwie, może być kilka. Jednym z najważniejszych jest zapełnianie pamięci flash – im mniej mamy miejsca, tym wolniej działa system operacyjny.

Na początek wystarczy odrobinę "odgracić" system. Przejrzeć nieużywane, niepotrzebne aplikacje i je odinstalować. Część telefonów komórkowych posiada bardzo wiele preinstalowanych aplikacji, które zostały umieszczone na urządzeniu, a których nie można odinstalować.

Czyszczenie pamięci podręcznej

Więcej: http://tech.wp.pl/kat,100...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Mar 25, 2014 23:30

Komentarz:

WojtekJ

@silvax:

Czy ja wiem? Jedni lubią ogórki, inni ogrodnika córki ... rzecz gustu. Smartfony dla wielu osób mają bardzo wiele minusów i niewiele plusów, po co brać coś na siłę tylko dlatego, że jest nowoczesne?
Jeździsz rowerem czy Segwayem? Podejrzewam, że tym pierwszym i wysnuję teorię - zamiast korzystać z rozwagą, sztucznie się ograniczasz ...

=================


Proste telefony wciąż trzymają się nieźle: „jeden dzwoniący przyjaciel lepszy niż 700 znajomych z Facebooka”


Odwiedzając imprezy takie jak choćby ostatnie Targi Mobilne w Warszawie, z których mieliśmy przyjemność przygotować dla Was relację, można odnieść wrażenie, że człowiek bez smartfona to żałosny widok, społecznie upośledzony stwór, niezdolny do pełnego uczestniczenia w ekstazie komunikacji, jak to ładnie określał Jean Beaudrillard. Nic więc dziwnego, że po smartfony sięgają (niemal) wszyscy. W 2012 roku stanowiły one w Polsce 25% wszystkich telefonów. Rok później odsetek ten wzrósł do 33% (a w grupie wiekowej 13-44 lata aż do 45%) (źródło: raport Generation Mobile 2013). To i tak niewiele w porównaniu do krajów takich jak Szwecja, gdzie smartfony to już 70% wszystkich telefonów, czy w Stanach Zjednoczonych, gdzie pod koniec 2013 roku posiadało je 60% wszystkich dorosłych. A jednak na drodze do triumfu smartfonu pojawiło się coś, czego marketingowcy chyba nie przewidzieli – zmęczenie ludzkiego materiału.

Telekomy zauważyły tę grupę – ludzi, którzy wciąż kupują bardzo tanie, proste słuchawki, gdyż nie widzą sensu w kupowaniu smartfonu. W USA wciąż 35% osób nosi ze sobą proste telefony, i grupa ta przestała odczuwalnie maleć. Ich powody nie są tylko finansowe, mimo że przecież w obecnych warunkach gospodarczych dla wielu Amerykanów wydanie 650 i więcej dolarów na najnowszy model iPhone'a jest niemożliwe. Dla wielu to sposób na uwolnienie się od obsesji.



Michelle Manchir z Chicago Tribune przytacza postać jednego ze swoich rozmówców, posiadacza kosztującego 50 dolarów telefonu Samsung Gusto 2, komórki tak prostej jak to tylko możliwe. Przyznaje on, że czuje się jak czarna owca wśród współpracowników, z których każdy posiada iPhone'a, ale jest mu z tym dobrze. Mając prosty telefon łatwiej mu wyjść i powiedzieć – nie będę dziś już nad tym pracował. Jadąc autobusem może uczestniczyć w swoim otoczeniu, cieszyć się swoimi myślami, zrelaksować, zamiast surfować po Internecie i pisać e-maile jak większość współpasażerów. Czuję się bardziej wolny – twierdzi.

Ryan Sullivan, dyrektor rozwoju produktu w telekomie Sprint, potwierdza – każdy z nas ma próg dostępności, jaką chcemy utrzymać dla innych ludzi. Z tego właśnie powodu jego firma wciąż wprowadza do oferty nowe proste słuchawki, określane jako feature phones. Zapotrzebowanie na nie wciąż istnieje, szczególnie że niezłe modele można kupić za 150 dolarów.

Wybór prostego telefonu może w tych czasach oznaczać społeczne napiętnowanie. Pani Manchir z Tribune przytacza historię Jerry'ego Jonesa, miliardera, właściciela drużyny futbolu amerykańskiego Dallas Cowboys, który w zeszłym roku trafił na czołówki gazet, gdy sfotografowano go z taką słuchawką. Gdy zaś jeden ze sportowców przyznał w wywiadzie telewizyjnym, że wciąż ma składany telefonik (tzw. flip-flop), prowadzący nie mógł w to uwierzyć, pytając, kto jeszcze takie telefony robi?

Wygląda bowiem na to, że wieść, że ktoś nie korzysta ze smartfonu, może wręcz zaszkodzić dziś w karierze zawodowej w USA. Tego obawiała się pewna prawniczka, która przyznała się reporterce Chicago Tribune, że nie ma iPhone'a, zastrzegając przy tym swoją tożsamość, jako że potencjalni klienci mogliby to odebrać jako oznakę, że jest kiepska. Jest bowiem dziś cała grupa klientów, twierdzi, którzy są bardzo natarczywi, wysyłają e-maile ze swoich iPhone'ów i żądając odpowiedzi tak szybko, jak to tylko możliwe.

Są oczywiście i negatywne skutki porzucenia smartfonu. Ludzie, którzy zdecydowali się na taki krok, tęsknią czasem za możliwością sprawdzenia czegoś w Wikipedii, dostępu do nawigacji satelitarnej czy towarzyskich powiadomień z Facebooka. Jeden z takich odszczepieńców globalnej wioski, który zrezygnował nie tylko ze smartfonu, ale i ze zwykłej komórki, przyznał, że czuł, że smartfon czynił go „mądrzejszym” – mógł zawsze swoje braki w wiedzy uzupełnić przez Google. Gdy jednak bateria się wyczerpywała, wracał do takiej samej ignorancji jak kiedyś. Teraz, gdy ma do dyspozycji tylko telefon stacjonarny w domu, podkreśla jednak, że spokój i dystans, jaki zyskał dzięki zerwaniu z SMS-ami i Twitterem jest wart wyobcowania. Wolę jednego przyjaciela, który nie ma problemów z zadzwonieniem do mnie na domowy numer, niż 700 znajomych z Facebooka – twierdzi.

Takie postawy nie ograniczają się oczywiście tylko do Stanów Zjednoczonych; o ludziach trzymających się prostych telefonów słychać też w innych krajach rozwiniętych (nie mówiąc już przecież o Trzecim Świecie). Z raportu firmy Analsys Mason The Connected Consumer Survey 2013: smartphones, mobile data access and monetisation, podsumowującego wyniki badań przeprowadzonych w 2013 roku w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Polsce wynika, że spośród 48% ankietowanych, którzy przyznali się do posiadania tylko zwykłej komórki, 40% w ogóle nie jest zainteresowanych kupnem smartfonu. We Francji i Hiszpanii, krajach które do niedawna wyróżniały się szybkim wzrostem popularności internetowych telefonów, w ostatnich miesiącach zainteresowanie smartfonami wyraźnie spadło.

To niekoniecznie oznaka luddyzmu. Być może to po prostu forma technicznej wstrzemięźliwości, rozwagi jaka charakteryzuje np. Amiszów. Jeden z takich smartfonowych abstynentów, powiedział w rozmowie z reporterką Wall Street Journal o swojej komórce – to bardzo prosty, dobrze działający telefon. Do tego właśnie go używam, do telefonowania. Inny po prostu stwierdził, że nie potrzebuje grać w gry pokroju Fruit Ninja, w których palcem wskazującym przecina się owoce latające po ekranie. Nie potrzebuje też strzelać z wirtualnej procy ptakami w różne cele, ani znajdować restauracji na mapach wyświetlanych w telefonie.

Bez względu na motywy tej grupy, najwięksi producenci smartfonów nie zamierzają rezygnować z prostych słuchawek, a wręcz przeciwnie, wciąż pracują nad coraz lepszym modelami. Na przykład Nokia niedawno pochwaliła się pięknie zaprojektowanym modelem 515, który nie tylko otrzymał świetne recenzje, ale też dobrze się sprzedaje, szczególnie na rynkach Rosji, Indii i Bangladeszu.

źródło: http://www.dobreprogramy....News,53182.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Kwi 03, 2014 18:15

Parlament Europejski przegłosował likwidację opłat roamingowych w UE


Koszty międzynarodowego roamingu telefonicznego od lat spędzają podróżnym sen z powiek. Wciąż jedną z pierwszych rzeczy, jakie robią osoby przekraczające granice swojego kraju, jest wyłączenie transmisji danych w smartfonie. Mimo wprowadzenia w 2007 roku przez Komisję Europejską ustawowych ograniczeń w wysokości opłat za ceny połączeń, sytuacja wciąż jest daleka od tego, co włodarze Unii sobie zamierzyli. Jesienią zeszłego roku komisarz UE ds. agendy cyfrowej Neelie Kroes przypominała: Komisja Europejska mówi jasno: „nie” dla opłat za roaming, „tak” dla neutralności Sieci, „tak” dla inwestycji, „tak” dla nowych miejsc pracy. Sprawa pierwszego „nie” z tej listy została właśnie rozwiązana.

Parlament Europejski przegłosował dzisiaj zniesienie opłat roamingowych na obszarze Unii Europejskiej do końca grudnia 2015 roku. Odbyło się to w ramach szerszego głosowania nad wnioskiem Komisji Europejskiej w sprawie rozporządzenia dotyczącego ujednolicenia rynku telekomunikacyjnego na całym kontynencie. Pani Neelie Kroes z tej okazji przypomniała, że w ten sposób realizuje się obietnica, jaką złożyła obywatelom państw UE w 2010 roku – by znieść opłaty roamingowe do końca 2015 roku.



Uznała też, że roaming jest widoczną barierą, której zlikwidowanie pozwoli Europejczykom korzystać ze swobodnej łączności bez zakłóceń, gdziekolwiek by się nie znajdowali. Konsumenci nie będą już naciągani na niepotrzebne, nieuzasadnione nakładami technicznymi koszty, a firmy zyskają możliwość dostarczania swoich usług nam wszystkim – stwierdziła Kroes.

Za przyjęciem rozporządzenia głosowało 534 parlamentarzystów, 25 było przeciw. Wyniki te nie powinny nikogo zaskoczyć. W lutym Komisja przedstawiła w Parlamencie wyniki badania, z którego wynikało, że 94% Europejczyków ogranicza korzystanie z usług internetowych w trakcie podróży zagranicznych – właśnie ze względu na koszty. Choć górny pułap cen roamingu obniżono w zeszłym roku z 70 eurocentów do 45 eurocentów za megabajt ruchu sieciowego, to trzeba pamiętać, że Internet mobilny staje się coraz bardziej zachłanny – sieci 4G oferują coraz większe szybkości, a serwisy udostępniają coraz więcej treści wideo w wysokiej rozdzielczości. Nabicie sobie dużego rachunku w ciągu nawet jednodniowej delegacji nie stanowi więc najmniejszego problemu.

Komisja Europejska jest przekonana, że mimo wyeliminowania opłat roamingowych, telekomy i tak skorzystają – przede wszystkim dzięki nowym klientom i większej liczbie połączeń. Niezależni analitycy są jednak innego zdania, mowa nawet o zmniejszeniu przychodów o nawet 1,6 mld euro rocznie.

Warto pamiętać, że projekt rozporządzenia rozwiązuje nie tylko kwestię roamingu, ale też wprowadza zakaz blokowania i degradowania treści, ułatwia uzyskiwanie zezwoleń na wykorzystanie pasm częstotliwości radiowych dla dostawców usług bezprzewodowej komunikacji, reguluje kwestie umów między operatorami a ich klientami i ułatwia zmianę dostawców usług telekomunikacyjnych, jeszcze w trakcie obowiązywania podpisanej umowy.

Teraz państwa członkowskie muszą przejrzeć rozporządzenie i przedstawić plan adaptacji prawa krajowego do przedstawionych w nim wymogów. Komisja Europejska dała do zrozumienia, że ostateczne porozumienie w tej sprawie ma zapaść do końca 2014 roku.

źródło: http://www.dobreprogramy....News,53390.html

czytaj też: http://wyborcza.biz/bizne...oclaw#BoxBizTxt

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Cze 10, 2014 15:28

Roaming nie będzie tańszy. Polskie telekomy muszą jeszcze zarobić


Operatorzy nie stosują się do unijnych regulacji. To ostatni rok, kiedy mogą zarobić 1 mld zł na roamingu


Otrzymali państwo od sieci komórkowej SMS z informacją, że od 1 lipca za granicą można korzystać z usług innego – krajowego lub zagranicznego – operatora? Myślą państwo, że w te wakacje zaoszczędzą na roamingu? Nic podobnego. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że żaden z polskich telekomów nie podpisał umowy z dostawcą takich usług w innym kraju Unii Europejskiej. A powinien, bo taki obowiązek wynika z rozporządzenia KE z 2012 r. Polskie telekomy nie spieszą się z realizacją przepisów, bo to już ostatni rok, kiedy mogą dobrze zarobić, pobierając wyższe opłaty za połączenia w roamingu. Komisarz UE Neelie Kroes zapowiedziała, że znikną one w grudniu 2015 r.

Rozmowy przez telefon komórkowy w roamingu i korzystanie za granicą z internetu nie będą teraz tak tanie, jak to zapowiadała Komisja Europejska. Wszystko wskazuje na to, że operatorzy nie podporządkują się regulacjom, które miały obniżyć dodatkowe koszty związane z korzystaniem z usług telekomunikacyjnych za granicą. Wprawdzie od 1 lipca – jeśli wakacje będziemy spędzać w jednym z krajów Wspólnoty – za minutę rozmowy przez nas inicjowanej zapłacimy 97 gr, za połączenie odebrane 25 gr, a za wysłany SMS 31 gr. Wprawdzie do 1,02 zł za 1 MB stanieje także mobilny internet, ale nadal transfer danych będzie drogi w stosunku do pakietów, z których możemy korzystać w kraju.

Połączenia i internet w roamingu byłyby znacznie tańsze, gdyby nie to, że telekomy nie wywiązują się z innego obowiązku nałożonego na nich w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady z 2012 r. Przepisy nakazują umożliwienie abonentom wybór innego operatora ARP (alternatywnego dostawcę usług roamingowych) do obsługi połączeń za granicą. W skrócie: mając podpisaną umowę z krajową siecią „X”, wybralibyśmy korzystniejszą dla nas ofertę roamingową w dowolnej europejskiej sieci komórkowej. Aby się to mogło jednak stać, telekomy musiałyby zawrzeć umowę z krajowym lub zagranicznym dostawcą (lub kilku dostawcami) usług. Z naszych informacji wynika, że żadna z sieci komórkowych takiego porozumienia nie podpisała. Dlaczego?

źródło: http://serwisy.gazetapraw...ze-zarobic.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Cze 15, 2014 12:11

Zrób sobie drona - wystarczy 30 sekund, kartka papieru i smartfon
===========

Więcej: http://technologie.gazeta...ka_papieru.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14667
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Cze 20, 2014 16:23

Wakacje 2014: numery alarmowe i roaming w UE




Akcja informacyjna pt. „Przed wakacjami – co warto wiedzieć?” realizowana jest wspólnie przez kilkadziesiąt instytucji publicznych i ma na celu zwrócenie uwagi konsumentów na te kwestie, które mogą okazać się istotne podczas letniego wypoczynku – warto pamiętać chociażby o numerach alarmowych i społecznych, oraz zachować ostrożność podczas korzystania z usług o podwyższonej płatności.

Numery alarmowe i społeczne


Więcej: http://www.egospodarka.pl...-UE,1,38,1.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 4 z 10  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.