07.07.2012 , aktualizacja: 07.07.2012 17:48
Tradycyjna japońska herbata w niczym nie przypomina ekspresowego earl greya zapakowanego w papierowe torebki. Jest zmielona na puder, a po zalaniu wodą - gęsta i zielona. Historię i tajniki parzenia tradycyjnej "maccha"* mogli poznać uczestnicy Dnia Orientalnego we wrocławskim Muzeum Narodowym.

Ceremonia parzenia herbaty zarezerwowana jest na specjalne okazje: zmianę pór roku, wizytę przyjaciół albo jako forma podziękowania. Podczas Dnia Orientalnego mógł jej się przyjrzeć każdy, kto odwiedził Muzeum Narodowe. Mistrzem ceremonii był Gishio Horiuchi z Tokyo, przedstawiciel szkoły Enshu i twórca własnego kierunku prezentowania ceremonii herbacianej.
Więcej... http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... z1zxLfMsc4

