Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D
Jedna sprawa, dwa wyroki sądu



Z sali rozpraw wyszli w szoku. Lubiński sąd orzekł, że obecnym pracodawcą czwórki byłych pracowników Gminnego Zakładu Usług Komunalnych i Mieszkaniowych w Księginicach jest Spółdzielnia Usługowa Piast. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby ten sam lubiński sąd kilka tygodni wcześniej nie orzekł w stosunku do ich koleżanki, że jej pracodawcą jest Empol.

Losy piątki mieszkańców Księginic śledzimy od początku, czyli od początku stycznia tego roku, kiedy z dnia na dzień zostali bez pracy i środków do życia. Wcześniej zatrudnieni byli w GZUKiM-ie, gdzie zajmowali się głównie pilnowaniem obiektu i pracami porządkowymi. Potem przejął ich wspomniany Piast, który wygrał przetarg organizowany właśnie przez GZUKiM. Ale umowa wygasła wraz z końcem roku, a w nowy przetarg wygrał Piast. Ten jednak pracowników już nie chciał, więc spawa trafiła do lubińskiego sądu.

Tym samym od prawie pół roku mieszkańcy Księginic nie mogą pracować – bo nie wiadomo kto jest ich pracodawcą ani szukać nowego pracodawcy – bo nie wiadomo u kogo się zwolnić. Sytuację miał rozstrzygnąć wymiar sprawiedliwości.

Jako pierwsza przed sądem stanęła Alina Kurowska i po kilku tygodniach usłyszała, że jej pracodawca to Empol. Zgłosiła więc tam gotowość świadczenia pracy, ale firma postanowiła odwołać się od wyroku i zakończenia sprawy nie widać.

Ale ponieważ jeden wyrok już zapadł, pozostała czwórka wystąpiła już wspólnie. – Bo razem wykonywaliśmy tę pracę, sytuacja całej naszej piątki jest taka sama, więc uważaliśmy, że wyrok też będzie taki sam – tłumaczyli nam jeszcze niedawno.

Dziś są w szoku. – Lubiński sąd zdecydował, że pracodawcą pozostałej czwórki jest Piast. I to od 2007 roku. Niby jak skoro według przetargu umowa podpisana była tylko na pół roku. I wygasła wraz z końcem 2011 roku – relacjonuje Krzysztof Łukowski z działającej przy GZUKiM-ie Solidarności. - To jakiś absurd. Jeden sąd, jedna i ta sama sprawa i dwa inne wyroki? Takie rzeczy mogą się dziać tylko w Polsce – mówi oburzony.

Mieszkańcy zamierzają odwołać się od tego wyroku. I dalej będą czekać.

źródło: http://www.lubin.pl/aktualnosci,20425,j ... _sadu.html
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Mogą wrócić do pracy
27.09.2012. Radio Elka

Sąd Okręgowy w Legnicy podtrzymał wyrok lubińskiego sądu o uznaniu firmy "Empol" jako pracodawcy dla czworga mieszkańców podlubińskich Księginic. Wcześniej sąd odwoławczy podzielił stanowisko sądu I instancji wobec Aliny Kurowskiej.

Cała sprawa była niezwykle skomplikowana, o czym świadczyło, że stroną pozwaną w postępowaniu sądowym były aż trzy firmy. Cztery kobiety i mężczyzna, mieszkańcy podlubińskich Księginic, z dnia na dzień zostali bez pracy i nikt nie przyznawał się do tego, która z firm tak naprawdę ich zwolniła. Bez wypowiedzenia umowy i świadectwa pracy, mieszkańcy Księginic nie mogli podjąć innego
zatrudnienia. Najpierw kobiety przez długie lata pracowały w Gminnym Zakładzie Usług Komunalnych i Mieszkaniowych. Zajmowały się ochroną budynków i utrzymaniem czystości. Od czerwca do końca ubiegłego roku były zatrudnione na umowę o pracę przez legnicką spółdzielnię usługową "Piast". Od początku tego roku miały być przejęte przez lubiński "Empol" działający w strukturach związku zawodowego NSZZ Policjantów. Przed sądem mieszkańcy Księginic domagali się przede wszystkim ustalenia swojego pracodawcy i wydania świadectw pracy.

W maju br. lubiński sąd uznał, że pracodawcą Aliny Kurowskiej od czerwca do końca grudnia ubr. była legnicka Spółdzielnia Usługowa "Piast", natomiast od 3 stycznia tego roku pracodawcą pozostaje lubiński "Empol". Wobec pozostałych mieszkańców Księginic, sąd przypisał "Empol" jako ich pracodawcę i nakazał wypłatę wynagrodzenia za cały okres pozostawania w gotowości do świadczenia pracy.

Krzysztof Łukomski, przewodniczący związku zawodowego NSZZ Solidarność działający przy Gminnym Zakładzie Usług Komunalnych i Mieszkaniowych, cieszy się, że wreszcie cała sprawa została zakończona. - Cały proces powinien skończyć się szybciej, niż wszystko to trwało. Tak długo trzymać pracowników bez pracy i środków do życia, to dla mnie jest jakimś nieporozumieniem. Nie wiem, dlaczego to tak długo trwało, ludzi tak upokorzyć, zmusić do biedy i nędzy - skomentował przewodniczący Łukomski.

Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy jest prawomocny. (tom)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/59424/78/
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  0 użytkowników  »  1 gość

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM