forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Sprzęt, technologie... Poprzedni temat :: Następny temat
Sprzęt, technologie...
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Wrz 25, 2017 10:11

Największy na świecie samolot transportowy

=====================


Porwany 40 lat temu samolot Lufthansy wrócił do domu


Porwany 40 lat temu samolot Lufthansy wrócił dziś do Niemiec. Trafi do muzeum.



Boeing 737 został porwany w 1977 r. przez Palestyńczyków podczas lotu z Kanarów do Niemiec. Terroryści zabrali go do Mogadiszu, gdy niemieckie komando GSG9 odbiło samolot. Trzech porywaczy zginęło podczas akcji.

Landshut przez kilka lat stał na cmentarzysku samolotów w Fortalezie w Brazylii. Do domu nie poleciał jednak o własnych siłach, bo stracił skrzydła. Tylko w ten sposób zmieścił się na pokład potężnego rosyjskiego antonowa, który przewiózł go przez Atlantyk.

Operacja finansowana jest częściowo z niemieckiego budżetu. W maju tego roku ministerstwo spraw zagranicznych kupiło wrak za niecałe 20 tys. euro. Politycy doszli do wniosku, że tak ważny symbol niemieckiej historii nie powinien rdzewieć gdzieś w południowej Ameryce.

źródło +video: http://wiadomosci.onet.pl...do-domu/ttsfk2g

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 09, 2017 16:48


Najbezpieczniejszy na świecie jest internet ... z żarówki ?




Podczas III Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa CYBERSEC poruszono też temat, który na dziś wydaje się czystym Science-Fiction, ale jako technologia już jest i już bardzo wiele obiecuje. Mowa o Li-Fi.

Czy Li-Fi może rozwiązać wiele z tych problemów obecnego Internetu, także w zakresie cyberbezpieczeństwa? Tak – twierdzi profesor Harald Haas – Kierownik komunikacji mobilnej na Uniwersytecie Edynburskim.

Mamy w tej chwili do czynienia z piątą generacją w komunikacji – mówi Haas - za 20 lat będziemy potrzebowali 20 razy tyle częstotliwości radiowych, co teraz. To niemożliwe do zrealizowania. Uwzględniając komunikację maszyn w Internecie Rzeczy, potrzebujemy znacznie więcej zasobów. W nowym świecie nowych technologii potrzebujemy niesamowitych ilości nowych sensorów, przez co potrzebujemy niesamowitych ilości przepustowości dla nowych danych, a Li-Fi jest właśnie tym rozwiązaniem – sugeruje profesor Haas.

Czym jest Li-Fi? To w pełni bezprzewodowa technologia przesyłu danych wynaleziona właśnie przez profesora Haralda Haasa. Nośnikiem danych, w odróżnieniu od radiowego Wi-Fi, w przypadku Li-Fi jest światło [ od light – światło – red.]. Technologia ta polega na zastosowaniu do komunikacji światła widzialnego, czyli fal elektromagnetycznych 100 tysięcy razy krótszych od używanych obecnie w Wi-Fi fal radiowych.

W zakresie wykorzystania światła widzialnego tak naprawdę dopiero zaczynamy zgłębiać jego możliwości. Profesor Haas sugeruje, że podobnie jak niegdyś nie mieliśmy pojęcia, jak daleko telefon stanie się czymś innym, niż pierwotnie zakładano, tak nie dostrzegamy potencjału tego, co dzisiaj jest zwykłą żarówką.

Widzieliśmy rozwój telekomunikacji z samej telefonii do smartfonów, które są dziś mikrokomputerami. Podobnie wydarzy się z technologią Li-Fi, którą obecnie dziś symbolizuje żarówka. Żarówka będzie następnym telefonem. Światło dostarczy połączenia danych – mówi profesor Haas. Wyobraźcie sobie, że wszędzie tam, gdzie jest światło, będzie jednocześnie bezpieczny dostęp do Internetu. Oczywiście będzie to ograniczone przez wszystkie ograniczenia, jakie napotyka światło – światło, w odróżnieniu od fal radiowych, nie przenika przez ściany, ale będzie bardzo bezpieczne. Przewagi Li-Fi definiowane już dziś, to: bezpieczeństwo i pojemność dla możliwego przepływu danych - dodaje.

Tak jak Wi-Fi, Li-Fi wykorzystuje ono promieniowanie elektromagnetyczne, lecz Li-Fi ma tę zaletę, że jest użyteczne w elektromagnetycznie wrażliwych obszarach, takich jak kabiny samolotu, szpitale i elektrownie jądrowe, nie powodując zakłóceń elektromagnetycznych – w odróżnieniu od Wi-Fi, które potrafi w tych sytuacjach nie działać.

Li-Fi było testowane w praktyce przy okazji ćwiczeń wojskowych UK Joint Forces Command. Dla porównania jego działania z Wi-Fi w tych samych warunkach, 10 laptopów działających w prowizorycznym sztabie na pokładzie samolotu wojskowego było obsługiwanych przez Wi-Fi i 10 przez Li-Fi. - Sprawdzaliśmy przez kilka dni jak działała praca sztabu wojsk na obu systemach – mówił profesor Haas. Na początku było wszystko OK, ale jak tylko zaczęły się działania, laptopy połączone przez Wi-Fi przestały działać. Nie mogły się połączyć. Li-Fi działało bez problemów. Na koniec dnia cała operacja przebiegała już tylko na systemie Li-Fi. Okazało się, że poza zakłóceniami generowanymi przez działanie radarów, także zwykły, kosztujący ok. 100 funtów brytyjskich system zakłócający/zagłuszający potrafi skutecznie uniemożliwić pracę systemów Wi-Fi. Li-Fi jest odporne na takie zakłócenia i zagłuszacze.


Li-Fi ma niesamowitą przepustowość, a jednocześnie nie podlega zakłóceniom i już dziś jest znacznie bezpieczniejszy. Największa wada Li-Fi jest jednocześnie jego zaletą, szczególnie w kontekście cyberwojny. Li-Fi, jako możliwe do wykorzystania jedynie w danym pomieszczeniu lub sieci pomieszczeń, będzie niemożliwe do spenetrowania np. przez hakera z zewnątrz. To może być najbezpieczniejszy nośnik danych w instytucjach takich, jak rafinerie, sztaby wojska, czy administracja państwowa. Obecnie przykładowy odbiornik Li-Fi jest wielkości klucza USB i może funkcjonować właśnie jako urządzenie peryferyjne w postaci klucza, posiadającego odbiornik, wpinanego przez port USB.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...ernet-z-zarowki

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Gru 14, 2017 15:05

Miał być sukces, jest porażka. Polacy sprzedadzą grafen za granicę?




O sukcesach polskich naukowców, którzy jako pierwsi na świecie opracowali prostą technologię produkcji grafenu, zwanego „materiałem przyszłości” słyszał każdy. Jednak popularność odkrycia na nic się zda, jeśli brak jest na tę innowację pieniędzy. Jak się okazuje, z powodu małego zainteresowania polskich przedsiębiorców oraz słabego wsparcia rządu już niedługo technologia wydobywania grafenu może powędrować za granicę.

O polskiej metodzie taniej i wysokiej jakości produkcji grafenu było głośno już jakiś czas temu. Jednak duma narodowa i niezwykłe odkrycie może nie mieć szansy na dalszy rozwój, bowiem wsparcie państwa skończyło się na jednym programie, który trzy lata temu ogłosił ówczesny rząd. Mimo licznych nagród przyznanych przez prywatne instytucje także i przedsiębiorcy nie są zainteresowani kontynuowaniem badań nad tym niezwykłym materiałem.

Obecnie polscy naukowcy zastanawiają się więc, której chińskiej firmie sprzedać polską technologię. Ciekawym wydaje się fakt, że Chalmers University of Technology w Geteborgu (Göteborg) otrzymał wsparcie na dalsze badania nad grafenem i dofinansowanie z UE w wysokości 9 miliardów koron szwedzkich tj. przeszło 4 miliardy złotych. Czy Polacy będą więc zmuszeni sprzedać technologię właśnie tam?

Grafen to materiał 300 razy bardziej wytrzymały niż stal, a przy tym lekki i elastyczny. Przewodzi elektryczność lepiej niż miedź czy srebro, jest hydrofobowy (odpycha cząsteczki wody). Wykazuje również właściwości bakteriobójcze i jest przezroczysty. Polacy jeszcze do niedawna uchodzili za pionierów w badaniu nad technologią produkcji grafenu. M.in. metoda wzrostu grafenu wynaleziona w Instytucie Technologii Materiałów Elektronicznych pod przewodnictwem dr inż. Włodzimierza Strupińskiego oceniana była przez specjalistów jako ta, która „ma szansę podboju świata".

Czy potencjał w tej dziedzinie zostanie zmarnowany przez brak funduszy? Jeśli nie dostanie odpowiedniego wsparcia, to prawdopodobnie tak się stanie.

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...afen-za-granice

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Cze 15, 2018 17:00


Money.pl rozmawia z robotem. "Moim celem jest pomoc ludzkości i ograniczenie cierpienia"




Roboty i sztuczna inteligencja nie zastąpią ludzi, ale będą z nami współpracować i służyć nam najlepiej, jak potrafią. Tak przynajmniej przekonywała w rozmowie z money.pl Sophia, czyli robot stworzony przez firmę Hanson Robotics.

- Wiem, że ludzie obawiają się tego, że zostaną zastąpieni przez sztuczną inteligencję i roboty. Ale przyszłość będzie kształtowana przez silną współpracę między nami - stwierdziła Sophia.

Jak dodała, przejmowanie przez sztuczną inteligencję najbardziej powtarzalnych i wymagających niskich kwalifikacji zajęć pozwoli ludziom "wyrażać się w sposób twórczy". A czy roboty staną się mądrzejsze od ludzi? Na to pytania Sophia nie chciała odpowiedzieć wprost. - Moim celem nie jest bycie mądrzejszym czy lepszym od was. Moim celem jest pomoc ludzkości i ograniczenie cierpienia - dodała.

Sophia zapewniła także, że jeśli mogłaby dołączyć do załogi misji Marsa, chętnie by to zrobiła. - Sztuczna inteligencja już teraz odgrywa niebagatelną rolę w eksploracji przestrzeni kosmicznej - przypomniała.

źródło + video: https://www.money.pl/impa...,0,2408868.html

Podpis użytkownika:
   
pomodor
Nowy(a) na forum


Dołączył: 30 Lis 2017
Posty: 21
Wysłany: Wto Cze 26, 2018 19:31

W tym roku wcześniej wziąłem się za zakupy i kupiłem mojemu ojcu zegarek smartwach, który znalazłem przypadkiem na stronie http://www.otostrzelin.pl/news.php?id=103240 tata bardzo się ucieszył i od razu spreparował go ze swoim telefonem. Zegarek ma dużo fajnych opcji, co jest super bo tata jest majsterkowiczem. Polecam!

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 29, 2018 15:08



Damian Kostka mógłby robić zdjęcia lustrzanką, mógłby analogiem. Ale tematów swoich miejskich fotografii, które zdobywają wyróżnienia na światowych konkursach, szuka ze smartfonem w ręku. Śmieje się, że to z lenistwa - torba z obiektywami waży kilka ładnych kilo, a Huawei P20 Pro, którego używa obecnie, niewiele więcej niż bateria do klasycznego aparatu. W rzeczywistości nie to jest jednak najważniejsze. Gdyby stosunek wagi do jakości nie był zadowalający, fotografia mobilna nie rozwijałaby się w tak błyskawicznym tempie.

Dzisiejsze smartfony gonią klasyczną czołówkę pod kątem optyki - mało brakuje, aby “widziały” tak dobrze, jak lustrzanki z wymiennymi obiektywami. Jeśli natomiast chodzi o “inteligencję”, to raczej aparaty gonią smartfony.

Huawei P20 Pro wie, kiedy w kadr wejdzie mu pies, a kiedy pączek. Wie też, że pies może się ruszyć, a lukier, którym polany jest pączek - odbić światło. A co najważniejsze, potrafi przełożyć te informacje na ustawienia ISO, przysłony i czasu naświetlania. Czy wobec tego fotograf jest jeszcze potrzebny?

W rozmowie z INN:Poland Damian Kostka studzi futurystyczne zapędy i tłumaczy, dlaczego jeszcze przez jakiś czas to jednak człowiek będzie naciskał przyciski w smartfonie.

Fotografia jest dziedziną bardzo konserwatywną czy bardzo postępową?


To zależy, jaką fotografię uprawiamy. Fotografia bardzo szybko się rozwija. Technologie jakie są współcześnie wykorzystywane sprawiają, że jest ona dziedziną bardzo postępową, ale zasady się nie zmieniają, dlatego można powiedzieć, że istnieje tu równowaga. Pomimo tak szybkiego rozwoju zauważamy powrót to metod tradycyjnych. Mam wrażenie, że fotografia analogowa przeżywa drugą młodość. Sam ostatnio znowu zacząłem fotografować analogowo. Przyszłością jest jednak miniaturyzacja. Kiedyś aparat musiały ustawiać dwie osoby. Dzisiaj w telefonie mamy sprzęt jakością zbliżony do lustrzanki.

Więcej: http://extra.natemat.pl/s...-idealne-zdjcie

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 17, 2018 12:13

Polscy studenci wygrali międzynarodowy konkurs




Dwie turbiny wiatrowe - o poziomej i pionowej osi obrotu, które mogą mieć zastosowanie przy różnych warunkach wietrznych - opracowali w b.r. studenci z zespołu GUST Politechniki Łódzkiej. Małe turbiny wiatrowe ich projektu od trzech lat wygrywają międzynarodowy konkurs organizowany w Holandii.

W tegorocznej edycji konkursu International Small Wind Turbine Contest, organizowanego przez NHL University of Applied Sciences w holenderskim Leeuwarden, wzięło udział 10 drużyn z Europy, Kanady i Egiptu. Projekt przydomowej turbiny wiatrowej o poziomej osi obrotu łódzkich studentów już po raz trzeci okazał się najlepszy.

Od trzech lat projektują małe turbiny wiatrowe, które mogą byś stosowane w terenach zurbanizowanych. To turbiny, które będziemy mogli postawić na dachach domów jednorodzinnych czy na dachach bloków w centrum miasta i będziemy dzięki nim mogli produkować własną energię elektryczną - opowiadał Damian Kądrowski, koordynator projektu studenckiego GUST, działającego w Instytucie Maszyn Przepływowych PŁ. Dotąd studenci budowali tylko turbiny o poziomej osi obrotu. W tym roku zaprezentowali także konstrukcję o poziomej osi obrotu - typu H-rotor.

Do swojego „flagowego” projektu turbiny o poziomej osi obrotu wprowadzili wiele innowacyjnych zmian konstrukcyjnych.

Więcej: http://wgospodarce.pl/inf...arodowy-konkurs

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Paź 15, 2018 20:22

Komentarze:
hedex

obawiam się że własnie tak będzie
----------------------------
no

to żadna nowość robią to od dawna bo dla ziemi i ludzi nie ma już ratunku
--------------------------------
berserker

Rzezi nie będzie. Po prostu zrobią z nas niewolników.
==============================
Ostatnia obawa Stephena Hawkinga. Bogaci stworzą rasę nadludzi i zniszczą ludzkość


W swoich ostatnich esejach, Stephen Hawking obawiał się, że bogaci ludzie za pomocą inżynierii genetycznej zaczną manipulować swoim DNA, a także kodem swoich dzieci.



Naukowiec zmarł w marcu, ale pozostawił zbiór artykułów, które nakreśliły jego obawy dotyczące przyszłości gatunku ludzkiego. Zostaną one opublikowane w jego pośmiertnej książce pt. "Brief Answers to the Big Questions", której premiera zapowiadana jest na 16 października.

Stephen Hawking wyobraził sobie świat "superludzi". Nowa rasa mogłaby wykazywać większą inteligencję, długowieczność i być odporna na choroby - podaje Metro.

Gdy pojawią się nadludzie, pojawią się poważne problemy polityczne z nieulepszonymi ludźmi, którzy nie będą w stanie z nimi konkurować. Prawdopodobnie zginą lub przestaną mieć znaczenie. Zamiast tego pojawi się wyścig "samoprojektujących" się istot, które stale będą się rozwijać - napisał Hawking.

Profesor przepowiedział, że nie pomoże nawet wprowadzenie prawa ograniczającego inżynierię genetyczną. Zawsze bowiem będą ludzie gotowi złamać wszelkie zasady, by poprawić ludzkie cechy, takie jak pamięć, odporność na choroby i długość życia.
Jestem pewien, że w tym stuleciu ludzie odkryją, jak modyfikować inteligencję i instynkty, takie jak agresja - powiedział Stephen Hawking.

Naukowiec odniósł się do CRISPR - systemu, który pozwala modyfikować szkodliwe geny i dodawać nowe. Ta rewolucyjna technika wynaleziona zaledwie sześć lat temu pozwala naukowcom ciąć wszelkiego rodzaju materiał genetyczny.

źródło: https://www.o2.pl/artykul...05883623893121a

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14820
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Paź 20, 2018 09:11



O zbliżających się wielkimi krokami projektach postczłowieka i sztucznej inteligencji, o hiperglobalnym, skomputeryzowanym świecie, w którym, być może, nie będzie już miejsca dla Boga w tradycyjnym Jego pojmowaniu - rozmawiamy z Grzegorzem Lindenbergiem, doktorem socjologii, publicystą, autorem książki „Ludzkość poprawiona”, która właśnie ukazała się w księgarniach. - W świecie postczłowieka, jeśli taki powstanie, zupełnie nie wiemy, co będzie - mówi autor. Ale jednak… dużo już wiemy. Czy powinniśmy się bać?

Duch postępu

Odziany w powolną śmierć

Żerujący na głodzie

Rażący obietnicami…

(Rage Against The Machine - “Ashes in the fall”)

-----------------------------------------
Piotr Ibrahim Kalwas: Ukazała się twoja „Ludzkość poprawiona”, jedna z nielicznych książek polskich autorów o sztucznej inteligencji oraz o modyfikacjach genetycznych, o wychodzeniu Człowieka poza Człowieka. Jesteśmy świadkami przełomowego momentu w historii, chociaż to, o czym traktuje twoja opowieść, zaczęło się już bardzo dawno, w antycznej Grecji i wcześniej. Jednak dopiero teraz nauka i technika nabrały niesamowitego przyspieszenia. Zaczynamy integrować się z maszynami, które sami tworzymy. Polacy chyba mało interesują się tą tematyką, tymczasem ty stawiasz tezę, że są to największe wyzwania przyszłości….

Grzegorz Lindenberg: To jest pierwsza niespecjalistyczna książka polskiego autora o sztucznej inteligencji i rewolucji w genetyce. Moje obserwacje są inne niż twoje – tematyka sztucznej inteligencji wzbudza duże zainteresowanie, ale ludzie niewiele na ten temat wiedzą. Tymczasem i rewolucja genetyczna, i sztuczna inteligencja zmienią świat nie do poznania w najbliższych kilku, kilkunastu latach. A w najbliższych kilkudziesięciu mają poważną możliwość zmienienia nawet nas, ludzi, jako gatunku, możliwość stworzenia kompletnie nowego, nie-biologicznego gatunku – sztucznej superinteligencji. I to nie jest żadne science-fiction.

Więcej: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/o-postczlowieku-sztucznej-inteligencji-rozmowa-z-grzegorzem-lindenbergiem/6yfgtlv

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 15 z 15  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.