forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Sprzęt, technologie... Poprzedni temat :: Następny temat
Sprzęt, technologie...
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Gru 12, 2012 11:47


Ekran LCD w soczewce kontaktowej — technologia z przyszłością?


12.12.2012 10:50, Autor: Tomasz Wrzesień (TomisH), Kategoria: News

Google Glasses, specjalne okulary Microsoftu, projekt Oculus Rift — wszystko to będzie chciało nam wyświetlać przed oczami pewne informacje, z gier, albo też dane dopełniające obraz świata rzeczywistego. Okazuje się jednak, że w przyszłości może niekoniecznie trzeba będzie nosić coś na nosie, by osiągnąć zbliżoną ergonomię i możliwości. Naukowcom z Uniwersytetu Gandawskiego udało się zmieścić ekran LCD w soczewce kontaktowej.

Badacze zapewniają, że są w stanie wytworzyć specjalne soczewki o dowolnym rozmiarze, przyznają niemniej, iż w początkowej fazie rozwoju tej technologii sam jej użytkownik niewiele z ekraniku skorzysta. Wyświetlany na przezroczystej powierzchni obraz znajduje się zwyczajnie zbyt blisko oka, byśmy mogli złapać na nim ostrość. Pracuje się jednak nad tym problemem. Póki co projekt należy traktować raczej w kategorii gadżetu. W przeciągu najbliższych lat być może znajdzie przykładowo zastosowanie jako elektroniczne okulary przeciwsłoneczne, sposób na szybką zmianę koloru oczu czy „imprezowe” wyświetlenie na ślepiach gwiazdek lub innych podstawowych symboli. Z czasem oraz rosnącymi możliwościami rozwiązania, zapewne zainteresuje się nim również medycyna

Więcej: http://www.dobreprogramy....nosc,38021.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Gru 13, 2012 11:09

Magia wsparta technologią - iluzjonista z augmented reality



Ten magik miesza rzeczywistość z cyfrową iluzją. Nie wiadomo, gdzie jest granica pomiędzy jednym a drugim.

Marco Tempest jest pionierem jeśli chodzi o łączenie tradycyjnych sztuczek magicznych z osiągnięciami nowoczesnej technologii.

Magik opracował własną wersję „Google Glass” - okulary połączone z kamerą pozwalają widzieć nam świat rzeczywisty zmieszany z cyfrowym. I takie właśnie są sztuczki Tempesta.

Kiedy układa na stole talię kart i zaczyna je tasować rozpoczyna też opowieść. Mówi o kolorach i wyjmuje karta jedna po drugiej - wszystkie w odpowiedniej kolejności.

Następnie opisuje, że talia kart ma wiele wspólnego z naturą - suma liczb w niej występujących jest równa ilości dni w roku (365). Kiedy wypowiada te słowa jakimś „magicznym” sposobem na stole lądują karty „3”, „6” i „5”.

Więcej: http://technologie.gazeta..._augmented.html

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sro Lip 30, 2014 18:51, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Gru 16, 2012 12:42

Czy "inteligentny" krzem dokona rewolucji w informatyce?


Otrzymaliśmy bardzo ciekawy list Phila Rogersa z firmy AMD, który traktuje o zmianach w informatyce, jakie może zagwarantować ludzkości Architektura Systemów Heterogenicznych. Według niego ma ona zmienić sposób korzystania z laptopa, smartfona, tabletu oraz innych elektronicznych urządzeń.



List postanowiliśmy opublikować w całości, bez ingerencji redakcji:

"Powodowane niewiarygodną mocą dzisiejszego sprzętu komputerowego, innowacje komputerowe postępują w zadziwiającym tempie. Wystarczy spojrzeć na to jak bardzo w ostatnich latach rozwinęły się gry komputerowe, dwuwymiarowe rozgrywki z bocznym przewijaniem zastąpiły interaktywne wciągające gry z filmowej jakości grafiką. Wrażenie robi też to, w jaki sposób rozwinęła się fotografia cyfrowa. Od wywoływanych z kliszy i drukowanych fotografii umieszczanych w albumach do przesyłanych strumieniowo zdjęć w wysokiej rozdzielczości, którymi można się swobodnie dzielić. Niesamowicie dużo dzieje się też w dziedzinie rozwoju interfejsu użytkownika: głos, dotyk i polecenia wydawane gestami zaczynają zastępować klawiaturę i myszkę.

Być może już niedługo smartfony, tablety i komputery osobiste będą zdolne do interpretowania naszych grymasów, ruchów brwiami, uśmiechów i innych gestów, które pozwolą im rozpoznać czy jesteśmy weseli, smutni czy sfrustrowani, aby następnie móc odpowiednio zareagować. Na przykład wesoła mina i śmiech użytkownika z danych treści mogą skłonić urządzenie do zaproponowania podobnych materiałów. Z kolei znudzenie lub podirytowana mina będzie dla urządzenia znakiem, aby zasugerować inne opcje.

Więcej: http://nt.interia.pl/komp...tyce,nId,725783

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Gru 17, 2012 20:09


Świat za 5 lat według IBM — maszyny będą widzieć, wąchać i słuchać


17.12.2012 19:23, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Felieton

IBM co roku publikuje raport 5 in 5, czyli przewidywania, jak 5 obszarów technologii zmieni się w ciągu najbliższych 5 lat. Komputery rozwijają się z roku na rok coraz szybciej, świat rzeczywisty zaciera się z wirtualnym, lada chwila nasze ciała zintegrują się z komponentami elektronicznymi — czy to soczewkami rozszerzającymi rzeczywistość, czy to z robotycznymi protezami… Dróg możliwego rozwoju jest mnóstwo. Bernard Meyerson z IBM skupił się jednak na urządzeniach kognitywnych, czyli wpływających na nasze procesy poznawcze. W tegorocznym raporcie nie ma pięciu obszarów technologi jako takich. Jest za to 5 zmysłów, które maszyny mają poszerzać. Mamy więc pięciu naukowców, którzy pracują w laboratoriach firmy IBM, i pięć pomysłów na zastosowanie wspieranych komputerowo zmysłów.

Po pierwsze — dotyk, według wielu specjalistów od projektowania interfejsów i psychologów jest to najbardziej naturalny sposób interakcji ze światem. Rubyn Schwartz uważa, że za 5 lat za telefon umożliwi nam dotykanie przedmiotów, których nie mamy na wyciągnięcie ręki. Nie chodzi jednak o to, co można spotkać w muzeach lub ogrodach zoologicznych, gdzie przy ekspozycji lub klatce ze zwierzakiem znajduje się niekiedy skrzynka, w której można dotknąć skóry dinozaura z wystawy lub futerka oglądanego stworzenia. Schwarz ma na myśli przekazywanie faktury wibracjami, w miarę jak przesuwamy palcem po ekranie. Sprawdzi się to z pewnością przy tkaninach, może znajdzie zastosowanie w ułatwieniach dla niewidomych, niestety na możliwość pogłaskania egzotycznego zwierzęcia, o którym czytamy w interaktywnej książce, trzeba jeszcze poczekać.

Za 5 lat komputer będzie zdolny nie tylko do „widzenia” obrazu, ale także do „zrozumienia go” — mówi John Smith. Proces uczenia się pozwoli maszynie wybrać informacje, które liczą się najbardziej — nie będzie to już analiza kolorów ani kształtów, bo maszyna na podstawie znanych już przykładów sama podejmie decyzję, czy liczy się barwa, budynki czy twarz. Zastosowań jest wiele — od tworzenia map miejsc, na których ma miejsce sytuacja kryzysowa na podstawie zdjęć wrzucanych na Twittera przez znajdujące się tam osoby, po badania dermatologiczne. Wyłapywanie istotnych informacji ze zdjęć znajdzie zapewne również zastosowanie w naszych domach — choćby przy sortowaniu materiałów wizualnych z wakacji.

Podobnie będzie ze słyszeniem. Dimitri Kanevsky stracił słuch w wieku 3 lat. Poważnym problemem w jego życiu było to, że nie był w stanie zrozumieć potrzeb swojego nowonarodzonego syna. Jego marzeniem jest system, który będzie w stanie wyłapywać istotne informacje z dźwięków wydawanych przez małe dzieci, jeszcze zanim zaczną mówić. System byłby nieocenioną pomocą dla opiekunów i lekarzy, ale na tym jego zastosowania się nie skończą. Kanevsky chce interpretować i zrozumieć każdy dźwięk. Poważnym problemem w Brazylii są powodzie i osuwanie się błota… a te zjawiska też przecież można usłyszeć, można więc je monitorować i przewidzieć, kiedy masa mokrej gleby zamierza się ześlizgnąć na pobliskie miasteczko. Czułe urządzenia usłyszą je dużo wcześniej, niż ludzie — w końcu nasz słuch nie jest szczególnie imponujący.

Smak jest ciekawym zmysłem, który bazując na chemii pozwala mózgowi dostarczyć niekiedy niezapomnianych wrażeń. Larv Varshney uważa, że za 5 lat maszyna będzie lepiej wiedzieć, co by chciał zjeść, niż on sam. Są już programy polecające różne składniki potraw na podstawie potrzebnych nam do zdrowia substancji odżywczych i zapotrzebowania na kalorie, ale nie stwierdzą one, czy coś będzie nam smakować. Co więcej, kombinacje smaków mogą otworzyć przed nami pole do eksperymentowania w kuchni. Ponadto, i o to głównie chodzi, analiza smaku jedzenia pozwoli dobrać dania zdrowsze, bardziej odpowiadające indywidualnym potrzebom, które jednak będziemy jeść z ochotą. Być może uda się na przykład opracować również dania dla diabetyków, które zaspokoją ich… ochotę na słodycze. Za 5 lat przepisy będą więc opracowywane na poziomie molekularnym.

Zapach jest zmysłem powiązanym ze smakiem, ale można go zastosować inaczej. Hendrik Hamann uważa, że informacje dostarczane przez zapach będzie można połączyć z innymi danymi o naszym otoczeniu i o nas samych. Jakiś zapach jest często sygnałem ostrzegawczym — czy to przed niebezpieczeństwem (pożar, wyciek gazu), czy to przed chorobą. Za 5 lat komputery mają więc pomagać lekarzom w diagnozowaniu, ostrzegać, a posiadaczom smartfonów dostarczać dodatkowe informacje o otaczającym nas świecie. Hamann mówi głównie o opiece medycznej, ale może smartfon będzie mógł poznawać po zapachu kwiaty czy zepsutą żywność… najlepiej przed zakupem.

Komputery dziś nadal są przerośniętymi kalkulatorami, podobnie jak 70 lat temu. Możliwości rosnące niemal z dnia na dzień, warto więc pomyśleć, jak można tę moc wykorzystać do rozszerzania naszych możliwości poznawczych w sposób bardziej bezpośredni. Zastosowania wymyślone przez badaczy z IBM pokazują, że dzięki systemom kognitywnym świat może stać się po prostu bezpieczniejszy, a dzięki temu jakość życia o kolejny stopień wyższa. Wystarczy wyobrazić sobie, że „wąchający” smartfon ostrzeże nas przed nieświeżym kebabem…

Dziwi jednak, że we wszystkich przedstawionych pomysłach kluczową rolę odgrywał smartfon lub ewentualnie tablet. Czyżby IBM spodziewał się, że wytrzymają one na rynku aż 5 lat? Za rogiem przecież czają się okulary Google'a, a potem, kto wie, może coś pod skórę? Cieszy za to, że naukowcy nie starają się odtwarzać funkcji ludzkiego mózgu — poszerzanie możliwości poznawczych organizmu jest dużo ciekawsze.

źródło: http://www.dobreprogramy....nosc,38127.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 14:02


MOOBY, czyli rower-kameleon


KLIK : http://nt.interia.pl/gale...9562,iAId,63204

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 14:12

Najważniejsze momenty nauki w 2012 roku


Prezentujemy naukowe podsumowanie 2012 roku. Które z odkryć było najważniejsze?





Rok 2012 obfitował w odkrycia naukowe, które wkrótce mogą zmienić oblicze świata. Nie stworzono leku na raka, recepty na nieśmiertelność czy podróże międzygwiezdne. Kierunek, w którym zmierza nauka rodzi jednak nadzieję, że kiedyś cele te zostaną osiągnięte. Czym żyła nauka w ciągu minionych 12 miesięcy? Oto subiektywna lista najważniejszych odkryć 2012 roku.

Bozon Higgsa
Więcej: http://nt.interia.pl/tech...roku,nId,764734

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 21, 2012 21:42


Stary sprzęt elektroniczny. Eldorado naszych czasów





Stary sprzęt elektroniczny to kopalnia złota, srebra, platyny i wielu innych rzadkich pierwiastków. Naukowcy pomogą w ich odzyskaniu z e-odpadów


Do produkcji komputerów, monitorów, telefonów komórkowych, tabletów i innych elektronicznych gadżetów zużyto w 2011 r. około 320 kg złota i 7500 kg srebra wartych łącznie ponad 21 mld dolarów (według cen z połowy 2012 r.). Wyliczenia pochodzą z najnowszego raportu przygotowanego przez naukowców z międzynarodowego programu StEP (ang. Solving the E-Waste Problem) realizowanego wspólnie przez kilkadziesiąt uczelni, globalnych firm i agend ONZ.

Złoto i srebro to nie jedyne cenne pierwiastki znajdujące się w sprzęcie IT. Jest tam również: platyna, pallad, rod, ruten, iryd, ind, selen, gal, tantal i kilkanaście innych. Większość występuje na Ziemi w niewielkich ilościach. Pół wieku temu były one przeważnie chemicznymi ciekawostkami. Dziś nie możemy się bez nich obejść. Jesteśmy od nich uzależnieni w takim samym stopniu, jak od ropy. Ich niezwykłe właściwości umożliwiły rewolucję technologiczną. Wiele z nich ma olbrzymie znaczenie dla obronności.

Nic dziwnego, że w ostatniej dekadzie te strategicznie ważne metale błyskawicznie drożały. I choć ostatnio trochę staniały, eksperci są przekonani, że w dłuższym okresie ich ceny będą nadal rosły. Bez nich bowiem nie będzie kolejnych przełomów technologicznych i produktów, na przykład monitorów o jeszcze lepszej rozdzielczości, wydajniejszych paneli fotowoltaicznych, czy też nowych urządzeń przenośnych. Te ostatnie szybko zyskują na popularności. Sprzedaż tabletów powinna w 2012 r. przekroczyć 100 mln egzemplarzy, a za dwa lata - według prognoz - ulegnie podwojeniu.

Ile z tego metalowego bogactwa uwięzionego w e-odpadach odzyskujemy? Niewiele. Zaledwie 15 proc. - ocenia raport StEP, z którego dowiadujemy się zarazem, że w jednej tonie zużytego sprzętu elektronicznego znajduje się tyle cennych pierwiastków, ile w 40-50 tonach średnio bogatej rudy. Jeśli chodzi o samo złoto, to w e-złomie jest około 17 razy więcej niż w przeciętnym złożu. Prawdą jest, że im młodszy sprzęt, tym mniej jest w nim tego szlachetnego kruszcu, ale jego zużycie w skali całego globu i tak rośnie w ślad za rosnącą popularnością sprzętu elektronicznego.

Równie szybko rośnie ilość zużytej elektroniki. Widać to na przykładzie USA. Naukowcy z MIT policzyli ostatnio, że w 1990 r. w Stanach wycofano z użytku sprzęt o masie 250 tys. ton. Dekadę później - w 2000 r. - było to już 1,2 mln ton, a w 2010 r. - 2,4 mln ton, przy czym najwięcej ważyły telewizory (1,1 mln ton), monitory (0,6 mln ton) i pecety (0,4 mln t). W 2010 r. - jak wynika z danych zebranych przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska - Amerykanie kupili 52 mln komputerów osobistych, 28,5 mln telewizorów i 152 mln telefonów komórkowych. W 2020 r. liczba sprzedanych komputerów ma w USA przekroczyć 90 mln.

Większość elektronicznych nowinek, które się zestarzeją, albo nadal jest przetrzymywanych w domach, albo wędruje na wysypiska, albo też trafia do slumsów w biednych krajach Afryki i Azji, gdzie zostają rozebrane na części pierwsze i poddane prymitywnemu recyklingowi, groźnemu dla zdrowia ludzi i środowiska. Powodów do zmiany tego stanu rzeczy jest zatem wiele. Obok argumentów zdrowotnych i ekologicznych równie ważne są ekonomiczne - podkreślają eksperci StEP, zwracając uwagę na gigantyczne marnotrawstwo surowców, a także energii (recykling jest mniej energochłonny, niż wydobycie kruszców).

Pierwszy krok to oczywiście dobrze zorganizowana zbiórka e-odpadów (w tym celu Unia Europejska zaostrzyła niedawno swoją dyrektywę WEEE). Ale to tylko początek - zauważają naukowcy. Najważniejsze, ich zdaniem, to szybkie i bezpiecznie przetworzenie tych dziesiątek milionów ton złomu, który będzie gromadzony co roku na świecie, zakładając, że zbiórka starego sprzętu okaże się efektywna. Jedyny sposób to budowa wielkich, zautomatyzowanych zakładów, które potrafiłyby przerobić setki tysięcy ton elektrośmieci rocznie. Zaprojektowane przez naukowców maszyny i roboty na skalę masową przerabiałyby telewizory, pecety, laptopy, monitory i mniejsze elektroniczne drobiazgi na cenną sieczkę, oddzielając cenne metale od plastiku, szkła i innych składników.

Jeden z pierwszych takich supernowoczesnych zakładów otwarto niedawno pod Eindhoven w Holandii. Zbudowała go firma Sims Recycling Solutions. Czegóż tam nie ma? Skanery optyczne, lampy emitujące promieniowanie rentgenowskie, czujniki fluorescencyjne, silne elektromagnesy oraz magnesy do indukowania prądów wirowych. Wszystko po to, by błyskawicznie unicestwić przedmiot, który jeszcze dwa, trzy lata temu był elektroniczną nowinką.

W Eindhoven większość „zabawek” zostało zaprojektowanych przez konstruktorów z norweskiej firmy Titech mającej siedzibę w Oslo. Jeden z jej automatów o nazwie X-tract prześwietla promieniami rentgenowskimi tradycyjne telewizory i monitory komputerowe. Składają się one z dwóch rodzajów szkła: ekranowego i kineskopowego. Pierwsze nie zawiera ołowiu, drugie ma go mnóstwo. Trzeba je więc rozdzielić, by osobno poddać recyklingowi. Robot dokonuje tego, określając gęstość atomów w obu rodzajach szkła.

Inna maszyna wymyślona w norweskiej firmie wykorzystuje technologię zwaną fluorescencją rentgenowską do oddzielania miedzi od pozostałego e-złomu. Robot kieruje w jego stronę strumień fotonów wzbudzając w nim emisję promieniowania rentgenowskiego, czyli właśnie fluorescencji, która z kolei jest rejestrowana przez specjalny spektrometr. Ten na podstawie pomiaru określa skład pierwiastkowy materiału, łatwo identyfikując miedziane elementy.

W Eindhoven stoi też automat, który ogląda świat wyłącznie w podczerwieni. Potrafi rozpoznać wiele rodzajów tworzyw sztucznych. Jego zadaniem jest oddzielenie plastiku nadającego się do dalszego recyklingu od tego, który ze względu na dużą zawartość szkodliwych substancji może być już tylko spalony. Inny robot łypie bystrym wzrokiem na obwody drukowane. To w nich znajduje się wiele metali szlachetnych i strategicznych. Ta zdobycz wędruje potem do specjalnych pieców, w których zostaje poddana rafinacji. W hucie z gorącego bulionu wytrącają się cenne pierwiastki, ze złotem na czele.

W holenderskim zakładzie znajduje się jeszcze jedna interesująca maszyna. Z posiekanej e-drobnicy wyławia ona metale nieżelazne, takie jak miedź, czy aluminium. Czyni to w przebiegły sposób. Wzbudza w metalach prąd wirowy za pomocą zmiennego pola magnetycznego, a następnie oddziela je od reszty złomu.

Naukowcy, którzy projektują już kolejne, bardziej zaawanasowane wersje robotów do e-recyklingu (szczególnie do przetwarzania obwodów drukowanych - cennych, lecz toksycznych), podkreślają, że bez maszyn sobie w przyszłości nie poradzimy. Skoro cykl życiowy sprzętu elektronicznego ulega skróceniu i najwyżej po paru latach używania jest on zastępowany przez nowy, i skoro wszyscy chcą mieć pecety, laptopy, telefony komórkowe, a ostatnio także smartfony i tablety, nie ma rady: w XXI w. odpowiedzią na masową produkcję i błyskawiczną konsumpcję będzie równie masowa i błyskawiczna destrukcja i przetworzenie. Co z e-odpadu powstało, szybko w e-odpad się obróci.

źródło: http://next.gazeta.pl/nex...html#BoxTechTxt

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Gru 26, 2012 11:32

Świat w 2030 roku - społeczeństwo przyszłości uzależnione od technologii


Magnus Kalkuhl z Kaspersky Lab przewiduje, że przyszłość IT diametralnie zmieni się w 2030 roku. Stanie się tak ponieważ cloud computing, rzeczywistość rozszerzona, komputery kwantowe, sztuczna inteligencja oraz nanotechnologia ewoluują, tworząc technologię informatyczną nowej generacji.


W swoim artykule "Bezpieczeństwo IT w 2030" Kalkuhl maluje jasną przyszłość utopii zbudowanej na fundamentach postępu technologicznego, napędzanej innowacjami i możliwościami, która będzie całkowicie inna niż dzisiejszy świat cyfrowy. Z drugiej strony przyspieszenie rozwoju ewolucyjnego technologii przyszłości skłania autora do przedstawienia również alternatywnej wizji dystopii, opartej na całkowitej zależności od technologii, w której podważona zostanie prywatność człowieka, indywidualność oraz ogólne bezpieczeństwo.


Ekspert przedstawia w swoim artykule technologie, które w przyszłości mogą stać się "codzienną rzeczywistością", analizując potencjalne korzyści i zagrożenia każdej z nich.

Najważniejsze wnioski płynące z artykułu to:


- Technologia już teraz odgrywa ważną rolę w naszym życiu;


- Nowe technologie radykalnie zmienią charakter świata cyfrowego, sprawiając, że współczesne urządzenia i odpowiadające im branże staną się przestarzałe;


- Telewizory, komputery, smartfony i tablety zostaną zastąpione przez okulary rozszerzonej rzeczywistości;


- Oprogramowanie, filmy i muzyka będą dostępne wyłącznie w chmurze;


- Konsole do gier zostaną zastąpione ogromnymi wirtualnymi światami dostępnymi w każdym miejscu;

- W pełni zautomatyzowane systemy transportu na nowo zdefiniują sposób, w jaki przemieszczają się ludzie;

- W wyniku rozwoju sztucznej inteligencji życie i dobrobyt człowieka będą w ogromnym stopniu zależeć od technologii, a nie zdrowego rozsądku;

- Zaawansowane systemy komputerowe staną się największym dobrodziejstwem lub zagrożeniem, w zależności od stosunku ludzi do sztucznej inteligencji oraz tego, jak dobrze zaimplementowane zostaną te systemy.

- Nie ma wątpliwości, że nasza zależność od technologii komputerowej nadal będzie rosnąć - komentuje Magnus Kalkuhl. - Dobrą stroną jest to, że nowe, rewolucyjne wynalazki sprawią, że nasze życie stanie się lepsze. Niestety, oznacza to również ewolucję cyberzagrożeń, poczynając od trojanów, a kończąc na cyberbroni. Każda nowa technologia będzie stwarzała jeszcze więcej wyzwań dla bezpieczeństwa - dodaje.

źródło: http://nt.interia.pl/tech...od-t,nId,764686

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 04, 2013 12:10

Rewolucja w kablówkach? Nareszcie…


Każdy użytkownik telewizji kablowej czy satelitarnej zna ten ból: programy dostępne tylko w pakietach. Czyli żeby pooglądać 10 kanałów musisz kupić ich 80. Intel postanowił pójść pod prąd i już na początku marca ma uruchomić swoją platformę, na której dostępne będą pojedyncze kanały dostępne na życzenie użytkownika.

Każdy z nas to zna, mimo setek dostępnych kanałów oglądamy zaledwie kilkanaście. Coś co ładnie wygląda na plakatach czy ulotkach, czyli masa programów tematycznych w rzeczywistości nie na wiele się przydaje. Większość z nas ogląda maksymalnie paręnaście programów, a sieci kablowe każą nam płacić za całe pakiety. Czasem dochodzi do sytuacji gdy aby mieć dostęp do pięciu pożądanych przez nas kanałów, musimy wykupić pakiet, w którym dostajemy 100 czy 150 kanałów, a ich cena nie jest oczywiście niska.

Jak informuje TVN24, w ramach testu, na początku marca usługa zostanie uruchomiona w USA. Kluczem do sukcesu ma być wykorzystanie internetu, do którego dostęp mamy przecież również w sporej ilości telewizorów. Klient telewizji firmy Intel będzie posiadał specjalne urządzenie, coś na kształt dekodera, który umożliwi wybór poszczególnych kanałów i będzie naliczał opłaty za ich oglądanie.

Więcej: http://technowinki.onet.p...93,artykul.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sty 04, 2013 12:29


[center]

Czego możemy spodziewać się w 2013 roku w świecie nowych technologii?

[/center]

Każdy kolejny rok przynosi olbrzymie zmiany w dziedzinie nowych technologii. Przedstawiamy 10 trendów, które najprawdopodobniej zdominują rynek w 2013 roku. Zobacz, czego możesz się spodziewać.

Więcej: http://serwisy.gazetapraw...echnologii.html

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Sro Lip 30, 2014 19:03, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sty 05, 2013 15:51

Żegnaj poczciwy odtwarzaczu mp3





Symbolem cyfrowej rewolucji, która rozpoczęła się ponad dekadę temu był odtwarzacz mp3. Dziś ten gadżet jest coraz silniej wypierany przez potrafiące wszystko smartfony. Czy odtwarzacze mogą stać się reliktem przeszłości? Z badań rynku wynika, że tak.

Firma badawcza Mintel opublikowała raport, z którego wynika, że sprzedaż odtwarzaczy Mp3 skurczyła się w Wielkiej Brytanii o 22 procnent. Wartość rynku spadła o 110 milionów funtów do poziomu 381 milionów (porównując rok obecny z 2011).

Według tych samych badań do roku 2017 sprzedaż spadnie o połowę a w najgorszym wypadku rynek tego typu urządzeń będzie wart jedyne 25 milionów funtów.

Jak łatwo się domyślić jednym z powodów spadającej popularności kieszonkowych odtwarzaczy jest sukces smartfonów, które potrafią coś więcej niż gadżet sprzed paru lat. Oprócz odtworzenia plików pozwalają też "odtworzyć chmurę". Na rynku pojawiło się mnóstwo serwisów muzycznych oferujących dostęp do w zasadzie każdego rodzaju muzyki.

Roczny abonament na muzykę z sieci kosztuje tyle co niezły odtwarzacz. Być może kwestia spadającej popularności tych urządzeń dowodzi temu, jak zmienia się rynek i jak marketingowcy uczą się wyciągać z nas pieniądze.

Jeszcze dekadę temu iPod czy ZEN wystarczyłby każdemu. Dziś odtwarzacz musi mieć połączenie z siecią, z chmurą, z niekończącym się zasobem muzyki. Cyfrowa rewolucja sprawiła, że nasze oczekiwania wzrosły.

źródło: http://technologie.gazeta...html#BoxTechTxt

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez NEVIL Pią Lut 28, 2014 09:18, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 06, 2013 07:25

Komentarz pod artykułem:

~FILO: WYNALAZKÓW W KTÓRYCH DO UZYSKANIA ENERGII TRZEBA BYŁO WŁOŻYĆ JESZCZE WIĘCEJ ENERGII BYŁO JUŻ TYSIĄCE JEŚLI NIE MILIONY .
====================================

Wyprodukujemy energię z wrzątku


Jak dotąd niemal wszystkie znane ludzkości metody produkcji energii elektrycznej, są mało efektywne, zwłaszcza te ekologiczne. Panasonic opracował jednak technologię, która może to zmienić.



Firma stworzyła nowy, termoelektryczny materiał, który jest w stanie przetwarzać ciepło w energię elektryczną. Co prawda nie jest to nowa technologia, jednak dotychczas jej efektywność była bardzo niska, lecz koncernowi udało się nieco ją dopracować.

W rezultacie powstał materiał, który może wysysać energię z gorącej wody. Przy użyciu 10-centymetrowej rurki, jest w stanie wytworzyć około 2,5 wata mocy. Nie jest to co prawda wiele, ale połączenie kilku takich rurek powinno zapewnić wystarczającą ilość prądu do zasilenia żarówki. Rozwiązanie jest interesujące, ponieważ zwykle przy podgrzewaniu wody, sporo energii jest bezpowrotnie tracone, a więc technologia mogłaby ją odzyskać. A jako, że działa w oparciu o różnicę temperatur, wcale nie musi to być gorąca woda. Równie dobrze może być i zimna, o ile zapewniony zostanie jej przepływ.

Opracowana przez Panasonica technologia może posłużyć do podniesienia wydajności elektrowni, sprawności silników w naszych autach itp. Na razie koncern pracuje nad obniżeniem ceny produkcji materiału oraz podniesieniem jego efektywności, więc niewykluczone, że za kilka lat technologia wejdzie do powszechnego użycia.

Więcej: http://technowinki.onet.p...55,artykul.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 06, 2013 16:08


Techno pułapka


Zamiast atlasu Polski masz nawigację GPS. Jest wygodniej? Owszem, ale niezbyt zdrowo. Smartfony i tablety również nie wpływają pozytywnie na twój organizm, jeśli korzystasz z nich bez umiaru, a to zdarza się nam coraz częściej. Wytropiliśmy szkodliwe skutki rewolucji technologicznej.




W 2011 roku w Boże Narodzenie aktywowano na świecie prawie 4 mln iPhone’ów - pięć razy więcej niż w zwykły dzień. Jak było w minione święta? Jeszcze nie wiadomo, ale firma doradcza Deloitte ustaliła, że smartfon lub tablet chciało dostać pod choinkę ponad 20 proc. Polaków. Jesteśmy także nowocześni, jeśli chodzi o wybór repertuaru w kinach. Jednymi z najchętniej oglądanych filmów w Polsce były w ubiegłym roku Epoka lodowcowa 4 i Madagaskar 3 w wersji 3D. Nowe technologie uprzyjemniają nam życie. Ale mogą wywoływać choroby. Sprawdź, czy ryzyko dotyczy też ciebie.

Uważaj na filmy w 3D


Powodują bóle głowy i oczu, nudności. Skarży się na nie co piąty widz - ustaliła firma PricewaterhouseCoopers. - Technologia trójwymiarowa "rozbija" widzenie przestrzenne - tłumaczy dr Iwona Filipecka z kliniki Okulus w Bielsku-Białej. - Każde z oczu rejestruje inny obraz, jak podczas patrzenia bez specjalnych okularów, ale nie nakładają się one na siebie. To zaburza pracę mięśni oczu, które przestają działać symetrycznie. Gdy mózg jest zdezorientowany, pojawia się ból głowy i nudności - wyjaśnia dr Filipecka.


Leki przeciwko chorobie lokomocyjnej nie zapobiegną mdłościom, bo likwidują dolegliwości wywołane zaburzeniami błędnika. - Uwaga, u dzieci, które zbyt często oglądają filmy w 3D, mogą wystąpić zaburzenia postrzegania głębi - ostrzega dr Filipecka. Lepiej nie zabierać na takie seanse kilkulatków. A co mają robić "nadwrażliwi" dorośli? Wybierać krótsze filmy, do półtorej godziny, bo wtedy dolegliwości są mniej nasilone. Co kilkanaście minut zdejmować okulary i zamykać na chwilę oczy, żeby dać im odpocząć. A przede wszystkim nie przyjeżdżać do kina samochodem albo odczekać około godziny, zanim znów siądą za kierownicą.


Dlaczego? - Przez pewien czas po obejrzeniu filmu w 3D przedmioty wydają się mniejsze, utrzymują się też problemy z oceną odległości - wyjaśnia dr Filipecka. Są jednak osoby, które nie widzą efektu głębi. Tak dzieje się w przypadku zeza, dużej różnicy wady wzroku między jednym a drugim okiem lub zmian zwyrodnieniowych w siatkówce, które zaburzają widzenie. Wtedy trzeba pójść do okulisty.

Uważaj na słuchawki douszne

Powodują pogorszenie słuchu, infekcje uszu, wypadki. Co mają wspólnego silnik odrzutowca i słuchawki do odtwarzaczy MP3? Mogą być źródłem podobnego hałasu (ok. 110-120 decybeli), który niszczy osłonkę nerwów odbierających bodźce dźwiękowe - ustalili naukowcy z uniwersytetu w Leicester w Wielkiej Brytanii. Grozi to każdemu, kto lubi głośną muzykę, dlatego dźwięk w MP3 czy iPodzie lepiej ustawiać na połowę mocy - radzą specjaliści.


Inne szkodliwe skutki częstego używania słuchawek? - W zasłoniętych nimi uszach tworzą się idealne warunki do namnażania się bakterii i grzybów. Już po godzinie ich liczba wzrasta dziesięciokrotnie - wynika z badań naukowców z amerykańskiego Naval Medical Research Institute. Efektem mogą być bolesne infekcje ucha. Zwłaszcza gdy zakładasz słuchawki zaraz po wzięciu prysznica czy wizycie na basenie.


- Zatkanie przewodu słuchowego, w którym zalega woda, też sprzyja rozwojowi bakterii - mówi dr Jarosław Ślifirski, laryngolog z NZOZ w Kętach. By temu zapobiec, specjaliści polecają regularne mycie słuchawek: wystarczy przetrzeć je szmatką zwilżoną ciepłą wodą z mydłem. - Lepiej nie pożyczać ich innym, żeby uniknąć przeniesienia bakterii - tłumaczy dr Ślifirski.


Staraj się też nie nosić ich na ruchliwej ulicy: muzyka rozprasza uwagę i zagłusza pojazdy. W USA liczba wypadków z udziałem pieszych ze słuchawkami na uszach wzrosła w ciągu ostatnich sześciu lat aż trzykrotnie - wyliczyli uczeni z Uniwersytetu Maryland.

Uważaj na klawiaturę komputera

Więcej: http://www.styl.pl/zdrowi...apka,nId,767140

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Sty 10, 2013 18:36

Świetliki sprawią, że diody LED będą jeszcze jaśniejsze


Już wkrótce dzięki obserwacji świetlików może dojść do prawdziwej rewolucji w produkcji diod LED-owych.




Zespół naukowców z Canada's University of Sherbrooke zaintrygowany strukturą i mechanizmem działania organów świetlnych u świetlików z rodzaju Photuris, stworzył technikę pozwalającą otrzymać LED-y aż o 50 proc. jaśniejsze w stosunku do obecnie wykorzystywanych rozwiązań.

U świetlików, fotony są wytwarzane w specjalnych centrach chemicznych i są uwalniane na zewnątrz przez warstwę egzoszkieletu zwaną oskórkiem. Ze względu na różnice w prędkości rozchodzenia się światła w oskórku i powietrzu, część światła jest odbijana do wnętrza owada. Oskórek świetlików z rodzaju Photuris jest natomiast silnie pokarbowany, dzięki czemu przepuszcza znacznie więcej światła niż inne owad


Tę obserwację naukowcy wykorzystali w produkcji diod LED-owych. Inżynierowie opracowali metodę laserowego pofałdowania zewnętrznej warstwy klasycznej diody LED z azotku galu. Analiza materiałowa wykazała zwiększenie jasności diody aż o 50 proc. To bardzo dużo, szczególnie biorąc pod uwagę niskie koszty i łatwość zaimplementowania nowej technologii w procesie produkcyjnym LED-ów.

Jeżeli technika powstała w oparciu o obserwacje świetlików przyjmie się, to możemy spodziewać się na rynku jeszcze powszechniejszych i zarazem jaśniejszych diod LED-owych.

źródło: http://nt.interia.pl/tech...tm_campaign=RSS

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14905
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Sty 13, 2013 12:06


Robot jak dziecko - wesoły, zdziwiony i przerażający




Naukowcy z University of California stworzyli...potwora.


Powołano go do życia, aby lepiej poznać rozwój dzieci. Umieszczone w oczach kamery pozwalają rejestrować ludzkie zachowanie i uczyć się interakcji. Robot o nazwie Diego-san odczytuje ludzkie emocje i posługując się opracowanymi na podstawie obserwacji dzieci algorytmami stara się reagować w możliwie naturalny sposób. Uczy się też od dorosłych tak, by jak najlepiej oddać procesy przyswajania wiedzy przez dzieci.

Twórcy Diego-sana mówią, że chcą poznać procesy, jakie zachodzą w mózgu dziecka gdy uczy się ono podstaw działania w naszym świecie, kontrolowania swojego ciała i interakcji z otoczeniem. Zdobyte w ten sposób informacje mają posłużyć m.in. poznaniu mechanizmów, jakie mogą mieć wpływ na rozwój chorób takich jak autyzm.

Robot opracowany na Uniwersytecie Kalifornijskim z Sand Diego składa się z 27 ruchomych części w samej tylko twarzy.

Odtwarzanie emocji wydaje się realistyczne, jednak budzi w nas... przerażenie. Zobaczcie sami

Więcej: http://technologie.gazeta...zerazajacy.html

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 3 z 15  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.