Regulamin forum
Wszystko dla komputerowych mianiaków
Hadrware, software, internet.
Te informacje mogą być przydatne: http://pclab.pl/art48588.html

Nowy(a) na forum


Troche sie dłużyło, ale rzeczywiście pożyteczne sprawy - jak ktoś ma chwile czasu to polecam
Ranking najpopularniejszych systemów operacyjnych
Microsoft nie zaprezentował statystyk sprzedaży najnowszego systemu operacyjnego Windows 8. Tymczasem NetMarketShare opublikował ranking najpopularniejszych OS na świecie. Widać wyraźnie, że przed "ósemką" jeszcze daleka droga to podboju rynku. Kto zatem znalazł się na podium?Nikogo chyba nie zdziwi informacja, że pierwsze miejsce w dalszym ciągu zajmuje Windows 7, z którego korzysta 45,11% użytkowników na całym świecie. Bardziej zaskakującą informacją jest może nie fakt znalezienia się na drugim miejscu systemu Windows XP, co jego utrzymująca się procentowo popularność (39,08%). Na trzecim miejscu (również bez zmian) uplasował się Windows Vista, z którego korzysta już znacznie mniej internautów (5,67%).
Windows 8 zajmuje dopiero siódme miejsce z wynikiem 1,77% (1,72% dotyczy komputerów osobistych, zaś 0,05% tabletów). Oznacza to, że z najnowszego OS Microsoftu wciąż korzysta mniej osób niż z trzech wersji Mac OS X. Poniżej prezentujemy szczegółowe dane pozostałych systemów operacyjnych.
Więcej: http://nt.interia.pl/Programy/news-rank ... nId,767457

Wadliwa aktualizacja Windows 7 i Windows Server 2008
13.04.2013 14:57, Autor: Marcin Paterek (Wilczeek), Kategoria: NewsWtorkowy zestaw poprawek bezpieczeństwa KB2823324 dla systemów Windows 7 i Windows Server 2008 okazał się niezbyt szczęśliwy. Wielu użytkowników po zainstalowaniu aktualizacji zaczęło borykać się z nieustannie restartującymi się komputerami (przy każdym rozruchu systemu pojawia się Blue Screen of Death), niedziałającym oprogramowaniem antywirusowym czy komunikatami o błędach w systemie plików. Microsoft zaleca odinstalowanie pakietu poprawek. Mimo niepokojących objawów koncern uspokaja, że żadne dane użytkowników nie są zagrożone. Problem tkwi w zmianach, które objęły sterowniki pracujące w trybie jądra — poprawki miały uniemożliwić wykorzystanie czterech niedawno odkrytych luk. Choć problemy po aktualizacji systemów wyglądają dość poważnie, Microsoft samych dziur nie uznał za krytyczne, ponieważ wykorzystanie ich wymaga fizycznego dostępu do komputera. Mimo to zmiany okazały się na tyle głębokie, że zaburzyły pracę programów antywirusowych. Póki co wiadomo, że kłopoty z działaniem mają Kaspersky Anti-Virus for Windows Workstations / Server (wersje 6.0.4.1424 i 6.0.4.1611) oraz Kaspersky Endpoint Security 8 for Windows (wersja 8.1.0.831), których moduły przestają pracować z powodu rzekomo nieprawidłowego klucza licencyjnego. Kłopoty z poprawnym funkcjonowaniem ma także G-Buster, plugin powszechnie stosowany przez brazylijskie banki.
Microsoft wycofał już pakiet KB2823324 ze swojej bazy i doradza, by do czasu rozwiązania problemu wszyscy użytkownicy — niezależnie od tego, czy poprawki odbiły się na pracy ich komputerów — odinstalowali aktualizację z systemu.
źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Wadliwa-akt ... 40606.html

Koniec sprzedaży Windows 7 dla użytkowników domowych to wielka okazja dla Apple
Decyzja Microsoftu o zakończeniu sprzedaży swojego najpopularniejszego systemu operacyjnego nie jest niczym dobrym dla producentów sprzętu, którzy niejednokrotnie już podkreślali, że Windows 7 jest tym systemem, o który klienci pytają najczęściej. Jest jednak decyzją konieczną, by nie dopuścić do powtórzenia się sytuacji z Windows XP – systemu tak dobrego, i tak pożądanego przez klientów, że wiele lat hamował upowszechnienie się systemów nowocześniejszych.

Premiery Windows 10 nie należy więc oczekiwać przed wiosną 2015 roku – do tej pory wszystkie nowe PC będą musiały być oferowane z Windows 8.1… albo czymś, co nie jest produktem Microsoftu. Dla większości producentów sprzętu myśl o zaoferowaniu czegokolwiek innego niż komputer z Windows nie jest już tak obca, jak kilka lat temu. Niezła sprzedaż maszyn z Chrome OS-em może ośmielić ich do dalszego eksperymentowania, choćby z Ubuntu, najbardziej popularną linuksową dystrybucją. Na pewno tak się stanie na rynku chińskim, gdzie władze ogłosiły, że do 2020 roku Windows całkowicie ma zniknąć z komputerów administracji rządowej i samorządowej (zastąpi go najprawdopodobniej Ubuntu Kylin – wersja systemu Canonicala całkowicie dostosowana do potrzeb chińskich użytkowników).
Z drugiej jednak strony wycofanie Windows 7 to wielka okazja dla Apple, jedynego dziś producenta komputerów, który nie musi się martwić o kiepską sprzedaż. Klienci zainteresowani kupnem lepszej jakości komputera osobistego, czy to laptopa czy desktopu, nawet w Polsce coraz chętniej wybierają Maki, niejednokrotnie tańsze od porównywalnych maszyn konkurencji. Dla osób przyzwyczajonych do Windows XP czy Windows 7 przejście na system od Apple może być przy tym łatwiejsze, niż przejście na którąś z linuksowych dystrybucji – przede wszystkim za sprawą oprogramowania. Na Maku znajdą znajome sobie oprogramowanie Microsoftu (już niebawem zadebiutuje kolejna wersja Office for Mac), wiele narzędzi i gier znanych z Windows, podczas gdy na Linuksie wciąż nie uświadczą ani Excela, ani Photoshopa.
Do tego dochodzi kwestia ujednolicenia doświadczenia użytkownika między iOS-em a OS X. Dla tych użytkowników Windows PC, którzy posiadają iPhone'a czy iPada, przejście na Maka staje się decyzją znacznie prostszą niż jeszcze kilka lat temu. Strategia Apple przynosi rezultaty – IDC donosi, że w trzecim kwartale tego roku firma z Cupertino wyrosła na piątego producenta komputerów osobistych na świecie (i trzeciego w Stanach Zjednoczonych). Co więcej, w tym czasie sprzedaż Maków na rynkach krajów rozwiniętych wzrosła o 13%, zaś na rynkach krajów rozwijających się aż o 46% – podczas gdy sprzedaż Windows PC spadła globalnie o 21%.
W tej sytuacji widać, że skazanie OEM-ów na Windows 8.1 podczas tak ważnego przecież okresu świątecznego nie jest najlepszym pomysłem. Apple ze swoim iOS 8 na urządzeniach mobilnych i OS X Yosemite na komputerach osobistych jest w stanie zaoferować znacznie bardziej spójne i wygodne doświadczenie użytkownika, niż Microsoft z chłodno przyjętym Windows Phone, i obarczonym sporą niechęcią Windows 8. Nawet zaś jeśli produkty Apple nie nadają się do poważnej pracy, to i tak nie ma to znaczenia dla rynku konsumenckiego, gdzie większość pracy jest zgoła niepoważna.
źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Koniec-sprz ... 58896.html

Windows 7 od dziś bez podstawowego wsparcia. Czy mamy się czego obawiać?
Wielu użytkowników może sobie z tego zupełnie nie zdawać sprawy, ale od dzisiaj Windows 7 jest już pozbawiony podstawowego wsparcia technicznego ze strony Microsoftu. Czy należy się tego obawiać? Jakie ryzyko niesie ze sobą ta sytuacja i czy powinniśmy z miejsca sięgnąć do portfeli w celu aktualizacji do nowszych edycji lub rozglądać się za darmowymi alternatywami? Postaramy się wyjaśnić tę kwestię.Dobrze znany i obecnie najpopularniejszy komputerowy system operacyjny na świecie został wydany dokładnie 22 października 2009 roku. Od tego czasu przebył długą drogę: dla wielu był wybawieniem po „nieudanej” Viście, dla biznesu stał się z kolei kolejną stabilną platformą po Windows XP. Przez wszystkie te lata system w ramach wsparcia świadczonego przez Microsoft otrzymywał aktualizację bezpieczeństwa, a także rozszerzenia dostępnych w nim funkcji jak np. nowe wersje przeglądarki Internet Explorer, czy dostępny w ramach Windows Update program antywirusowy Microsoft Security Essentials. Największą paczką aktualizacyjną był bez wątpienia wydany w 2011 roku Service Pack – pierwszy i ostatni, bo z każdym kolejnym systemem Microsoft coraz bardziej odchodził od tego typu rozwiązań.
Na szczęście zakończenie wsparcia podstawowego nie oznacza, że użytkownicy będą narażeni na różnego rodzaju ataki wykorzystujące pozostawione samym sobie dziury w systemie – teraz rozpoczyna się wsparcie dodatkowe, które potrwa aż do 14 stycznia 2020 roku. Po tej dacie Windows 7 stanie się swoistym „trupem”, który nie będzie już w ogóle łatany. Będzie tak oczywiście o ile Microsoft nie zmieni swoich planów i nie nagnie ich w związku z potrzebami użytkowników, jak miało to miejsce np. w przypadku Windows XP, gdzie wsparcie wydłużono o dodatkowe trzy lata. Najbliższe pięć lat można jednak spać spokojnie, powoli przygotowując się do migracji na nowsze rozwiązania, o czym powinni pomyśleć przede wszystkim użytkownicy biznesowi.

Gracze z kolei nie będą w stanie na tym systemie skorzystać z DirectX 12, który według teoretycznych zapowiedzi ma wprowadzić nie tylko nową jakość, ale także znacznie mniejsze wymagania. Nieznany jest los Internet Explorera, ale jako, że ma być on obok najnowszego Spartana przeglądarką „awaryjną” stosowaną raczej dla zachowania kompatybilności, to całkiem możliwe, że jego nowe wersje trafią także do Windows 7.
Ostatnie kilka miesięcy wyraźnie pokazuje, że Microsoft postanowił zainwestować wszystkie swoje siły w Windows 10, który zobaczymy nie tylko na komputerach, ale również smartfonach i tabletach. Już za kilka dni będzie miała konferencja, na której zostaną przedstawione kolejne nowości zawarte w tym systemie – zakończenie podstawowego wsparcia dla Windows 7 jest dodatkowym czynnikiem, który może zachęcić użytkowników do migracji, tym bardziej, że zgodnie z pewną nie do końca poprawną, ale jednak popularną krążącą po sieci wyliczanką, system będzie po prostu jego godnym następcą.
źródło: http://www.dobreprogramy.pl/Windows-7-o ... 60332.html

Komentarz:
~olobabolo :
pierwszy rok za darmo a potem abonament w wysokości xxxx
===================
Windows 10 za darmo!
Wczorajsza konferencja Microsoftu, na której zaprezentowano Windows 10, dostarczyła nam wielu cennych informacji dotyczących nowego systemu operacyjnego. Potwierdziła przy tym krążące od dawna plotki sugerujące, że oprogramowanie będzie dostępne za darmo dla użytkowników poprzedniej wersji Windowsa.
W sieci od wielu miesięcy można było usłyszeć pogłoski mówiące, że Microsoft zamierza udostępnić Windowsa 10 całkowicie za darmo, aczkolwiek wyłącznie dla posiadaczy starszych wersji systemu, mianowicie Windows 7 oraz Windows 8.1. Podczas wczorajszej konferencji, na której pokazano nowy system operacyjny, plotki te zostały w pełni potwierdzone.
Terry Myerson prowadzący prezentację poinformował, że przez pierwszy rok od premiery Windowsa 10, posiadacze systemów Windows 7, Windows 8.1 oraz Windows Phone 8.1, będą mogli całkowicie za darmo zaktualizować posiadane oprogramowanie do najnowszej wersji systemu operacyjnego.
Niestety nie zdradził żadnych szczegółów dotyczących przebiegu procesu aktualizacji, choć można założyć, że pojawią się jakieś wymagania systemowe, które trzeba będzie spełnić, aby skorzystać z możliwości przejścia na nowy system. Trzeba przyznać, że pomysł Microsoftu z pewnością znacznie zwiększy popularność nowych okienek, jednocześnie zmniejszając fragmentację rynku.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Windows 10 nie będzie już traktowany jako system operacyjny, lecz usługa. Oznacza to, że koncern będzie dostarczał aktualizacje tak długo, jak to tylko możliwe, prawdopodobnie do końca żywotności nowej platformy. Dzięki temu rozwiązaniu producenci oprogramowania będą mogli znacznie łatwiej dotrzeć do większej rzeszy użytkowników.
Z drugiej strony dla użytkowników nie jest to dobra wiadomość, gdyż może to oznaczać, że w przyszłości koncern z Redmond zechce pobierać opłaty za dostęp do swej usługi, a więc pojawi się abonament, który trzeba będzie uiszczać tak, jak w przypadku pakietu Office 365.
Na razie wciąż brakuje najważniejszej informacji, a więc daty premiery Windowsa 10, gdyż podczas konferencji nie dowiedzieliśmy się, kiedy nowy system zostanie udostępniony.
źródło: http://technowinki.onet.pl/oprogramowan ... armo/kmjhs
~olobabolo :
pierwszy rok za darmo a potem abonament w wysokości xxxx
===================
Windows 10 za darmo!

Terry Myerson prowadzący prezentację poinformował, że przez pierwszy rok od premiery Windowsa 10, posiadacze systemów Windows 7, Windows 8.1 oraz Windows Phone 8.1, będą mogli całkowicie za darmo zaktualizować posiadane oprogramowanie do najnowszej wersji systemu operacyjnego.
Niestety nie zdradził żadnych szczegółów dotyczących przebiegu procesu aktualizacji, choć można założyć, że pojawią się jakieś wymagania systemowe, które trzeba będzie spełnić, aby skorzystać z możliwości przejścia na nowy system. Trzeba przyznać, że pomysł Microsoftu z pewnością znacznie zwiększy popularność nowych okienek, jednocześnie zmniejszając fragmentację rynku.
Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Windows 10 nie będzie już traktowany jako system operacyjny, lecz usługa. Oznacza to, że koncern będzie dostarczał aktualizacje tak długo, jak to tylko możliwe, prawdopodobnie do końca żywotności nowej platformy. Dzięki temu rozwiązaniu producenci oprogramowania będą mogli znacznie łatwiej dotrzeć do większej rzeszy użytkowników.
Z drugiej strony dla użytkowników nie jest to dobra wiadomość, gdyż może to oznaczać, że w przyszłości koncern z Redmond zechce pobierać opłaty za dostęp do swej usługi, a więc pojawi się abonament, który trzeba będzie uiszczać tak, jak w przypadku pakietu Office 365.
Na razie wciąż brakuje najważniejszej informacji, a więc daty premiery Windowsa 10, gdyż podczas konferencji nie dowiedzieliśmy się, kiedy nowy system zostanie udostępniony.
źródło: http://technowinki.onet.pl/oprogramowan ... armo/kmjhs

Informacje
0 użytkowników » 1 gość

