Ocena Donalda Tuska
: 02 mar 2012, 11:49
Ocena Donalda Tuska w kontekście artykułu - http://wiadomosci.onet.pl/swiat/25-pans ... omosc.html Wypowiedź jednego z internautów.
=======================================================================================
~P _ R _ Z _ E _ C _ Z _ Y _ T _ A _ J - : Donald Tusk może być chory na SCHIZOFRENIĘ
W 2007 roku, zastanawiałem się, czy w Polsce może pojawić się gorszy premier i rząd od tego, co zaproponował nam Jarosław Kaczyński ze świtą. Myślałem, że taką nieudolność trudno będzie komukolwiek przebić. A jednak się myliłem. Po 5 latach premierostwa Donalda Tuska i jego ekipy z przykrością stwierdzam, że popularny Sondażowy Donek pod tym względem prześcignął popularnego Prezesa. Jednocześnie zastanawiałem się nad tym, co się dzieje z Donaldem Tuskiem. Po dogłębnej analizie doszedłem do wniosku, iż nasz obecny premier może cierpieć na schizofrenię.
Schizofrenia jest to zaburzenie psychotyczne, które charakteryzuje się zniekształceniem odbioru rzeczywistości oraz zaburzeniem w funkcjonowaniu.
Wśród ogółu objawów, które z łatwością można u Donalda Tuska zaobserwować, należą:
- urojenia (czyli fałszywy sąd, który trwa pomimo dowodów na jego nieprawdziwość): np. Polska widziana jako zielona wyspa, a mieszkańcom kraju żyje się lepiej niż kiedykolwiek
- urojenia tożsamości religijnej lub politycznej: np. koalicyjna komitywa dwóch dychotomicznych pod względem ideowym formacji politycznych, czyli PiS-u i SLD. Swoją drogą dziwne jest to, że Donald Tusk nie podnosi argumentu, iż PO i PiS to w rzeczy samej dwie bratnie partie w AWS-owskim duchu
- urojenia nadludzkiej mocy/możliwości: np. expose, w którym Donald Tusk przedstawił szereg obietnic, których realizacja przekroczyła możliwości jego skromnej osoby oraz jego ferajny rządowej
- urojenia prześladowcze: np. ustawiczna nieufoność wobec Schetyny i Komorowskiego, którzy knują jak by tu Donalda Tuska wygryźć z funkcji premiera
- błędne skojarzenia: ten podpunkt nie wymaga komentarza, gdyż jak Donald Tusk intepretuje rzeczywistość, każdy słyszy
- aspołeczność: jak powszechnie wiadomo, Donald Tusk nie lubi ludzi, ma awersję do społeczeństwa. Szczególnie wadzą mu emeryci i renciści, których ustawicznie w zawoaluowany sposób pyta - "Pomżecie?" (parafrazując słynne gierkowskie "Pomożecie?"), jak również kibice (nie kibole) z transparentami oraz internauci
- apatia: prowadzenie polityki "strusia", czyli chowanie głowy w piasek albo chowanie się w szafie podczas znaczących wydarzeń politycznych, społecznych i gospodarczych; brak reformatorskiego zacięcia
- znacząca i szeroko zakrojona zmiana zachowania: gwałtowne zmiany zachowań charakteryzujące się szybkim przechodzeniem od stanu euforii do furii (np. konwencje partyjne, spotkanie z rodzinami ofiar katyńskich)
- bezcelowość
- bezczynność
- zaabsorbowanie sobą
Z powyższego wynika, że objawów schizofrenii jest sporo i właściwie dotyczą dwu głównych sfer psychiki: myślenia (rozum, umysł, intelekt) oraz emocji (uczucia, wrażenia, intuicja). Chory wypowiada niezrozumiałe sądy, które jednak są tajemnym językiem schizofrenii. Istnieje bowiem coś takiego, jak "prawda urojeń", czyli nie wszystko, co mówi pacjent, jest nic nie warte. W pewnym sensie w chorobie dochodzi o skupienia uwagi właśnie na kwestiach życiowych. Chory pyta swymi urojeniami o prawdę istnienia. Jeśli chodzi o emocje, to przeważnie jest to spłycenie, obojętność, apatia, rzadziej - rozszczepienie, sprzeczne emocje, ambiwalencja. Emocje jakby zanikają, co widać w mowie ciała. Wyraz twarzy maskowaty, ruchy zubożone, mimika posągowa. Chory tłumi złość, żal, gniew, ale tłumiąc wywołuje objawy w innych sferach (rozum, intelekt). Dlatego nie powinno się tłumić negatywnych emocji chorego. Trzeba pozwolić mu się wyżalić, nawet agresywnie.
=======================================================================================
~P _ R _ Z _ E _ C _ Z _ Y _ T _ A _ J - : Donald Tusk może być chory na SCHIZOFRENIĘ
W 2007 roku, zastanawiałem się, czy w Polsce może pojawić się gorszy premier i rząd od tego, co zaproponował nam Jarosław Kaczyński ze świtą. Myślałem, że taką nieudolność trudno będzie komukolwiek przebić. A jednak się myliłem. Po 5 latach premierostwa Donalda Tuska i jego ekipy z przykrością stwierdzam, że popularny Sondażowy Donek pod tym względem prześcignął popularnego Prezesa. Jednocześnie zastanawiałem się nad tym, co się dzieje z Donaldem Tuskiem. Po dogłębnej analizie doszedłem do wniosku, iż nasz obecny premier może cierpieć na schizofrenię.
Schizofrenia jest to zaburzenie psychotyczne, które charakteryzuje się zniekształceniem odbioru rzeczywistości oraz zaburzeniem w funkcjonowaniu.
Wśród ogółu objawów, które z łatwością można u Donalda Tuska zaobserwować, należą:
- urojenia (czyli fałszywy sąd, który trwa pomimo dowodów na jego nieprawdziwość): np. Polska widziana jako zielona wyspa, a mieszkańcom kraju żyje się lepiej niż kiedykolwiek
- urojenia tożsamości religijnej lub politycznej: np. koalicyjna komitywa dwóch dychotomicznych pod względem ideowym formacji politycznych, czyli PiS-u i SLD. Swoją drogą dziwne jest to, że Donald Tusk nie podnosi argumentu, iż PO i PiS to w rzeczy samej dwie bratnie partie w AWS-owskim duchu
- urojenia nadludzkiej mocy/możliwości: np. expose, w którym Donald Tusk przedstawił szereg obietnic, których realizacja przekroczyła możliwości jego skromnej osoby oraz jego ferajny rządowej
- urojenia prześladowcze: np. ustawiczna nieufoność wobec Schetyny i Komorowskiego, którzy knują jak by tu Donalda Tuska wygryźć z funkcji premiera
- błędne skojarzenia: ten podpunkt nie wymaga komentarza, gdyż jak Donald Tusk intepretuje rzeczywistość, każdy słyszy
- aspołeczność: jak powszechnie wiadomo, Donald Tusk nie lubi ludzi, ma awersję do społeczeństwa. Szczególnie wadzą mu emeryci i renciści, których ustawicznie w zawoaluowany sposób pyta - "Pomżecie?" (parafrazując słynne gierkowskie "Pomożecie?"), jak również kibice (nie kibole) z transparentami oraz internauci
- apatia: prowadzenie polityki "strusia", czyli chowanie głowy w piasek albo chowanie się w szafie podczas znaczących wydarzeń politycznych, społecznych i gospodarczych; brak reformatorskiego zacięcia
- znacząca i szeroko zakrojona zmiana zachowania: gwałtowne zmiany zachowań charakteryzujące się szybkim przechodzeniem od stanu euforii do furii (np. konwencje partyjne, spotkanie z rodzinami ofiar katyńskich)
- bezcelowość
- bezczynność
- zaabsorbowanie sobą
Z powyższego wynika, że objawów schizofrenii jest sporo i właściwie dotyczą dwu głównych sfer psychiki: myślenia (rozum, umysł, intelekt) oraz emocji (uczucia, wrażenia, intuicja). Chory wypowiada niezrozumiałe sądy, które jednak są tajemnym językiem schizofrenii. Istnieje bowiem coś takiego, jak "prawda urojeń", czyli nie wszystko, co mówi pacjent, jest nic nie warte. W pewnym sensie w chorobie dochodzi o skupienia uwagi właśnie na kwestiach życiowych. Chory pyta swymi urojeniami o prawdę istnienia. Jeśli chodzi o emocje, to przeważnie jest to spłycenie, obojętność, apatia, rzadziej - rozszczepienie, sprzeczne emocje, ambiwalencja. Emocje jakby zanikają, co widać w mowie ciała. Wyraz twarzy maskowaty, ruchy zubożone, mimika posągowa. Chory tłumi złość, żal, gniew, ale tłumiąc wywołuje objawy w innych sferach (rozum, intelekt). Dlatego nie powinno się tłumić negatywnych emocji chorego. Trzeba pozwolić mu się wyżalić, nawet agresywnie.