KNAJPY-GDZIE PÓJŚC-PIWO NIEDOBRE,LEPSZE I DOBRE
: 11 lut 2012, 08:41
Jakiś czas temu byliśmy ze znajomymi w COOLTURCE. Ogólnie piwo tam jest beznadziejne. Zamówiliśmy na początek Calsberga. Tego po prostu nie dało się pic.
Potem dołączył kumpel i zamówił Piasta. Mówił ,że daje rade. Zamówiliśmy jednak
Okocim. Minimalnie lepsze. Zamęczyliśmy. Przyszedł czas na Piasta. To było również nie dobre. Strzała na chatę niestety pomimo chęci i początku weekendu. W ten sam dzień w knajpie był mój kumpel z pracy ze swoimi kumplami i rozmawialiśmy potem o tym i ta grupa ludzi także stwierdziła że piwo w COOLTURCE jest beznadziejne.
COGITO- bliska mi osoba odwiedziła w tygodniu tą knajpkę za zamiarem wypicia jednego piwka. Heineken beznadziejny ,nie dało się pic. Zmiana na Żywca-jako takie, bez rewelacji.
Ogólnie knajpy nie polecam jeśli chodzi o browar.
CK MUZA- mało ludzi więc słabo browar schodzi no i przez to nie jest najlepszy.
OBERŻA- szukając knajpki z dobrym piwkiem zaszliśmy do Oberży. Lane Tyskie- słabe, nie polecam.
ZAMKOWA- przenosimy się do Zamkowej. Tanio bo tylko 4,50zł za kufel. Spoko. Próbujemy Lecha. Jako takie. Bywało lepsze. Do przełknięcia.
MURPHYS PUB- kiedyś fajna knajpka. Lane Lech. Możliwy, do przełknięcia. Jednak knajpa coś kuleje bo wpadliśmy innego dnia a lanego browca nie było. Butelkę to ja sobie mogę w sklepie kupic. Guinesa to już chyba od dawna nie ma. Chcieliśmy zamówi no ale jak nie ma to nie ma.
AVE CEZAR- ta knajpa to już legenda. Jednak od początku tej legendy piwo było beznadziejne. Lanego browca nie polecam a nawet przestrzegam. Paskudne, a na drugi dzień problemy ze zdrowiem. Tylko butelka.
Z powodu droższego piwa w lepszych knajpkach , co nie idzie z jakością w parze ,szukamy tańszego browca w małych ,osiedlowych knajpkach. Nie będziemy przepłacac za coś co i tak jest nie dobre. Chcemy korzystac z tych knajpek licząc na jakośc wszystkiego również piwa.
POD PAŁKAMI (osiedlówka)- browar Tyskie i Lech. Lecha nie polecam bo nie schodzi. Tyskie to różnie, raz jest ok ale często jest nie dobre. Cena 5zł. Klimat taki sobie. Folklor miejscowy
BAR OK. (osiedlówka) – lane chyba tylko Tyskie. Spoko, nie jest złe. Lokal mały.
Szukaliśmy knajpki z czeskim browarem. Są ale nieliczne i małe. Jak polski browar schodzi na psy to trzeba szukac coś innego. Czeskie zawsze było dobre. Zawitaliśmy do baru ORIENT. Jest !!!! Czeski browar !!!! Skalak lany. Polecam, pyszny . Bar mały jednak i zorientowany na jedzenie ,kebab na wynos raczej. Dwa małe stoliki. Wypijamy jedno i idziemy dalej.
FACTORY- lany Żubr i Lech. Żubr ok. Bez rewelacji ale nie jest zły. Lech nie najlepszy.
Polecam jedzenie. Pyszne żarcie i widac że kucharz wkłada serce w to co robi. Klimat fajny w knjapce.
Od niedawna istnieje knajpa RANCHO. Tam leją czeskie piwko Skalak. Pycha. Jest ciemnie i jasne po 5zł. Niestety knajpa zorientowana na imprezy. Jest zamknięta w tygodniu. Wielka szkoda. Klimat super. Stary styl, drewno, kominek. W pobliskiej kręgielni jest ten sam browar jednak klimat słaby. Postkomuna. Nie polecam.
Reasumując to nie ma w rynku w Lubinie knajpki z dobrym piwem niestety.
Piszcie co tym myślicie. Piszcie też o knajpkach
Potem dołączył kumpel i zamówił Piasta. Mówił ,że daje rade. Zamówiliśmy jednak
Okocim. Minimalnie lepsze. Zamęczyliśmy. Przyszedł czas na Piasta. To było również nie dobre. Strzała na chatę niestety pomimo chęci i początku weekendu. W ten sam dzień w knajpie był mój kumpel z pracy ze swoimi kumplami i rozmawialiśmy potem o tym i ta grupa ludzi także stwierdziła że piwo w COOLTURCE jest beznadziejne.
COGITO- bliska mi osoba odwiedziła w tygodniu tą knajpkę za zamiarem wypicia jednego piwka. Heineken beznadziejny ,nie dało się pic. Zmiana na Żywca-jako takie, bez rewelacji.
Ogólnie knajpy nie polecam jeśli chodzi o browar.
CK MUZA- mało ludzi więc słabo browar schodzi no i przez to nie jest najlepszy.
OBERŻA- szukając knajpki z dobrym piwkiem zaszliśmy do Oberży. Lane Tyskie- słabe, nie polecam.
ZAMKOWA- przenosimy się do Zamkowej. Tanio bo tylko 4,50zł za kufel. Spoko. Próbujemy Lecha. Jako takie. Bywało lepsze. Do przełknięcia.
MURPHYS PUB- kiedyś fajna knajpka. Lane Lech. Możliwy, do przełknięcia. Jednak knajpa coś kuleje bo wpadliśmy innego dnia a lanego browca nie było. Butelkę to ja sobie mogę w sklepie kupic. Guinesa to już chyba od dawna nie ma. Chcieliśmy zamówi no ale jak nie ma to nie ma.
AVE CEZAR- ta knajpa to już legenda. Jednak od początku tej legendy piwo było beznadziejne. Lanego browca nie polecam a nawet przestrzegam. Paskudne, a na drugi dzień problemy ze zdrowiem. Tylko butelka.
Z powodu droższego piwa w lepszych knajpkach , co nie idzie z jakością w parze ,szukamy tańszego browca w małych ,osiedlowych knajpkach. Nie będziemy przepłacac za coś co i tak jest nie dobre. Chcemy korzystac z tych knajpek licząc na jakośc wszystkiego również piwa.
POD PAŁKAMI (osiedlówka)- browar Tyskie i Lech. Lecha nie polecam bo nie schodzi. Tyskie to różnie, raz jest ok ale często jest nie dobre. Cena 5zł. Klimat taki sobie. Folklor miejscowy
BAR OK. (osiedlówka) – lane chyba tylko Tyskie. Spoko, nie jest złe. Lokal mały.
Szukaliśmy knajpki z czeskim browarem. Są ale nieliczne i małe. Jak polski browar schodzi na psy to trzeba szukac coś innego. Czeskie zawsze było dobre. Zawitaliśmy do baru ORIENT. Jest !!!! Czeski browar !!!! Skalak lany. Polecam, pyszny . Bar mały jednak i zorientowany na jedzenie ,kebab na wynos raczej. Dwa małe stoliki. Wypijamy jedno i idziemy dalej.
FACTORY- lany Żubr i Lech. Żubr ok. Bez rewelacji ale nie jest zły. Lech nie najlepszy.
Polecam jedzenie. Pyszne żarcie i widac że kucharz wkłada serce w to co robi. Klimat fajny w knjapce.
Od niedawna istnieje knajpa RANCHO. Tam leją czeskie piwko Skalak. Pycha. Jest ciemnie i jasne po 5zł. Niestety knajpa zorientowana na imprezy. Jest zamknięta w tygodniu. Wielka szkoda. Klimat super. Stary styl, drewno, kominek. W pobliskiej kręgielni jest ten sam browar jednak klimat słaby. Postkomuna. Nie polecam.
Reasumując to nie ma w rynku w Lubinie knajpki z dobrym piwem niestety.
Piszcie co tym myślicie. Piszcie też o knajpkach

