forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark Poprzedni temat :: Następny temat
ROD - Rodzinne Ogrody Działkowe
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lip 11, 2012 11:26

24 zapisy ustawy o działkach niezgodne z konstytucją


11.07.2012

Trybunał Konstytucyjny uznał w środę za niezgodne z konstytucją 24 przepisy Ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Przepisy te w większości stracą moc po upływie 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.

- Trybunał Konstytucyjny miał na względzie interes osób korzystających z działek, podtrzymał jednak wcześniejsze swoje ustalenia - wskazywał prezes TK Andrzej Rzepliński w uzasadnieniu orzeczenia dotyczącego przepisów o ogrodach działkowych.

Rzepliński zaznaczał, że w znacznej mierze z odpoczynku na terenie ogrodów działkowych korzystają ludzie starsi, emeryci i renciści. I to tę kategorię osób i ich interesy Trybunał miał na względzie, kontrolując konstytucyjność ustawy.

Rzepliński dodał, że Trybunał w pełnym składzie podtrzymał w środę ustalenia i wnioski wynikające z wcześniejszych orzeczeń TK z lat: 1996, 2002 i 2008.

- Rozstrzygnięcia TK o niekonstytucyjności przepisów ustawy z 1981 r. oraz ustawy obowiązującej od 2005 roku zapewniających Polskiemu Związkowi Działkowców pozycję monopolisty w zakresie dostępu do gruntów i zarządzania ogrodami działkowymi, najpierw pracowniczymi, obecnie rodzinnymi, dowodzą negatywnej oceny przez Trybunał takich rozwiązań ustawowych - mówił Rzepliński.

Trybunał zakwestionował m.in. przepisy określające monopolistyczną pozycję Polskiego Związku Działkowców. Według TK niekonstytucyjny jest m.in. art. 25 ustawy, który mówi, że PZD jest ogólnopolską, samodzielną i samorządną organizacją społeczną, powołaną do reprezentowania i obrony praw i interesów swych członków wynikających z użytkowania działek w rodzinnych ogrodach działkowych.

TK zakwestionował też art. 26, z którego wynika m.in., że organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego muszą wspierać realizację zadań PZD. Według TK niekonstytucyjne są również przepisy dotyczące zadań PZD (art. 26), jednostek i organów tego Związku (art. 28) oraz jego statutu (art. 29).

Niekonstytucyjny jest również przepis o tym, kto może być członkiem PZD (art. 30), jak również art. 35 ustawy, z którego wynika, że PZD może prowadzić działalność gospodarczą, mającą na celu realizację jego zadań określonych w statucie, a dochód ten nie może być przeznaczony do podziału między jego członków.

TK zakwestionował też m.in. przepisy o Funduszu Rozwoju Rodzinnych Ogrodów Działkowych (art. 36).

źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/...onstytucja.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lip 11, 2012 11:42

PZD: ekspert TK oskarżony o pobicie starszej kobiety

Pol­ski Zwią­zek Dział­kow­ców kwe­stio­nu­je pro­ces wy­da­wa­nia wy­ro­ku Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go ws. usta­wy o ro­dzin­nych ogro­dach dział­ko­wych. I wy­po­mi­na Try­bu­na­ło­wi, że jego kon­sul­tan­tem był czło­wiek oskar­żo­ny o po­bi­cie star­szej ko­bie­ty.


Tuż po ogło­sze­niu Try­bu­na­łu Kon­sty­tu­cyj­ne­go ws. usta­wy o ro­dzin­nych ogro­dach dział­ko­wych Pre­zy­dium Kra­jo­wej Rady PZD pod­ję­ło uchwa­łę ws. wy­ro­ku. Co w niej jest? Otóż PZD kwe­stio­nu­je pro­ces wy­da­wa­nia wy­ro­ku, bo już w pierw­szym zda­niu na­pi­sa­no, że obroń­com usta­wy od­mó­wio­no prawa do obro­ny przed bez­stron­nym sądem. - Związ­ko­wi, który jako je­dy­ny był gotów to robić, udział w roz­pra­wie ogra­ni­czo­no do od­po­wie­dzi na py­ta­nia.

M.​in. w związ­ku z tym PZD ma wąt­pli­wość, czy przy oka­zji roz­pa­try­wa­nia kon­sty­tu­cyj­no­ści usta­wy nie do­szło do "pod­wa­że­nia po­wa­gi naj­wyż­szych or­ga­nów są­do­wych w Pol­sce". Zwią­zek wy­su­wa za­rzu­ty wobec prze­bie­gu samej roz­pra­wy przed TK, bo - jak ar­gu­men­tu­je - do re­pre­zen­to­wa­nia Sejmu od­de­le­go­wa­no prze­ciw­ni­ków usta­wy.

- Bul­wer­su­ją­cy jest też udział w roz­pra­wie tzw. sto­wa­rzy­szeń dział­kow­ców. (…) W efek­cie, kon­sul­tan­ta­mi Try­bu­na­łu ws. dot. praw mi­lio­na ro­dzin były takie au­to­ry­te­ty, jak oskar­żo­ny o po­bi­cie star­szej ko­bie­ty (w ra­mach prze­ko­ny­wa­nia do idei sto­wa­rzy­sze­nia) oraz były dzia­łacz PZD, któ­re­mu sąd na­ka­zał zwrot bez­praw­nie po­bra­nych pie­nię­dzy - stwier­dzo­no w uchwa­le.

PZD wska­zał też, że jeden z sę­dziów TK, uczest­ni­czył w pra­cach par­la­men­tu nad usta­wą o ROD-ach. Tym­cza­sem - czy­ta­my w uchwa­le - TK i Pierw­szy Pre­zes Sądu Naj­wyż­sze­go "muszą być jak żona Ce­za­ra - poza wszel­ki­mi po­dej­rze­nia­mi”. Jed­no­cze­śnie Zwią­zek bije w pro­ce­du­rę wy­bie­ra­nia sę­dziów TK, su­ge­ru­jąc jej zmia­nę.

Od­no­sząc się do de­cy­zji TK, który pod­wa­żył fakt sa­me­go ist­nie­nia PZD, na­pi­sa­no: - Każdy z nas zna przy­po­wieść o wit­kach wierz­by. Każdą z osob­na zła­mać łatwo, gdy są w wiąz­ce, jest to dużo trud­niej­sze. Po­dob­nie jest z ogro­da­mi. Roz­bi­te będą ła­twym łupem dla tych, któ­rzy widzą w nich wy­łącz­nie pie­nią­dze, jakie można zro­bić na sprze­da­ży te­re­nów.

Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyj­ny uznał w za nie­zgod­ne z kon­sty­tu­cją 24 prze­pi­sy usta­wy o ro­dzin­nych ogro­dach dział­ko­wych. Prze­pi­sy te w więk­szo­ści stra­cą moc po upły­wie 18 mie­się­cy od ogło­sze­nia wy­ro­ku w Dzien­ni­ku Ustaw.
źródło: http://wiadomosci.onet.pl...5852,temat.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lip 11, 2012 11:48

Jak bardzo pomylił się "król działek"? Sprawdzamy





Przed ogłoszeniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych (ROD) prezes Polskiego Związku Działkowców przewidywał zupełnie inne orzeczenie. Tymczasem TK wskazał na niekonstytucyjność najważniejszych przepisów.

Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku TK ws. ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych prezes PZD Eugeniusz Kondracki mówił Onetowi: - Trudno (…) przypuszczać, że ustawa o ROD, która została przyjęta przez Sejm w 2005 r. może teraz zostać uznana za niekonstytucyjną. Jeśli tak by się stało, to podważona zostałaby decyzja Sejmu sprzed siedmiu lat - stwierdził w odpowiedzi na pytanie Onetu.

A jak wyszło? Otóż TK orzekł, że najważniejsze przepisy ustawy godzą w konstytucję.



Mało tego. Wedle Eugeniusza Kondrackiego, który od ponad 30 lat jest prezesem związku działkowców, ustawa o ROD-ach jest "jedną z najlepiej sprawdzających się ustaw, jeśli chodzi o rozwój ogrodnictwa działkowego w Polsce i w Europie". - Ustawę w taki sposób postrzegają polscy działkowcy i narodowe Związki w krajach UE. Ustawa sprawdza się w codziennym funkcjonowaniu ogrodów, dlatego działkowcy domagają się zachowania jej w niezmienionym kształcie - zauważył.

Tymczasem wedle wyroku TK aż 24 z 50 przepisów ustawy jest niekonstytucyjnych. W efekcie przepisy te w większości stracą moc po upływie 18 miesięcy od ogłoszenia wyroku. Co ważne, Trybunał zakwestionował m.in. przepisy określające monopolistyczną pozycję Polskiego Związku Działkowców. Według TK niekonstytucyjny jest m.in. art. 25 ustawy, który mówi, że PZD jest ogólnopolską, samodzielną i samorządną organizacją społeczną, powołaną do reprezentowania i obrony praw i interesów swych członków wynikających z użytkowania działek w rodzinnych ogrodach działkowych.

Przełomowa decyzja w sprawie działek

TK zakwestionował też art. 26, z którego wynika m.in., że organy administracji rządowej i samorządu terytorialnego muszą wspierać realizację zadań PZD. Według TK niekonstytucyjne są również przepisy dotyczące zadań PZD (art. 26), jednostek i organów tego Związku (art. 28) oraz jego statutu (art. 29).

Niekonstytucyjny jest również przepis o tym, kto może być członkiem PZD (art. 30), jak również art. 35 ustawy, z którego wynika, że PZD może prowadzić działalność gospodarczą, mającą na celu realizację jego zadań określonych w statucie, a dochód ten nie może być przeznaczony do podziału między jego członków.

TK zakwestionował też m.in. przepisy o Funduszu Rozwoju Rodzinnych Ogrodów Działkowych (art. 36).

Co interesujące, sędzia TK Andrzej Rzepliński powiedział, że Trybunał Konstytucyjny miał na względzie interes osób korzystających z działek. W efekcie podważył zasady działania Polskiego Związku Działkowców.

Zakwestionowane artykuły ustawy utracą ważność 18 miesięcy po ogłoszeniu werdyktu Trybunału w Monitorze Polskim. Pod orzeczeniem znalazły się dwa zdania odrębne członków Trybunału: Marka Kotlinowskiego oraz Andrzeja Wróbla.

Wyrok Trybunału dotyczy ponad 966 tysięcy działek o łącznej powierzchni ponad 43 tysięcy hektarów (według stanu z początku 2011 r.). Ponieważ działka jest przydzielana rodzinie, która w Polsce liczy zazwyczaj cztery osoby, przyjmuje się, że z działek korzysta dziś blisko cztery miliony osób.

Wniosek do Trybunału złożył dwa lata temu Lech Gardocki, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego. Zarzucił on niekonstytucyjność całej ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych, a gdyby Trybunał nie podważył konstytucyjności całej ustawy, to - zgodnie z wnioskiem Gardockiego - orzeknie o zgodności z konstytucją kilkunastu jej przepisów.

Najwięcej zarzutów byłego prezesa SN dotyczy funkcjonowania Polskiego Związku Działkowców (PZD). We wniosku do Trybunału Gardocki napisał, że przywileje PZD w stosunku do mienia komunalnego i mienia Skarbu Państwa są nieproporcjonalnie duże. Argumentował, że właściciele, czyli samorząd terytorialny i Skarb Państwa, muszą tolerować faktyczne władztwo PZD nad swoimi gruntami. Nie mogą przeznaczyć terenu wskazanego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako ogród działkowy na inne cele publiczne. Nie mają prawa do nawet symbolicznej odpłatności za użytkowanie gruntu przez działkowców, choć ponoszą koszty np. przystosowania terenu do potrzeb ogrodu.

Podczas pierwszej rozprawy 28 czerwca przedstawiciel wnioskodawcy Mateusz Pilich z Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego stwierdził, że PZD powstał na gruncie konstytucji PRL i nadal korzysta z nabytych wówczas uprawnień. Wskazywał, że nikt, oprócz PZD, nie może tworzyć rodzinnych ogrodów działkowych, a sam związek nie ma nic wspólnego ze zrzeszaniem się działkowców. Mówił, że działkowcy nie mają prawa do współdecydowania o działalności związku, a przywileje PZD naruszają konstytucyjną zasadę swobody zrzeszania się.

Podobne zarzuty podnosiła podczas pierwszej rozprawy przed TK posłanka Lidia Staroń, reprezentująca Sejm. Mówiła, że do biur poselskich wpływają skargi działkowców na to, że są oni pozbawiani wpływu na funkcjonowanie związku. W skargach tych działkowcy piszą, że PZD to "państwo w państwie".

Ustawę krytykował również zastępca prokuratora generalnego. Podczas rozprawy 28 czerwca stwierdził, że brak jakiegokolwiek nadzoru nad rozdzielaniem działek należących do PZD jest "swoistą dysfunkcją" i że zasady te powinny znaleźć się w akcie powszechnie obowiązującym, a nie wynikać z wewnętrznych regulaminów związku działkowców.

Z zarzutami nie zgadza się Polski Związek Działkowców. Zdaniem PZD uchylenie ustawy będzie oznaczać "uwolnienie" ponad 43 tys. hektarów ziemi na cele komercyjne.

W jednym ze 172 listów działkowców z Wielkopolski, zamieszczonych na stronie internetowej PZD, sekretarz zarządu jednego z rodzinnych ogrodów działowych w Grudziądzu napisał, że działki są najczęściej jedynym miejscem wypoczynku dla setek tysięcy polskich działkowców i ich rodzin. - Są ich domem wczasowym i sanatorium - dodał.

W informacji "O co walczymy", zamieszczonej również na stronie internetowej, PZD poinformował, że uchwalona w 2005 r. ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych zapewnia działkowcom wiele praw. Wśród najważniejszych z nich PZD wymienił prawo do: bezpłatnego używania gruntów publicznych pod ogródki działkowe; własności nasadzeń i obiektów na działce; zwolnień podatkowych z tytułu użytkowania działki; odszkodowania za utraconą własność wskutek likwidacji ogrodu lub prawo do działki zamiennej; zachowania działki i pozostania w ogrodzie w razie żądania zwrotu terenu ogrodu przez byłych właścicieli; przejęcia działki po zmarłym działkowcu przez jego osoby bliskie.

Podczas rozprawy 28 czerwca jeden z radców prawnych reprezentujących Polski Związek Działkowców powiedział, że nie ma żadnego przymusu bycia członkiem PZD. Radca wyjaśniał, że zdarzały się przypadki pozbawiania członkostwa, ale głównie dlatego, że działkowcy stale zamieszkiwali na terenie ogrodów.

Środowej rozprawie przewodniczy wiceprezes TK Stanisław Biernat, a sprawozdawcą jest prezes TK Andrzej Rzepliński.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

Czytaj też : http://finanse.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lip 11, 2012 14:48


Bury: Orzeczenie TK to uderzenie w działkowców, parlament i prezydenta


Środa, 11 lipca (12:50) Aktualizacja: Środa, 11 lipca (13:10)

- Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego kwestionujące 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych to uderzenie w działkowców, ale też w parlament, który uchwalił to prawo i prezydenta, który je zaakceptował - ocenia szef klubu PSL Jan Bury.

Więcej: http://biznes.interia.pl/...ament-i,1820800

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lip 12, 2012 22:05

Z protestu nie zrezygnują. Walczą o swoje



Nowe transparenty pojawią się już wkrótce na ogrodzeniach wokół Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Osieku. Lubińscy działkowcy będą kontynuować akcję protestacyjną przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który uznał 24 przepisy ustawy o ROD za niezgodne z konstytucją. – Nie poddamy się – zapewnia prezes ROD „Oaza” Robert Kraczkowski.


– Koniec ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych, to koniec ogrodów działkowych w ogóle. Pozbawieni dotychczasowej ochrony, którą zapewniała ustawa, staniemy się kolejnymi ofiarami reform, na których korzystają wszyscy, tylko nie zwykli obywatele – mówi Kraczkowski.

Trybunał co prawda nie zakwestionował całej ustawy, jednak zanegował większość jej istotnych przepisów. – Głównie te, które dotyczą funkcjonowania związków oraz współpracy z lokalnymi samorządami – dodaje.

Jak mówi prezes, działkowcy mają półtora roku na wypracowanie nowych przepisów. – Będziemy walczyć, bo dla większości z nas to lata ciężkiej pracy – zauważa. Jak podkreśla Kraczkowski, negacją ustawy wprowadza się zamieszanie wśród ludzi, którzy mają po 70-80 lat. Dlatego też lubińscy działkowcy, oprócz wywieszania transparentów, nie planują na razie większych przedsięwzięć.

Oprócz podporządkowania ogrodów gminom, działkowcy boją się wzrostu podatków oraz czynszu dzierżawnego. Ponadto osoby, które posiadają działkę, w chwili przejęcia przez samorząd pielęgnowanego przez nich terenu, nie otrzymają z tego tytułu żadnej rekompensaty, tak jak to było dotychczas.
Autor: MF

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...za_o_swoje.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 13, 2012 12:47


380 mln złotych rocznie podatku. Tyle będą musieli płacić działkowcy za swoje ogródki




Prawie 380 milionów złotych rocznie z tytułu podatków gruntowych będą musieli rocznie odprowadzać działkowcy, jeżeli parlament uchwali niekorzystne dla nich przepisy. Związek działkowców włada obecnie ponad 43 tysiącami hektarów gruntów, zwykle w bardzo atrakcyjnych częściach dużych miast. Ich wartość to co najmniej 21 miliardów złotych.

- "Działkowcy zostali dzisiaj pozbawieni wszystkich swoich praw" - tak skomentował wczorajsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, prezes Polskiego Związku Działkowców Eugeniusz Kondracki.

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował większość przepisów ustawy, na podstawie której funkcjonują w Polsce ogródki działkowe. Teraz parlament ma półtora roku na przygotowanie nowych zapisów. W praktyce oznacza to tyle, że Polski Związek Działkowców straci monopol na zarządzanie gruntami, sami działkowcy będą ponosić opłaty za ich użytkowanie, a faktyczni właściciele terenów, czyli samorządy i Skarb Państwa, będą mogli dowolnie rozporządzać tymi terenami.
- "Boimy się, że pójdą pod młotek i zostaną sprzedane deweloperom" - przyznaje w rozmowie z Money.pl Marek Pytka z Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców. - "Będziemy bronić naszych praw do upadłego."

Więcej: http://podatki.gazetapraw...je_ogrodki.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Lip 13, 2012 12:57

Ogrody działkowe: problemów by nie było, gdyby posłowie posłuchali ekspertów




Problemów z kontrowersyjną i zakwestionowaną w środę przez Trybunał Konstytucyjny ustawą o rodzinnych ogródkach działkowych by nie było, gdyby w 2005 roku posłowie posłuchali miażdzącej opinii prawnej i ustawę odrzucili. Tak się jednak nie stało, ponieważ w ferworze walki przedwyborczej politycy bili się o każdy głos. Na jesieni SLD oddało władzę, a wybory wygrało PiS - informuje TVN 24.

Miażdżąca opinia

Autorem opinii z 6 lipca jest Mirosław Granat - wtedy główny specjalista ds. legislacji Kancelarii Sejmu, a dziś sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Nie pozostawiał on na ustawie suchej nitki. Kwestionując kolejne przepisy Granat napisał w konkluzji: "Przytoczone przepisy projektu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych są oczywiście niezgodne z Konstytucją RP.

Niezgodność ta ma postać kwalifikowaną gdyż przepisy te w drastyczny sposób przeczą podstawowym zasadom konstytucyjnym i jednocześnie ignorują znane tezy orzecznictwa konstytucyjnego dotyczące przepisów o ogródkach działkowych i przepisów o użytkowaniu wieczystym" - czytamy w opinii.

Więcej: http://prawo.gazetaprawna..._ekspertow.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 11:21

SLD przygotuje obywatelski projekt ustawy o ogrodach działkowych



Przewodniczący Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Dzialkowców w Gdańsku Czesław Smoczyński i przewodniczący SLD Leszek Miller




SLD chce do końca roku przygotować i złożyć w Sejmie obywatelski projekt ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych. W sobotę działacze Sojuszu rozpoczęli ogólnopolską akcję konsultacji z działkowcami w tej sprawie.

Według rzecznika SLD, posła Dariusza Jońskiego, środowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego (który zakwestionował dużą część przepisów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych) powoduje, że bezpieczeństwo i spokój działkowców za 18 miesięcy może się zakończyć. W jego ocenie prawdopodobnie może się zakończyć tak jak na Słowacji, gdzie nowa ustawa spowodowała, że deweloperzy wykupili wszystkie ogrody działkowe.

Więcej: http://serwisy.gazetapraw...zialkowych.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:10

Działkowicz to osoba na emeryturze? Niekoniecznie



Tradycyjne grillowanie, żywiołowe imprezy pod gołym niebem, spokojny wypoczynek dla dzieci czy też nauka uprawy warzyw i owoców. Tym zajmują się młodzi mieszczanie, którzy coraz częściej decydują się na posiadanie działki. Działkowcami są już nie tylko nasze babcie i dziadkowie.



Działkowiec to człowiek starszy, na emeryturze, nigdy poniżej 30. roku życia. To prawda? Jeszcze do niedawna tak. Jednak w ciągu ostatnich lat wiele się zmieniło. We Wrocławiu jest 34 tys. działek, zajmujących powierzchnię ok. 1350 ha. Działacze Polskiego Związku Działkowców podkreślają, że wśród wrocławian decydujących się na swój własny kawałek ziemi jest coraz więcej osób młodych.

- Na moim terenie starsi działkowcy oddają od 25 do 30 ogródków rocznie. Z tego około 3/4 przejmują ludzie młodzi, szczególnie małżeństwa z dziećmi - wyjaśnia Jerzy Karpiński, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Radość" przy ul. Klecińskiej 124. - Dochodzą do prostego wniosku, że tańszej rekreacji nie ma. A my nie stawiamy im barier - podkreśla.

Jedną z działek, właśnie na terenie ROD "Radość", uprawia 29-letni Jacek Sobonkiewicz. Jest świeżo "nawróconym" działkowcem, ale bardzo zdeterminowanym. Ma dwie córeczki. I to właśnie ze względu na nie sprawili sobie z żoną ogródek działkowy. Nie zapłacili za niego ani grosza, bo był akurat wolny. - Co prawda, moja działka znajduje się w tragicznym stanie i jest kompletnie zarośnięta, ale to nic nie szkodzi. Pracuję już nad tym i bardzo się z niej cieszę. Zacząłem ją przekopywać i podcinać chaszcze. Z uwagi na pracę przychodzę tam głównie w weekendy - tłumaczy pan Jacek.

Zamierza postawić na swoim kawałku ziemi altankę oraz plac zabaw dla latorośli. Nie zabraknie tam zjeżdżalni, huśtawek i piaskownicy. Jednak to plany raczej na przyszły sezon. - Oczywiście, to będzie też idealne miejsce do grillowania z rodziną i gronem znajomych. Tak właśnie chcę odpocząć od codzienności - wyjaśnia.

Z obecnego stanu swojej działki przy ul. Poświęckiej 19 w pełni zadowolona jest pani Iwona Spychała. Ta 28-letnia wroc-ławianka ponad trzy lata temu przejęła grządkę od siostry.

- Chciałam mieć miejsce, w którym mogłabym odpocząć w upalne dni. Działka przydaje mi się szczególnie od roku, odkąd urodziłam córeczkę. Teren jest ogrodzony i stanowi dla niej świetne miejsce do zabaw - opowiada pani Iwona. Dodaje, że zamierza zrobić w ogródku piaskownicę. Wtedy wreszcie jej córeczka nie będzie musiała bawić się w piaskownicach na podwórku, zanieczyszczonych przez śmieci i odchody psów. Cieszy ją też to, że na terenie ROD do dyspozycji dla dzieci działkowców jest plac zabaw. - Uprawiam tu marchewkę, cebulę, seler i pietruszkę . Z owoców można znaleźć porzeczkę, czereśnie, wiśnie, truskawki i śliwki. Uwielbiam kwiaty, są więc bratki, dalie i słoneczniki - wylicza wrocławianka. Planuje dodać do murowanej altanki taras z ławą ogrodową, by jej dziecko mogło spokojnie spać na nim w łóżeczku pod gołym niebem.

Rok temu Maciej Ważny, 35-latek mieszkający w bloku z wielkiej płyty, stwierdził, że ma dość. Znudziło mu się ciągłe patrzenie na otaczające blokowisko, więc kupił jedną z działek przy ul. Lekarskiej. I nie żałuje. - Bywam tam z żoną i dwoma synkami dwa lub trzy razy w miesiącu. Mam altankę z ławą, zadbałem już też o przyzwoicie przystrzyżony trawnik. Działkę wykorzystuję do rekreacji, grając z chłopakami w piłkę nożną albo siatkówkę. Grill to oczywiście też świetna wspólna zabawa - zachwala.

W swojej oazie ciszy i spokoju uprawia wiśnie, winogrona, jabłka czy marchewkę. Nie oddałby tych większych i drobniejszych przyjemności za nic. Grządek przy ul. Długiej 78, wchodzących w skład ROD "Dalie", dogląda pilnie cała rodzina Jaśkiewiczów: 37-letnia Renata i 42-letni Krzysztof wraz z trójką córek i synkiem. Kupili je dwa miesiące temu. - Na środku działki mamy wielką jabłoń, która chroni przed deszczem i słońcem. Oprócz tego nie brak wiśni, czarnej porzeczki, żółtych malin, poziomek czy pomidorów. A z pigw sąsiadka chce zrobić konfitury - mówi pan Krzysztof.

W dwupokojowej altance nie zabraknie miejsca nawet na tak sporą gromadkę dzieci. Maluchy uwielbiają podlewać rośliny konewkami. Zaś gdy się zmęczą, śpią pod drzewem. Do odpoczynku świetnie nadaje się też duża huśtawka ogrodowa dla dorosłych i dwie dziecięce, a także spora ława. Na działce nie brakuje również studni z wodą.

- Z reguły zjawiamy się w naszym ogródku co dwa dni. Jednak gdy tylko na dworze jest piękna pogoda, aż nas korci, żeby uciekać do naszego królestwa - opowiada.

źródło: http://lubin.naszemiasto....cznie,id,t.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lip 18, 2012 08:29

Ogródki działkowe są zwolnione z podatków



Użytkownicy rodzinnych ogrodów działkowych nie płacą podatku od nieruchomości ani za grunt, ani za altany, chyba że przekraczają one normy określone w prawie budowlanym.

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz.U. z 2005 r. nr 169 poz. 1419 z późn. zm.)pojawiły się zarzuty, że działkowcy będą musieli zapłacić wysokie podatki. Dotyczy to gruntów oraz budynków wybudowanych przez użytkowników działek. Obecne przepisy nie pozwalają jednak na opodatkowanie ani gruntów, ani budynków (choć są wyjątki). Co więcej, trybunał nie zakwestionował przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.), które przewidują zwolnienia podatkowe.

Jak wyjaśnia Adam Hellwig, doradca podatkowy, dyrektor w PwC, właścicielem gruntu znajdującego się w rodzinnych ogrodach działkowych jest więc PZD.

– Użytkownik działki nie nabywa co do zasady prawa własności do gruntu, może być jednak właścicielem obiektów wybudowanych na terenie ogrodu, co potwierdził np. NSA w wyroku z 10 czerwca 2009 r. (sygn. akt II FSK 265/08) – stwierdza ekspert. Adam Hellwig dodaje, że PZD jest zwolniony z podatku od nieruchomości w zakresie, w jakim jest właścicielem nieruchomości (będą to więc grunty PZD i budynki, które nie są własnością użytkownika). W efekcie grunty rodzinnych ogrodów są zwolnione z podatku. Natomiast – jak dodaje nasz rozmówca – użytkownicy działek są zwolnieni z podatku od nieruchomości od powierzchni budynków (których są właścicielami).

– Wyjątkiem jest posiadanie przez użytkownika ponadnormatywnego metrażu np. altany (normy te są określone w przepisach prawa budowlanego) – stwierdza ekspert. W praktyce zwolnione są budynki nieprzekraczające 25 mkw. powierzchni zabudowy w miastach oraz 35 mkw. powierzchni zabudowy poza miastami.

Zgodnie z przepisami podatek w takiej sytuacji trzeba będzie zapłacić od całej powierzchni altany, a nie nadwyżki ponad normę wynikającą z prawa budowlanego.

Dodajmy, że gdyby użytkownicy działek stali się ich właścicielami i nie byłoby zwolnienia, wtedy musieliby zapłacić podatek od nieruchomości według stawek dla gruntów pozostałych (maksymalna stawka wynosi obecnie 0,43 zł od 1 mkw. powierzchni. Przykładowo od działki o powierzchni 300 mkw. właściciel musiałby zapłacić 129 zł za cały rok.

źródło: http://podatki.gazetapraw...z_podatkow.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 06:20

Działkowcy mogą spać spokojnie


Grunty pod ogródkami działkowymi w ośmiu największych polskich miastach są warte ok. 30 mld zł - wynika z szacunków "Dziennika Gazety Prawnej" i ekspertów wyceny nieruchomości. Ale samorządy nie zamierzają sięgać po te pieniądze, twierdzi gazeta.


Na dziewięć miast, które dziennik zapytał o plany związane z gruntami, zajmowanymi obecnie przez działkowców, tylko dwa przyznały, że zamierzają zlikwidować ogródki, lub przynajmniej ich część. A i to w odległej przyszłości.

Pozostałe nawet nie mają takich planów i deklarują wprost: nie zamierzamy ani sprzedawać tych terenów, ani na nich inwestować. Samorządy czekają jakie rozwiązania prawne po wyroku Trybunału Konstytucyjnego przyjmie parlament

I nawet jeśli za 1,5 roku gminy dostaną zielone światło dla likwidacji ogrodów, to nie stanie się to szybko, twierdzi "DGP". Żeby je sprzedać, muszą zmienić plany zagospodarowania przestrzennego. A ta procedura najczęściej ciągnie się 5-10 lat i słono kosztuje - nawet kilkaset tysięcy złotych w przypadku dużych terenów w centrach miast.

źródło: http://biznes.onet.pl/dzi...9,1,prasa-detal

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 20:33

Nie obowiązuje już jeden z przepisów ustawy o ogródkach działkowych

Poniedziałek, 23 lipca (18:19)

21 stycznia 2014 r. stracą moc przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny. Wyjątkiem jest jeden przepis, który przestał obowiązywać już w piątek 20 lipca.


Z tą datą został opublikowany w Dzienniku Ustaw wyrok Trybunału z 11 lipca. Trybunał uznał w nim, że niezgodne z konstytucją są 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych.

Jeden z nich - art. 10 ustawy - stracił moc już z datą ogłoszenia wyroku, czyli 20 lipca. Chodzi o przepis, który dotychczas nakazywał Skarbowi Państwa i samorządom przekazywanie w nieodpłatne użytkowanie Polskiemu Związkowi Działkowców gruntów stanowiących ich własność, jeżeli są one przeznaczone w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego pod rodzinne ogrody działkowe.

Pozostałe zakwestionowane przez Trybunał przepisy stracą moc z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. Są to głównie przepisy będące fundamentem istnienia Polskiego Związku Działkowców

Uzasadniając wyrok Trybunał wyraźnie podkreślił, że nie uznał za sprzeczną z konstytucją samej idei ogrodnictwa działkowego. Zdaniem TK potrzebna jest ochrona praw poszczególnych działkowców, jak i samej idei ogrodnictwa działkowego i dlatego potrzebna jest nowa ustawa. Trybunał wyraźnie podkreślił, że ochroną prawną objęci w pierwszym rzędzie muszą być sami działkowcy, którzy w dobrej wierze, niekiedy od wielu lat, a nawet kilku pokoleń użytkują rodzinne ogrody działkowe.

Natychmiast po ogłoszeniu wyroku poszczególne kluby parlamentarne zapowiedziały przygotowanie projektów nowych ustaw. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz poinformowała, że projekty złożone przez różne kluby w tej sprawie będą procedowane wspólnie.

Jeżeli przez półtora roku nie doszłoby do uchwalenia nowej ustawy, wówczas 21 stycznia 2014 r. wygaśnie zarówno prawo użytkowania wieczystego, jak i prawo użytkowania gruntów przyznane PZD, a pełne prawa do nich wrócą do właścicieli gruntów, na których dotychczas istniały ogródki działkowe.

źródło: http://biznes.interia.pl/...rodkach,1824993

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lip 29, 2012 07:16

SLD chce jesienią złożyć w Sejmie projekt ustawy o ogrodach działkowych

PAP | 28.07.2012 | 12:45


SLD do połowy października chce złożyć w Sejmie projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Najważniejszy zapis tego projektu będzie dotyczył wysokości podatku od gruntu, który - jak mówił sobotę w Krakowie rzecznik SLD, poseł Dariusz Joński - dla działkowców powinien być minimalny.

Joński poinformował, że w ramach rozpoczętej w połowie lipca ogólnopolskiej akcji konsultacyjnej posłowie, działacze i sympatycy SLD przeprowadzili ponad 1 tys. spotkań z działkowcami w całej Polsce.

- Mamy już projekt prawie gotowy. Kończymy go do końca przyszłego tygodnia. Chcemy do końca września przedyskutować ten projekt z działkowcami tak, aby najdalej w pierwszej połowie października złożyć tę ustawę - zapowiedział Joński, który spotkał się z działkowcami i dziennikarzami na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych "Zakole Wisły" w Krakowie. - Śpieszymy się z tym, bo jak ochoczo jeszcze trzy tygodnie temu wszyscy posłowie chcieli bronić działkowców, tak dzisiaj już wszyscy zapomnieli - dodał.
Więcej:
http://finanse.wp.pl/kat,...,wiadomosc.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 10:33

As w rękawie PZD


17.08.2012. Radio Elka

Sojusz Lewicy Demokratycznej przygotowuje projekt nowej ustawy o ogrodach działkowych. Zakłada on usamodzielnienie się ogrodów – mówi Wiesław Szczepański, szef wielkopolskich struktur partii, który koordynuje przygotowanie nowego prawa. Usamodzielnione mogą przyłączyć się do Polskiego Związku Działkowców, który na razie wciąż włada ogrodami.

W lipcu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawa o ogrodach działkowych nie jest zgodna z Konstytucją RP i dał półtora roku na przygotowanie nowego prawa. Politycy różnych ugrupowań zapewniają, że stworzą nową ustawę, zgodną z konstytucją i oczekiwaniami
działkowców. Swój projekt przygotowuje też Sojusz Lewicy Demokratycznej, mocno związany z Polskim Związkiem Działkowców. Koordynatorem tych działań został leszczyński polityk partii Wiesław Szczepański, przewodniczący Sojuszu w Wielkopolsce.

-Chcemy, żeby nasz projekt miał status obywatelskiego - zapowiada Szczepański. Polityk SLD zdradza najważniejsze założenia nowej ustawy. Zgodnie z nimi ogrody działkowe zostałyby usamodzielnione, każdy zostałyby oddzielnym stowarzyszeniem. -Działkowcy mogliby, choć nie musieliby do nich wstąpić - mówi Wiesław Szczepański. Utworzone stowarzyszenia otrzymałyby zaś majątek od Polskiego Związku Działkowców.

Co skłoni PZD do oddania gruntów? Tu lider Sojuszu przyznaje, że najlepszym wyjściem byłoby przyłączenie się stowarzyszenia do Związku Działkowców. -To taki as w rękawie - mówi, przyznając że ci, którzy chcieliby zachować pełną niezależność będą mieli z pewnością większą trudność w przejęciu majątku, przynajmniej przez 18 miesięcy od wyroku TK - przez ten czas PZD zachowuje bowiem pełne władztwo nad ogrodami.

źródło: http://elka.pl/content/view/59297/80/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 14384
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 20:33

Działkowcy zawieszeni w próżni

18.08.2012. Radio Elka

Nie wiemy, co robić ze swoimi działkami ogrodowymi – mówią lubińscy działkowcy. Wielka niewiadoma co do losów kopalni odkrywkowej na legnickich złożach blokuje wszelkie sprzedaże, kupno i nowe inwestycje. Podobnie, jak samorządy, tak i drobni właściciele działek są w przysłowiowym zawieszeniu.


- Jest niechęć i obawa dla ludzi, którzy chcieliby cokolwiek inwestować. To jest czysta blokada. Inwestować w terenie, gdzie być może coś powstanie jest bez sensu. Poza tym to wszystko straci na wartości - mówi prezes Rodzinnych Ogródków Działkowych „Przylesie”, Stanisław Ostrowski.

Właściciele działek, którzy jeszcze niedawno chcieli je sprzedać, zaczynają się mocno nad tym zastanawiać. Jest
wielu, którzy liczą, że w chwili wykupu tych ziem przez państwo, mogliby całkiem dobrze zarobić. Dziś nikt nie wie czy jeśli dojdzie do takich działań to będzie to oznaczało straty, czy może zyski. Mimo to, jest też wielu, których podejście lokalnych władz do sprawy nieco rozczarowało.

- Trochę nas zaskoczył prezydent Raczyński nie wyrażając protestu, a raczej popierając ten pomysł. Prawdopodobnie zrobił to z przyczyn czysto finansowych, oczekując wpływów do miasta z tytułu powstałej kopalni. Natomiast samo miasto na pewno straci, bo wiadomo z czym to się będzie wiązało jeśli idzie o całe otoczenie i o całą infrastrukturę - mówi prezes Ostrowski.

Tymczasem informacje na temat planów budowy kopalni odkrywkowej nawet w samorządach są, mówiąc oględnie, „żadne”. - Nie mamy żadnych informacji na temat dokładnego położenia eksploatowanego w przyszłości złoża. I podejrzewam, że taka mapa być może istnieje w najtajniejszych czeluściach rządowych. Nie jesteśmy poinformowani czy i kiedy ktokolwiek zechce wydobywać węgiel brunatny z naszego złoża. Jesteśmy w tej samej sytuacji, co działkowcy i wiemy dokładnie tyle samo, co oni - tłumaczy Jacek Mamiński, rzecznik prezydenta Lubina.

Lubińscy działkowcy wspierali swojego czasu protest gmin skierowany przeciw rządowym planom budowy kopalni odkrywkowej. Przypomnijmy, że wszelkiego rodzaju pisma kierowane do rządu przez władze samorządowe zagrożonych odkrywką gmin, przechodzą bez echa. Wynik referendum przeprowadzonego w 2009 roku nie wpłynął w ogóle na decyzję polskich ustawodawców, którzy mimo wszystko wprowadzili ochronę złóż. (mm)

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/58690/78/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 6  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.