Szukam chłopaka w wieku 25-35 lat, chętnie z dużym samochodem (8os), który mógłby w pewien zimowy, styczniowy weekend "popracować" dla przyszłej Panny Młodej i jej przyjaciółek na wieczorze panieńskim... Nie chodzi mi o tańce wygibańce i żadne streaptisy. Chętny będzie miał za zadanie ładnie prezentować się w czarnych spodniach na kant i z gołym torsem, ładnie uśmiechać się do przyszłej Panny Młodej i jej kompanek, serwować napoje i przystawki... Być może pomasować zmęczony karczek najważniejszej osoby na przyjęciu.
Gentelman mógły posiadać wspomniany już wyżej samochód, aby zawieźć i przywieść uczestniczki imprezy do i z Karpacza...
ZAPRASZAM CHĘTNYCH!
PS. Tak miałby być ubrany nasz "kelner"


