Woda
: 30 gru 2009, 23:12
Czy na pewno korzystanie z własnych ujęć będzie bardziej opłacalne ?
==========================================================
Koniec z "wielką wodą"
30.12.2009. Radio Elka
Lubińskie MPWiK nie chce już korzystać z wody dostarczanej z Legnicy, za pomocą potężnego wodociągu określanego mianem "wielkiej wody". Zdaniem legnickich wodociągowców wysuszony rurociąg po pół roku będzie się kupą złomu. Nie to jest jednak problemem. Po drodze „wielka woda” zasilała również gminę Miłkowice. Rezygnacja Lubina oznacza m.in. brak wody w Kochlicach.
Lubińskie wodociągi przekonują. – Robimy to z powodów ekonomicznych – mówi wiceprezes Krzysztof Skóra. - Mamy własne ujęcia, które w pełni zaspokoją potrzeby miasta. Przez lata przygotowywaliśmy się do tego. Modernizowane były zakłady uzdatniania wody. Uprzedzaliśmy Legnicę, że zrezygnujemy, bo nas to więcej kosztuje niż wydobycie wody z własnych studni.
Prezes przypomina, że stale spada zużycie wody, a koszty utrzymania urządzeń nie maleją. W MPWiK przekonują, że choć cena wody kupowanej z legnicy jest trzykrotnie niższa niż cena, po której trafia ona do mieszkańców, kalkulacja jest bardziej korzystna dla pompowania wody z własnych studni.
To martwi legnickie LPWiK. Codziennie dostarcza ono do Lubina 800 m.sześć wody. To zaledwie kilka procent dziennego zapotrzebowania miasta. Jeżeli jednak Lubin zrezygnuje z zakupu, co już zasygnalizował wypowiadając umowę, firmie z Legnicy nie pozostanie nic innego jak zamknąć rurociąg i wodociągowe obiekty zlokalizowane w Chróstniku. Prezes LPWiK Zbigniew Mróz zwraca uwagę - rurociąg jest alternatywnym zabezpieczeniem Lubina w wodę. Takiego komfortu nie ma praktycznie żadne inne miasto w Polsce. - Ja wiem, ze Lubin ma swoje ujęcia, które w pełni zabezpieczają całe miasto. Jednak wyłączenie tej rury o metrowej średnicy spowoduje, że już nigdy nie będzie można z niej korzystać.
Legnicka firma przekonuje, że sprzedaje do Lubina wodę poniżej kosztów produkcji. Robi to tylko po to aby utrzymać wybudowaną za czasów PRL infrastrukturę. Jeżeli MPWiK w Lubinie nie wycofa się z planu odłączenia jak mówi prezes Mróz - zaprzepaszczona zostanie wielomilionowa inwestycja i idea systemu "Wielkiej Wody". Jest jeszcze jeden problem. Zamknięcie superwodociągu spowoduje, że bez wody zostaną m.in. Kochlice w gminie Miłkowice.
Przypomnijmy docelowo miała ona zasilać w wodę całe Zagłębie Miedziowe z Polkowicami, Ścinawą i Chocianowem włącznie ale budowę zakończono na Lubinie.
(pit)
źródło : http://elka5.fm//content/view/39606/78/
==========================================================
Koniec z "wielką wodą"
30.12.2009. Radio Elka
Lubińskie MPWiK nie chce już korzystać z wody dostarczanej z Legnicy, za pomocą potężnego wodociągu określanego mianem "wielkiej wody". Zdaniem legnickich wodociągowców wysuszony rurociąg po pół roku będzie się kupą złomu. Nie to jest jednak problemem. Po drodze „wielka woda” zasilała również gminę Miłkowice. Rezygnacja Lubina oznacza m.in. brak wody w Kochlicach.
Lubińskie wodociągi przekonują. – Robimy to z powodów ekonomicznych – mówi wiceprezes Krzysztof Skóra. - Mamy własne ujęcia, które w pełni zaspokoją potrzeby miasta. Przez lata przygotowywaliśmy się do tego. Modernizowane były zakłady uzdatniania wody. Uprzedzaliśmy Legnicę, że zrezygnujemy, bo nas to więcej kosztuje niż wydobycie wody z własnych studni.
Prezes przypomina, że stale spada zużycie wody, a koszty utrzymania urządzeń nie maleją. W MPWiK przekonują, że choć cena wody kupowanej z legnicy jest trzykrotnie niższa niż cena, po której trafia ona do mieszkańców, kalkulacja jest bardziej korzystna dla pompowania wody z własnych studni.
To martwi legnickie LPWiK. Codziennie dostarcza ono do Lubina 800 m.sześć wody. To zaledwie kilka procent dziennego zapotrzebowania miasta. Jeżeli jednak Lubin zrezygnuje z zakupu, co już zasygnalizował wypowiadając umowę, firmie z Legnicy nie pozostanie nic innego jak zamknąć rurociąg i wodociągowe obiekty zlokalizowane w Chróstniku. Prezes LPWiK Zbigniew Mróz zwraca uwagę - rurociąg jest alternatywnym zabezpieczeniem Lubina w wodę. Takiego komfortu nie ma praktycznie żadne inne miasto w Polsce. - Ja wiem, ze Lubin ma swoje ujęcia, które w pełni zabezpieczają całe miasto. Jednak wyłączenie tej rury o metrowej średnicy spowoduje, że już nigdy nie będzie można z niej korzystać.
Legnicka firma przekonuje, że sprzedaje do Lubina wodę poniżej kosztów produkcji. Robi to tylko po to aby utrzymać wybudowaną za czasów PRL infrastrukturę. Jeżeli MPWiK w Lubinie nie wycofa się z planu odłączenia jak mówi prezes Mróz - zaprzepaszczona zostanie wielomilionowa inwestycja i idea systemu "Wielkiej Wody". Jest jeszcze jeden problem. Zamknięcie superwodociągu spowoduje, że bez wody zostaną m.in. Kochlice w gminie Miłkowice.
Przypomnijmy docelowo miała ona zasilać w wodę całe Zagłębie Miedziowe z Polkowicami, Ścinawą i Chocianowem włącznie ale budowę zakończono na Lubinie.
(pit)
źródło : http://elka5.fm//content/view/39606/78/




