44444 forum LUBIN.pl • Po co jest rzecznik??
Strona 1 z 1

Po co jest rzecznik??

: 11 paź 2009, 21:14
autor: tomi
artykuł w całości z interii

MAJOWE ŁAGRSTWA

Rzecznik prasowy powoływany jest po to, by informować o działaniach gremiów, które go do tego powołały. W Lubinie rzecznik prasowy prezydenta Krzysztof Maj bardzo często dezinformuje zwyczajnie okłamując mieszkańców.

Kłam śmiało – zawsze coś przylgnie – oto dewiza rzecznika prezydenta Lubina. Po Lubinie krąży dowcip, że gdyby za każdą nieprawdę wygłoszoną przez rzecznika prezydenta włączyć żarówkę, to gmina przestałaby płacić za prąd używany do oświetlenia ulic. Jak każdy dowcip przejaskrawia opisywane w nim zjawisko, ale jak w każdym dowcipie, tkwi w nim sporo prawdy.

Łgarstwo nr 1

Nie będzie dopłat do cen wody gdyż radni nie zabezpieczyli na to pieniędzy. Maj mówi, że radni nie godząc się na zaciągnięcie 50 mln kredytu spowodowali, że brakuje pieniędzy na dopłaty. Mówi to wprowadzając w błąd lubinian. Ten kredyt miał być zaciągnięty na inwestycje. Rzecznik doskonale wie, że tylko nieliczna grupa wyborców analizuje budżet miasta i dlatego „wciska” takie bzdury mieszkańcom miasta. Gdyby radni wprowadzili zmiany nie wskazując źródła ich finansowania wojewoda nie zatwierdziłby budżetu. Oni tymczasem bardzo precyzyjnie wskazali skąd mają pochodzić pieniądze na sfinansowanie dopłat do wody. Zresztą sam Maj to przyznaje głosząc kolejne kłamstwo.

Łgarstwo nr 2

Radni zabrali pieniądze z dopłat do szczepionek dziewczynek przeciwko rakowi szyjki macicy. Mieli to zrobić zabierając pieniądze przeznaczone na… dopłaty do cen wody. (A przecież ponoć radni… nie dali żadnych pieniędzy na dopłaty). To kłamstwo zostało przez lubinianki potraktowane jako fakt – rozpoczęto nawet akcję zbierania podpisów pod apelem by znaleźć pieniądze na szczepienia. Radnych oburza to, że prowadząc bezpardonową wojnę polityczną, Maj posuwa się do naruszania poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.

Łgarstwo nr 3

Starostwo nie chce wydać zgody na postawienie szaletów miejskich. Rozdmuchując banalną sprawę Maj powołuje się na przykład Polkowic, gdzie jakoby nie było problemu z postawieniem szaletów. Nie było. To prawda. Ale… Maj nie mówi, że zastosowano tam identyczną procedurę jakiej zażądało starostwo w Lubinie. Urząd Miasta w Polkowicach wystąpił o pozwolenie na budowę i po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury takie otrzymał. Tymczasem Urzędowi Miejskiemu w Lubinie nie chce się stosować czasochłonnej procedury i domaga się innego zakwalifikowania inwestycji, na co nie zezwalają przepisy i starostwo nie może przyjąć zgłoszenia budowy.

Łgarstwo nr 4

To Starostwo winne jest Dziury w Rynku. To łgarstwo poparte ma być wyrokiem sądu administracyjnego. Kto z lubinian czytał ten wyrok? Prawie nikt. I na tym bazuje Maj. Sąd uchylił wprawdzie decyzję starostwa z powodów proceduralnych i wniosek powinien zostać ponownie złożony i oceniony. Sąd nie stwierdził, że wniosek spełnia wszelkie wymagania. Wprost przeciwnie. Sąd napisał, że przedwczesne byłoby w chwili obecnej rozpatrywanie przez Sąd kwestii merytorycznych wniosku. Mimo upływu czasu, do Starostwa nie wpłynął ponowny wniosek o pozwolenie na budowę. Inwestor się z tym nie śpieszy mając świadomość, że jeśli nie wskaże w nim odpowiedniej ilości miejsc parkingowych, to merytorycznie wniosek nie będzie spełniał norm i zostanie załatwiony negatywnie.

Łgarstwo nr 5

„Powiat przewleka remont ul. Hutniczej”. W to łgarstwo bardzo łatwo uwierzyć jeżdżącym po mieście. Tymczasem jeszcze przed rozpoczęciem remontu zapowiadano, że potrwa on dwa lata. I że jest to spowodowane harmonogramem pozyskiwania pieniędzy ze środków unijnych. Roboty remontowe przebiegają zgodnie z planem. Kiedy po kolejnej konferencji prasowej jedna z dziennikarek powiedziała Majowi, że w budżecie miasta nie było zapisu o sfinansowaniu szczepionek ten w żywe oczy zaprzeczył twierdząc, że był. Na dociekania dziennikarki odpowiedział: „to niech pani napisze, że kłamię.” Spełniamy życzenie pana rzecznika i piszemy: kłamie pan. Podobnych – większych i mniejszych – kłamstewek, półprawd i niedopowiedzeń można jeszcze znaleźć w wypowiedziach rzecznika szefa magistratu jeszcze wiele. Czemu mają służyć? O odpowiedź nie jest trudno: mają odwrócić uwagę od problemów wynikających ze złego zarządzania miastem. O tych problemach będziemy pisać w kolejnych wydaniach Kuriera.

źródło ...

mnie natomiast ciekawi ile zarabia pan Maj, czy poza pracą jest jakoś związany z naszym miastem i czym wcześniej się zajmował ...

: 11 paź 2009, 21:56
autor: surgeon
To przecież z kuriera powiatowego.

"Autor: Darek Szymacha, wybrał Piotr Twardysko"

: 11 paź 2009, 22:10
autor: NEVIL

: 13 paź 2009, 14:14
autor: pbonja
Nie z interii (z reszta dennej), tylko z inerii360 (bez komentarza jesli chodzi o obiektywizm i rzetelnosc, ktora jest na poziomie portalu naszego pieknego miasta). Wiec nawet tobie sie wdalo lgarstwo tomi ;)

: 13 paź 2009, 15:02
autor: tomi
surgeon, nie widzałem tej części kuriera (w ogóle dawno go nie widzałem) on wogóle jest gdzieś dostępny?

kwestia gdzie to jest jeszcze w necie jest dla mnie sprawą wtórną, choć portal bardzo znany i ogólnopolski jest dość istotną różnicą między naszymi lokalnymi.

interia 360 jest częścią interi.pl więc żadne łgarstwo mi się nie wdało, pbonja chyba się zagalopowałeś, sugerowałbym odpowiedzialność za słowa. co do denności to już kwestia osobistych odczuć. strone startową mam na google z okienkami z różnych portali i interia wypada dość dobrze choć są też lepsze jak i słabsze, no ale to inny temat.

pytanie o rzetelność jest potrzebne natomiast według mojej wiedzy została tam opisana rzeczywistość (nie wiedziałem że rzecznik aż tak przegina, bo nie śledzę na bierząco lokalnych spraw) i właśnie dlatego zadałem pytanie:
:neutralny:
"ile zarabia pan Maj, czy poza pracą jest jakoś związany z naszym miastem i czym wcześniej się zajmował"
:neutralny:
odwracanie tematu gdzie to jeszcze jest, niczego nie wyjaśni a ja lubię jasność stąd powyższe pytanie :)

: 13 paź 2009, 17:27
autor: surgeon
Oj tomi tomi. My nie tacy naiwni jak Ci się wydaje. ;)

: 13 paź 2009, 20:53
autor: tomi
:obled: a konkretnie ?? co mam napisać ?? że pracę dyplomową pisze? że szykuje się na obrone?? że jestem zajęty czym innym?? jak nie chcesz to nie musisz mi wierzyć, wyobraź sobie, że nie wiem wszystkiego :usmiech: tym bardziej że ostatnie dwa miechy mam zabiegane bardzo, i bardziej zajmuję się sprawami SIP (Społeczna Inspekcja Pracy) niż miastem, choć próbuję być na bierząco.

jestem ciekaw kto to jest Pan Maj bo słyszałem że z wrocka ale pewności nie mam, zielonego pojęcia też nie mam czy ma kompetencje żeby być rzecznikiem, ciekaw też jestem jak jest wynagradzany bo to "nasze pieniądze" a Raczyński jest hojnym pracodawcą.

: 15 paź 2009, 14:36
autor: surgeon
Krzysztof Maj niewinny. Starostwo musi pokryć koszty sądowe i zwrócić rzecznikowi prezydenta wydatki, które poniósł na adwokata.



Przypomnijmy, że rzecznika przed oblicze Temidy zaprowadziły słowa, które wypowiedział we wrześniu ubiegłego roku. Władze powiatu poczuły się urażone i wytoczyły mu prywatny proces.

Dziś strony usłyszały wyrok. Sędzia stwierdził dziś, że Krzysztof Maj miał prawo wypowiedzieć słowa, jakich użył odnośnie starostwa i w żadnym razie nie można ich uznać za pomówienie.

http://www.lubin.pl/aktualnosci,7605,sa ... inny_.html

: 16 paź 2009, 12:00
autor: tomi
cóż wyrok taki jak sprawa

Kod: Zaznacz cały

Przed wymiar sprawiedliwości rzecznik trafił za wypowiedź na łamach Wiadomości Lubińskich w kontekście Galerii Rynek zadziwiający jest fakt iż w podobnej sytuacji braku zabezpieczonych miejsc parkingowych budowa innej galerii w pobliżu Pałacu Ślubów w Lubinie dostała pozwolenie na budowę. Powiat uznał, że słowa te miały sugerować, nienależyte wykonywanie obowiązków. Wypowiedź ich zdaniem wskazywała również, że powiat nie przestrzega przepisów prawa, pozwalając sobie na dowolność w ich stosowaniu. 

Maj stwierdził również na łamach gazety i miejskiego portalu: Stanowisko powiatu to nieustanne sabotowanie wszelkiej działalności miasta, które urzędujące władze powiatu z determinacją prowadzą nawet za cenę ośmieszenia się i narażenie nie tylko na zarzut niekompetencji, ale złośliwości".

Sąd stwierdził dzisiaj, że rzecznik mógł tak powiedzieć i nie można uznać tych słów za pomówienie, gdyż była to ocena wydana na podstawie informacji zebranych od miejskich urzędników. Dodajmy, że tydzień temu przed sądem dowodzili oni przykładami prawdziwość wypowiedzi rzecznika prezydenta.
 
W orzeczeniu wyjaśniono, że intencją oskarżonego nie był zamiar zniesławienia powiatu, a jedynie przekaz informacji. Decyzja uniewinniająca została również podparta orzeczeniem Sądu Najwyższego, że zakres wolności słowa w sferze publicznej musi być większy niż w życiu prywatnym, a osoby biorące udział w życiu publicznym muszą się liczyć z krytyką. Ponadto w sąd stwierdził, że wypowiedź rzecznika była jedynie oceną włądz powiatu. 
całość na elka5

głupio jest podawać kogoś do sądu, za jego opinię, nic dziwnego, że się potem przegrywa w sądzie, taki wyrok był do przewidzenia, sami są sobie winni.

natomiast w Artykule "MAJOWE ŁAGRSTWA" jest napisane wprost, że rzecznik kłamie i ciekawi mnie to, że autorzy nie są podani do sądu za oszczerstwo, inaczej można uzanć, że napisano prawdę i Pan Maj kłamie za nasze pieniądze.
właśnie dlatego wkleiłem ten temat, a nie temat o sabotowaniu i tak a'propo sabotowania temat następny:

Kod: Zaznacz cały

Szalet miejski to nie obiekt kultu religijnego - pisze Wojewoda Dolnośląski w swej decyzji dotyczącej zamiaru budowy toalet publicznych przez Urząd Miejski w Lubinie.  Zarzuty, że pracownicy starostwa blokują toalety dla mieszkańców ze względów politycznych, czym karmił lubinian rzecznik Maj, okazały się bezpodstawne. Czyżby miasto nie potrafiło wybudować... trzech prostych szaletów? 

- Nie tylko powstanie galerii w rynku czy hali widowiskowo-sportowej, a nawet miejskich toalet blokuje lubińskie starostwo donosiły i to na temacie z okładki Wiadomości Lubińskie.
Blokowanie toalet to typowa złośliwość polityczna; oburzał się rzecznik prezydenta Maj. 
(...)
Przypomnijmy: miasto chciało wybudować trzy toalety.
Jednak złożone do starostwa papiery nie odpowiadały wymogom prawa.
Powiat nie mógł więc wydać pozytywnej zgody na ich postawienie. Takie samo prawo dotyczy każdego innego obywatela. Żadna instytucja nie może oczekiwać ulg w tym względzie, a przymykania oczu tym bardziej. Prawo jest jednakowe dla wszystkich.

Tymczasem magistrat zarzucił powiatowi, że w innych miastach np. w Polkowicach tamtejszy urząd nie robił problemu z podobnymi szaletami.
Sprawdziliśmy - w Polkowicach inwestorowi postawiono takie same wymagania jak w lubińskim starostwie. Ale polkowicki magistrat otrzymał pozwolenie na budowę, bo profesjonalnie przygotował papiery.
Widać Urząd Miejski w Lubinie albo nie potrafił przygotować stosownej dokumentacji, albo nie chciał się dostosować do czasochłonnej procedury przygotowania papierów.

Próba innego niż określa prawo zakwalifikowania budowy szaletów nie mogła spotkać się z pozytywną reakcją pracowników powiatu. Starostwo nie mogło więc przyjąć zgłoszenia budowy według wersji proponowanej przez służby prezydenta Raczyńskiego.
całość na lubin-powiat

ciekawi mnie jakie kompetencje ma Pan Maj, inna sprawa że to typowa walka polityczna która rozkręciła przed referendum, ale pytanie jest aktualne.

: 17 paź 2009, 22:54
autor: surgeon
A jakie kompetencje mają radni którzy marnują czas i pieniądze na idiotyczne referenda?

: 18 paź 2009, 20:30
autor: tomi
to inny temat, załóż taki i pogadamy :)