44444 forum LUBIN.pl • "Prywatny folwark za publiczne pieniądze"
Strona 1 z 1

"Prywatny folwark za publiczne pieniądze"

: 07 wrz 2009, 19:48
autor: tomi
Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu stanie na sesji Rady Miasta skarga na Prezydenta Miasta dot. prezydenckich mediów. Urząd Miasta w Lubinie wydzierżawił ponoć domenę prywatnej firmie. I zamiast jak to jest zwyczajowo przyjęte dzierżawca płaci za dzierżawę, to w Lubinie jest odwrotnie. To Urząd Miasta płaci dzierżawcy około 5 tys. netto.

Oficjalnie portal miejski mieni się prasą, choć nie jest zarejestrowany w sądzie jako prasa art. 45. Prawa prasowego. Rzecznik Maj tłumaczy, że nie zarejestrowano portalu ponieważ UM musiałby zatrudnić redaktora naczelnego, co wiąże się z oszczędnościami i żeby nie odpowiadać za treści, które są na portalu wynajęto więc firmę trzecią do redagowania wiadomości.

Tak to wygląda z zewnątrz, prawda jest taka. Istnieje tylko jedna umowa Urzędu Miasta z owym prywatnym przedsiębiorcą. Umowa zlecenie na umieszczanie 140 ogłoszeń miesięcznie w dziale "wiadomości", minimum 80 ogłoszeń w ciągu miesiąca w podstronie "sport" i 30 ogłoszeń w podstronie "kultura" w oficjalnym portalu miasta Lubin. Zaznaczam "ogłoszeń", a nie informacji prasowych, felietonów itd.

Zleceniodawcą jest Urząd Miasta Lubina reprezentowany przez Pana Roberta Raczyńskiego - Prezydenta Miasta przy kontrasygnacie Pani Alicji Michułki - Skarbnika Miasta Lubina, a Zleceniobiorcą jest Pressmedial Andrzej Niemiec.
Nie ma mowy nigdzie o dzierżawie domeny, sprawdzała to Komisja rewizyjna Rady Miasta.

Umowa zlecenia pomiędzy UM a Presmedial opiewa miesięcznie na kwotę 5 490,00 zł. brutto. Żeby było śmieszniej oprócz tego UM płaci Presmedial za umieszczanie ogłoszeń, reklam, promocji UM Lubina w gazecie tej firmy kwotę około 2 000,00 zł. Od stycznia 2008 do stycznia 2009 miesięczna kwota płacona Pressmedial wynosi 7 930,00 zł brutto.

Pikanterii dodaje fakt, iż to portale miejskie są od promocji miasta i urzędu. A tu proszę Prezydent jeszcze płaci swojemu portalowi. Czyli miasto (czytaj obywatele, ja, Ty ...) płaci za informacje umieszczane na własnym portalu. Inaczej mówiąc, prywatne przedsiębiorstwo, na zlecenie Urzędu Miasta, redaguje odpłatnie informacje publikowane następnie w serwisie (portalu!) lubin.pl.

Przypomnę jeszcze, że "jednostki samorządu terytorialnego jako część administracji publicznej, w przeciwieństwie do podmiotów prywatnych (które mogą czynić wszystko, czego im prawo nie zabrania), mogą tylko tyle i tylko to czynić, co zostało wyraźnie przyznane przez przepisy prawa do ich kompetencji"

Hmmm...
Dziwnym trafem te same wiadomości co na portalu znajdują się w prywatnej gazecie owego przedsiębiorcy Wiadomości Lubińskie. Tu też z UM, czyli naszych kieszeni bo podatków, trafia ponad 2 tys. zł za umieszczanie ogłoszeń), zachodzi wiec tu pytanie... czy jeśli jakiś podmiot trzeci tworzy treści na rzecz administracji publicznej (rządowej czy samorządowej), to to kto jest właścicielem tych informacji?

Żeby dodać smaczku to ów prywatny przedsiębiorca umieszcza bez żadnej umowy banery na oficjalnym portalu miasta zarabiając na nich dodatkowo, a to wszystko się dzieje pod okiem Pana prezydenta Lubina, który jest odpowiedzialny z racji swojego stanowiska za podpisywanie i realizację umów, zapewne godząc się po cichu w zamian za dobrą prasę.

Nadmienię, że lubińska prokuratura wie o sprawie, ale stosuje zasadę chowania głowy w piasek. Nie zainteresowała się także tym, iż wydatki związane z promocją Gminy Miejskiej Lubin realizowano łamiąc prawo.

Niesamowite jest również to, iż prawie wszystkie lubińskie spółki miejskie reklamują się zarówno na portalu miejskim, w prywatnej gazecie jak i bilbordach należących do Pressmedial. Przypadek to czy celowe działanie. A może płacą swoisty haracz na utrzymanie prezydenckich mediów? A może płacą za co innego.

Kilka Komentarzy:

prezydent raczyński maja
To co teraz się dzieje w Lubinie przechodzi ludzkie pojęcie.Prokurator powinien już dawno wziąć się za pana Raczyńskiego i jego kolesiów.Prezydent robi co chce,urzędnicy robią co chcą.Nikogo nie obchodzą przepisy,czy uchwały.Każdy traktuje swój urząd, nie jak pracę,ale jak swój prywatny folwark.Tak dalej być nie może.Namawiam wszystkich do głosowania za odwołaniem Raczyńskiego.Bo tylko normalny,odpowiedzialny,przestrzegający prawo Prezydent jest w stanie uratować to miasto przed bezprawiem.

Inna ciekawostka
Inną ciekawą rzeczą jest to że właśnie ta firma press-medial jest autorem nowej strony internetowej mpwik (która nie wnosi nic nowego-stara byla lepsza) ... następny przypadek ? Powiązania, korupcja, popatrzcie na witrynę www.lubin2006.pl jest tam sporo ciekawych rzeczy.
rozwiń

Czy władze Lubina gospodarnie wydają pieniądze? Lubin
Szkoda, że w tym artykule nie jest napisane o tym, iż żona pana Niemca, dziwnym trafem i za pomocą niewierygodnego zbiegu okoliczności pracuje wlaśnie w MPWiK Lubińskim, które jest kontrolowane przez pana Raczyńskiego, taki przypadek ;-).

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... l#pz_33303

Dla prokuratury w Lubinie:

Co do Prokuratury Rejonowej w Lubinie, rzeczywiście ma sporo pracy z Prezydentem Lubina. Średnio co 2 i pół miesiąca wpływa do Prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Roberta Raczyńskiego lub UM Lubina, a to jeszcze nie koniec roku.

"uprzejmie informuję, iż w okresie od 2007 r. do chwili obecnej do Prokuratury Rejonowej w Lubinie wpłynęło 10 zawiadomień dotyczących popełnienia różnych przestępstw przez urzędników Urzędu Miasta Lubina oraz Prezydenta Miasta Lubina. W trzech z tych spraw wszczęto śledztwo.

W okresie lat 2007 - 2009 prokuratura nie prowadziła postępowań dotyczących przestępstw popełnionych przez urzędników Urzędu Miasta Lubina oraz Prezydenta Miasta Lubina, które byłyby wszczynane na podstawie doniesień prasowych lub raportów instytucji kontrolujących Urząd Miasta w Lubinie." - tyle rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Na 10 zawiadomień podjęto 3 - swoisty rekord. Już sam fakt, że obywatele składają zawiadomienia do Prokuratury tak często zmusza do myślenia. Nie wspomnę o tym, iż prasa co róż wyciąga jakiegoś króliczka z rękawa, a raport NIK był dosyć skrupulatny. No chyba, że Prokuratura prasy nie czyta i takie tam inne powody, że ciągle nie widzi podstaw do popełnienia przestępstwa, odmawia wszczęcia śledztwa lub umarza śledztwo.

A ten fragment tekstu jest tylko dla Prokuratury:

(...) Współwłaściciele spółki WizjaNet s.c. zostali oskarżeni o wydawanie dziennika bez rejestracji, a więc o naruszenie art 45 ustawy Prawo prasowe. Oskarża w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej, zaś akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej.(...){...)sygn.akt IX K 2011/08). No i ważne jest to, że chodzi o serwis internetowy www.bielsko.biala.pl.(..) więcej http://prawo.vagla.pl/node/8513

(...) Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała do Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko Rafałowi Z. Oskarżono go o to, że jako funkcjonariusz policji i administrator policyjnej strony internetowej przekroczył z chęci zysku uprawnienia, umieszczając na stronie "ukryte linki - odsyłacze do stron cywilnych".(...)
(...)Załóżmy zatem, że chodzi o pozycjonowanie. Pytanie o to, czy podobny obrót przyjęłyby sprawy, gdyby chodziło o prostą, nieukrytą, reklamę? Strony internetowe administracji publicznej działają nieco w "szarej strefie"(...) więcej na stronie http://prawo.vagla.pl/node/7644

Fragment Raportu NIK
(...) NIK stwierdził, że w okresie 2004-2007 wszystkie wydatki związane z promocją gminy, kształtujące się na poziomie 292 tys. zł. do 353 tys. zł. rocznie zrealizowano bez stosowania ustawy Prawo Zamówień Publicznych. Przepisy z niej wynikające umożliwiały zawarcie umów ramowych na usługi promocyjne z usługodawcami wyłonionymi w drodze przetargu. Byłoby to z pewnością korzystne pod względem ekonomicznym. Badania wykazały tymczasem, że usługi związane z obsługą strony internetowej, umieszczaniem w prasie lokalnej reklam i ogłoszeń, umieszczaniem plakatów na nośnikach reklamowych i wydawaniem broszur niemal w całości zlecano bezprzetargowo jednej firmie.(...)

źródło ww.lubin.miasta.pl

Re: "Prywatny folwark za publiczne pieniądze"

: 08 wrz 2009, 13:37
autor: JimiKILLER
tomi pisze:
Inna ciekawostka
Inną ciekawą rzeczą jest to że właśnie ta firma press-medial jest autorem nowej strony internetowej mpwik (która nie wnosi nic nowego-stara byla lepsza) ... następny przypadek ? Powiązania, korupcja, popatrzcie na witrynę www.lubin2006.pl jest tam sporo ciekawych rzeczy.
A mi sie podoba nowa i co z tego? niewiem troche tu faktow, troche twoich prywatnych uwag ktore uznajesz za te z góry prawidlowe. W wiekszosci sie zgadzam, ale niektore czesci posta to zwykle czepialstwo.

Co do kosztow, przyklad portalu starostwa ktory redaguja urzednicy. Jest slaby, malo tresci, a koszta wieksze bo nie sadze aby te kilka osob zarabialo lacznie mniej niz 8 tysiecy zlotych.

: 08 wrz 2009, 14:55
autor: tomi
tomi napisał/a:
JimiKILLER, nie pisałem tego, tylko skopiowałem a źródło jest na samym dole. na początku chciałem dać najciekawszą część, ale żeby uniknąć tekstów o wybiórczości itp przekopiowałem cały tekst.

osobiście nie wiem do końca co o tym myśleć, bo z jednej strony kasa nie jest duża (autor nie podawał innych kwot) a z drugiej to jednak kasa publiczna, więc naganne byłoby wydawanie jej poza procedurami. pytanie czy zalezności podawane w tekscie sa prawdziwe i czy są niezgodne z prawem. o prokuraturze mam podobne zdanie po sprawie rynku,

: 10 wrz 2009, 01:44
autor: MarDro
Po pierwsze - UM płaci za prowadzenie portalu, a nie za domenę jak napisano w artykule powyżej. Domena tutaj to tylko szczegół techniczny.

Po drugie - 5000 zł (no i niech będzie że plus udostępnienie domeny) to moim zdaniem śmiesznie niska cena za prowadzenie portalu dość prężnie działającego (znacznie więcej informacji niż u "konkurencji"). Za 5000 brutto to można jedną osobę zatrudnić na pełen etat, ewentualnie dwóch studentów.
Więc zdecydowanie bardziej się to opłaca niż utrzymywanie jej samemu (administrator + przynajmniej jeden dziennikarz w Urzędzie).

Po trzecie - z tego co wiem przetarg jest wymagany dla umów powyżej 14 000 euro, więc tutaj wynajęcie firmy "bo tak" nie jest wcale niezgodne z prawem.
Konkurencja może co najwyżej pozazdrościć znajomości.
Pikanterii dodaje fakt, iż to portale miejskie są od promocji miasta i urzędu. A tu proszę Prezydent jeszcze płaci swojemu portalowi
Gdzieś dzwoni, tylko nie wiadomo w którym kościele.
Po pierwsze nie "swojemu" tylko właśnie wynajmowanemu. UM jest właścicielem tylko domeny a nie praw majątkowych do portalu. A to różnica.
Jakby UM chciał mieć swój portal, to musiałby najpierw wybulić za jego stworzenie. I to pewnie nie takie kwoty.

Niektórzy niestety nie rozumieją, że domena to jedno, a to na co wskazuje to już zupełnie inna sprawa.

: 10 wrz 2009, 22:01
autor: daydream
No tak, ale domena kupiona przez urząd jest użytkowana przez kogoś innego za darmo i zdaje się bez umowy.

: 11 wrz 2009, 21:14
autor: MarDro
daydream pisze:No tak, ale domena kupiona przez urząd jest użytkowana przez kogoś innego za darmo i zdaje się bez umowy.
Po pierwsze - nie za darmo, tylko w ramach zlecenia prowadzenia serwisu (transakcja wiązana - cena za sługę to 5000 zł plus udostępnienie domeny). Pressmedial nie przejął domeny. Ona wciąż należy do UM.

Po drugie - jak ja sobie wykupię jakąś swoją domenę, np. mardro.pl, to mogę sobie ją ustawić tak, żeby wskazywała choćby na Onet. I to wcale nie znaczy że Onet wykorzystuje ją za darmo i powinni mi płacić :D.
To znaczy tylko tyle, że ja to zrobiłem za darmo, i mogę w każdej chwili to zmienić.

Jeśli Pressmedial nie ma w umowie skierowania domeny na ich serwis, to tylko ich problem, bo teoretycznie UM może bez żadnych konsekwencji się "rozmyślić".

: 08 kwie 2010, 08:57
autor: tomi
Portal miejski pod lupą prokuratury
07.04.2010. Radio Elka
Do Prokuratury Rejonowej w Lubinie wpłynęło zgłoszenie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Prezydenta Miasta Lubina. Sprawa dotyczy głównie funkcjonowania oficjalnego portalu miasta, który został przekazany bez przetargu, co miało doprowadzić do powstania szkody nie mniejszej niż 70 tysięcy złotych.


więcej na: miedziowe.pl

: 08 kwie 2010, 09:37
autor: MarDro
Wszystko w tej sprawie zostało już chyba napisane w tym wątku:
http://forum.lubin.pl/viewtopic.php?t=4947

Jedyne co mnie interesuje - to kiedy mają być dostępne wyniki śledztwa.

: 08 kwie 2010, 11:28
autor: krzysztof_aa
jeszcze nie jest wszystko napisane sprawa jest tak rozległa i rozwojowa jak powiedział prokurator Brzeziński, ze toczy się śledztwo z artykułu. 231 w sprawie przekroczenia uprawnień między innymi przez prezydenta RR a co do wyników śledztwa to cierpliwosci zobaczymy kto miał racje.

: 08 kwie 2010, 12:04
autor: MarDro
Jak rozległa jest sprawa, to się okaże po zakończeniu śledztwa... :D

A po co?

: 08 kwie 2010, 21:18
autor: daydream
A po co płacić portalowi za wstawianie treści. Przecież inne portale w Lubinie wstawiają te treści za darmo (sport i kultura).
Jakim cudem ktoś użytkowuje cudzą własność - domenę (nie prywatną, lecz publiczną) bez umowy. Czyż nie jest to kradzież...?

Re: A po co?

: 09 kwie 2010, 10:33
autor: MarDro
daydream pisze:A po co płacić portalowi za wstawianie treści. Przecież inne portale w Lubinie wstawiają te treści za darmo (sport i kultura).
No to idąc tym tokiem myślenia w takim dajmy na to starostwie to już w ogóle jest marnotrawstwo pieniędzy... bo po co wydają kasę na "powiat-lubin.pl" skoro wszystko można za darmo?
daydream pisze:Jakim cudem ktoś użytkowuje cudzą własność - domenę (nie prywatną, lecz publiczną) bez umowy. Czyż nie jest to kradzież...?
Nie.
Kradzież jest wtedy gdy jest to bez zgody właściciela.
Poza tym w przypadku domen jest tak, że to nie ktoś "użytkuje" tylko właściciel domeny ustawia ją na co chce.
Tylko właściciel posiada kod AUTHINFO domeny.