dobra, skwasiłam z reggae, sory
zaznaczyłam punk ale wachałam sie jeszcze z rockiem, bo to moje korzenie
ogólnie słucham naparwde przeróżnej muzy: rock lat 70, new wave z joy devision na czele, brit pop począwszy od ojca tej muzy Morriseya i The Smiths po Placebo ukochane ( tu podpięłabym się też pod Radiogłowych

), triphop ( portishead też, ale wole massive attack =p ), ogolnie rock czyli RHCP, ostatnio 3 doors down, a od roku poruszam sie w klimatach californi czyli od pop-punku ( blink182 ), przez cały punkrock, do hc i ostatnio ukochanego emo - ubolewam że u nas to tak mało popularna muza ale co zrobić =/ no i cały new rock revolution : White Stripes, Vines, Interpol. pozatym jeszcze cała masa innych rzeczy. jeśli przeczytałeś całego posta znaczy że warto było pisać te głupoty =p