
Jako, że mam subskrypcję na gazetki LIDLA-a, dzisiaj drogą elektroniczną otrzymałem jej kolejne wydanie. O tyle jest to wygodne, że mam aktualną ofertę w domu wcześniej, jak mi roznosiciel tych gazetek umieści ją w skrzynce na parterze klatki schodowej. Tytuł dzisiejszego wydania, które otrzymałem, to : ,,Wypoczynek w ogrodzie". Moją uwagę zwrócił artykuł o nazwie ,,składany fotel", chociaż z fotelem to on ma tyle wspólnego, co kot z psem. Otóż te parę listeweczek w odpowiedni sposób poskładanych i poskręcanych kosztuje 269 zł ! Napisano, że fotel jest z naoliwionego drewna eukaliptusowego, odpornego na warunki atmosferyczne. I na co komu takie jedno krzesło , przepraszam, fotel ? Trzeba by kupić takich ze trzy, albo pięć, a to już jest spory wydatek. Nie wiem, czy ktoś z lubinian, zdecyduje się na taki wydatek. Można kupić podobne, o wiele taniej. Byłbym wdzięczny, gdyby któryś z pracowników Lidla napisał, czy ktoś takie krzesło w Lubinie kupił po 28 maja. Wydaje mi się, że dystrybutorzy towaru z Niemiec ( Lidl, to niemiecka firma) , nie czują polskich realiów. Wiadomo, że brać górnicza dobrze zarabia, ale takiego fotela( ?), za taką cenę, chyba nikt nie kupi. Około roku wstecz, w sklepie Lidl znalazłem w koszach równie interesującą rzecz. Oprócz suchego pokarmu dla psa i kota, był tam też pokarm dla konia. Widział ktoś ostatnio na ulicach Lubina konia ?



Maniak


Maniak


Informacje
Google [Bot] » 1 gość
