44444 forum LUBIN.pl • Praca w hipermarkerach/sklepach
Strona 1 z 1

Praca w hipermarkerach/sklepach

: 18 mar 2005, 13:01
autor: vendro
W z wiazku z tym, że jako moderator wielu działów, chciałbym uniknąć Offtopicu (myślę, że nie tylko ja), a zauważyłem wiele opinii nt. pracy w hipermarketach, zapraszam do rozmowy w tym temacie.

: 18 mar 2005, 14:16
autor: knight-rider
no to moze ja zaczne :)

pracowałem w Realu prawie 2 lata, podobało mi sie tam do pewnego czasu, aż....

..., aż mi sie znudzilo, pozatym nie mogłem połaczyć pracy wraz z zaczętymi studiami. Teraz jest już na 4 semestrze i robi się schodki :D:D:D

kiedyś ktoś zaśpiewał - " jeszcze przyjdzie czas..." :D

a tak wogóle strasznie niskie stawki za godz. - no coment ;p

: 27 mar 2005, 22:00
autor: PoLa
Praca w hipermarketach... nie potrzebie to tak wyodrębniłeś Vendro. Praca w sklepach.
Przed moim blokiem mam sklep... MiniMax. Dzisiaj rano... wyglądam przez okno... piękny wielkanocny poranek, a tu co widzę!? Otwarty sklep... a przed nim kilku pijaków. Tak samo było w boże narodzenie, nowy rok, 11 listopada, 1, 3 maja ... ten sklep jest otwarty zawsze! przecież to jest porażka... przychodzi kobieta... w niedzielę wielkanocną do sklepu i kupuje jakieś ciasta... bo KOBIECIE SUKCESU nie chciało się samej upiec... to jest poprostu siara na całej linii ! ...a taka młoda pani sprzedawczyni... wyżywa się na kupujących że musi stać za ladą. w ten sposób pięknie odstrasza klientów (niemiła obsługa raczej nie przyciąga) ... więc komu to jest potrzebne?

bo ludzie przychodzą i kupują? gdyby było zamknięte nie mieliby potrzeby wydawania pieniędzy :] czyż nie?

a hipermarkety... szkoda gadać. chociaż tyle dobrze że mająwolne w święta :)
prawda... tyrają za marne grosze...

ale...

O to nasza Polska właśnie... zero szacunku dla podwładnych. Czasami to można porównać do 'niewolnictwa'...

szkoda gadać... bo aż mnie skręca jak sobie o tym pomyśle.

: 27 mar 2005, 22:08
autor: Alien
Niby masz rację PoLa ale troszkę się z Tobą niezgadzam...:) jest wiele sytuacji kiedy potrzebujemy kupić coś ważnego bo prędzej zapomnieliśmy o tym wychodzimy do sklepu a tu zamknięte... teraz już prawie tego niema...i ja się nawet ciesze z tego powodu:)Fakt...szkoda mi tych ludzi pracujących w święta...to jest naprawde dla nich masakra...ale zarabiają za to pieniądze...Ciesze się ze w Polsce sklepy są tak często po otwierane...Gdy byłem we Włoszech to była dla mnie masakra...kiedy chciałem coś kupić wszystko zamknięte...oni więcej odpoczywają niż pracują...a my na odwrót...ale tej pracy brakuje cały czas:P

: 27 mar 2005, 22:18
autor: vendro
PoLa

, zmienilem troche topic Alien

, polacy tyraja bo za co zyc nie maja... (ale rymuje..)

: 27 mar 2005, 22:21
autor: Alien
Vendro pisze: poalcy tyraja bo za co zyc nie maja... (ale rymuje..)
no tak Vendro masz z tym rację...a te pieniądze które zarabiają w takich sklepach i super marketach są naprawde kiepskie :| ale co zrobić... :|

: 28 mar 2005, 22:14
autor: JasioJasio
andros pisze:Co zrobić...? :?: Może jakoś zasugerować władzy aby tworzyła obiecane miejsca pracy, lepiej płatne... :pomysl:

... ze służbowym samochodem i żeby urlop trwał 10 miesięcy a praca dwa.
chciałem zauważyć, że od kilkunastu już lat mamy prawie kapitalizm. Oprócz pełnych półek ustrój ten zawiera w sobie również grupę ludzi skrajnie biednych, życie na kredyt i sklepy otwarte całą dobę niezależnie od świąt.
PoLa na szczęście o godzinach i dniach otwarcia sklepu nie decyduje już nikt poza właścicielem i klientami. Pamiętam takie czasy, gdy w Lubinie w niedzielę był otwarty jeden dyżurny spożywczak, sprzedawcy i klienci siedzieli w domach. Myslisz, że byli szczęśliwsi?
Demagogia!

: 29 mar 2005, 07:33
autor: surgeon
JasioJasio pisze:Pamiętam takie czasy, gdy w Lubinie w niedzielę był otwarty jeden dyżurny spożywczak, sprzedawcy i klienci siedzieli w domach. Myslisz, że byli szczęśliwsi?
Klienci nie siedzieli w domach tylko stali w kilkusetmetrowych kolejkach.
Czy pamięta ktoś czasy gdy sprzedawano lody przy skrzyżowaniu przy wjeździe do nieistniejącego jeszcze wtedy Realu? ;)

: 04 lip 2005, 18:51
autor: lamort
ej a co do tego !! to zalatwcie mi prace na stanowisku serwisanta:) prosze

: 05 lip 2005, 23:30
autor: tomi
Alien,
Gdy byłem we Włoszech to była dla mnie masakra...kiedy chciałem coś kupić wszystko zamknięte...oni więcej odpoczywają niż pracują...a my na odwrót...ale tej pracy brakuje cały czas:P
a u nich praca jest.
i są napewno szczęśliwsi.
jak sobie kiedyś poradziliśmy to teraz też byśmy dali rade.
co to za luksus żeby przez moją skleroze ktoś musiał siedzieć w sklepie w niedziele zamiast z rodzinką na specerek - wstyd.