Wrażenia po LuPie 10-ta edycja z 31 stycznia
: 01 lut 2009, 09:14
Witam Chciałbym zapoczątkować temat o LuPie z 31 stycznia, gdzie wystąpili formacja Przemka Tryniszewskiego, Have, Rewizja, Psychomantium. Wydawać by się mogło, że LuPA jest imprezą w miarę profesjonalną, lecz czy tak było i tym razem? Oto moje wywody na ten temat. Publiczność raczej dopisała. Sprawa biletów: chyba wydrukowanie więcej kosztowało niż zyski ze sprzedaży, po pierwsze nie sprzedawano ich przed wejściem tylko w kasie, nie było kontroli biletów przed wejściem, zajmował się tym chyba Kowal z demolki, potem latał chaotycznie i sprawdzał po stolikach kto miał ok pieczątka na rękę i gra, kto nie też ok. bez sensu. Na pewno nie nabiegałby się gdyby od początku stał przed wejściem
Dla tych, którzy kupili bilety szacunek, bo jest to ważna sprawa jeśli chodzi o przyszłość LuPY. Druga rzecz, która zwróciła moją uwagę to fakt, że nie było na tej imprezie tzw. konferansjera. Myślałem idąc na ten koncert, że będzie to sam organizator P. Andrzej Ossowski, no cóż myliłem się... widocznie nikt nie wpadł na ten pomysł. Wydaje mi się, że dodałoby to takiej fajnej otoczki : zapowiedź kapeli, kilka słów o niej, skład, jakieś sukcesy, informacje o głosowaniu na kapele itp. Kapela Przemka Tryniszewskiego. Przemek jesteś nietuzinkowym artystą ! tworzysz fajne melodyjne kawałki a i głos masz (nawet) znośny
podobały mi się Twoje kawałki. Jedna sprawa mnie wkurzyła, kiedy zacząłeś czepiać się perkusisty:) czy to jego wina, że pękł naciąg? Komentarze typu "brawa dla perkusisty" uważam za zbędne. Zachwycało brzmienie skrzypiec. Kapela Have. Nie zachwyca czasami brak zgrania i błędy w nagłośnieniu partii solowych. Gdy ktoś decyduje się na koncert przed publicznością musi wiedzieć, że pomyłki są niewskazane, bo na przykład będzie tam siedział taki maruda jak ja i co
Sam pomysł wspólnego grania oczywiście zasługuje na pochwałę, ale musicie jeszcze popracować nad całością. Trzy gitary marki Epiphone by Gibson
plus wokal -fajne połączenie-niespotykane. Wokal z byłego Afektu osobiście przypadł mi do gustu - szacuneczek. Rewizja. Tego chyba nie trzeba komentować dla fanów muzyki punk rewelacja dla nie fanów wiadomo wulgaryzmy itp. Ale tak jak powiedział Kondi Ci którzy przyszli na koncert sądząc, że będzie miło i grzecznie to się pomylili
Szacun dla Białego za grę i też poszedł komentarz do mikrofonu dla perkusisty : "...śpieszysz się K.... gdzieś..." nie potrzebne to, chyba że miało na celu ustawienie perkusisty do pionu w następnych kawałkach to rozumiem. Szacun dla Chuchli za fryzurę
Psychomantium ....właśnie Psychomantium. No cóż zagrali swoje i tyle. Muzycznie fajnie wokalnie nie za bardzo, bo po co komponować teksty jeśli nie można ich zrozumieć
ktoś w nich rzucał śnieżkami co nie było chyba zbyt fajne. Powinien chociaż jeden facet z ochrony stać koło sceny, ale to niestety koztuje !!!!!!!!. Z tego co zauważyłem gitarzysta dostał małą śnieżką w głowę a potem poleciała na podłogę w sprzęt mogąc spowodować zwarcie i zniszczenie sprzętu muzycznego a nawet pożar !!. To jest oczywiście moje prywatne zdanie, liczy się dobra atmosfera jaka panowała podczas koncertu-czego nic nie zastąpi, pozytywne wibracje, muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka. Dodam jeszcze, że byłem na LuPie po raz pierwszy. Czekam na podjęcie dyskusji.