W lubińskich wodociągach było jak w banku
Data dodania: 03 listopada 2008 — Kategoria: Gazeta POLSKA
Raport NIK ujawnia nieprawidłowości w funkcjonowaniu MPWiK w Lubinie.
- Przygotowujemy doniesienie do prokuratury - mówi Błażej Torański, rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli.
Wrocławska delegatura NIK właśnie opublikowała w internecie raport dotyczący funkcjonowania Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie w okresie od 2004 do pierwszego półrocza 2007 r. Dokument ujawnia rzeczy zaskakujące.
Okazało się na przykład, że miejskie wodociągi, utrzymywane z opłat odbiorców wody, prowadziły działalność parabankową. Pożyczały osobom fizycznym kwoty do 4 tys. zł na okres do 8 miesięcy. Tzw. osoby prawne (są to np. spółki czy stowarzyszenia) pożyczały w MPWiK sumy od 50 tys. zł do 480 tys. zł z terminem spłaty sięgającym nawet 3,5 roku.
Firma udzielała ponadto poręczeń. Gwarancja dana w marcu 2005 r. dilerowi Mercedesa, dla którego Lubińska Spółka Inwestycyjna budowała salon samochodowy, spowodowała proces sądowy. Niezadowolony z opóźnień inwestor żąda od LSI i MPWiK kar umownych i odszkodowań w wysokości prawie 2,5 mln zł. Zdaniem NIK-u, działalność parabankowa wodociągów odbywała się wbrew prawu i wiązała się z nadmiernym, nieuzasadnionym ryzykiem.
Długa lista zarzutów dotyczy nieprawidłowości przy informatyzacji MPWiK. Chodzi m.in. o wdrożony po 2004 r. Zintegrowany System Informatyczny. Przy wyłanianiu firmy, która miała go instalować, ominięto przepisy o zamówieniach publicznych, obligatoryjne dla inwestycji wartych powyżej 400 tys. euro. Zadanie podzielono na 12 postępowań, przy czym tylko przy pierwszym przeprowadzono przetarg.
Ogłoszono go tylko na stronie internetowej MPWiK oraz na tablicy w siedzibie wodociągów. Wygrała go jedyna firma, jaka złożyła ofertę. Potem poprzez zawarcie kolejnych 11 umów rozszerzono usługę aż do kwoty 2,7 mln zł, tj. blisko 23-krotnie zwiększając bez przetargów wartość zamówienia.
Potraktowana tak wspaniałomyślnie spółka była powiązana pośrednio z kierownikiem działu informatyki MPWiK, który przewodził komisji przetargowej. Od czerwca 2004 r. współpracował bowiem z jej podwykonawcą i za wynagrodzeniem współtworzył program komputerowy, który później odkupiły wodociągi. "W ocenie NIK postępowanie takie, niezależnie od zakwalifikowana do działań nielegalnych, sprzyjało powstawaniu zjawisk korupcyjnych" - czytamy w raporcie.
Zdaniem biegłych, wydatki na zakup i wdrożenie Zintegrowanego Systemu Informatycznego zostały zawyżone o co najmniej pół miliona złotych. Dokumentacja potwierdzająca zakres prac wykonanych przez dostawcę gdzieś się zawieruszyła.
Próbowaliśmy uzyskać komentarz prezesa wodociągów, lecz był dla nas nieuchwytny. W lubińskim urzędzie miasta raportu jeszcze nie znają.
Piotr Kanikowski, fot. nik.gov.pl
@
http://elubin.pl/wiadomosci,2661.html