Strona 1 z 1
Gimnazjum nr 1 w Lubinie
: 04 wrz 2008, 21:02
autor: nieznany
4 wrzesnia bierzacego roku na dlugiej przerwie w gimnazjum nr 1 doszlo do dziwnego incydentu, mianowicie jeden z uczniow uderzyl drugiego w twarz, chlopak odbil sie od ziemi i odniosl obrazenia twarzy i glowy, wiadomo ze takie zaczy zdazaja sie w szkolach , ale nauczyciele zazwyczaj reaguja i staraj sie pomoc, tutaj to nie mialo miejsca, nauczyciele stali i nic nie robili, gdy inni uczniowie chcieli pomoc chlopakowi wstac, nauczycielki od w-f zwrocily im uwage i kazaly zostawic go na ziemi zeby lezal. Starznik miejski nadodatek zaczol krzyczec na poszkodowanego.Piekna "szkoła bez przemocy" Rodzice zastanowcie sie czy ta szkola to miejsce dla waszych dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
: 05 wrz 2008, 20:24
autor: Barbara
Gimnazjum nr 1 to szkoła, którą należy polecić i wyróżnić. Jeżeli chodzi o wczorajszy incydent, to pragnę nadmienić, że uczeń poszkodowany jest uczniem, który stosuje przemoc wobec młodszych, bije, wyzywa i ordynarnie się zachowuje. Stosuje tzw. falę, pomyliły mu się chyba jednostki, to nie wojsko. Gdzie są jego rodzice, nie widzą co ich synek robi. A jeżeli chodzi o drugiego z uczni, który ujął się za młodszym i nie mógł patrzeć bezczynnie jak jest bity i popychany przez bandę opryszków z II klasy powinien dostać wyróżnienie za swoją postawę. Wszystkie dzieci powinny brać z niego przykład.
!!!!!!!szkoda słow!!!!
: 05 wrz 2008, 22:11
autor: uczen
jestem apsolwetem tej szkoly , i zgodze sie z pierwsza wypowiedzia, nauczyciele nie reaguja wcale i jest to faktem z zycia wzietym. Co do ucznia ktory "bił" mlodszego, jest to dla mnie smieszne, zawsze bylo tak ze klasy pierwszo roczne były"kocone", z pewnoscia ten dzieciak nie odniosl zadnych obrazen.Mam male pytanie od kiedy nagradza sie uczniow za "bicie po ryju"???? naprawde ta szkola uczy jedynie upokozen,przemocy i agresji a derekcja na to pozwala. Kazdy wie jaka ta szkola ma opinie i moge zgodzic sie z tym w 100%
: 05 wrz 2008, 22:44
autor: Barbara
Mam takie wrażenie, że jesteś bratem jednego z nich?(niby pokrzywdzonego????). Jeżeli koceniem nazywasz silne bicie po karku, zastraszanie, jedzenie karmy dla kotów, mierzenie zapałkami parapetów i posadzek, to jesteś chory i powinieneś się leczyć.
: 06 wrz 2008, 10:10
autor: mistrz
a skąd pani wie o tym wszystkim nie słyszałem o tym żeby któryś z uczniów naszej szkoły zastraszał czy też kazał jeść karmę dla kotów to jest wymysł nauczycieli bo nic nie zrobili żeby pomóc koledze który leżał na ziemi a ja nie jestem żadnym bratem tylko widziałem całe to zdarzenie i jestem uczniem 1 kl jestem przerażony tym i wiem już teraz muszę uważać................... : uczeń
: 07 wrz 2008, 19:39
autor: Barbara
Jeżeli widziałeś całe to zajście, to napisz mi dlaczego "niby poszkodowany" dostał w twarz i upadł na ziemię?. Odpowiedz mi także, czy jest wg Ciebie normalne, że 8 osobowa banda II klasistów wciąga do koła kolegę z młodszej klasy i bije go po karku?. Czekam na odpowiedż.
: 08 wrz 2008, 08:38
autor: vendro
Pani Barbaro, a w zasadzie chyba Pani Grażyno z tego co zdążyłem zauważyć
Skoro są uczniowie, którzy stosują wobec innych przemoc, tak jak Pani wcześniej napisała "falę" to dlaczego nie są wobec nich stosowane silniejsze środki wychowawcze? Mam na myśli coś bardziej wpływowego niż przyjście rodzica o szkoły, uwaga/nagana, ujemne punkty za zachowanie (za moich czasów w Gim1 takie coś było) ?
Do autora wątku: nie musisz zakładać co chwilę nowego konta, aby odpisać.
: 02 paź 2008, 08:37
autor: Luba
ciekawe co z rodzicami takich uczniów? są różni nauczyciele, rózni uczniowie i różni rodzice, patrzymy na skutek, a nie widzimy przyczyny...
: 02 paź 2008, 23:33
autor: monter
Ja jestem z czaso przedgimnazjalnych ale doskonale pamietam czasy bycia w klasie I-szej (II LO) gdzie tez rozne sytuacje mialy miejsce. Niestety nauczyciele nigdy nic z tego sobie nie robili. Nie mowmy o mierzeniu zapalka itp bo nie ma w tym zadnej krzywdy. Jendak kazdy zdaje sobie sprawe ze gdzie tam w mniej widoczych miejscach idzie za tym przemoc a wsparcia wcale niestety.
Co do wyzej opisanego incydentu to brak slow... jako mozna nie udzielic pomocy komus kto jej potrzebuje ?? Tez "dobry" przyklad dla mlodych ludzi ktorzy na to patrza. Nauczyciele patrza i nic nie robia a pan SM jeszcze krzyczy. Jestem pod wrazeniem. Moze jakies odznaczenie dla tych "doroslych" za postawe obywatelska i niesienie pomocy ??? Nawet jesli poszkodowany byl winny to wypada udzelic pomocy a pozniej wyciagac konsekwencje - ale jak widze niektorych myslenie boli...
Odnosze dziwne wrazenie ze pani Barbara jest pewie nauczycielka w tej szkole i pewnie byla jedna z tych biaracych udzial w tym zajsciu.
: 03 paź 2008, 10:48
autor: Luba
co do tego incydentu - zgadzam sie; w momencie zagrozenia zdrowia lub życia, jesli tylko jest taka mozliwosc, należy pomóc drugiemu człowiekowi, potem mozna go rozliczać za jego czyny; satysfakcja, ze dzieje się źle komus, kogo nie lubimy tłumi przyzwoite, naturalne odruchy...
: 03 paź 2008, 23:30
autor: monter
Pytanie tylko dlaczego dorosli tego nie rozumieja dajac tak zly przyklad mlodziezy ktora wlasnie powinna sie nauczyc wlasciwych reakcji w takich sytuacjach a niestety wzorce w postaci nauczycieli i pana SM sa jakie sa....
: 03 sty 2009, 16:06
autor: tomi
załóżcie monitoring i chociaż problem na holach będzie rozwiązany ...
wiadomo kto kogo kiedy i tak dalej ...