Inwestycje w Specjalnej Strefie Ekonomicznej
: 27 sie 2008, 16:05
Szanowny Panie!
Jakie działania podejmuje Urząd Miasta oraz Prezydent Miasta Lubina w celu ożywienia Specjalnej Strefy Ekonomicznej?
W lubińskiej części LSSE, działającej od ośmiu lat, jedynym inwestorem jest JMD, które przenosi działalność z terenów byłej Fabryki Domów. Tymczasem podstrefy Legnica, Polkowice, Środa Śląska, Krzywa są już zagospodarowane w całości lub w przeważającej części. Obok podstrefy Legnica działa już podstrefa Legnickie Pole.
O ile wiem, potencjalni inwestorzy za poprzedniego prezesa LSSE słyszeli, że w Lubinie nie warto inwestować z powodu bardzo wysokich średnich zarobków w Lubinie, które powodują niskie zainteresowanie pracą. Faktycznie, średnie zarobki nie są niskie, jednak nie każdy pracuje w KGHM i nie każdy zarabia takie pieniądze. Część pracujących w pobliskich miejscowościach w okolicy dojeżdża z Lubina. Argument o małej ilości potencjalnych pracowników jest więc nieprawdziwy.
Czy są prowadzone rozmowy z inwestorami? Czy są prowadzone rozmowy z zarządem LSSE w celu sprostowania fałszywych informacji? Czy można spodziewać się w najbliższej przyszłości nowych inwestycji?
Z poważaniem
Łukasz Sokołowski
Jakie działania podejmuje Urząd Miasta oraz Prezydent Miasta Lubina w celu ożywienia Specjalnej Strefy Ekonomicznej?
W lubińskiej części LSSE, działającej od ośmiu lat, jedynym inwestorem jest JMD, które przenosi działalność z terenów byłej Fabryki Domów. Tymczasem podstrefy Legnica, Polkowice, Środa Śląska, Krzywa są już zagospodarowane w całości lub w przeważającej części. Obok podstrefy Legnica działa już podstrefa Legnickie Pole.
O ile wiem, potencjalni inwestorzy za poprzedniego prezesa LSSE słyszeli, że w Lubinie nie warto inwestować z powodu bardzo wysokich średnich zarobków w Lubinie, które powodują niskie zainteresowanie pracą. Faktycznie, średnie zarobki nie są niskie, jednak nie każdy pracuje w KGHM i nie każdy zarabia takie pieniądze. Część pracujących w pobliskich miejscowościach w okolicy dojeżdża z Lubina. Argument o małej ilości potencjalnych pracowników jest więc nieprawdziwy.
Czy są prowadzone rozmowy z inwestorami? Czy są prowadzone rozmowy z zarządem LSSE w celu sprostowania fałszywych informacji? Czy można spodziewać się w najbliższej przyszłości nowych inwestycji?
Z poważaniem
Łukasz Sokołowski