Facet chciał wypożyczyć wielbłąda...
: 12 mar 2005, 15:27
Facet chciał wypożyczyć wielbłąda. Wlaściciel powiedział mu,
że gdy zwierzę nie będzie chciało iść, to trzeba mu dogodzić.
W czasie drogi wielbłąd stanął. Facet mu dogodził i zobaczył że mu się od tego zrobiły pęcherze na ręce.
Po godzinie drogi wielbłąd znów się zatrzymał.
Facet zrobił swoje i teraz ujrzał pęcherze na drugiej ręce. Po godzinie wielbłąd znowu stanął.
Facet się wkurzył i powiedział:
- Wiesz stary, przestań, ja już nie mogę, mam pęcherze na dwóch rękach. No jak miałbym to zrobić?
Na to wielbłąd się roześmiał i odpowiedział:
- Cmok cmok cmok.
że gdy zwierzę nie będzie chciało iść, to trzeba mu dogodzić.
W czasie drogi wielbłąd stanął. Facet mu dogodził i zobaczył że mu się od tego zrobiły pęcherze na ręce.
Po godzinie drogi wielbłąd znów się zatrzymał.
Facet zrobił swoje i teraz ujrzał pęcherze na drugiej ręce. Po godzinie wielbłąd znowu stanął.
Facet się wkurzył i powiedział:
- Wiesz stary, przestań, ja już nie mogę, mam pęcherze na dwóch rękach. No jak miałbym to zrobić?
Na to wielbłąd się roześmiał i odpowiedział:
- Cmok cmok cmok.