Podczas ostatniej sesji Rady dyskutowano o udzieleniu absolutorium. Zabrakło wówczas ważnego dokumentu – opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej do wniosku Komisji Rewizyjnej o nieudzielenie Prezydentowi Raczyńskiemu absolutorium za wykonanie w roku ubiegłym budżetu. Przewodniczący stwierdził, że takie pismo do niego nie dotarło. Pytana podczas posiedzenia skarbnik miasta, Alicja Michułka stwierdziła, że „ według jej wiedzy takie pismo do godziny 15.15 (początek sesji) do Urzędu Miejskiego nie dotarło”.
- Mogę stwierdzić, że pani skarbnik wtedy kłamała – mówi Marek Bubnowski (na zdjęciu) - przewodniczący Rady Miejskiej. - Ten dokument już dawno w Urzędzie był . To skandal, to próba utrudnienia, a nawet uniemożliwienia Radzie podjęcia właściwej decyzji.
Ukryli ze strachu?? cd
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Urzędnicy prezydenta albo są nie kompetentni albo ręcznie sterowani, takie przynajmniej odnosi się wrażenie.
