2112 rok...
: 19 gru 2007, 16:57
Samorządowcy chcieli wziąć w obronę piłkarzy nożnych Zagłębia Lubin, tymczasem prezes klubu jest wściekły. O co poszło?
Małgorzata Drygas-Majka, starosta lubińska, wicestarosta Piotr Czekajło, przewodniczący Rady Miejskiej Marek Bubnowski, szef Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miejskiej Kamil Wojnarowski oraz wicemarszałek województwa Piotr Borys, zaapelowali dziś do Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, aby nie degradował drużyny z Lubina do drugiej ligi.
- Szkoda, że nie poinformowano mnie, że samorządowcy chcą nas w ten sposób „uszczęśliwić” - ironizuje prezes SSA Zagłębie Lubin, Robert Pietryszyn. Dodaje, że nie toczy się żadne postępowanie wobec Zagłębia. - Choć to pismo postawi nas teraz w kłopotliwej sytuacji wobec władz PZPN – twierdzi prezes.
- Z doniesień prasowych wiem, że opcja degradacji klubów dla przykładu i nie tylko Zagłębia, jest rozważana – mówi Piotr Borys, jeden z sygnatariuszy pisma.
Samorządowcom chodzi oczywiście o aferę korupcyjną w polskiej piłce.
- Wstawiamy się za Zagłębiem, bo chcemy by klub uczestniczył w organizacji Mistrzostw Europy w 2112 roku, a degradacja na pewno to utrudni - mówi Małgorzata Drygas-Majka.
- Szkoda, że nasi obrońcy czerpią wiedzę z gazet bulwarowych – denerwuje się prezes Pietryszyn. - Chodzi im chyba o zbicie kapitalu politycznego - dodaje.
- Jutro zbierze się komisja dyscyplinarna PZPN i dwa kluby: Widzew i Zagłębie Lubin usłyszą zarzuty - powiedział nam Zbigniew Koźmiński, rzecznik PZPN. Na razie działacze ich nie znają.
http://www.lubin.pl/_portal/news/119807 ... ga%3F.html
==========================================================
Faktycznie tym wystąpieniem wyrządzono Zagłębiu Lubin ,,niedźwiedzią przysługę". Jak zwał tak zwał, ale to pismo jest niczym innym, jak przyznaniem się do przewinień i prośbą o
nie karanie klubu. Tylko czy my dożyjemy 2112 roku ?
Małgorzata Drygas-Majka, starosta lubińska, wicestarosta Piotr Czekajło, przewodniczący Rady Miejskiej Marek Bubnowski, szef Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miejskiej Kamil Wojnarowski oraz wicemarszałek województwa Piotr Borys, zaapelowali dziś do Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej, aby nie degradował drużyny z Lubina do drugiej ligi.
- Szkoda, że nie poinformowano mnie, że samorządowcy chcą nas w ten sposób „uszczęśliwić” - ironizuje prezes SSA Zagłębie Lubin, Robert Pietryszyn. Dodaje, że nie toczy się żadne postępowanie wobec Zagłębia. - Choć to pismo postawi nas teraz w kłopotliwej sytuacji wobec władz PZPN – twierdzi prezes.
- Z doniesień prasowych wiem, że opcja degradacji klubów dla przykładu i nie tylko Zagłębia, jest rozważana – mówi Piotr Borys, jeden z sygnatariuszy pisma.
Samorządowcom chodzi oczywiście o aferę korupcyjną w polskiej piłce.
- Wstawiamy się za Zagłębiem, bo chcemy by klub uczestniczył w organizacji Mistrzostw Europy w 2112 roku, a degradacja na pewno to utrudni - mówi Małgorzata Drygas-Majka.
- Szkoda, że nasi obrońcy czerpią wiedzę z gazet bulwarowych – denerwuje się prezes Pietryszyn. - Chodzi im chyba o zbicie kapitalu politycznego - dodaje.
- Jutro zbierze się komisja dyscyplinarna PZPN i dwa kluby: Widzew i Zagłębie Lubin usłyszą zarzuty - powiedział nam Zbigniew Koźmiński, rzecznik PZPN. Na razie działacze ich nie znają.
http://www.lubin.pl/_portal/news/119807 ... ga%3F.html
==========================================================
Faktycznie tym wystąpieniem wyrządzono Zagłębiu Lubin ,,niedźwiedzią przysługę". Jak zwał tak zwał, ale to pismo jest niczym innym, jak przyznaniem się do przewinień i prośbą o
nie karanie klubu. Tylko czy my dożyjemy 2112 roku ?