forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Kopalnia odkrywkowa wb pod Legnicą + elektrownia w Ścinawie Poprzedni temat :: Następny temat
Kopalnia odkrywkowa wb pod Legnicą + elektrownia w Ścinawie
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Wrz 28, 2015 12:46

Prezydent Duda przeciwko odkrywce




– Historia przyznaje nam rację – tak przeciwnicy kopalni odkrywkowej z naszego regionu komentują wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy, który skrytykował budowę odkrywki w Wielkopolsce. – Jestem zbudowany wsparciem prezydenta, skierowanym do przeciwników kopalni odkrywkowych. Chciałbym powiedzieć – trzymamy za słowo panie prezydencie! – komentuje Tomasz Waśniewski, współzałożyciel Społecznego Komitetu „Stop Odkrywce” i Ogólnopolskiej Koalicji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE".

Podczas ostatniej wizyty w Gostyniu prezydent Duda skrytykował plany powstania kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na złożu Poniec-Krobia-Oczkowice. – Nie wolno takich rzeczy robić wbrew głosowi społeczeństwa – mówił w Gostyniu prezydent. – Nie mam żadnych wątpliwości, że głos państwa w tej sprawie powinien mieć przeważające znaczenie – dodał prezydent, jednocześnie sugerując nawet możliwość rozstrzygnięcia sporu w drodze głosowania, czyli referendum.

Podczas ostatniej wizyty w Gostyniu prezydent Duda skrytykował plany powstania kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na złożu Poniec-Krobia-Oczkowice. – Nie wolno takich rzeczy robić wbrew głosowi społeczeństwa – mówił w Gostyniu prezydent. – Nie mam żadnych wątpliwości, że głos państwa w tej sprawie powinien mieć przeważające znaczenie – dodał prezydent, jednocześnie sugerując nawet możliwość rozstrzygnięcia sporu w drodze głosowania, czyli referendum.

Podczas spotkania mieszkańców z głową państwa obecni byli reprezentanci środowisk lokalnych sprzeciwiających się budowie odkrywki ze Stowarzyszenia „Nasz Dom”. To stowarzyszenie należy też do Ogólnopolskiej Koalicji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”, która powstała, gdy samorządowcy z okolic Lubina i Legnicy walczyli z budową kopalni odkrywkowej na złożu Legnica.

Przeciwnicy kopalni wręczyli prezydentowi petycję, w której zwracają się z prośbą o pomoc w walce z planami budowy odkrywki. W piśmie zawarto między innymi najważniejsze ustalenia na temat skutków powstania kopalni. Zdaniem ekspertów powstanie kopalni będzie miało druzgocący wpływ na region w obszarach: środowiskowym, gospodarczym i społecznym.

Taka postawa Andrzeja Dudy to bardzo dobra wiadomość dla przeciwników odkrywki na naszym terenie. Przez lata szukali wsparcia u władz krajowych, potem także w Unii Europejskiej. Dziś znaleźli je u nowego prezydenta RP.

– Z przykrością stwierdzam jednak, że mieszkańcy naszego regionu, gdzie przed sześcioma laty odbyły się ważne i wiążące referenda „antyodkrywkowe”, nigdy nie doczekali się nawet słowa wsparcia od przedstawicieli władz naszego państwa. Wręcz odwrotnie – samorządowcy, inicjatorzy referendów, spotykali się przez lata z niechęcią, brakiem woli dialogu czy wręcz ponadstandardowym zainteresowaniem służb, mającym zniechęcić ich do walki o uznanie woli mieszkańców swoich gmin. Wsparcia musieli szukać poza granicami Polski w instytucjach UE. Dziś być może nie byłyby już potrzebne petycje, demonstracje, pisma i apele - decyzja mieszkańców byłaby po prostu uwzględniona bez konieczności wieloletniej walki o jej respektowanie. Historia zdaje się przyznaje nam rację – komentuje na koniec Tomasz Waśniewski.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...o_odkrywce.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lis 15, 2015 18:58

Wraca temat kopalni węgla brunatnego


Biała księga ochrony złoża




Złoże węgla brunatnego "Legnica" zostało wpisane do tzw. "Białej Księgi Ochrony Złóż Kopalin” Ministerstwa Środowiska. Opublikowany kilka dni temu dokument postuluje utrzymanie dostępności złóż, które tworzą cenną bazę surowcową. Chodzi o zabezpieczenie najważniejszych z punktu widzenia interesu państwa złóż przed takim zagospodarowaniem terenu, które uniemożliwiałoby lub znacznie utrudniało ich późniejszą eksploatację.

"Biała Księga" opracowana została przy udziale Państwowego Instytutu Geologicznego. Dokument zawiera wykaz złóż m.in. węgla kamiennego, brunatnego i innych nieeksploatowanych jeszcze kopalin, które są strategiczne dla funkcjonowania gospodarki narodowej i muszą być objęte najwyższą ochroną. Autorzy dokumentu, w tym Sławomir Brodziński, główny geolog kraju, przekonują że obecny stan prawny nie pozwala na właściwą ochronę kopalin, strategicznych dla bezpieczeństwa państwa. Główny geolog wyjaśnia, że przedstawione w dokumencie złoża "są ważne z punktu widzenia przyszłych interesów państwa i powinny być objęte stosownym reżimem ochrony prawnej", w taki sposób, by wydobycie strategicznych dla państwa surowców z takich złóż nie było blokowane przez inwestycje, np. zabudowę powierzchni nad złożem.

- W całej tej, trudnej do zaakceptowania przez lokalne społeczności sytuacji, gdzie decyzją polityczną może zostać powstrzymany rozwój gmin, tylko z tego powodu, że ktoś kiedyś może wpaść na absurdalny w dzisiejszych czasach pomysł budowy kopalni odkrywkowej - pozytywne jest jedynie to, że autorzy dokumentu dopuszczają jednak, iż "wybór konkretnego wariantu ochrony, a także sam wykaz złóż strategicznych, wymagać będzie merytorycznej dyskusji z udziałem wszystkich zainteresowanych środowisk: rządu, samorządu terytorialnego, obywateli, organizacji pozarządowych oraz przedsiębiorców - komentuje Tomasz Waśniewski, prezes społecznej Fundacji "Rozwój Tak - Odkrywki Nie".

Ministerstwo Środowiska planuje zorganizować cykl konferencji z ekspertami, których efektem mają być wnioski dla nowego rządu. - Dopiero po konsultacjach zapadnie polityczna decyzja o tym, które złoża i w jaki sposób podlegać będą ochronie. Oczywiście jako Fundacja reprezentująca Ogólnopolską Koalicję „Rozwój Tak - Odkrywki Nie”, włączymy się w dyskusję. Nie wykluczamy też możliwości samodzielnego zorganizowania konferencji z udziałem przedstawicieli samorządów zagrożonych gmin, celem wypracowania wspólnego stanowiska i przedstawienia go nowo powstałemu rządowi - dodał prezes Fundacji.

Pokłady węgla brunatnego zalegają na terenie sześciu gmin: Ścinawy, gminy wiejskiej Lubin, Kunic, Prochowic, Rui i Miłkowic.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/76773/78/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Lis 15, 2015 19:13

To teraz ,gdy PIS ,,rozwinie skrzydła", będziemy się mogli przekonać, jak są wypełniane deklaracje prezydenta Dudy z 28 września. Czarno to widzę... Ale obym się mylił.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Gru 04, 2015 14:15


Odkrywka na kilkaset lat?




"Biała Księga" to czarny scenariusz – tak o dokumencie stworzonym przez Ministerstwo Środowiska mówili specjaliści i przeciwnicy odkrywki z regionu. Spotkali się w Legnicy z przedstawicielami władz samorządowych, aby dyskutować o "Białej Księdze ochrony złóż kopalin". Złóż, które według niektórych szacunków mogłyby dostarczać energetycznego surowca przez wyjątkowo długi czas.

Opublikowany 4 listopada dokument zawiera wykaz 249 złóż kluczowych dla krajowej gospodarki, które nie są jeszcze eksploatowane. Wśród nich jest 15 złóż węgla brunatnego, w tym "Legnica", obejmujące powiat legnicki i lubiński, oraz "Ścinawa" w powiecie lubińskim. Oba należą do kategorii najwyższej ochrony, co w opinii autora „Księgi” powinno dawać bezwzględne pierwszeństwo dla surowcowego wykorzystania terenu.

– W praktyce oznacza to, że tereny, na których te złoża się znajdują, będą zabezpieczone, ale w tym sensie, że nie będzie można podejmować na nich szeregu działalności, ponieważ w przyszłości planowane są tam odkrywki węgla brunatnego – mówi dr hab. Leszek Pazderski z Greenpeace Polska.

Przypomnijmy, że w 2009 roku odbyły się tam referenda i protesty przeciwko budowie kopalni odkrywkowej. Tomasz Waśniewski, prezes Fundacji "Rozwój Tak – Odkrywki Nie" tłumaczył, co przyjęcie dokumentu przez rząd oznaczałoby dla mieszkańców tych terenów: – To może spowodować totalne zablokowanie rozwoju gmin. Pozostałyby one w pewnym letargu, nie można byłoby inwestować – mówi Waśniewski. Przyznaje jednak, że same w sobie złoża mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju: – Wydobywanie węgla brunatnego metodą odkrywkową mogłoby zabezpieczyć potrzeby energetyczne na wiele lat, mówi się nawet o setkach lat. Jest tylko pytanie, czy należy go wydobywać tą metodą i później go spalać. Naszym zdaniem kierunek rozwoju polskiej energetyki powinien być zupełnie inny. To nie tylko nasze zdanie, ale także mieszkańców tego regionu, którzy sześć lat temu w referendum opowiedzieli się przeciwko budowie kopalni odkrywkowej – dodaje.

Samo zabezpieczenie terenów, na których znajdują się złoża, nie oznacza jeszcze, że z pewnością będą one eksploatowane. Mimo to może ono mieć konsekwencje już teraz, o czym przekonali się niektórzy mieszkańcy województwa lubuskiego.

– W gminie Gubin i Brody planuje się kopalnie węgla brunatnego już od kilku lat. Na czym stanie, tego nie wiemy. Jednak już od jakiegoś czasu blokowane są wszelkie programy rolnośrodowiskowe. Rolnicy chcący starać się o wsparcie z Unii Europejskiej, są zablokowani i nie mogą przystąpić do wieloletnich programów – twierdzi Anna Dziadek, prezes Stowarzyszenia "Nie Kopalni Odkrywkowej", działającego w województwie lubuskim.

"Biała Księga" została stworzona przez byłego już głównego geologa kraju. Przedstawiciele fundacji, którzy przybyli do Legnicy, chcieli poznać zdanie nowego ministra środowiska na temat stworzonego dokumentu. Wysłali zaproszenie do ministerstwa, nikt jednak się nie zjawił. Wszelkie poprawki i uwagi dotyczące "Białej Księgi" można składać do 15 grudnia tego roku, przesyłając je na adres [email protected].

Materiał wideo: regionfan.pl/region-dyskutowali-o-bialej-ksiedze-ochrony-zloz-kopalin/

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...kaset_lat_.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Gru 09, 2015 10:58

Przeciwnicy kopalni węgla nie chcą Białej Księgi


Krucjata przeciwko odkrywce


Ogólnopolska koalicja "Rozwój Tak - Odkrywki Nie" chce przekonać obecny rząd do wycofania się z planów budowy kopalni węgla brunatnego metodą odkrywkową. Orężem w tej walce mają być twarde argumenty, których nie brakuje, ale na przeszkodzie stoi tzw. "Biała księga", czyli dokument chroniący strategiczne złoża cennych surowców.

"Biała Księga Ochrony Złóż Kopalin" została opracowana przez Głównego Geologa Kraju i zawiera obszary, na których znajdują się kluczowe dla państwa strategiczne złoża surowców i minerałów, w tym pokłady węgla brunatnego - Legnica - Wschód, Legnica
- Zachód. Przyjęcie przez rząd tego dokumentu oznaczałoby w praktyce, że na terenach objętych złożem, nie można byłoby prowadzić żadnej działalności inwestycyjnej.

Przeciwnicy budowy kopalni odkrywkowej chcą przekonywać obecny rząd do zaniechania takich planów. - Szczęśliwie, moc Białej Księgi jest taka, że jest to dokument do dyskusji, temat nie jest absolutnie zamknięty i na tym etapie jest możliwość wniesienia jeszcze uwag, które będzie można zgłaszać tylko do 15 grudnia, dlatego organizujemy spotkania wszystkich zainteresowanych samorządów, których ewentualna ochrona złoża będzie dotyczyć - tłumaczy Tomasz Waśniewski, prezes społecznej Fundacji "Rozwój Tak - Odkrywki Nie".

Ministerstwo Środowiska planuje zorganizować cykl konferencji z ekspertami i społecznikami, których efektem mają być konkretne ustalenia co do eksploracji nowych złóż. Pokłady węgla brunatnego zalegają na terenie sześciu gmin: Ścinawy, gminy wiejskiej Lubin, Kunic, Prochowic, Rui i Miłkowic.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/77063/149/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 05, 2016 16:29

Złoża węgla brunatnego bez ochrony




Ministerstwo Środowiska wstrzymało prace nad „Białą księgą ochrony złóż kopalin”. Znajdujące się w naszym regionie pokłady węgla brunatnego nie mają zatem statusu strategicznego.


Dokument, o którym mowa, zawiera wykaz kilkudziesięciu złóż lokalizacji surowców kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Wśród nich są złoża „Legnica” i „Ścinawa”. Zdaniem przedstawicieli resortu przyjęty w księdze sposób podziału zasobów pod względem ich rangi jest niezrozumiały i nie poparty rzetelną analizą wartości ekonomicznej i geopolitycznej. Konieczna jest zatem ponowna analiza.

– Ten dokument nie ma wartości merytorycznej i jest wadliwy metodycznie. Jest szkodliwy dla planowania przestrzennego i nieuzasadnionych zmian wartości nieruchomości – tłumaczy decyzję prof. Mariusz Orion Jędrysek, sekretarz stanu i Główny Geolog Kraju. – W wykazie są niemal tylko złoża udokumentowane kilkadziesiąt lat temu. W rezultacie wielu cennych kopalin nie zauważono i nawet ich wycena nie jest możliwa.

Decyzja o zakończeniu prac nad księgą podjęta została jeszcze w listopadzie. W połowie grudnia dobiegły końca konsultacje społeczne. Ministerstwo chciało bowiem dać możliwość wypowiedzenia się wszystkim zainteresowanym stronom. Większość uwag była krytyczna.

Rząd i politycy Prawa i Sprawiedliwości deklarują, że bezpieczeństwo energetyczne kraju wciąż jest dla nich jednym z najważniejszych zagadnień. Ich zdaniem należy jednak wziąć pod uwagę inne sposoby jego zagwarantowania, w tym budowę elektrowni jądrowej. Nie oznacza to jednak rezygnacji z węgla brunatnego.

– Tak ważny dokument musi bazować na aktualnych informacjach, a nie danych sprzed czterdziestu lat – mówi poseł Krzysztof Kubów, członek sejmowej Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa. – Chcemy, żeby taka analiza powstała jeszcze w tym roku, bo bez niej nie można opracować dobrej strategii energetycznej. Na pewno uważnie ocenimy wszystkie możliwe kierunki i istniejące zasoby.

źródło: http://www.lubin.pl/aktua...ez_ochrony.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Sty 11, 2016 13:13

Prawna ochrona złoża węgla brunatnego zdjęta


Biała księga schowana do szuflady


Przeciwnicy budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego triumfują. Ministerstwo Środowisko wycofuje się na razie z takich planów i tzw. biała księga chroniąca obszary, na których zalegają pokłady surowca, powędrowała do szuflady. Rząd Beaty Szydło pracuje nad programem zabezpieczającym interesy energetyczne państwa. Jednym z alternatywnych rozwiązań ma być elektrownia jądrowa lub geotermia.

Walka o zaniechanie planów powstania w Zagłębiu Miedziowym kopalni węgla brunatnego trwa już wiele lat. Przeciwników tej koncepcji skupiała wokół siebie m.in. była wójt gminy wiejskiej Lubin, Irena Rogowska, która organizowała mnóstwo spotkań z mieszkańcami, zaprosiła przedstawicieli KomisjiPetycji Parlamentu Europejskiego, mocno zaangażowała się w organizację referendum odkrywkowego. Dzisiaj przeciwnicy kopalni węgla triumfują, bo minister środowiska wraz z głównym geologiem kraju ogłosili, że rząd PiS nie jest zainteresowany pozyskiwaniem złoż tego surowca.

Biała Księga Ochrony Złóż Kopalin, która prawnie chroniła tereny pokładów węgla brunatnego: Legnica - Wschód, Legnica - Zachód, na razie powędrowała do szuflady. Tomasz Waśniewski, prezes społecznej Fundacji "Rozwój Tak - Odkrywki Nie" zapowiada, że przeciwnicy kopalni będą zabiegać o całkowite zaniechanie tej inwestycji. - Będziemy wnioskować o to, żeby złoża węgla brunatnego, które jeszcze niedawno zostały uznane za strategiczne, by całkowicie zrezygnować z takich pomysłów, jak ochrona złoża. Bo ochrona złoża oznacza całkowity zastój i rozwój lokalnych gmin, nie ma właściwie możliwości żadnego ruchu inwestycyjnego. Przed tym samorządy się broniły i bronić będą - mówił na ostatnim spotkaniu z samorządowcami Tomasz Waśniewski.

Pokłady węgla brunatnego zalegają na terenie sześciu gmin: Ścinawy, gminy wiejskiej Lubin, Kunic, Prochowic, Rui i Miłkowic.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/77407/149/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pon Kwi 11, 2016 14:57

Te zapowiedzi niedobrze wróżą naszemu regionowi

=============================

Wiceminister energii: węgiel brunatny polskim paliwem strategicznym




Węgiel brunatny w polskiej energetyce pełni od lat rolę paliwa strategicznego - powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Przypomniał, że w ub. roku wydobyto 63,1 mln ton tego surowca.

Zdaniem wiceministra węgiel kamienny i brunatny jest gwarancją bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dzięki zasobom tych surowców możemy kreować polską energetykę.

"Oparcie bezpieczeństwa energetycznego kraju na węglu jest związane z maksymalnym wykorzystaniem rodzimego surowca i rozwojem polskich przedsiębiorstw górniczych. Także polskiej myśli naukowej związanej z sektorem węglowym" - mówił Tobiszowski podczas IX Międzynarodowego Kongresu Górnictwa Węgla Brunatnego.

Przyznał, że rząd zadaje sobie sprawę, że trzeba jak najszybciej skonstruować w strategii energetycznej Polski tzw. miks energetyczny, w którym określona zostanie rola węgla brunatnego, kamiennego i role innych nośników energii. Według niego to m.in. wytyczy rolę węgla brunatnego na kolejne dziesiątki lat.

Wiceminister zwrócił uwagę, że przed górnictwem, także węgla brunatnego, stoi wiele problemów. Do najważniejszych zaliczył m.in. rosnące koszty pracy, wyczerpywanie się istniejących odkrywek, bezpieczeństwo pracy czy ochronę środowiska. Dlatego - jak mówił - należy zwiększyć efektywność, utrzymać wysoki poziom konkurencyjności oraz uruchamiać nowe odkrywki. "W tym roku, a najpóźniej w przyszłym zapadną decyzje o nowych odkrywkach" - powiedział.

Uczestnicy kongresu zwrócili uwagę, że węgiel brunatny jest stosunkowo łatwo dostępny, technologia jego wydobycia opracowana, a produkcja energii stosunkowo tania. Ich zdaniem nie ma polskiej energetyki bez węgla brunatnego. Zasoby tego surowca w Polsce oscylują w granicach 25 mld ton udokumentowanych złóż.

Ponieważ proces uruchamiania nowych kopalni węgla brunatnego jest długotrwały, dlatego - ich zdaniem - niezbędne są działania "na rzecz ochrony złóż o znaczeniu strategicznym w celu ich zabezpieczenia ich przed nadmierną zabudową infrastrukturalną".

źródło: http://wgospodarce.pl/inf...m-strategicznym

Podpis użytkownika:
   
Grzy8ek
Nowy(a) na forum


Dołączył: 14 Mar 2016
Posty: 4
Wysłany: Pon Kwi 11, 2016 15:06

Środowiska nie można mieć gdzieś, bo się kiedyś zemści. Można mieć gdzieś doraźne interesy Szwedów, KGHM-u, polityków itp, A prądu w gniazdku Ci nie zabraknie, o to się martwić nie musisz.

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lis 05, 2016 21:29

Po cichu o odkrywce


LUBIN/ LEGNICA. W hotelu Milenium w Legnicy odbyła się konferencja poświęcona eksploatacji węgla brunatnego złoża Legnica. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie całkowity brak informacji o tej, jakże ważnej dla mieszkańców regionu, inicjatywie. Wygląda na to, że cichaczem, niemalże konspiracyjnie sprawa budowy w naszym regionie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego wraca...



Trudno było nie odnieść wrażenia, że konferencja odbywa się wręcz w atmosferze konspiracji: nie powiadomiono o niej żadnych z lokalnych mediów oprócz TVP Wrocław i Radia Wrocław, mimo tego, że właśnie lokalnych społeczności eksploatacja złoża Legnica będzie najbardziej dotyczyć. Organizatorami konferencji była Politechnika Wrocławska, Towarzystwo Konsultantów Polskich i… Wójt Gminy Lubin. Na konferencję zaproszono wprawdzie sołtysów wsi z gminy i niektórych radnych. Niektórych, gdyż radni opozycyjni nie otrzymali nie tylko zaproszeń, ale nawet informacji, że taka konferencja się odbywa. Gmina tłumaczy się, że współorganizatorem została jedynie z uprzejmości i dlatego nie zapraszała nikogo pozostawiając to w gestii innych organizatorów.

- Konferencja zorganizowana została z inicjatywy Politechniki Wrocławskiej oraz lubińskiego oddziału Towarzystwa Konsultantów Polskich. Wójt Gminy Lubin zaproszony został do udziału w tym seminarium, ponieważ złoże węgla brunatnego przebiega także przez teren gminy – powiedziała Maja Grohman, rzecznik prasowy wójta gminy Lubin. Do tej pory mieszkańcy Gminy Lubin byli straszeni odkrywką, o kopalni mówiono wyłącznie w kontekście zła i degradacji, które mogą spotkać nasz region. Dlatego też nasz udział w konferencji poświęconej tym kwestiom, nie budził wątpliwości. Wśród prelegentów znalazły się autorytety naukowe w zakresie górnictwa, geologii czy rekultywacji terenów pogórniczych. Gminę Lubin reprezentowali sołtysi, przedstawiciele Rady Gminy oraz urzędnicy.

W gminie Lubin prawie nikt z mieszkańców nie chce słyszeć o budowie na ich terenie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. W 2009 roku, podczas przeprowadzonego na terenie 6 gmin, na terenie których eksploatowano by odkrywkę, przeprowadzono referendum. Jego wynik był miażdżący: 93% zagłosowało przeciw jej budowie. Obecnym władzom taka zdecydowana postawa mieszkańców nie przeszkadza. Twierdzą, że chcą… wypracować wspólne stanowisko. Kuszą przy tym ogromnymi korzyściami finansowymi dla gminy.

- Chcemy zgłębić ten temat, by móc wypracować wspólne stanowisko władz i mieszkańców – stwierdziła Maja Grohman. - Za 20-30 lat, kiedy wyczerpią się eksploatowane obecnie pokłady węgla w Polsce i bezpieczeństwo energetyczne kraju zostanie zagrożone, nikt nie będzie nas pytał o zdanie. Decyzje zapadną na szczeblu rządowym. Dobrze byłoby gdybyśmy, jako samorząd, byli do tego przygotowani i mogli odnieść jak najwięcej korzyści takich np. jak Kleszczów. Budżet tej niespełna sześciotysięcznej gminy wynosi 280 mln zł dzięki opłatom eksploatacyjnym i podatkom. Funkcjonuje gminna bezpłatna służba zdrowia, fundowane są wysokie stypendia dla dzieci i młodzieży, drogi na terenie gminy – w tym także przejęte od powiatu – przebudowane zostały w oparciu o najlepsze technologie, a gminne becikowe wynosi 4 tys. zł. Trzeba słuchać opinii obydwu stron, zarówno przeciwników jak i zwolenników odkrywki. Poprzednie władze gminy ograniczyły się jedynie do działalności w stowarzyszeniu STOP ODKRYWCE. My szukamy wyważonego i racjonalnego rozwiązania.

Przy takim stanowisku dziwi fakt całkowitego braku informacji o konferencji i zaproszenie na nią tylko nielicznych i wyselekcjonowanych osób. Wydaje się, że sprawa odkrywki nie została już całkowicie pogrzebana a wprost przeciwnie – znajduje nowych sojuszników.

źródło: http://e-legnickie.pl/wia...ichu-o-odkrywce

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Lis 15, 2016 20:56

Węgiel brunatny – skarb czy przekleństwo?




Środowiskowe i techniczne uwarunkowania zagospodarowania węgla brunatnego– to temat konferencji naukowej, która odbyła się w Legnicy. Wśród prelegentów znalazły się autorytety naukowe z zakresu górnictwa, geologii czy rekultywacji terenów pogórniczych, a Gminę Lubin reprezentowali sołtysi, przedstawiciele Rady Gminy oraz urzędnicy.

Konferencja zorganizowana została z inicjatywy Politechniki Wrocławskiej oraz lubińskiego oddziału Towarzystwa Konsultantów Polskich . Wójt Gminy Lubin zaproszony został do udziału w tym seminarium, ponieważ złoża węgla brunatnego przebiegają także przez teren gminy.

– Do tej pory mieszkańcy Gminy Lubin byli straszeni odkrywką, o kopalni mówiono wyłącznie w kontekście zła i degradacji, które mogą spotkać nasz region. Dlatego też nasz udział w konferencji, poświęconej tym kwestiom, nie budził wątpliwości. Chcemy zgłębić temat, by móc wpracować wspólne stanowisko władz i mieszkańców. Za 20 – 30 lat, kiedy wyczerpią się eksploatowane obecnie pokłady węgla w Polsce i bezpieczeństwo energetyczne kraju zostanie zagrożone, nikt nie będzie nas pytał o zdanie. Decyzje zapadną na szczeblu rządowym. Dobrze byłoby gdybyśmy, jako samorząd, byli do tego przygotowani i mogli odnieść jak najwięcej korzyści – mówi Tadeusz Kielan, wójt Gminy Lubin.

O korzyściach wynikających z funkcjonowania Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów mówił na konferencji Kazimierz Chudzik, sekretarz Gminy Kleszczów.

Budżet tej niespełna sześciotysięcznej gminy wynosi 280 mln zł dzięki opłatom eksploatacyjnym i podatkom, czyli czterokrotnie więcej od budżetu Gminy Lubin, liczącej blisko 15 tys. mieszkańców.

W Kleszczowie funkcjonuje gminna bezpłatna służba zdrowia, fundowane są wysokie stypendia dla dzieci i młodzieży, drogi na terenie gminy – w tym także przejęte od powiatu – przebudowane zostały w oparciu o najlepsze technologie, a gminne becikowe wynosi 4 tys. zł. Mieszkańcy mogą korzystać z nowo wybudowanego Kompleksu Dydaktyczno Sportowego „SOLPARK Kleszczów”, a obecnie dobiega końca budowa centrum żłobkowo-przedszkolnego, w którym znajdować się będzie m.in. amfiteatr i sztuczna górka saneczkowa.

– Jestem przekonany, że gdyby dziś mieszkańcy Kleszczowa mieli odpowiedzieć na pytanie czy decyzja o budowie na naszym terenie kopalni odkrywkowej była słuszna – nie byłoby ani jednej opinii negatywnej – mówił Kazimierz Chudzik, sekretarz Gminy Kleszczów.

Głównym prelegentem, przekonującym do potrzeby budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na terenie złoża Legnica był prof. dr hab. inż. Zbigniew Kasztelewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, który w swoim referacie starał się odpowiedzieć na pytanie „Legnicki węgiel brunatny to skarb czy przekleństwo dla tej Ziemi?”.

– Zagłębie miedziowe musi szukać alternatywy dla miedzi, by w perspektywie 20-30 lat nie powtórzyć czarnego scenariusza Wałbrzycha. Kopalnia węgla brunatnego byłaby doskonałą drugą nogą biznesową dla przemysłu miedziowego. Zjechałem cały świat i wiem, że nie ma lepszego sposobu wydobycia niż odkrywka. Gazowanie złoża, którego wcześniej także byłem zwolennikiem, to technologia, która umiera. Wykorzystanie jej w Kanadzie, Australii czy Stanach Zjednoczonych skończyło się masowymi protestami społecznymi i oskarżeniami o zniszczenie środowiska. Firmy, które zastosowały tę technologię muszą teraz płacić gigantyczne odszkodowania – przekonywał profesor.

Zbigniew Kasztelewicz nie ma wątpliwości, że w momencie zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego kraju rząd znajdzie ścieżkę prawną, która pozwoli na natychmiastowe rozpoczęcie budowy kopalni bez pytania o zgodę mieszkańców czy władz samorządowych.

– Trzeba słuchać opinii obydwu stron, zarówno przeciwników jak i zwolenników odkrywki. Poprzednie władze gminy ograniczyły się jedynie do działalności w stowarzyszeniu STOP ODKRYWCE. My szukamy wyważonego i racjonalnego stanowiska, które zamierzamy wypracować wspólnie z mieszkańcami – podsumowuje Tadeusz Kielan, wójt Gminy Lubin.

źródło: http://elubin.pl/magazyn/...y-przeklenstwo/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Wto Sty 03, 2017 15:28

Różne fronty na temat kopalni węgla brunatnego


Skarb tej ziemi czy jej przekleństwo?




Samorządowcy podlegnickich gmin zagrożonych odkrywkową kopalnią węgla brunatnego wystosowali do rządu i władz województwa dolnośląskiego stanowczy apel sprzeciwiający się planom ewentualnej budowy tej inwestycji. To pokłosie ostatniej konferencji popularno - naukowej, którą w Legnicy zorganizowali przeciwnicy odkrywki. Oświadczenie trafiło na biurko ministrów środowiska, rozwoju, rolnictwa i energii oraz wojewody. Podpisali się pod nim samorządowcy z Kunic, Prochowic, Rui i Miłkowic. Zabrakło podpisów przedstawicieli gminy wiejskiej Lubin i Ścinawy.

"Nie zgadzamy się, aby przy pomocy archaicznej, najbardziej dewastującej środowisko, odkrywkowej metody wydobycia węgla brunatnego likwidować tereny gmin wiejskich zaś mieszkańcom miast fundować uciążliwe sąsiedztwo na skraju odkrywki. Nie chcemy wywłaszczeń i dramatu ponownych wysiedleń. Nie chcemy zniszczenia istniejących miejsc pracy i nowoczesnej infrastruktury budowanej z wielkim wysiłkiem przez ostatnie lata, także z wykorzystaniem środków unijnych. Obawiamy się niewyobrażalnej w skutkach katastrofy ekologicznej i jej konsekwencji dla zdrowia i życia mieszkańców naszych gmin oraz całego regionu. Z całą mocą sprzeciwiamy się pomysłom wprowadzenia ochrony złoża przed dalszą zabudową bowiem doprowadzi ona do stagnacji i powolnego unicestwienia gmin", piszą do polskiego rządu szefowie podlegnickich gmin.

Takie wnioski płyną z ostatniej konferencji przeciwników budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. W grudniu w Legnicy spotkali się przedstawiciele kilku gmin zagrożonych tą inwestycją po raz kolejny przekonując o krajobrazie księżycowym, jaki może powstać.

- Dolny Śląsk jest bardzo bogaty w złoża naturalne, bo choćby obok nas znajdują się pokłady kruszywa, kamienia, gliny i oczywiście węgla brunatnego. Temat odkrywki co chwilę powraca, ale czasy się zmieniają. Technologia jest już dzisiaj na tyle zaawansowana, że może najwyższy czas pomyśleć o wydobyciu złoża w sposób najmniej inwazyjny i przyjazny dla środowiska i mieszkańców okolicznych miejscowości. Dzisiaj gmina Miłkowice rozwija się bardzo dobrze, a zamęt, który fundują nam sąsiedzi, na pewno negatywnie wpływać na rozwój społeczności. Jedyne, co może nas uratować, to spokój wokół tego tematu - mówi wójt Miłkowic, Dawid Stachura.

Przeciwnicy odkrywki zarzucają choćby władzom gminy wiejskiej Lubin, że te nie przyłączają się do wspólnego protestu. Przedstawiciele Urzędu Gminy w Lubinie przekonują, że stanowisko lokalnego samorządu w sprawie odkrywki się nie zmieniło, ale jak zaznacza Maja Grohman, rzeczniczka Urzędu Gminy, trzeba rzetelnie przedstawić obie strony medalu.

- Zgodnie z uchwałą przyjętą jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu oraz w zgodzie z wynikami referendum z 2009 roku, w którym ponad 90 procent mieszkańców biorących w nim udział wypowiedziało się przeciwko odkrywce, nadal nasze stanowisko jest niezmienne, mimo, że od tego czasu zmieniły się władze gminy wiejskiej. Te ostatnie dwie konferencje pokazują natomiast, jak różne opinie są w tej sprawie. Autorytety naukowe na jednej i drugiej konferencji i zupełnie różne opinie na temat tego, czy jest to szansa, czy zagrożenie dla tego regionu. Skąd my, czy mieszkańcy gminy wiejskiej Lubin mają wiedzieć, która strona ma rację. Wydaje nam się, że naszym obowiązkiem jest pokazanie opinii obydwu stron, wybranie jak najlepszego rozwiązania i pokazanie możliwości i perspektyw oraz zagrożeń, ale i też nadziei. Im więcej opinii, tym bardziej merytoryczne będzie optymalne stanowisko w tej sprawie. Przez osiem lat mieszkańcy byli karmieni tylko negatywnymi argumentami, my chcemy pokazać oba stanowisko i wysłuchać ekspertów, którzy mówią, że jest to skarb tej ziemi, jak również tych, którzy twierdzą, że jest to jej przekleństwo - mówi Maja Grohman.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/81943/149/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Cze 06, 2018 12:14

Dowodny przykład na to, co by się działo u nas, gdyby powstała w naszym rejonie odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego.. W naszych ogrodach i działkach powstała by Sahara.

=============================

Komentarz:

sieradzak

Co rok byliśmy nad jeziorem Wilczyńskim z rodzinami w Swiętnym i nie tylko na górce chyba u śp. pana Kurzawy. To była frajda dla dzieci i wędkujących. A co jest dzisiaj. Najgorsze jest to że jak w innych miejscach robaczek lub żabka przechodzi to kasta ekologów przykuwa się do drzew i udają obrońców. Skutek będzie taki że jak wszystko wyschnie to wtedy znajdzie się rozwiązanie. I ważne osoby ogłoszą sukces nikomu już nie potrzebny. Czy w tym kraju nie można nic zrobić z nakazu popartego rzetelnymi opracowaniami nauką. Ktoś się sprzeciwia i stopuje pewne rozwiązania nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. Stanowisko kopalni odkrywkowej wręcz naiwne. Najgorsze jest to że w to co niektórzy udają że wierzą .

============================

Gdzie się podziała woda z jeziora. Pojezierze Gnieźnieńskie wysycha




W ciągu ostatnich kilkunastu lat z jeziora Wilczyńskiego ubyła połowa stanu wody. - Jak tak dalej pójdzie, to jezioro całkiem zniknie - mówią mieszkańcy żyjącego z turystyki Przyjezierza i o degradację środowiska oskarżają kopalnię.

Do Przyjezierza przyjeżdżam rano. Witają mnie pozamykane budki z lodami i hamburgerami, pozostałości po straganach z okularami przeciwsłonecznymi, strojami kąpielowymi i kto wie czym jeszcze. Miasteczko - widmo. Otwarty jest tylko jeden sklep. Kilku miejscowych pije piwo pod wypłowiałym parasolem z reklamą lodów.

- W sezonie i w czasie weekendu wygląda to trochę inaczej, ludzie przyjeżdżają, jest życie - mówi Józef Drzazgowski. Prowadzi sklep w sąsiedniej wsi, od prawie 20 lat jest przywódcą ruchu walczącego o ratowanie okolicznych jezior. - W tym sezonie jeszcze turyści przyjadą, ale z roku na rok jest ich coraz mniej. No bo do czego tu przyjeżdżać, jak jezior już niedługo nie będzie?

Więcej: https://www.money.pl/gosp...,0,2407812.html

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Nie Wrz 29, 2019 13:19

Dziesięć lat temu mieszkańcy sprzeciwili się odkrywce

Spotkanie po latach


Dziesięć lat temu mieszkańcy sześciu miejscowości skutecznie sprzeciwili się planom budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. W tamtym czasie determinacja protestujących nie równała się z żadnym innym masowym wystąpieniem w kraju. Blokady dróg, manifestacje, wizyta w Parlamencie Europejskim i wreszcie referendum - te działania przyniosły spodziewany skutek. W okrągłą rocznicę tamtych wydarzeń, ich uczestnicy spotkali się na okolicznościowej konferencji w gmachu Letii Business Center.

Organizatorem spotkania po latach była Fundacja "Rozwój Tak-Odkrywki Nie" - ta sama, która tak aktywnie walczyła o zaniechanie planów budowy odkrywkowej kopalni. Na konferencji pojawili się ówcześni wójtowie i burmistrzowie gmin, którzy wspólnie z mieszkańcami protestowali przeciwko tym pomysłom. Byli m.in. Halina Kołodziejska z Prochowic, Andrzej Holdenmajer ze Ścinawy, Zdzisław Tersa z Kunic i Waldemar Kwaśny z Miłkowic. Przed rozpoczęciem spotkania minutą ciszy uczczono pamięć Ireny Rogowskiej, byłej wójt gminy Lubin, zmarłej w listopadzie 2018r.

- Dziesięć lat temu odbyło się największe referendum lokalne w Polsce. Takiego referendum w naszym kraju nie było nigdy przedtem i nigdy potem. Od tatmego czasu minęła już dekada i jako Fundacja staramy się kultywować pamięć o tamtych wydarzeniach, a po drugie - podkreślić zasługi tych wszystkich, którzy w owym czasie podjęli trudną decyzję o przeprowadzeniu referendum i zapytać mieszkańców, co sądzą o budowie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego - przypomina Tomasz Waśniewski z Fundacji "Rozwój TAK-Odkrywki NIE".

Ówczesny burmistrz Ścinawy, Andrzej Holdenmajer, tak wspomina ten okres.

- Miałem wtedy sporą grupę przeciwników, którzy chcieli dorobić się na odkrywce. W naszej gminie frekwencja referendum wynosiła tylko 38 procent. Ci, co chcieli, by ta inwestycja powstała, mianowali się już dyrektorami kopalni, ale udało nam się zastopować plany budowy. Dziesięć lat minęło błyskawicznie, ale sukces został osiągnięty - wspomina były burmistrz Ścinawy, Andrzej Holdenmajer.

Podczas konferencji wysłuchano wykłądów poświęconych odnawialnym źródłom pozyskiwania energii, a na koniec kilkanaście osób odebrało okolicznościowe statuetki za wkład na rzecz referendum z 2009r. Przyznano też nagrody im. Ireny Rogowskiej. Konferencję uświetni występ kwartetu smyczkowego Amoroso.

27 września 2009 roku w sześciu dolnośląskich gminach subregionu legnickiego - Lubin, Kunice, Miłkowice, Ruja, Ścinawa i Prochowice - odbyło się największe prawomocne referendum w historii wolnej Polski. Ponad 90 procent głosujących opowiedziało się przeciwko budowie kopalni odkrywkowej pod Legnicą. Węgiel brunatny eksploatować miała spółka PGE (Polska Grupa Energetyczna), do której należą kopalnie i elektrownie m.in. w Bogatyni i Bełchatowie.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/93420/149/

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 15966
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Pią Paź 11, 2019 17:09

Temat odkrywki pod Legnicą został zamknięty raz na zawsze

Wiceminister odpowiada opozycji




Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie planuje budowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego na złożu "Legnica". Powiedział o tym wyraźnie wiceminister energii, Krzysztof Kubów, podczas briefingu prasowego w Legnicy. Poseł PiS podkreślił, że temat budowy odkrywki w Zagłębiu Miedziowym został raz na zawsze zamknięty dzięki przepisom Unii Europejskiej, a przygotowany projekt specustawy geologicznej i górniczej dotyczy planów budowy odkrywki w innych częściach naszego kraju. - Politycy Koalicji Obywatelskiej straszą mieszkańców powiatu legnickiego i lubińskiego - twierdzi wiceminister energii.

Projekt zmian w ustawie o prawie geologicznym i górniczym został oficjalnie wpisany pod obrady sejmowej komisji ochrony środowiska na początku września tego roku, ale dopiero w tym tygodniu rozgorzała medialna dyskusja. Według proponowanej nowelizacji ustawy, decyzję o budowie kopalni węgla kamiennego lub brunatnego, będzie należała wyłącznie do ministra ochrony środowiska, który nie musi uwzględniać konsultacji społecznych ani opinii lokalnych samorządów.

Koalicji Obywatelskiej zaapelowali dzisiaj do marszałek Sejmu, Elżbiety Witek i wiceministra energii, Krzysztofa Kubowa o wycofanie się z planów procedowania nowej specustawy górniczej. Wątpliwości rozwiał wiceminister energii, który gościł dzisiaj w Legnicy.

- Chciałbym jednoznacznie ukrócić tę dyskusję, te kłamstwa, insynuacje i hipokryzję, które są udziałem polityków Koalicji Obywatelskiej. Nie ma takiej możliwości, by na terenie powiatów legnickiego i lubińskiego powstała kopalnia odkrywkowa. Jest to zawarte w porozumieniu z Komisją Europejską, która nakłada na Polskę obowiązek dekarbonizacji i transformacji energetycznej. Nie ma takiej możliwości, by na tym terenie powstała odkrywka, więc ta cała narracja polityków opozycji związana z tym projektem zmiany ustawy, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ani prawdą. Ubolewam, że na końcówce kampanii wyborczej w takim akcie desperacji i rozpaczy politycy Koalicji Obywatelskiej próbują tymi metody straszyć mieszkańców i przekonywać do głosowania na siebie rzucając takie oskarżenia - mówił wiceminister energii, Krzysztof Kubów.

Wiceminister Krzysztof Kubów dodał, że specustawa górnicza zostanie procedowana na wniosek przedsiębiorców, którzy prosili o przyspieszenie procesu legislacyjnego torującego im drogę do rozbudowy istniejących lub planowanych kopalni węgla kamiennego lub brunatnego.

- Domniemuję, że chodzi tutaj o jedyną odkrywkę, która jeszcze jest w planach i na którą jest zgoda Komisji Europejskiej, czyli teren Złoczewa. Kończy się złoże w Bełchatowie i to jest przedłużenie funkcjonowania elektrowni w Bełchatowie. Ta narracja, która pojawia się w ostatnich dniach jest bardzo krzywdząca, przede wszystkim dla mieszkańców i jest zwykłym oszustwem i kłamstwem. Wielki apel do mieszkańców naszego regionu, by podchodzili zdroworozsądkowo do tej narracji rozpowszechnianej przez polityków Koalicji Obywatelskiej - powiedział na koniec wiceminister Krzysztof Kubów.

źródło: http://miedziowe.pl/content/view/93583/149/

Podpis użytkownika:
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 34 z 35  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.