forum LUBIN pl Strona Główna
Współpraca: eLubin.pl forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
forum LUBIN pl Strona Główna
FAQSzukajUżytkownicyGrupyProfilRejestracjaZalogujDodaj do ulubionych!Startuj z nami!Współpraca/reklamaKontakt
forum LUBIN pl Strona Główna » Nasze miasto - Lubin » Hydepark » Kopalnia odkrywkowa wb pod Legnicą + elektrownia w Ścinawie Poprzedni temat :: Następny temat
Kopalnia odkrywkowa wb pod Legnicą + elektrownia w Ścinawie
Autor Wiadomość
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Lut 13, 2008 13:18

Jeżeli między Lubinem i Legnicą powstanie kopalnia węgla brunatnego połączona z elektrownią, to trzeba będzie nam się pogodzić z tym, że wszyscy razem zapłacimy więcej za energię elektryczną. Dlaczego ? Ano dlatego, że elektrownia produkująca prąd na bazie spalania węgla brunatnego, spowoduje dodatkową emisję spalin do atmosfery. Komisja Europejska narzuca Polsce redukcję spalin o 27%, tymczasem planowana przyszłościowo elektrownia, na pewno się do tego nie przyczyni. Jeżeli Polska nie będzie potrafiła sprostać narzuconym przez KE normom, to nasz rząd będzie musiał zapłacić odpowiednie kary, co w dalszej kolejności spowoduje, że elektrownie podniosą nam cenę 1 kilowata.
Tymczasem polarowi21 nie będzie przeszkadzała wielka dziura, wycięte lasy i zniszczona przyroda. Jemu do szczęścia wystarczy tylko ,,ośla łączka" dla narciarzy na stokach hałd. Politowania godna krótkowzroczność.

http://finanse.wp.pl/POD,...=1202901521.625

http://biznes.onet.pl/2,1469523,prasa.html

Podpis użytkownika:
   
polar21
Weteran



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 629
Skąd: Lubin
Wysłany: Czw Lut 14, 2008 18:48

za to tobie nevil nie przeszkadza fakt ze niektore pierwiastki promieniotworcze w zuzytym atomowym paliwie rokladaja sie kilka tysiecy lat , wiec budujac elektrownie atomowa ktora chce nam UE wcisnac bedzie trzeba zorganizowac oczywiscie skladowisko odadow promieniotowrczych - gdzie by ono nie powstalo bedzie wzbudzac protesty.

Poza tym z takiej elektowni nawet tej opartej na zachodniej technologii lubi czasem cos wyciec - tobie to tez nie przeszkadza.
Poza tym złóż wegla brunatnego mamy u siebie wbród, uranu - wogule. Po co jeszcze jedno uzaleznienie.

Generlanie nie jestem przeciwym budowie elektowni atomowej, ale skoro mamy swoj wegiel brunatny to czemu go nie wydobywac.

Te limity przynzne Polsce - to jedno wielkie kurestwo - branza koksownicza juz drmamtyzuje ze z takimi limitami bedzie musiala ograniczyc produkcje. Skoro do protoklu z kioto nie przystapily usa, chiny, indie ,rosja to po jaka cholere Polska to uczynila.

i na koniec oszczedz sobie debilnych teksotow typu:

"Jemu do szczęścia wystarczy tylko ,,ośla łączka" dla narciarzy na stokach hałd."

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 16, 2008 23:31

polar21,
, prezentowane przez Ciebie argumenty nie przemawiają do mnie w żaden sposób. Proponuję abyś spojrzał na poniższe mapki :




Pierwsza z nich pokazuje nam państwa , które liczą mniej ludności od Polski i znajdują się w bliskim sąsiedztwie z nami, lub są nieco oddalone. Wszystkie te kraje posiadają na swoim terytorium jedną lub dwie elektrownie atomowe.
Druga mapka prezentuje nam zalety energetyki atomowej na podstawie skali porównawczej Dowiesz się z niej ile nośników energii należy zużyć do wyprodukowania 15 GW energii elektrycznej, czyli tyle, ile Polska zużywa w przeciągu roku. Masz tutaj dowodnie pokazane, że najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest produkcja energii elektrycznej na bazie elektrowni atomowej.

Cytat :
,, za to tobie nevil nie przeszkadza fakt ze niektore pierwiastki promieniotworcze w zuzytym atomowym paliwie rokladaja sie kilka tysiecy lat , wiec budujac elektrownie atomowa ktora chce nam UE wcisnac bedzie trzeba zorganizowac oczywiscie skladowisko odadow promieniotowrczych - gdzie by ono nie powstalo bedzie wzbudzac protesty. "

W wyniku spalania 1 mln ton węgla kamiennego, do atmosfery przedostaje się ( przy braku nowoczesnych urządzeń filtracyjnych) 20 tys. ton pyłów, 25 tys. ton dwutlenku siarki, oraz 6 tys. ton tlenków azotu i ogromne ilości dwutlenku węgla. Dodać tutaj należy, że spaliny z węgla brunatnego mają wskaźniki jeszcze wyższe i są bardziej toksyczne.
Mówi się, że siłownia jądrowa o mocy 1000 MW produkuje rocznie około 30 ton trudnych do składowania odpadów promieniotwórczych. Lecz trzeba wiedzieć, że tradycyjna elektrownia węglowa o podobnej mocy produkuje rocznie 600 tys. ton popiołów. Z tego pyłu przedostaje się do atmosfery tyle zawartego w węglu promieniotwórczego uranu i toru, że pochodząca z niego dawka promieniowania jest wielekroć większa od uwolnienia z podobnej pod względem mocy elektrowni atomowej.
Uwidocznione na pierwszej mapce państwa jakoś sobie radzą z nabyciem uranu jak i późniejszym składowaniem promieniotwórczych odpadów. .
Wyliczono, że w 2020 r. koszt jednej megawatogodziny prądu wyprodukowanego z węgla to ok. 260 zł. Megawatogodzina prądu z atomu kosztowałaby tylko 132 zł. Obliczono też, że przy zastosowaniu tzw rachunku ciągnionego kosztów, energia jądrowa jest kilkadziesiąt razy tańsza od węglowej. Wnioski więc nasuwają się same.
Słychać głosy, żeby zwrócić większą uwagę na wykorzystanie czystych źródeł energii wody, fal morskich, wiatru, słońca, biogazów. Energetyka odnawialna nie zaspokoi jednak wszystkich naszych potrzeb i trzeba się z tym zgodzić.
Wszyscy pamiętamy o katastrofie w Czarnobylu. Należy jednak wziąć pod uwagę, że stosowane w tamtejszych reaktorach chłodzenie grafitowe ( reaktory I generacji) należy już do historii, chociaż podobne chciano nam zafundować w Żarnowcu.Obecnie powstają reaktory III generacji, określane jako "biernie bezpieczne". Są chłodzone wodą. W razie awarii wyłączają się i chłodzą automatycznie. Najlepszym rozwiązaniem są jednak reaktory wysokotemperaturowe IV generacji, chłodzone helem.
Zawarte w poniższym linku treści wiele Ci wyjaśnią :
http://www.if.pw.edu.pl/~...106/k260106.pdf

Podpis użytkownika:
   
GregPepe
Bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 20 Cze 2005
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 13:07

Jeżeli chodzi o brak złuż uranu w Polsce to nie wiem czy to do końca prawda. W Kowarach była kopalnia uranu, cały urobek jechał do ZSRR, ale możliwe że jeszcze coś tam zostało.

Podpis użytkownika:
   
damian
Bywalec



Wiek: 33
Dołączył: 11 Wrz 2004
Posty: 210
Skąd: Liban
Osiedle: przy-lesie
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 15:27

Tak czasem myśle, co będzie gdy w końcu zabraknie tego wszystkiego. Co do spalania węgla brunatnego- absolutnie jestem temu przeciw. Niech ktoś pojedzie sobie na hute w legnicy i zobaczy jaki tam jest syf.

Podpis użytkownika:
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters





www.photoblog.pl/wesoly
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 22:31

Do wcześniejszego wątku chciałbym dodać jeszcze, że naiwnością byłoby sądzić, iż fakt że Polska nie posiada elektrowni atomowej , to nie jest w żaden sposób narażona na niebezpieczeństwo spowodowane awarią reaktora atomowego. Nic bardziej błędnego ! Przecież nie można myśleć w ten sposób, że gdy nastąpi np awaria w którejś z elektrowni jądrowych poza granicami naszego kraju, to radioaktywny pył nie przedostanie się do Polski, bo nasza straż graniczna go nie przepuści :usmiech: Takie rozumowanie przywodzi na myśl strusia chowającego głowę w piasek przed niebezpieczeństwem. Poniższa mapka przybliży nam, jak wielkim błędem jest ten sposób myślenia :



Ta mapka pokazuje, że Polska jest enklawą w Środkowej Europie nie posiadajacą elektrowni atomowej. Wprawdzie Białoruś też nie posiada jeszcze atomówki, lecz Łukaszenka zadeklarował, że w najbliższym czasie jego kraj przystępuje do jej budowy.
Dlatego też trzeba oprotestować zamysły uszczęśliwienia nas księżycowym krajobrazem między Legnicą a Lubinem. Alternatywę przedstawiłem w poprzednim poście.

Podpis użytkownika:
   
polar21
Weteran



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 629
Skąd: Lubin
Wysłany: Sob Lut 23, 2008 10:37

Pieknie sie przygotwales NEVILU. Ja niestety nie mam tyle czasu by buszowac w necie i szukac kontrargumentow niemniej jednak uwazam ze nieco obale te Twoje argumenty.

Moge tylko powiedziec ze przedstawiając argumenty jednej strony można fałszowac obraz rzeczywsitosci. Ładne sa te obrazki ktore przedstawiles pokazujce ile nośników energii należy zużyć do wyprodukowania 15 GW energii elektrycznej tylko ze to nie ma nic wspolnego z elektrownia legnicką. TA która miałaby powstac byłaby elektrownia bezemisyjna o sprawnosci powyzej 46 procent


Cytat:
Budowany w okolicach Legnicy kompleks górniczo-energetyczny miałby spełniać najwyższe wymagania dotyczące ochrony środowiska.
Dotyczy to zarówno samej kopalni, jak i elektrowni. Elektrownia na złożu legnickim byłaby najnowocześniejszą i bezemisyjną elektrownią na węgiel brunatny, wykorzystującą światowe technologie wychwytywania oraz składowania CO2, bardzo wysokiej sprawności (powyżej 46 proc.) o mocy około 5000 MW - przekonuje prof. Jerzy Bednarczyk z Poltegoru-Instytutu z Wrocławia.

[...]

Niedawno rozmawiałem w Niemczech ze specjalistami z koncernów RWE i Vatenfall. Na pytanie, czy energetyka oparta na węglu brunatnym powinna obawiać się regulacji ograniczających emisję CO2, odpowiedzieli oni, że co prawda jest to dzisiaj wielki problem, ale inżynierowie z tych firm pracują nad tym, jak go rozwiązać

Prof. Kasztelewicz przypomina, że w Unii Europejskiej ma powstać 12 doświadczalnych elektrowni zeroemisyjnych lub elektrowni gazowo-parowych, gdzie z węgla robi się gaz wykorzystywany następnie do produkcji energii elektrycznej.

Jego zdaniem, jeżeli okaże się, że tego typu projekty nie będą możliwe do zastosowania w skali przemysłowej, to na pewno powstaną instalacje znacząco ograniczające emisję CO2 i zwiększające sprawność spalania. Elektrownia Pątnów II, która wkrótce zostanie oddana do eksploatacji, będzie miała sprawność brutto 43 proc., w Niemczech, w Niederaußem, uruchomiono elektrownię o sprawności netto 43 proc., a za dwa lata ta elektrownia ma mieć sprawność podwyższoną do 48 proc.

Pamiętajmy, że elektrownia wyposażona w instalację wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, czyli tzw. elektrownia "zeroemisyjna", ma ok. 10 proc. mniejszą sprawność niż klasyczne jednostki. Aby elektrownie zeroemisyjne były ekonomicznie uzasadnione, muszą mieć wysoką sprawność. Na świecie wiele koncernów prowadzi prace nad zwiększeniem sprawności oraz nad instalacjami wychwytywania i składowania dwutlenku węgla. W niedalekiej przyszłości sprawność elektrowni może osiągnąć nawet
od 55 do 60 proc. - przekonuje Zbigniew Kasztelewicz.



Ja wiec widzisz ta Twoja mapka obrazuje stan ale obecny lub sprzed dobrych kilku lat. Zdajesz sie niedostrzegac ze postep notuje sie tez w energetyce opartej na weglu kamiennym i brunatnym (byles uprzejmy tylko powiedziedziec o postepach w energetyce jadrowej tym samym nie pokazujac calej prawdy)


Cytat:
W wyniku spalania 1 mln ton węgla kamiennego, do atmosfery przedostaje się ( przy braku nowoczesnych urządzeń filtracyjnych) 20 tys. ton pyłów, 25 tys. ton dwutlenku siarki, oraz 6 tys. ton tlenków azotu i ogromne ilości dwutlenku węgla....



W kontekscie elektorwni bezemisyjnej te dane sa raczej niewiele warte.

Cytat:
Dodać tutaj należy, że spaliny z węgla brunatnego mają wskaźniki jeszcze wyższe i są bardziej toksyczne.
Mówi sie, że siłownia jądrowa o mocy 1000 MW produkuje rocznie około 30 ton trudnych do składowania odpadów romieniotwórczych. Lecz trzeba wiedzieć, że tradycyjna elektrownia węglowa o podobnej mocy produkuje rocznie 600 tys. ton popiołów.


Tylko ze te popioły juz dzis powszechnie skladuje sie w zrobach kopaln jako domieszke do podsadzki....w odpadami promieniotworczymi nie sadze sie sie tak robi - nalezy tu budowac specjalne zabezpieczone skladowiska. O popiolach skladowanych na dole kopalni mozna poprostu zapomniec, te odpady promieniotworcze stale trzeba kontrolowac wiec koszt
skladowania jedenej tony odpadow z elektowni atomowej jest wiele wyzyszy niz nawet porownawczo setek ton odpadow z tradycyjnej elektorwni( oczywiscie tych odpadow z tradycyjnej jest tysiac razy wiecej ale jak Ci przed chwila napisalem nie ma problemu z ich skladowaniem).


Cytat:
Z tego pyłu przedostaje się do atmosfery tyle zawartego w węglu promieniotwórczego uranu i toru, że pochodząca z niego dawka promieniowania jest wielekroć większa od uwolnienia z podobnej pod względem mocy elektrowni atomowej.


No tu to juz sie rozesmialem. Nie wiem kto takie głupoty nie boi się pisać. Czy to znaczy ze w Belchatownie i okolicach wszyscy swieca w nocy od tego napromieniowania czy tez wszyscy nie dożywaja 40-tki bo ich rak zdaży dopasc w wyniku tego napromieniowania? Radze czasem zastanowić sięnad doborem argumentów.

Cytat:
Obecnie powstają reaktory III generacji, określane jako "biernie bezpieczne".


Przy wprowadzaniu nowych technologii zawsze mowi sie ze sa one bezpieczne a jednak co jakis czas wypadki sie zdarzaja. Co prawda na zachodzie nie było jakiegos powazniejszego od dobrych kilkunastu czy nawet kilkudziesieciu lat. Ostatnia taka powazna z tego co kojarze (ale nie jestem do konca pewien) miala miejsce w 1979 roku w Three Mile Island w USA.

Jednakze skutki awarii w elektrowni atomowej zawsze maja powazniejsze skutki niz elektorwni tradycyjnych.


Cytat:
naiwnością byłoby sądzić, iż fakt że Polska nie posiada elektrowni atomowej , to nie jest w żaden sposób narażona na niebezpieczeństwo spowodowane awarią reaktora atomowego. Nic bardziej błędnego !


Oczywiscie ze sie z tym zgodze...ale nie do konca. Pamietam jak dupnęło w Czarnobylu to musialem isc do osrodka zdrowia wypic jakies swinstwo i...tyle.
W bezposrednim rejonie elektorowni (w promieniu conajmniej kilkudziesieciu kilometrow) skazenie bylo tak wielkie ze trzeba bylo wysiedlac ludnosc i ta ziemia nie bedzie sie nadawała do niczego jeszcze przez setki lat. Autor tego artykulu nie odstrzega tej sobtelnej roznicy ze co innego jest znajdowac sie z bezposrednim sasiedztwie elektowni a co innego conajmniej kilkaset kilometrow od niej (z tej mapki ktora tu przedstawiles widze ze tylko Temelin jest polozony w miare blisko granic Polski).

Za komuny przynajmniej to bylo dobre ze jak trzeba bylo wybudowac Bełchatow to poprostu to zrobiono. Jak widac dzis nie jest mozliwe ani wybudowanie elektrowni ani kopalni pod Legnica (bo wydaje mi sie ze ta eksploatacja jednak nie ruszy) ani np.
uruchomienie eksploatacji bogatych złóż polimetalicznych na Mazurach - w jednym i drugim przypadku przeszkadzają eko-terrorysci a wtóruje im pro-zielona UE.

Jestem przekonany iz Polska i tak jest skazana na budowe elektorwni atomowej - zapotrzebowanie na energie bedzie wciaz roslo, tylko ze nie musi to byc akurat na Dolnym Śląsku.
Ubolewam równiez nad tym ze w Żarnowcu utopiono miliardy złotych, co prawda mialby byc tam rekator typu Czarnobylskiego ale przeciez takie dzialaja i w Ignalinie i innych elektorwniach na Ukrainie.


GregPepe napisał/a:
Jeżeli chodzi o brak złó[widoczne cenzor nie zauważył orotgrafa]ż uranu w Polsce to nie wiem czy to do końca prawda. W Kowarach była kopalnia uranu, cały urobek jechał do ZSRR, ale możliwe że jeszcze coś tam zostało.


Owszem byla ale to zloze juz sie skonczylo jak mi sie wydaje. Na szczescie uran moglibysmy kupowac od Australii czy od jakiegos panstwa afrykanskiego - przynajmniej tutaj nie musielibysmy byc uzaleznieni od Ruskich. Nie wiem tylko czy sami
potrafilibysmy go wzbogacac wiec z drugiej strony musielibycmy kupowac juz wzbogacone paliwo a nie rude (na szczescie tutaj - jak mi sie rónież wydaje - to paliwo tez mozna kupic gdzie indziej niz w Rosji).

damian napisał/a:
Tak czasem myśle, co będzie gdy w końcu zabraknie tego wszystkiego. Co do spalania węgla brunatnego- absolutnie jestem temu przeciw. Niech ktoś pojedzie sobie na hute w legnicy i zobaczy jaki tam jest syf.


Owszem syf to był kiedys. Teraz atmosfera wokół huty jest nie gorsza niz na głównej ulicy Legnicy. Huta juz dawno temu zostałą usunieta z listy 100 najwiekszych trucicieli.

PS.

Cytaty pochodzą z:

http://gornictwo.wnp.pl/p...4451_2_0_0.html

Podpis użytkownika:
   
damian
Bywalec



Wiek: 33
Dołączył: 11 Wrz 2004
Posty: 210
Skąd: Liban
Osiedle: przy-lesie
Wysłany: Sob Lut 23, 2008 12:12

Może i została usunięta, ale zanieczyszczenia nadal pozostaną, nie wyobrażam sobie żeby tutaj powstało coś takiego co wytwarzało by rocznie kilkaset ton odpadków po spaleniu węgla. Ledwo co uchodzi nam jezioro osadowe w rudej gdzie co rocznie latem i wiosną w obrębie jeziora jest tyle pyłu że ledwo na oczy możesz spojrzeć. I raczej nie dochodzi do mnie coś takiego, że już nie ma tak jak kiedyś, owszem problem nadal istnieje ale w mniejszym stopniu.

Podpis użytkownika:
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters





www.photoblog.pl/wesoly
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Lut 23, 2008 15:30

polar21,
każdy z nas ma prawo pozostać przy swoich poglądach. Szkoda tylko, że tak mało osób zabiera głos w tak istotnym dla naszego regionu temacie. Podniesiony przez Ciebie problem składowania radioaktywnych odpadów został naświetlony w prezentowanym wcześniej przeze mnie linku - http://www.if.pw.edu.pl/~...106/k260106.pdf - w końcowych fragmentach opracowania. Mam tutaj na myśli reaktor jądrowy IV generacji chłodzony helem. Więcej na temat tych reaktorów IV generacji i utylizacji odpadów znajdziesz w necie, gdy zechcesz poszukać.
Osobiście dla mnie jest nie do przyjęcia realizacja wydobycia w naszym bliskim sąsiedztwie węgla brunatnego metodą odkrywkową. Jeżeli nie chcemy żeby nas wnuki przeklinały za zniszczoną ziemię, odstąpmy od realizacji tego projektu. Dla przykładu podam, że 80% zapotrzebowania Francji w energię pochodzi z elektrowni jądrowych , mimo że węgla u nich też nie brakuje.

Podpis użytkownika:
   
GregPepe
Bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 20 Cze 2005
Posty: 197
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Lut 25, 2008 14:11

Cytat:
Jutro, o godzinie 11.00 w hotelu Chata Karczowiska odbędzie się spotkanie wójtów, burmistrzów, starostów i prezydentów regionu Legnica – Lubin – Ścinawa. Tematem przewodnim będzie stanowisko samorządowców w sprawie planów uruchomienia na tym terenie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego oraz budowy elektrowni.


zaglebie24

To se chłopaki pobiesiadują za nasze pieniążki, niby dyplomatycznie miejsce wybrane bo tak prawie pośrodku.
Ciekawe jakie stanowisko będzie, pewnie nic jednoznacznego, żeby nikomu nie podpaść.

Podpis użytkownika:
Ostatnio zmieniony przez GregPepe Czw Mar 13, 2008 09:15, w całości zmieniany 1 raz
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 14:10

Może jednak się uda bez ,,wykopalisk"... :usmiech:

http://www.powiat-lubin.pl/news.php?id=888

REGION Drążą temat drążenia węgla Lubin-Legnica

Podczas rozpoczynającego się forum samorządowego w Kudowie, w którym udział bierze m.in. starosta Małgorzata Drygas-Majka i wicestarosta Piotr Czekajło, poruszany będzie także temat węgla brunatnego. Prezentujemy informację prasową na temat metod podziemnej eksploatacji, którą przedstawi Henryk Karaś, prezes KGHM CUPRUM.

Poniżej pełna treść informacji prasowej, którą nasza redakcja otrzymała od służb prasowych firmy.






Energetyka przyszłością Dolnego Śląska

Energia z węgla brunatnego bez kopalni odkrywkowych
i uciążliwości dla środowiska



Wiodącym tematem IX Dolnośląskiego Forum Samorządowego w Kudowie Zdroju jest kluczowe dla naszego regionu pytanie: „Jak wzmacniać pozycję gospodarczą Dolnego Śląska?”. Zdaniem Henryka Karasia, prezesa KGHM Cuprum przyszłością regionu może być energetyka. Zaś odpowiedzi jak ją najlepiej wykorzystać, należy poszukać także w… przyrodzie. A jeszcze bardziej precyzyjnie - w zagospodarowaniu i wykorzystaniu dolnośląskich złóż węgla brunatnego w oparciu o najnowsze światowe osiągnięcia.

- Dolny Śląsk może stać się europejskim liderem na rzecz opracowania technologii efektywnego wykorzystania swoich zasobów węgla brunatnego do produkcji paliw syntetycznych i energii elektrycznej oraz odnawialnych źródeł energii. Idea ta może stać się ważnym elementem programu EIT+ - uważa Henryk Karaś.

Podziemna gazyfikacja oraz zastosowanie biotechnologii do utylizacji węgla w złożu to nowe, przyszłościowe technologie w dziedzinie energetyki dzięki którym można będzie np. przetworzyć węgiel brunatny w gaz czy paliwa syntetyczne. W styczniu 2008 w KGHM Cuprum - Centrum Badawczo-Rozwojowym we Wrocławiu powołane zostało międzynarodowe konsorcjum w celu przygotowania projektu badawczego, którego celem jest opracowanie wydajnej i opłacalnej ekonomicznie metody zamiany węgla brunatnego na metan z zastosowaniem przystosowanych do tego celu mikroorganizmów. Konsorcjum, którego liderem jest KGHM Cuprum złożyło pod koniec lutego br. wniosek w Brukseli, by otrzymać unijną dotację na realizację projektu badawczego w tej dziedzinie. W skład międzynarodowego konsorcjum, które zajmuje się realizacją projektu badawczego dotyczącą biogazyfikacji węgla wchodzi 12 partnerów naukowych (uczelnie i instytuty badawcze) m.in. z Polski, Czech, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Ukrainy i Szwecji, a także partnerzy biznesowi: BOT Bełchatów, Instytut Nafty i Gazu oraz KGHM Cuprum. Projekt badawczy może liczyć na 4 mln euro dofinansowania z unijnego programu, dotyczącego nowoczesnych technologii w obszarze energetyki (7 Ramowy Program UE).

Inną, bardziej zaawansowaną technologicznie i bardziej wydajną metodą jest podziemna gazyfikacja pokładów węgla (UCG), której efektem końcowym jest produkcja gazu i paliw syntetycznych. Metoda ta swój początek zawdzięcza wielu badaniom i próbom w skali laboratoryjnej i półprzemysłowej prowadzonym od lat 30. XX wieku w dawnym Związku Radzieckim, w USA, Kanadzie, Australii, Chinach i Indiach. Badania w skali pilotowej były prowadzone również w Unii Europejskiej (1997r. – Hiszpania). Pomimo zachęcających wyników nie kontynuowano ich na szerszą skalę. Powodem tego był nadmierny optymizm Brukseli, co do utrzymania się niskich cen na rynku paliwowym oraz niedocenianie węgla jako istotnego nośnika energii, ważnego z punku widzenia bezpieczeństwa energetycznego wielu krajów UE w tym Polski. Obecne sukcesy tej metody (UCG – underground coal gasification), która w ciągu ostatnich lat uległa znacznemu udoskonaleniu, pozwalają bardziej optymistycznie patrzeć na możliwość jej zastosowana na skalę przemysłową w Polsce. Ostatnie przykłady zastosowań przemysłowych w takich krajach jak: Rosja, Australia, Kanada i RPA mogą dać impuls do przygotowania i realizacji podobnego projektu na Dolnym Śląsku w oparciu o leżące tu najbogatsze w Polsce złoża węgla brunatnego oraz kadrę polskich instytucji naukowo-badawczych. Sukces projektu i jego wdrożenie pozwoliłby rozwiązać konflikt pomiędzy zwolennikami uruchomienia nowych kopalń odkrywkowych na Dolnym Śląsku, a lokalnymi społecznościami zamieszkującymi tereny, na których leżą pod ziemią miliardy ton węgla brunatnego.

- Pomyślna realizacja obu projektów w dziedzinie zgazowania termicznego czy biologicznego w złożu pod ziemią może przyczynić się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz krajów UE posiadających bogate zasoby węgla (W. Brytania, Niemcy, Czechy, Grecja, Węgry, Rumunia) – podkreśla Henryk Karaś.

Produktami obu procesów: bioupłynniania oraz podziemnej gazyfikacji węgli mogą być nie tylko czyste paliwa, czy gaz syntetyczny, ale również wiele cennych produktów chemicznych opartych na węglu, mających zastosowanie w chemii, farmacji i rolnictwie.

O tych metodach, ich zaawansowaniu technologicznym na świecie, o potencjalnym wykorzystaniu ich na Dolnym Śląsku będzie mówił Henryk Karaś, prezes KGHM Cuprum, 13 marca podczas drugiego dnia IX Dolnośląskiego Forum Samorządowego w Kudowie Zdroju 2008.

IX Dolnośląskie Forum Samorządowe odbędzie się w Kudowie Zdrój 12, 13 i 14 marca 2008 r. Jego uczestnikami są samorządowcy, biznesmeni oraz naukowcy z naszego regionu.





KGHM CUPRUM sp. z o. o. Centrum Badawczo-Rozwojowe we Wrocławiu zaprojektowało zintegrowany okręg przemysłowy LGOM (Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy), w tym cztery kopalnie miedzi: Lubin, Polkowice, Rudna i Sieroszowice.Od 40 lat spółka prowadzi działalność badawczą z zakresu wszystkich dziedzin związanych z funkcjonowaniem górnictwa i przeróbki rud, począwszy od hydrogeologii i geologii poprzez technologie górnicze, mechanikę górotworu, wentylację i klimatyzację, automatyzację, elektryfikację, mechanizację, wzbogacanie rudy, składowanie i zagospodarowanie odpadów. Wśród wielu zadań eksportowych należy wymienić projekty kopalń metali w byłym ZSRR i Chinach, szybów i tuneli w Indiach, Algierii i Zambii. Swojej strategii firma chce być pomostem pomiędzy nauką a przemysłem. Więcej informacji: www.cuprum.wroc.pl



Autor: km
Data: 2008-03-12 11:50:38

Podpis użytkownika:
   
tomi
Przyjaciel Forum


Wiek: 44
Dołączył: 11 Maj 2005
Posty: 1979
Skąd: Lubin
Osiedle: Staszica/Zalesie
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 00:30

ależ mnie piękna dyskusja ominęła :)

Panowie jeśli chodzi o elektrownie to i taki nie mamy co się przekomarzać ponieważ prawda jest jak zwykle po środku, energia atomowa jest co prawda dość tania ale odpady są nie do przyjęcia (nawet dla mnie - elektryka). Jedyną nadzieją jest budowana we Francji elektrownia atomowa IV generacji która również posiada odpady promieniotwórcze ale niewspółmiernie mniejsze jest promieniowanie , rozkład i ilość. wspomnę że rozkład jest liczony w setkach lat a odpady w kilogramach. Ma to jedną wadę, jest na etapie doświadczalno-produkcyjnym (będą produkować energię na skalę przemysłową i pilnować czy wsio ok).
dla nas to i tak perspektywa 15-20 lat.

jeśli chodzi o odkrywkę to ma wadę - degradacja środowiska i zaletę tania i prosta technologia. zanieczyszczenie to sprawa nieaktualna przy obecnych technologiach. prawda jest taka że nikt kto ma do podjęcia decyzję nie będzie sie przejmował blokadami dróg itp akcjami jeśli w perspektywie ma wydawać grube pieniądze na zakup energii elektrycznej + uzależnienie energetyczne od sąsiadów co też nie jest bez znaczenia. może to i smutne ale takie są realia.

moim zdaniem najlepsze efekty przyniosą nam elektrownie ze źródeł odnawialnych jednak nie jest to temat popularny w 'kręgach decyzyjnych' obecnie bardzo mocno 'wchodzę' w ten temat i zaczynam się zastanawiać dlaczego nie korzystamy z tego co nie szkodzi i mamy podane na tacy? komu zależy na tym abyśmy nie mogli budować własnej niezależności??
zacytuję z artykułu ...

"Program dla odważnych Polaków i przyszłych pokoleń
Polska powinna zmodyfikować dotychczasową politykę energetyczną i zacząć budować własne bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną, wykorzystując krajowe zasoby energetyczne kopalne i odnawialne. Należy opracować i szybko wdrożyć ponadpartyjny Narodowy Program Bezpieczeństwa i Rozwoju, w tym: technologii "czystego" węgla, zwiększenia wydobycia własnego gazu, budowy biogazowni i biorafinerii w celu istotnego ograniczenia importu gazu i paliw ciekłych oraz geotermii - największego bogactwa energetycznego kraju. Do tych zadań należy koniecznie włączyć plan budowy pierwszych w Polsce elektrowni i elektrociepłowni geotermalnych, w celu definitywnego wykazania możliwości i przydatności masowej produkcji "zielonej" energii elektrycznej z ciepła Ziemi dla potrzeb własnych i na eksport. (...) Niepokojący bowiem w Polsce jest fakt pogłębiania się niedoboru samowystarczalności energetycznej kraju: 113% w 1975 roku, 85% w 2000 roku, a na rok 2020 zaplanowano 60%, co narastająco godzi w bezpieczeństwo energetyczne kraju. Pokaźne, rodzime zasoby hydrogeotermalne są dotąd pomijane we wszystkich wariantach rozwoju i modernizacji polskiej energetyki. Dlaczego? "

Liczby nie kłamią, co tu dużo komentować trzeba coś podziałać ...

Podpis użytkownika:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 20:10

Tomi, musisz sobie zdać sprawę, że energia ze źródeł odnawialnych nigdy nie zaspokoi wszystkich naszych potrzeb. Szwecja dla przykładu, która posiada hydroelektrownie i elektrownie wiatrowe, zaspokaja swoje potrzeby głównie przez energetykę jądrową.
I nie jest prawdą to co piszesz, że musielibyśmy czekać na elektrownię atomową IV generacji aż 15-20 lat. Próbujesz nas przekonać, że tyle będą trwały prace nad wdrożeniem ich do masowej eksploatacji. Tymczasem jest inaczej. Prace są już na tyle zaawansowane, że RPA zacznie je już sprzedawać w 2015 r. Widocznie przeoczyłeś to, co napisałem wcześniej. Zajrzyj tutaj na str 26 http://www.if.pw.edu.pl/~...106/k260106.pdf

Podpis użytkownika:
   
NEVIL
Przyjaciel Forum
NEVIL



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 16039
Skąd: LUBIN
Osiedle: Przylesie
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 08:28

No i uwzięli się na nasz region. Pod Poznaniem mają zapewnienie, że kopalnia u nich nie powstanie.

Kopalni w Kościanie nie będzie
14.03.2008.
Ministerstwo skarbu zaprzecza medialnym doniesieniom o planach budowy w Kościanie kopalni węgla brunatnego – poinformował dziś Radio Elka poseł LiD, Wiesław Szczepański (na zdjęciu). Decyzja resortu powinna uspokoić mieszkańców całego powiatu kościańskiego.
O planach budowy kopalni węgla na terenie powiatu kościańskiego wzmiankowała już jesienią Rzepospolita. Sprawą zainteresowali się lokalni parlamentarzyści, Wojciech Ziemniak z PO i Wiesław Szczepański z LiD. Poprosili o wyjaśnienia ministerstwo skarbu. Dziś, jak informuje poseł Szczepański obawy mieszkańców Kościana i okolic zostały ostatecznie rozwiane.

- Minister skarbu, Aleksander Grad w swojej odpowiedzi, którą właśnie otrzymałem wyjaśnia, że rzeczywiście jesienią doszło do podpisania listu intencyjnego między KGHM i Tauron Polska Energia w sprawie budowy elektrowni i kopalni węgla. Nie chodzi jednak o Kościan. Elektrownia miałaby powstać na Dolnym Śląsku, a węgiel miałby pochodzić z okolic Legnicy i Ścinawy. Kościaniacy mogą spać spokojnie – mówi W. Szczepański.

Budowa kopalni, której obawiali się mieszkańcy mogłaby oznaczać nie tylko konieczność wysiedleń części mieszkańców, ale również mogłaby stanowić zagrożenia ekologiczne dla tego terenu. Kościan jest terenem bogatym w złoża naturalne. Gmina od kilku lat czerpie korzyści między innymi z wydobycia gazu ziemnego.

źródło : http://elka.fm//content/view/25409/79/

Podpis użytkownika:
   
tomi
Przyjaciel Forum


Wiek: 44
Dołączył: 11 Maj 2005
Posty: 1979
Skąd: Lubin
Osiedle: Staszica/Zalesie
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 21:36

NEVIL napisał/a:

I nie jest prawdą to co piszesz, że musielibyśmy czekać na elektrownię atomową IV generacji aż 15-20 lat.

link nie działa niestety :(

niestety jest to prawda z kilku względów ale wymienię tylko dwa, po pierwsze nikt nad tym nie pracuje i nawet nie planuje a same pieniążki tego nie zmienią, druga kwestia to fakt że planowane są inwestycje w elektrownie 'konwencjonalne' co zaspokoi nasze potrzeby na kilkanaście następnych lat. druga kwestia to brak odpowiednich kadr, nie wyobrażam sobie abyśmy ściągnęli fachowców z zewnątrz bo raczej nie będzie się to kalkulować, prędzej będziemy sobie ich 'wychowywać' a to potrwa. Co do RPA to powiedz kiedy oni zaczeli planować ??

co do źródeł odnawialnych to zdaję sobie sprawę, że przy obecnych technologiach nie da ona odpowiedniego efektu, tyle tylko że idziemy ostro do przodu z tymi technologiami. wolę przykład Islandii która zaspokaja swoje potrzeby energetyczne (to nie tylko elektryczność) praktycznie w całości z odnawialnych, wiem oni mają ułatwiony dostęp. ale dostęp to tylko jedna przeszkoda do pokonania i to nie najtrudniejsza :)
PS: największy reaktor jądrowy to... Jądro ziemi :)

Podpis użytkownika:
CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 35  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Posty na Forum są własnością ich autorów - redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść postów.