Strona 1 z 1
KGHM i PiS? cd...[sprawa PAK]
: 03 paź 2007, 10:50
autor: polar21
Poniewaz wladca mioteł postanowil sobie zamknac temat - trzeba go kontynuować w nowym watku....
http://www.teberia.pl/news.php?id=7325
Enea zamiast KGHM do odkupienia PAKu
Koncepcja odkupienia przez KGHM udziałów w PAK od Elektrimu może pozostać na papierze. Resort skarbu rozważa jej odrzucenie - dowiedziała się nieoficjalnie "Rzeczpospolita".
Wiele wskazuje na to, że przedstawiona tydzień temu na kolegium Ministerstwa Skarbu propozycja przejęcia przez koncern z Lubina udziałów w zespole elektrowni Pątnów - Adamów - Konin nie zyska akceptacji resortu, który dotychczas wstrzymywał się z decyzją, nakazując przeanalizowanie projektu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w ministerstwie mogą przeważyć obawy o to, że wprowadzenie w życie scenariusza zaproponowanego przez zarząd KGHM (powiązanie obu firm z poznańską spółką dystrybucyjną) opóźniłoby debiut giełdowy tej ostatniej - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Skarb nie zamierza jednak rezygnować z odkupienia udziałów w PAK. Najnowszy pomysł jest więc taki, by zrobiła to bezpośrednio Enea, która - jak wynika z informacji "Rz" - miałaby już być gotowa do negocjacji z Elektrimem. Jedną z barier na drodze do zakupu udziałów w PAK przez KGHM była cena. Nieoficjalnie wiadomo, że miedziowa spółka była gotowa zapłacić za nie maksymalnie 1,2 mld zł, podczas gdy Elektrim żądał 2 mld zł - przypomniała "Rz".
Przedstawiciele związków zawodowych działających w KGHM w specjalnym piśmie zaprotestowali wczoraj przeciw "angażowaniu spółki w polityczne i wyborcze przedsięwzięcia". W tym kontekście wymieniono też ewentualne zaangażowanie kapitałowe koncernu w PAK.
W środę sytuacją w KGHM zajmie się Sejmowa Komisja Skarbu.
Chyba ktos wazny czyta to forum

Wbrew moim oponentom KGHM jednak nie wejdzie w ten
"perspektywiczny" rynek.
Gdyby KGHM miał zapłacic 2mld złotych to rzeczywiscie mozna powiedziec ze znowu zostałby ograbiony z zysku (a Głogów Głęboki Przemysłowy czeka na udostępnienie jak rowniez inne wazne inwestycje, w tym odtworzeniowe)
: 03 paź 2007, 11:01
autor: polar21
i jeszcze to:
Wytłuszczenia w tekscie pochodza ode mnie
http://www.teberia.pl/news.php?id=7320
Związkowcy KGHM przeciwko politycznemu zaangażowaniu zarządu
Przedstawiciele załóg pracowniczych Grupy Kapitałowej KGHM Polska Miedź SA protestują przeciwko angażowaniu w polityczne i wyborcze przedsięwzięcia finansów wypracowanych "pracą tysięcy pracowników" - głosi komunikat przesłany PAP we wtorek przez Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM).
Chodzi o koncert zorganizowany 24 września w Chicago przez KGHM. W koncercie uczestniczył prezydent Lech Kaczyński.
Pod oświadczeniem podpisało się 19 przewodniczących związków zawodowych KGHM Polska Miedź SA. ZZPPM podkreśliło w oświadczeniu, że sprzeciwia się angażowaniu "setek tysięcy złotych na wspieranie amerykańskich, wyborczych wojaży brata przewodniczącego PiS". "Rozumiemy dlaczego zarząd KGHM odmówił nam, a Radzie Nadzorczej KGHM od ponad pół roku nie przedstawia informacji o wydatkach na darowizny, reklam i sponsoring - sięgających dziesiątek, a może setek milionów złotych. Wygląda na to, że jest co przed nami i opinią publiczną ukrywać" - napisano w oświadczeniu.
Ponadto związkowcy skrytykowali angażowanie się w bezpośrednie zarządzanie Polską Miedzią wiceministra skarbu Dawida Jackiewicza, szefa dolnośląskiej PiS.
"Wypowiedź tego pana, że KGHM winien kupić PAK (Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów Konin - przyp. PAP) nawet przepłacając, wskazuje na to, że nie rozumie on idei gospodarki rynkowej, ani nie zauważył, że KGHM jest spółką prawa handlowego notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych" - piszą związkowcy w oświadczeniu.
Według związkowców, KGHM potrzebuje wielomilionowych nakładów ale na własny "podstawowy biznes". "Potrzebujemy nowych szybów kopalnianych oraz szybkiej wymiany setek zdezelowanych maszyn górniczych. KGHM potrzebuje inwestycji w nowe technologie hutnicze oraz elektro-energetycznych, a także w macierzystą spółkę. Te decyzje winny być już dawno podjęte" - napisali.
Związkowcy zażądali, by do czasu ostatecznych rozstrzygnięć wyborczych zarząd KGHM nie angażował jakichkolwiek środków i nie podejmował przedsięwzięć, które uznać by można było za "niedozwolone wspieranie" list wyborczych. "Najwyższy czas, by prezes Krzysztof Skóra zdecydował ostatecznie, czy jest nadal politykiem czy menadżerem" - napisali piszą związkowcy.
W ubiegłym tygodniu tuż po koncercie zorganizowanych w Chicago zarząd KGHM wyjaśniał w oświadczeniu, że organizując koncert, w którym uczestniczył prezydent Lech Kaczyński, nie chciał brać udziału w "bataliach politycznych", lecz "realizował strategię marketingową dotyczącą wzmocnienia wizerunku marki" w USA.
Radosław Poraj-Różecki, rzecznik prasowy KGHM powiedział PAP, że impreza w Chicago kosztowała 190 tys. zł i odbywała się ze względu na inwestorów, o których bardzo dba miedziowa spółka. Dodał, że jakiś czas temu KGHM podobny koncert zorganizował w Chinach, ale "w imprezie nie wzięła udziału głowa państwa". Wkrótce podobny koncert planowany jest na Ukrainie. (PAP)
Jestem ciekaw jacy to ważni inwestorzy przychodza na byle jaki koncert zorganizowany gdzie tam w polskiej dzielnicy w Chicago i o co chodzi z tym wizerunkiem marki w USA, skoro KGHM miedzi raczej do USA nie sprzedaje (do USA znacznie blizej jest z Chile).
: 03 paź 2007, 14:29
autor: polar21
Kolejny ciekawy materiał do tego wątku
Ponieważ jest to nieco przydługie wklejam tylko linka.
Wywiad jest z politykiem
PiS Dawidem Jackiewiczem - wiceministerem skarbu, który nadzoruje m.in. KGHM - z tym samym który zabił jakiegos menela, który zaczepiał jego żone (mysle ze czesc czytajacych pamieta ta sprawe i w mig połapie o kogo chodzi).
Prezydent z KGHM, czyli dziura w całym
Musze powiedzieć, że po przeczytaniu tego mamy tutaj obraz niezłej obłudy, spotkanie z zupełnie innym działaniem aniżeli było to zapowadane w kampanii wyborczej (poprzedniej).
Pan z
Prawa i
sprawiedliowsci 
wprost mówi na 'czarne' 'białe' i odwrotnie, nawet się z tym nie kryjąc zbytnio.
: 04 paź 2007, 18:59
autor: tomi
sorki ale mam za malo czasu by czytac to wszystko, zreszta nie zamierzam wdawac sie w polemike polityczna bo mam dosc malo czasu.
inwestycja w energetyke jest jak najbardziej oplacalna i to bez wzgledu kto rzadzi w KGHM. jesli sie firma wycofa to bardzo zle bo przejdzie okazja do kozystnej inwestycji. acha jesli ktos twierdzi ze inwestycja jest niemozliwa bo zysk poszedl do warszawy to jest niepowazny (sa rozne metody pozyskiwania srodkow).
PO zaproponowala prywatyzacje, dzieki temu wiadomo na kogo nie powinni glosowac pracownicy KGHM-u, sa olbrzymie firmy panstwowe we francji angli niemczech i nikt nie opowiada takich glupot o prywatyzacji jak u nas, co wiecej powinno sie budowac koncerny panstwowe oparte najlepiej na róznych filarach (telekomunikacja, energetyka wydobycie - dosc ciekawy model).
inna sprawa ze powinno sie jak najbardziej uniezaleznic zarzadzanie od polityki (tak calkiem sie nie da i trzeba miec tego swiadomosc).
: 04 paź 2007, 23:34
autor: JasioJasio
Do Londynu coś powoli informacje dochodzą. Schetyna (ponoć naczelny zwolennik prywatyzacji KGHM i wróg Lubina) publicznie oświadczył, że PO nie chce prywatyzować KGHM (dla ścisłości mówił to po wystapieniu Szejnfelda).
tomi a jakie widzisz możliwości zainwestowania kasy rzędu 2 miliardów gdy nie ma się własnych środków? Moze coś podpowiesz, to zastosuję na mniejszą skalę w domowym budżecie.
Powiedzmy sobie szczerze, ewentualne wejście w PAK nie ma na celu wzbogacenia KGHM ale PAK-u właśnie, który potrzebuje kasy na rozwój aby nie wypaść z rynku.
Kto nie będzie miał kasy na rozwój, jhesli oddamy te pieniądze PAK-owi?
W innym wątku pisałeś, że sprzęt na kopalniach mamy przestarzały lub niesprawny a tu lekka ręką oprócz zysku jeszcze "parę" złotych innymchcesz oddac. Ciekawe ale jakoś mało logiczne.
: 06 paź 2007, 02:27
autor: tomi
JasioJasio,
Do Londynu coś powoli informacje dochodzą.
hehehe no coz poczac ale nie pekaj za tydzien wracam ...
ale tak na powaznie - na dzien dzisiejszy jestesmy na pokazny plusie (co pewnie wiesz kasujac zyski [3 transze] zalatwione przedewszystkim poprzez negocjacje UZP zaproponowana przez NSZZ "S" a przyjeta przez zarzad) i to pierwsze zródlo finansowania, drugie to róznorakie kredyty oparte wiarygodnym biznesplanem, inne to pozyskiwanie wspólinwestorów, to tyle na poczatek jak na moja skromna wiedze a wiem ze sa tez inne - nie dajace sie niestety wykozystac "w domowym budżecie".
jesli chodzi o PAK - to inwestycja typowo polityczna - to fakt - ale zapytajmy sami siebie czy oplacalna??
jak wskazuja dzialania innych graczy na rynku energetycznym - chocby "Vattenfall-a" inwetycje daleko przekracajace 2 mld sa oplacalne. zapotrzebowanie na energie bedzie coraz wieksze i wskazuja na to wszystkie wskazniki. podczas kazdego rozwoju gospodarki zwieksza sie popyt na energie i tu nie ma dyskusji.
inna sprawa jest wejscie na rynek KGHM-u, próby uruchomiwnia wlasnej elektrowni sa mizerne ale czy to znaczy ze nie warto??
w dobry i perspektywiczny interes zawsze warto wejsc nawet na kredytach (przyklad dialogu który juz dawno sie 'zwrócil' jest wymowny) lepsze to niz odeslanie zysku do wa-wy
co do niesprawnego sprzetu (nie koniecznie starego [kwesti zaleznosci ekonomicznej pracowników nie podwazasz bo wiesz jak jest]) to mozesz nie wiedziec ale kupno nowych maszyn jest wliczane w koszty wydobycia wiec nie mieszaj, to jest logiczne ale trzeba sie interesowac...
: 06 paź 2007, 17:16
autor: JasioJasio
Za chwilę mam gości nie mam więc czasu na szperanie w sieci za cyferkami ale o ile mnie pamięć nie myli to Dialog zaczał przynosić zyski jakoś w połowie zeszłego roku, czy więc już zwróciły sie poniesione nakłady to bym wątpił.
Fakt, w tym roku w firmie zapowiadają się niezłe zyski i na to konto wypłacane są zaliczkowo zyski, tylko powiedz tomi kto da gwarancję, że zyski znów - wzorem lat 2006 i 2007 - nie pojadą w całości lub prawie w całości do Wawy? Co nam wtedy zostanie na inwestycjie? Kredyty. Jak wiadomo, kredyty są oprocentowane znaczy się trzeba oddać ięcej niż się wzięło, czy zatem nie można pokusić się o podejrenie działania na szkodę spółki skoro można zainwestować własne pieniądze?
Zapewniam cię, że wiem jak jest rozliczane kupno nowego sprzętu. Dodatkowo wiem też, że koszta nie mogą rosnąć w nieskończoność i stwqierdzenie "wrzucimy to w koszta" nie oznacza pozbycia się problemu. W tym roku firma zaplanowała różne przedfsięwzięcia uwzględniając kasę z zysku za 2006, Skarb Państwa nakazem wypłaty 100% zysku te plany zniweczył lub skazał na wzrost kosztów z nimi związanych (o oprocentowanie kredytu) i dotyczy to min zakupu maszyn. Znaczy się będzie drożej ale czy lepiej?
: 09 paź 2007, 00:56
autor: tomi
JasioJasio, jesli chodzi o dialog - zwraca sie w tym sensie iz nie firma nie inwestuje a czerpie zyski od paru lat (w sensie liczbowym nie sprawdzalem ale poza nakladem istotna jest takze wartosc firmy)
co do zysków mam podobne zdanie do twojego, nie ma co sie pienic - nic nie poradzimy.
co do rozliczen i kupna sprzetu- zakup materialów, maszyn itp zwieksza koszty wydobycia, wiec mówienie ze zabrali zyski nie bedzie nowych maszyn jest oszukiwaniem ludzi i tyle, a ze koszt nie moze rosnac w nieskonczonosc to inna sprawa.
co do kosztów nowych inwestycji to jestem raczej zwolennikiem czesciowego (najlepiej nie przekraczajacego 50%) finansowania, z kasy KGHM-u. moim zdaniem biznesplan powinien uwzgledniac koszt kredytu, odsetek itp. moze nie bedzie taniej ale na pewno bezpieczniej. lepiej zarobic 1 'na pewno' niz 2 'jak sie uda'. KGHM moze takze wspierac dobre pomysly na wiele innych sposobów chocby pomoc prawna.
: 09 paź 2007, 08:18
autor: JasioJasio
JasioJasio, jesli chodzi o dialog - zwraca sie w tym sensie iz nie firma nie inwestuje a czerpie zyski od paru lat (w sensie liczbowym nie sprawdzalem ale poza nakladem istotna jest takze wartosc firmy)
Ja sprawdzałem. Zyski z lat ubiegłych
2004 - 51 milionów
2005 - 61 milionów
2006 - 54 miliony
strata z lat poprzednich - 862 miliony
W tym tempie Dialog realnie zwróci się mniej więcej w połowie 2013 roku.
źródło:
http://www.kghm.pl/index.dhtml?category_id=3
co do zysków mam podobne zdanie do twojego, nie ma co sie pienic - nic nie poradzimy.
Bezpośredni nie, ale mając na uwadze choćby zbliżające się wybory można jednych podpytać jakie mają plany względem zysków spółek z udziałem SP a drugich ocenić. Choćby za ostatnie dwa lata.
co do rozliczen i kupna sprzetu- zakup materialów, maszyn itp zwieksza koszty wydobycia, wiec mówienie ze zabrali zyski nie bedzie nowych maszyn jest oszukiwaniem ludzi i tyle, a ze koszt nie moze rosnac w nieskonczonosc to inna sprawa.
No jednak nie inna

Fakt, że firma nie może liczyć na część pieniędzy które pierwotnie zaplanowała na inwestycje 9rózne, nie tylko w maszyny) może skutkować dwojako:
1 - ograniczamy inwestycje (bo przecież jest mniej kasy, prawda?) w tym zakup maszyn.
2 - inwestycje pozostają na niezmienionym poziomie ale korzystamy w większym niż planowano stopniu z kasy cudzej czyli kredytów czyli w przyszłym roku oghraniczamy zysk firmy o procenty z odsetek.
co do kosztów nowych inwestycji to jestem raczej zwolennikiem czesciowego (najlepiej nie przekraczajacego 50%) finansowania, z kasy KGHM-u
Mozesz jaśniej? Jak mam to rozumieć? Do Głogowa Głębokiego ktoś się dołoży? Czy może do wymany starych kotwiarek na nowe? Kto? Na jakich zasadach?
: 11 paź 2007, 01:04
autor: tomi
strata z lat poprzednich - 862 miliony
a wartosc firmy? przeciez ekonomia nie jest ci obca... ja znalazlem jedynie symulacje z 2004 roku mówiaca o wartosci niespelna 720mln dzis jest na pewno wiecej wiec ....
Mozesz jaśniej? Jak mam to rozumieć?
zle mnie zrozumiales, chodzi o inwestycje poza glówny (wydobywczy) profil dzialania firmy.
ograniczamy inwestycje (bo przecież jest mniej kasy, prawda?) w tym zakup maszyn.
mówienie ze zabrali zyski nie bedzie nowych maszyn jest oszukiwaniem ludzi, dzialaniem na szkode jest nie kupowanie nowych maszyn. jesli koszty przewyzszaja zyski to firma nie ma zysku i nie placi dywidendy ... co z tego wynika?? chyba wszystko.
: 11 paź 2007, 18:15
autor: JasioJasio
tomi ale z tytułu wartości firmy nie poprawia się bieżący rachunek. Wartość firmy pojawi się w bilansie zysków/strat i owszem ale dopiero w chwili gdy się ją sprzeda. Dla generowania zysku albo straty nie ma znaczenia czy dialog jest wart 5 złotych czy 5 miliardów.
mówienie ze zabrali zyski nie bedzie nowych maszyn jest oszukiwaniem ludzi,
Oczywiscie, jednak mówienie, ze zabrali zyski i nie będzie tylu nowych maszyn ile mogłoby być już oszukiwaniem ludzi nie jest.
: 17 paź 2007, 13:53
autor: tomi
jestem zdania że zysk powinien pracować dla dobra firmy i tyle (poziom dzielenia sie zyskiem z właścicielem firmy to już inna sprawa. myśle że górna granica mogłaby być jakoś ustalona np na poziomie 50% i z głowy).
firma rocznie powinna chyba wymieniać około 20% maszyn, czy tak?
żywotność maszyny w naszym zakładzie to około 5 lat, tak?
pytam bo nie wiem czy dobrze pamiętam, jeśli takie są wymagania to bardzo łatwo jest sprawdzić czy brakuje na maszyny czy nie, o innych inwestycjach nie wspomne.
wracając do Elektrowni i PAK-u to okazuje się, że są różne koncepcje inwestowania w energetykę
17 października 2007, we Wrocławiu, w obecności Dawida Jackiewicza - Sekretarza Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, Zarządy Spółek - KGHM Polska Miedź SA z siedzibą w Lubinie, Energetyka Południe SA z siedzibą w Katowicach (po zmianie marki TAURON Polska Energia) oraz EnergiaPro Koncern Energetyczny SA z siedzibą we Wrocławiu (spółka dystrybucyjna należąca do Grupy TAURON) podpisały list intencyjny w sprawie współpracy odnośnie budowy dużego źródła wytwarzania energii elektrycznej na Dolnym Śląsku.
więcej
oby się powiodło ....
: 17 paź 2007, 20:28
autor: JasioJasio
jestem zdania że zysk powinien pracować dla dobra firmy i tyle (poziom dzielenia sie zyskiem z właścicielem firmy to już inna sprawa. myśle że górna granica mogłaby być jakoś ustalona np na poziomie 50% i z głowy).
firma rocznie powinna chyba wymieniać około 20% maszyn, czy tak?
żywotność maszyny w naszym zakładzie to około 5 lat, tak?
Tu się zgadzamy. Prawie. Ja uważam, że maszyny powinny pracować dotąd, dopóki mają gwarancję producenta. Praktyka pokazuje, że naprawy wykonane po okresie gwarancji a przed zamortyzowaniem maszyny nawet kilkukrotnie przekraczają koszt zakupu nowej jednostki.