Strona 1 z 1
Reggaef!re - od wrzesnia w C'est la vie!
: 10 sie 2007, 14:00
autor: MooN
R U READY?

: 10 sie 2007, 14:49
autor: Tiger
niech zyje skromnosc

: 12 sie 2007, 06:44
autor: MooN
Badz znajomosc muzyki/ironia/podtekst

: 13 sie 2007, 18:37
autor: webworker
hehe bedzie sympatycznie - C'est la vie rulezz!!
: 17 sie 2007, 11:23
autor: Krzak
Czy to bedzie impreza cykliczna ? czy tylko we wrześniu 2 razy? . Będa jacyś goscie ? soundsystemy ?
: 17 sie 2007, 12:35
autor: MooN
Tak, szykuje sie klimat iz bedzie to cykliczne granie. Mam nadzieje ze impreza wypali, znaczy sie ze bedzie na niej sporo ludzi - jezeli po prostu bedzie sens gry takiej a nie innej muzyki, rytmow etc - oczywiscie beda zapraszani goscie, i to ci soundsystemowi, jak i pojedynczy dj, jak i rowniez ci totalnie instrumentalni
Kogo byscie widzieli na tego rodzaju imprezach?

Tylko realne propozycje

: 17 sie 2007, 15:15
autor: Krzak
Myśle że na początek dobry by był Natural Dread Killaz ale własnie w wersji soundsystem , kiedyś byli juz w Cestla vie z Riddim Bandits i była dobra frekwencja także o to sie chyba nie trzeba martwić

A pozniej ? Był juz w Cestla vie bodajże dwa razy soundsystem z Zielonej Góry lecz teraz sobie nie moge przypomnieć nazwy , też potrafili rozgrzać publike do czerwonosci

a pozniej jak impreza sie przyjmie , atakować East West Rockers , Love Sensi Music ,Zjednoczenie SS i wiele innych dobrych soundsystemów których u nas nie brakuje ;] pozdrawiam i powodzenia
: 17 sie 2007, 16:07
autor: MooN
Hmmm, fakt - pamietam soundsystemowcow z Zielonej, prawda, dawali rade
East West, Love Sen-C, Zjednoczenie - myslisz ze to realne?

Wszystko fajnie, ale zastanawiam sie jak wyjdzie to finansowo, stad tez na poczatek beda chyba zapraszani mniej znani goscie - zobaczymy zreszta. Wszystko zalezy od publiki, zainteresowania, i nie ukrywam - finansow jakie beda zostawac na bramce. Niestety tak juz jest, ze imprezy tam beda chyba musialy sie oplacac z samych wjazdow (a ten musi starczyc jeszcze dla bramkarza i czesciowo wraca na bar (sic!)), badz ewentualnego sponsoringu, wiec bedzie ciezko. Ale postaram sie cos powalczyc, a noz widelec?
EDIT:
Jak widac po plakacie nastapila mala zmiana - otoz gosciem na dwoch pierwszych (mam nadzieje i nie tylko) imprezach bedzie Slawek, selekkkkkkta znanej wszystkim grupy Naaman

: 05 wrz 2007, 21:04
autor: MooN
: 13 wrz 2007, 17:17
autor: MooN
Podbijajac posta
Krzak - wychodzi na to ze sa duuuuuze perspektywy na to zeby zrobic z tego cykliczna impreze, z wieloma, naprawde wieloma fajnymi klimatami. No i osobami grajacymi na niej
Pozdrawiam i zapraszam w sobote!

: 16 wrz 2007, 14:18
autor: MooN
: 19 wrz 2007, 09:23
autor: Krzak
A tak przy okazji jak sie impreza udała ? niestety nie mogłem być dlatego pytam , o frekwencje i klimat :] bo na tych fotkach za wiele nie widać

: 19 wrz 2007, 14:40
autor: MooN
Kurde... Jak bylo - wiesz, z mojej strony ciezko mowic.
Zasadniczo wygladalo to tak ze z dosc sporymi obawami podchodzilismy do tego grania. Jak sie okazalo - chyba niepotrzebnie, bo wg mnie bylo calkiem niezle. Owszem, zdaje sobie sprawe ze nie kazdego zadowolilismy, moze za malo roots'owych dzwiekow bylo. Osobiscie spotkalem sie z tekstem ze szkoda ze nie poleciala "Pidzama Porno", ale to chyba nie te klimaty

Wiekszosc ludzi chyba byla zadowolona, a patrzac na niemalze pelny parkiet i usmiechniete twarze niewiele wiecej trzeba mowic.
Powiedzielismy sobie ze Slawkiem, ze oceniac co, jak, dlaczego i w zasadzie czy dalej, czy warto, czy ludzie chca etc bedzie mozna dopiero po 3-4 imprezach. Takze w zasadzie czekamy na nastepne, bardzo mozliwe ze z np nawijkami na zywo etc

: 24 wrz 2007, 21:30
autor: MooN
Noc reggae w C'est la vie!
Na drugą odsłonę cyklicznej imprezy w pubie C'est la vie, promującej taneczną, przyrządzoną według Jamajskiej receptury muzykę zapraszaja Moon oraz dj Sławek (Naaman), ktorych podczas najbliższego wieczora wokalnie wspomoże Mista Calu! Juz 29-tego września lokal wypełnią rytmy z gatunku RootsReggae, Ragga, DanceHall, Dub czy tez Ska. Dla miłośników takich brzmień będzie to kolejna szansa na świetną zabawę przy starannie wyselekcjonowanych, pełnych pozytywnej energii dźwiękach. Juz po pierwszej imprezie bity płynące z głośników pubu zyskały wielu zwolenników, a co dwutygodniowe wieczory najpewniej staną się wpisującą sie w kalendarz klubu alternatywną propozycją dla wszystkich miłośników gorących brzmień. I choć w kalendarzu już jesień przyjdź i przekonaj się sam, że w takich rytmach zawsze panują upały, a reggae płynie także w Twoich żyłach!!!!
Reggaef!re!
29 września 2007, godz. 20.00
Pub C'est la vie, ul. Rzemieślnicza 9
Wjazd: 4 pln.