Ogólnie ostatnio z TKL coś dziwnego się dzieje.
W poniedziałek godz. 17:14 usiadłem przed TV, czekam.. 17:16, czekam... no i się nie doczekałem. Przełączyłem 17:24. Nie puścili wiadomości.
W końcu się doczekałem 18:15. Oglądam, spikerka mówi, że odbyły się Dni Lubina szeroki materiał w jutrzejszych wiadomościach.
No więc włączam we wtorek, jeden materiał, drugi myślę może na samym końcu? Materiał trzeci, a po tym dziękuję do widzenia. No i jak człowieka może szlag nie trafić?
Wczoraj też się nie doczekałem.
Nie wspomnę już o tym, że wielokrotnie pojawia się niemy spiker czy inne techniczne błędy.
Niestety zmiana nazwy nie poprawiła jakości, a wręcz przeciwnie.
Choć trzeba przyznać, że nowy dziennikarz - Wioletta Słabicka - pełen profesjonalizm
