Regulamin forum
Wszystko dla komputerowych mianiaków
Hadrware, software, internet.
Weteran


TEPSA Z tepsą/neo rozstałem się bardzo niemiło, w skrócie: legalnie doczekałem do koąca umowy bez kruczków regulaminowych umożliwiających szybki rozwód z firmą, mimo to net mi wyłączono miesiąc przed koącem umowy, skoączyło się jednak na przyjętej reklamacji/przeprosinach ze strony firmy i drobnym odszkodowaniu, które nawet w małym procencie nie pokryło mi problemów i kosztów związanych z brakiem internetu. Od konsultantów tepsy słyszałem teksty w stylu: "No to się zdarza - jest was tylu że nie sposób nad wszystkim panować".... (no skoro nas klientów za dużo to ja nie będę robił kłopotów i zrezygnuje) Odebrałem potem kilka telefonów w których musiałem wyjaśniać powody rezygnacji (jakieś szkolenie z wywierania presji na klienta?) musiałem deklarować za każdym razem "tak.... rezygnuję z usług firmy.... tak jestem pewien... tak na pewno.... nie nie chcę już waszych promocji...". Konsultanci/reprezentanci mało z majtek nie wyskakiwali abym podpisał umowy (a nie taniej po prostu zadbać o klienta???) DIALOG Uff, pomyślałem, jakaś alternatywa - nasza - dolnośląska - gorzej niż w tepsie być nie może. Pomyliłem się jednak. Parę słów o moich przygodach z Dialogiem - DSL: - Czekałem na zestaw instalacyjny tyle ile max. mają w umowie - co do dnia i godziny - zdecydowanie za dłuuugo (mówią że miałem pecha) - Na początku internet działał jak chciał (czyli najczęsciej nie działał), dziesiątki telefonów i zgłoszeą - byłem niesamowicie wkurzony, na szczęście działanie ustabilizowało się na parę miesięcy - Mam też u nich telefon i mam zastrzeżenia do ich systemu jako całości. System daje mylne komunikaty (np. wyłączenie telefonu kiedy nie chcę odbierać rozmów sygnalizuje komunikatem "linia uszkodzona", itp.), czasem się wiesza i linia nie działa w ogóle, LOL. - Miałem drobny problem z rozliczeniami - zaginiona faktura, o której dostałem informację w dniu... uwaga, niespodzianka... wyłączenia telefonu!!! OK, akceptuję to, wg umowy wina leżała po mojej stronie - jednak sposób załatwienia sprawy długi i niezbyt efektywny. (Dialog wysyła wszystko Pocztą Polską ale już fakt i czas dotarcia przesyłki ich nie obchodzi / Czy nie wystarczyłby jeden telefon od konsultantów lub mail z informacją o stanie płatności??? Amatorszczyzna w dobie internetu oraz, LOL, telefonizacji. ) Mimo natychmiastowego uregulowania długu - kara dwa razy po 25 zł za 2 numeryi koniecznośc czekania 48 godzin na ponowne przyłączenie. - Czynnik ważny dla mnie: obsługa klienta. Poziom dla mnie akceptowalny ale zbyt duża nieudolność (mam wrażenie że rozmawiam z amatorami,którzy jeszcze nie nad wszystkim panują). Naprawdę głupie tłumaczenia konsultantów (nie stać ich na szkolenie personelu?), organizacja średnio-początkująca. ( oczywiście to tylko moja opinia - za słabo to wszystko działa - mamy ludzie XXI wiek!!! ) - Szczytem bezczelności jest pobieranie opłat za kontakt z Biurem Obsługi Klienta (drobne bo drobne ale są). Zważywszy to, że te telefony do BOK są spowodowane głównie problemami ze strony Dialogu wygląda to jak zarabianie na ich własnej niekompetencji. - Pomyślcie. Opłaty za połączenia z obsługą klienta to dziwna praktyka nawet jeśli dzwoniłbym aby spytać się tylko o promocje - to tak jakbym za wejście do czyjegoś sklepu na zakupy musiał zapłacić za wejściówkę / coś a'la bilet wstępu do supermarketu. (Może to jest pomysł np. dla Tesco i Reala aby biletowali klientów????) Ocena całości Dialogu - tak na trójkę z plusem (plus za w miarę akceptowalny net). PODSUMOWANIE: Niestety DIALOG nie jest to żadna znacząca alternatywa do tepsy. Tylko dwa przewodowe telekomy na lokalnym rynku to żadna konkurencja. Dalej mamy monopol i wynikający z tego niski poziom usług. Oba telecomy - zarówno Tepsa jak i Dialog jak dla mnie tkwią w głębokiej komunie. Ok, no może z 15 lat do tyłu - mentalnościowo. Mimo wszystkiego życzę obu firmom (i ich personelowi) jak najlepiej - tj. rozwoju i polepszania poziomu. Obyśmy się kiedyś w Polsce doczekali porządnych telekomów!
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2007, 20:13 przez realista, łącznie zmieniany 1 raz.
Weteran


No to rzeczywiście miałeś pecha.
Z Tepsą nigdy nie miałem do czynienia, ale Dialog mam w domu od początku.
Raz przydarzyła się jakaś większa awaria i nic nie działało, ale w 99,9% jest ok.
Od ponad roku mam 0,5 mb DSL i też wszystko śmiga. Modem przyszedł po 3 dniach od zamówienia, nie spotkałem się z brakiem internetu.
pozdro
Z Tepsą nigdy nie miałem do czynienia, ale Dialog mam w domu od początku.
Raz przydarzyła się jakaś większa awaria i nic nie działało, ale w 99,9% jest ok.
Od ponad roku mam 0,5 mb DSL i też wszystko śmiga. Modem przyszedł po 3 dniach od zamówienia, nie spotkałem się z brakiem internetu.
pozdro
Ja na swoj modem DSL z dialogu czekalem prawie miesiac (ponoc sie skonczyly), ale od tamtej pory nie mam problemow zadnych.
Kolega z kolei mial przez pewien czas spore straty pakietow. Po licznych interwencjach okazalo sie ze w jego segmencie sieci byl broadcast storm, ale admini sobie ladnie z tym poradzili (po tym jak przez dlugi czas wina obarczali klienta)
Kolega z kolei mial przez pewien czas spore straty pakietow. Po licznych interwencjach okazalo sie ze w jego segmencie sieci byl broadcast storm, ale admini sobie ladnie z tym poradzili (po tym jak przez dlugi czas wina obarczali klienta)
Weteran


"(po tym jak przez dlugi czas wina obarczali klienta)"
No właśnie o to generalnie chodzi w sieci Dialog - najpierw próbują znaleść jakiekolwiek wytłumaczenie, byle nie wziąć pod uwagę swojej odpowiedzialności za problem. (Czy są szkoleni by odpychać problemowe sprawy zamiast rozwiązać je szybko? Czy to instynktowne zachowanie w tej branży?)
Dotyczy to zarówno i netu i telefonu. Spychanie odpowiedzialności - brak szacunku dla klienta.
Ostatnio podczas przygody z rachunkiem musiałem wisieć na infoliniach łącznie około godziny (dzwoniłem z komórek) bo wyłączono mi telefon bez jakiegokolwiek telefonicznego uprzedzenia i konsultacji. Jakżeby inaczej: Najpierw twierdzono, że linia działa bez zarzutu i problem jest po mojej stronie. Dopiero podczas którejś z kolei interwencji powiedzialnio że zginął mój rachunek i zgodnie z regulaminem wyłączają mnie.
Oczywiście cała sprawa /załatwienie, itp./ zajęła praktycznie cały dzień - łącznie ze sprawdzaniem wszystkiego po kolei z mojej strony.
Mimo wszystko po wielu interwencjach (na początku umowy) od długiego czasu sam internet działa w miarę bezproblemowo.
Jednak w razie problemów, chciałbym mieć gwarancję profesjonalnego podejścia do sprawy, a nie amatorszczyznę.
No właśnie o to generalnie chodzi w sieci Dialog - najpierw próbują znaleść jakiekolwiek wytłumaczenie, byle nie wziąć pod uwagę swojej odpowiedzialności za problem. (Czy są szkoleni by odpychać problemowe sprawy zamiast rozwiązać je szybko? Czy to instynktowne zachowanie w tej branży?)
Dotyczy to zarówno i netu i telefonu. Spychanie odpowiedzialności - brak szacunku dla klienta.
Ostatnio podczas przygody z rachunkiem musiałem wisieć na infoliniach łącznie około godziny (dzwoniłem z komórek) bo wyłączono mi telefon bez jakiegokolwiek telefonicznego uprzedzenia i konsultacji. Jakżeby inaczej: Najpierw twierdzono, że linia działa bez zarzutu i problem jest po mojej stronie. Dopiero podczas którejś z kolei interwencji powiedzialnio że zginął mój rachunek i zgodnie z regulaminem wyłączają mnie.
Oczywiście cała sprawa /załatwienie, itp./ zajęła praktycznie cały dzień - łącznie ze sprawdzaniem wszystkiego po kolei z mojej strony.
Mimo wszystko po wielu interwencjach (na początku umowy) od długiego czasu sam internet działa w miarę bezproblemowo.
Jednak w razie problemów, chciałbym mieć gwarancję profesjonalnego podejścia do sprawy, a nie amatorszczyznę.
Pamietam jeszcze pewna rozmowe sprzed 3 lat. Mialem problem z podlaczeniem routera do linii telefonicznej(:lol:), zadzwonilem wiec na infolinie po porade. Tam mi wytlumaczono, ze nie ma mozliwosci podlaczenia innego routera niz dialogowy za iles-set zlotych. Wysmialem faceta, poprosilem o nazwisko i sie rozlaczylem. Mialem dzwonic gdzies wyzej i zrobic borute, ale jakos mi przeszlo.
Weteran


Informacje
0 użytkowników » 1 gość
