44444 forum LUBIN.pl • Gdzie trafiają listy do Pana Boga?
Strona 1 z 1

Gdzie trafiają listy do Pana Boga?

: 08 sty 2005, 00:04
autor: vendro
Gdzie trafiają listy do Pana Boga?

Źródło: info.onet.pl
"Gazeta Wyborcza" zastanawia się, co się dzieje z listami, których adresatem jest Pan Bóg. Polacy nadają ich rocznie kilkanaście. Razem z innymi przesyłkami niedoręczalnymi listy trafiają do Urzędu Pocztowego w Koluszkach.
Gdy udaje się ustalić dane autora, jest on mu zwracany, a poczta może zażądać za to od niego zapłaty. Przesyłki anonimowe są niszczone. Nadawcami są głównie osoby starsze i chore, często pacjenci hospicjów.

"Gazeta Wyborcza" pisze, że w Holandii postanowiono inaczej rozwiązać tę sytuację. Listy do Boga nie trafią kosza, a do jednej z telewizji chrześcijańskiej. Będą czytane na antenie, a osoby w studiu oraz telewidzowie będą się modlić za ich nadawców.
No wlasnie, Holandia... a tam Rydzka i jego TV&Radia nie ma i o wiele lepszy sposób niż niszczenie czegoś takiego, "Radio Maryja" mogło by się postarać i zabierać te listy i chociaż na antenie radiowej czytać, jeśli nie mają miejsca na antenie TV.

: 08 sty 2005, 00:32
autor: elektryk
Zawsze mozna napisac majla :) god@heaven.org ;) a moze lepiej .gov ? :P a propo e-maila do boga:

Źródło: http://www.forum-znak.org.pl/index.php? ... ia&id=1200
Izraelska firma telekomunikacyjna Bezeq ogłosiła w poniedziałek, że rozpoczyna świadczenie nowej usługi. Dzięki niej pobożni Żydzi mogą przekazywać swoje prośby do Boga za pośrednictwem Internetu.


Wedle tradycji żydowskiej Bóg wysłuchuje próśb zapisanych na karteczkach, które wsuwane są w szczeliny w Murze Zachodnim (Ścianie Płaczu) w Jerozolimie. Żydzi z całego świata w skupieniu odwiedzają to miejsce, by opłakiwać zniszczenie świątyni i żydowskie wygnanie, modlić się i prosić Boga o łaski. Dzięki firmie Bezeq mogą przekazywać swoje prośby bez konieczności osobistego przybycia pod Mur.

Pracownicy firmy dotychczas zatykali w Ścianę Płaczu około 200 próśb tygodniowo, które do Bezeq nadsyłano faksem. Większość z nich pochodziła z Nowego Jorku i państw europejskich, ale były również prośby z Japonii, a nawet kartka przemycona z Iranu. Bezeq liczy, że wraz z wprowadzeniem nowej usługi, znacznie wzrośnie liczba jej klientów, bowiem dostęp do sieci ma dużo więcej osób niż do faksu.

- Podczas gdy firma zapewnia, że nie czyta "listów do Boga", pracownicy doręczający je na miejsce mówią, że potrafią rozpoznać ludzi, którzy korzystają regularnie z usług Bezeq, wśród których są tacy, co każdego miesiąca wysyłają takie same prośby - pisze korespondent agencji AP.

Ściana Płaczu jest jedyną pozostałością po murze okalającym Świątynię Jerozolimską. Mylnie uchodzi za resztkę świątyni Salomona, choć w rzeczywistości jest częścią późniejszej świątyni wybudowanej przez Heroda.

Adres, na który można przekazywać prośby do Pana Boga to: kotel@onemail.bezeq.com lub faks +972 2 561 2222.

: 08 sty 2005, 11:02
autor: vendro
Wow... A moze Lol... hehe kartka do Boga... ciekawe, ale przydala by sie jeszcze opcja z sms'ami :)

: 06 kwie 2005, 17:20
autor: kessi
gdy byłam mała pisałam listy do Boga i wrzucałam do rzeki, lub paliłam...teraz wierzę że nie muszę wysyłać takich listów w końcu Bóg jest wszędzie

: 07 kwie 2005, 00:44
autor: elektryk
Z tego co wiem to listy i wszelka korespondencja do Boga wrzucana do skrzynek pocztowych trafia do Biora rzeczy znalezionych w Warszawie ... a gdzie dalej ?

: 07 kwie 2005, 21:07
autor: Alien
Może do jakiejś gazety z kawałami... :obled: :lol:

: 11 kwie 2005, 15:22
autor: misioo:)
a może do piecy jako rozpałka ... :):):) :pomysl:

: 11 kwie 2005, 15:35
autor: Kryzbi
a ja kiedyś napisałem list do Św. Mikołaja :P i do dzisiaj mi nic nie przysłał :(

: 11 kwie 2005, 18:14
autor: vendro
Kryzbi, ja kiedys napisalem. Mialem autentyczny adres i odpowiedz otrzymalem, tyle rze na poczaztku Marca bodajze, bo strasznie dlugo ida listy z Finladii, czy tam skas. List byl napisany po angielsku, na bardzo ladnej papeterii, jak znajde to strzele fotke i wrzuce tutaj :)