Europejski Maraton Filmowy
: 21 kwie 2007, 20:39
Witam! Byłem dzisiaj w Muzie, żeby się rozeznać co do zainteresowania tym wydarzeniem i okazuje się, że... chętnych brak
W ostatnim czasie coraz częściej spotykam się z sytuacją, że monitorek pani w kasie pokazuje pustkę... - miejsca od wyboru do koloru
Brak chętnych na tego typu rozrywkę? Strach się bać zapytać czy jest ktoś chętny na teatr
Nie mówiąc już o wyjeździe do Wrocławia w tym celu... Chyba sam sobie odpowiem cytatami znajomych: "Na seanse nie ma sensu się wybierać, bo i tak większość filmów ściąga się z neta, więc po co tracić dodatkowo kasę" (a gdzie przyjemność z oglądania na dużym ekranie?); "Do teatru? A co to za pub? Kiedy go otworzyli?" (chyba nie ma co zaczynać o operetkach
); "A w ogóle po co mam iść do kina/na imprezę/na koncert itp. skoro za tę kasę będzie x piw!". A reszta wystarczająco zabiegana pracą/telewizorem/komputerem, żeby jeszcze tracić czas na wypad za miasto itp. itd.