44444 forum LUBIN.pl • wojna gangów
Strona 1 z 1

wojna gangów

: 21 lut 2007, 23:33
autor: woland
Piszą w Wyborczej, że Lubin gangsterami stoi, a policjanty nic nie wiedzą. Czy to je bajka? Posłuchajcie:

"

Gangi walczą o Lubin
Karolina Łagowska
2007-02-19, ostatnia aktualizacja 2007-02-19 22:12
Wbrew temu, co twierdzi policja, na Dolnym Śląsku istnieje zorganizowana przestępczość. Świadczą o tym sobotnie wydarzenia w Lubinie, gdzie jeden gang chciał przejąć kontrolę nad terenem kontrolowanym przez konkurencję. Właściciele knajp przyznają, że płacą bandytom haracz. A na policję nie idą, bo nie wierzą w jej skuteczność
O tym, że na Dolnym Śląsku nie ma zorganizowanych grup przestępczych, przedstawiciele dolnośląskiej policji mówili wielokrotnie. Podkreślali, że to ich wielki sukces, osiągnięty po latach ciężkiej pracy. Ale po sobotniej akcji antyterrorystów trzeba ten pogląd zweryfikować.

Przypomnijmy, że SPAT (Samodzielny Pododdział Antyterrorystów) interweniował tam w willi, w której mieści się agencja towarzyska. Uzbrojeni bandyci zdemolowali lokal i sterroryzowali pracujące tam kobiety. Jednej grozili, włożyli jej pistolet do ust. Policja potwierdziła, że broń była prawdziwa.

Po przyjeździe na miejsce funkcjonariuszy gangsterzy zamknęli się z zakładniczkami, a uwolnili je dopiero, gdy willę otoczyli antyterroryści.

W poniedziałek prokuratura postawiła zarzuty czterem bandytom. Dwóch odpowie za nielegalne posiadanie broni, jeden za narażenie na utratę życia, a czwarty - za wymuszenia haraczy.

Okazuje się, że w Lubinie takie porachunki to nie nowość. Przestępca, któremu postawiono zarzut wymuszania haraczy, robił to od 2000 roku.

Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratura Okręgowej w Legnicy: - Dostał od właściciela agencji łącznie 67 tys. 200 złotych. Miał płacone regularnie co miesiąc, po 800 złotych.

Właściciele restauracji, dyskotek i prywatnych firm, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, twierdzą, że takie wymuszenia to w Lubinie codzienność. - Od kilku lat jest źle, a ostatnio bardzo źle - mówi jeden z nich. Podobnie jak pozostali, chce pozostać anonimowy. - Nikt oficjalnie nie przyzna się, że płaci haracze, ale jeśli w lokalu jest spokój, to domyślam się, że po prostu płaci.

Z naszych informacji wynika, że w mieście o dominację walczą dwa gangi. Pierwszy to ponad 20 mężczyzn nazywanych w Lubinie "karkami". Druga grupa rekrutuje się spośród ultraradykalnych kibiców Zagłębia Lubin. Są aktywni w tzw. ustawkach - bijatykach, na które umawiają się fani rywalizujących ze sobą klubów sportowych.

Do niedawna grupy dzieliły się rynkiem. Problem powstał, gdy w Lubinie została tylko jedna agencja towarzyska, bo dwie inne zbankrutowały. Sobotni napad był właśnie próbą odebrania konkurencji kontroli nad dochodowym interesem przez jeden z gangów. Nie była to pierwsza walka obu grup. Nasz informator twierdzi, że pod koniec stycznia doszło między bandytami do ulicznej strzelaniny. A miesiąc wcześniej jedna z grup próbowała zastraszyć właściciela popularnego klubu NOT. Pod budynek podjechały samochody i około stu osób zdemolowało lokal. Potwierdzają to świadkowie, którzy bawili się wtedy w dyskotece.

Właściciel restauracji nie zgodził się z nami w poniedziałek porozmawiać. Gangsterów boją się też jego koledzy: - Mam lokal, ale na razie nie otwieram biznesu. Bandytom płacić nie będę - mówi bizneswoman z Lubina.

Przedsiębiorcy skarżą się na nieudolność policji. O tym, że na razie przeciwko lubińskim gangom nie toczą się żadne śledztwa, mówi prokurator Liliana Łukasiewicz: - Widocznie poszkodowani nie zgłosili się na policję ani do prokuratury. Każde śledztwo musimy zacząć od złożenia zeznań przez pokrzywdzonych. Muszą też podtrzymać je na sali sądowej.

Elwira Zboińska, oficer prasowy policji w Lubinie: - Nie znam szczegółów tych zajść. Ale z sondażu przeprowadzonego niedawno w Lubinie wynika, że mieszkańcy czują się tu bezpiecznie."

: 22 lut 2007, 00:04
autor: kolo
Niech sie ten jak mu tam Olszowiak odezwie :P

: 22 lut 2007, 10:44
autor: GregPepe
Jak to czytałem na gazeta.pl to myslałem ze sie walneli i ze to Lublin. Robi sie u nas "metropolia". Tak to jest człowiek sobie zyje w błogiej nieświadomości a tu niespodzianka.

: 22 lut 2007, 19:04
autor: polar21
GregPepe pisze:Jak to czytałem na gazeta.pl to myslałem ze sie walneli i ze to Lublin. Robi sie u nas "metropolia". Tak to jest człowiek sobie zyje w błogiej nieświadomości a tu niespodzianka.
Antyterrorysci co jakis czas wpadaja do Lubina zwinąc jakis bandziorów (choc niemialbym nic przeciwko temu by policja tak strzelała by zabic)
Jakis czas temu była strzelanina kolo Lutni a jeszcze wcześniej w spedzie młodzieży Happy End potocznie zwanego Polonia od kina które kiedyś sie tam znajdowało.

: 22 lut 2007, 19:37
autor: realista
o jejciu, strach się bać, nie wiedziałem, że Lubin taki gangsterski jest....

: 27 lut 2007, 13:55
autor: Junglos
ja nie komentuje ;]