AVE Cezar- 8 lutego-D.CZAJKOWSKI-WZDŁUŻ AMERYKI POŁUDNIOWEJ
: 13 lut 2007, 22:23
Spotkania z ....
DAMIAN CZAJKOWSKI-WZDŁUŻ AMERYKI POŁUDNIOWEJ
Ave Cezar ul.Piłsudskiego 22
18.02 (niedziela) godz.19.00
Damian Czajkowski
Na świat przyszedł w 1976r. w Jeleniej Górze, a w niecałe dziesięć miesięcy później zrealizował pierwszy swój cel stawiając pierwszy kroczek….do każdego kolejnego celu dążył z wielkim zapałem i determinacją dzięki czemu udało mu się wiele z nich osiągnąć.
Zamiłowanie do gór i wspinaczki zaczęło się dość wcześnie, gdyż większą część wakacji spędzał wśród skałek janowickich. W między czasie próbował wielu różnych dyscyplin sportowych, z różnymi efektami, począwszy od piłki ręcznej, poprzez boks (trzecie miejsce na mistrzostwach dolnego śląska juniorów), kurs młodszego ratownika, po udział w kilku pół maratonach górskich i zawodach duathlonowych, aż w końcu osiągnął długo oczekiwany wiek 16 lat, kiedy mógł zrobić kurs skałkowy. No i zaczęły się
wyjazdy z kolegami w skałki, udział w kilku zawodach klubowych, wyjazdy wspinaczkowe w Sokoliki, Tatry i Alpy, więc po kilku latach zdecydował się na odbycie kursu Tatrzańskiego. Wszystko toczyło się normalnym tokiem w kierunku wielkich wypraw. Pierwsza z nich, „Munku- Sardyk Expedition”, odbyła się w 2001 roku. Podczas tej wyprawy zdobył najwyższy szczyt Syberii Wschodniej (Wschodnich Sajanów), a w czasie pobytu w Mongolii kilka innych szczytów, w tym czterotysięcznik Otgon Tenger. W
międzyczasie zgłębiał też tajniki innych sportów takich jak sztuki walki (Kick- Boxing, Taekwondo), narciarstwo (liczne wyjazdy w góry polskie, a także Alpy i Dolomity), żeglarstwo (stopień sternika jachtowego i kilkaset godzin wypływanych po Bałtyku), marsze długodystansowe („Sudecka Setka”, pierwsze przejście trasy Lubin- Śnieżka non-stop), i wiele innych ze szczególnym nastawieniem na extremum.
W tym samym czasie kiedy pochłaniały go kolejne plany z równą pasją oddawał się studiom na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, uczestnicząc w licznych konferencjach i odczytach (reprezentując Koło Naukowe Filar). Zdobywaniu wiedzy w tym kierunku poświęcił część rocznej podróży na przełomie lat 2003/2004 odbywając praktykę w kopalniach w Chile. W czasie całej, odbywanej samotnie wyprawy, zwiedził 14 krajów od Stanów Zjednoczonych począwszy, a na Brazylii
skończywszy, zdobywając po drodze kilka wulkanów, w tym najwyższy szczyt Ameryki Środkowej (Wulkan Tajumulco 4220m.n.p.m.) oraz liczne szczyty Kordyliery Wybrzeża Andów. W Hondurasie z kolei zauroczyła go pięknie położona malutka wyspa Utilla wśród rafy koralowej morza Karaibskiego na której ukończył kurs nurkowy.
Ponadto wielokrotnie organizował i pilotował wycieczki do Rosji (Moskwa, Petersburg) oraz na Ukrainę (Lwów, Kijów, Jałta) we współpracy z Turystycznym Kołem Naukowym „Wagabunda” przy Akademii Ekonomicznej w Krakowie, brał udział w przygotowaniu wyjazdu studentów na III Polsko- Ukraińskie Forum Górnicze, jakie odbyło się w Jałcie w 2004 roku przy współudziale Polskiej Akademii Nauk. Zwiedzone miejsca wielokrotnie pokazywał również podczas slajdowisk m.in. na Akademii Ekonomicznej i Akademii
Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz w Domu Kultury Zagłębia Miedziowego w Lubinie – rodzinnym mieście.
Rok 2006 rozpoczął dość intensywnie po przeniesieniu wyprawy „Ziemia Ognista 2006” na przyszły rok, w lutym zdecydował o odbyciu Kursu Tatrzańskiego zimowego, a już w marcu zaczął kurs Kajakarstwa Górskiego zorganizowany przez Akademicki Klub „Bystrze” przy AGH, gdzie pod okiem instruktorów i instruktorek intensywnie stara się zgłębiać nową wiedzę.
Kolejne plany prócz wypraw wspinaczkowych związane są z nową, całkowicie pochłaniającą go pasją, jaką są samochody terenowe, jednego z nich już dziś jest szczęśliwym posiadaczem - Nissana Patrola GR, którego już zaczął przygotowywać pod kątem tegorocznej wyprawy (III MIĘDZYNARODOWY RAJD SAMOCHODOWY "TRANSSYBERIA 2006” BERLIN-BAJKAŁ), a zaraz po niej pod koniec stycznia, czeka go inna wyprawa „ZIEMIA OGNISTA 2007r.”pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego, z planem zdobycia tego czego jeszcze
wcześniej nikomu się nie udało zdobyć, czyli dziewiczych szczytów
Zobaczymy
DAMIAN CZAJKOWSKI-WZDŁUŻ AMERYKI POŁUDNIOWEJ
Ave Cezar ul.Piłsudskiego 22
18.02 (niedziela) godz.19.00
Damian Czajkowski
Na świat przyszedł w 1976r. w Jeleniej Górze, a w niecałe dziesięć miesięcy później zrealizował pierwszy swój cel stawiając pierwszy kroczek….do każdego kolejnego celu dążył z wielkim zapałem i determinacją dzięki czemu udało mu się wiele z nich osiągnąć.
Zamiłowanie do gór i wspinaczki zaczęło się dość wcześnie, gdyż większą część wakacji spędzał wśród skałek janowickich. W między czasie próbował wielu różnych dyscyplin sportowych, z różnymi efektami, począwszy od piłki ręcznej, poprzez boks (trzecie miejsce na mistrzostwach dolnego śląska juniorów), kurs młodszego ratownika, po udział w kilku pół maratonach górskich i zawodach duathlonowych, aż w końcu osiągnął długo oczekiwany wiek 16 lat, kiedy mógł zrobić kurs skałkowy. No i zaczęły się
wyjazdy z kolegami w skałki, udział w kilku zawodach klubowych, wyjazdy wspinaczkowe w Sokoliki, Tatry i Alpy, więc po kilku latach zdecydował się na odbycie kursu Tatrzańskiego. Wszystko toczyło się normalnym tokiem w kierunku wielkich wypraw. Pierwsza z nich, „Munku- Sardyk Expedition”, odbyła się w 2001 roku. Podczas tej wyprawy zdobył najwyższy szczyt Syberii Wschodniej (Wschodnich Sajanów), a w czasie pobytu w Mongolii kilka innych szczytów, w tym czterotysięcznik Otgon Tenger. W
międzyczasie zgłębiał też tajniki innych sportów takich jak sztuki walki (Kick- Boxing, Taekwondo), narciarstwo (liczne wyjazdy w góry polskie, a także Alpy i Dolomity), żeglarstwo (stopień sternika jachtowego i kilkaset godzin wypływanych po Bałtyku), marsze długodystansowe („Sudecka Setka”, pierwsze przejście trasy Lubin- Śnieżka non-stop), i wiele innych ze szczególnym nastawieniem na extremum.
W tym samym czasie kiedy pochłaniały go kolejne plany z równą pasją oddawał się studiom na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, uczestnicząc w licznych konferencjach i odczytach (reprezentując Koło Naukowe Filar). Zdobywaniu wiedzy w tym kierunku poświęcił część rocznej podróży na przełomie lat 2003/2004 odbywając praktykę w kopalniach w Chile. W czasie całej, odbywanej samotnie wyprawy, zwiedził 14 krajów od Stanów Zjednoczonych począwszy, a na Brazylii
skończywszy, zdobywając po drodze kilka wulkanów, w tym najwyższy szczyt Ameryki Środkowej (Wulkan Tajumulco 4220m.n.p.m.) oraz liczne szczyty Kordyliery Wybrzeża Andów. W Hondurasie z kolei zauroczyła go pięknie położona malutka wyspa Utilla wśród rafy koralowej morza Karaibskiego na której ukończył kurs nurkowy.
Ponadto wielokrotnie organizował i pilotował wycieczki do Rosji (Moskwa, Petersburg) oraz na Ukrainę (Lwów, Kijów, Jałta) we współpracy z Turystycznym Kołem Naukowym „Wagabunda” przy Akademii Ekonomicznej w Krakowie, brał udział w przygotowaniu wyjazdu studentów na III Polsko- Ukraińskie Forum Górnicze, jakie odbyło się w Jałcie w 2004 roku przy współudziale Polskiej Akademii Nauk. Zwiedzone miejsca wielokrotnie pokazywał również podczas slajdowisk m.in. na Akademii Ekonomicznej i Akademii
Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz w Domu Kultury Zagłębia Miedziowego w Lubinie – rodzinnym mieście.
Rok 2006 rozpoczął dość intensywnie po przeniesieniu wyprawy „Ziemia Ognista 2006” na przyszły rok, w lutym zdecydował o odbyciu Kursu Tatrzańskiego zimowego, a już w marcu zaczął kurs Kajakarstwa Górskiego zorganizowany przez Akademicki Klub „Bystrze” przy AGH, gdzie pod okiem instruktorów i instruktorek intensywnie stara się zgłębiać nową wiedzę.
Kolejne plany prócz wypraw wspinaczkowych związane są z nową, całkowicie pochłaniającą go pasją, jaką są samochody terenowe, jednego z nich już dziś jest szczęśliwym posiadaczem - Nissana Patrola GR, którego już zaczął przygotowywać pod kątem tegorocznej wyprawy (III MIĘDZYNARODOWY RAJD SAMOCHODOWY "TRANSSYBERIA 2006” BERLIN-BAJKAŁ), a zaraz po niej pod koniec stycznia, czeka go inna wyprawa „ZIEMIA OGNISTA 2007r.”pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego, z planem zdobycia tego czego jeszcze
wcześniej nikomu się nie udało zdobyć, czyli dziewiczych szczytów
Zobaczymy