44444 forum LUBIN.pl • Modlitwa
Strona 1 z 1

Modlitwa

: 28 gru 2006, 14:21
autor: Iwona
jestem jak trawy źdźbło
targany wiatrem i nie wiem
czy dam radę dojść
do gwiazd...

o mnie pamiętaj
gdy chwilą słabości uderzony
upadnę...

anioły przyślij
aby mnie uniosły
z otchłani...

bym nie zaginął
w drodze

Panie...

: 01 sty 2007, 11:50
autor: kruk
I ja przyłączę się do prośby PL-go. Ładną modlitwę namalowałaś Iwono. Przekonujący, poruszający wiersz.


Pozdr.

: 01 sty 2007, 13:26
autor: NEVIL
Rozumiem, że zawiązało się Towarzystwo Wzajemnej Adoracji... :) Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku ! :D

: 01 sty 2007, 14:08
autor: kruk
Wszak nic dobrego o wierszu, co się podoba nie można powiedzieć, by nie uniknąć insynuacji, jak wyżej :)

Najlepszego w Nowym Roku

: 01 sty 2007, 16:58
autor: Iwona
I ja przyłączę się do prośby PL-go. Ładną modlitwę namalowałaś Iwono. Przekonujący, poruszający wiersz. Pozdr. Kruku, to mnie cieszy, że są jeszcze ludzie , których takie wiersze poruszyć mogą.:) [ Dodano

: Pon Sty 01, 2007 17:00 ] Rozumiem, że zawiązało się Towarzystwo Wzajemnej Adoracji... :) Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku ! :D Nevil ....również wszelkiej pomyśloności w Nowym Roku. [ Dodano

: Pon Sty 01, 2007 17:04 ] Wszak nic dobrego o wierszu, co się podoba nie można powiedzieć, by nie uniknąć insynuacji, jak wyżej :) Najlepszego w Nowym Roku Na to wyglada. Lepiej chyba mówić co się myśli na temat wiersza

i nie sugerować się tym, co o nas

mówią inni. Pozdrawiam Kruku.:) Najlepszego w Nowym Roku!

: 01 sty 2007, 18:24
autor: kruk
Tak, zdecydowanie lepiej podyskutować o utworze. W gruncie rzeczy PL, jako człowieka, można porównać do targanego wiatrem źdźbła trawy. Wiatr pełni tu rolę przeciwności, które stoją na przeszkodzie i aby „dojść do gwiazd”, czyli zrealizować swoje plany (zrealizować się), czy spełnić marzenia, trzeba te przeciwności pokonać. W zasadzie cały ten wiersz jest metaforą. Kolejne trzy strofy to trzy prośby, które sprowadzają się do jednej - o pomoc w chwilach słabości: kiedy upadnę pod ciężarem słabości, nie zapominaj o mnie i podaj mi rękę; gdy znajdę się na samym dnie „otchłani”, przyślij po mnie anioły ; żebym nie zabłądził na ścieżce i w momentach jej zagubienia (drogi do celu, zbłądzenia), pokaż mi drogę. .


Pozdr.

: 02 sty 2007, 00:34
autor: Iwona
Tak ,Kruku...
może tylko nie zawsze "pokaż drogę"...ale podnieś ...gdy upadam....pomóż w najgorszych momentach życia....

: 02 sty 2007, 12:30
autor: kruk
"pokaż drogę" miałem na myśli w odniesieniu do 4 strofy (pisałem zgodnie z ich kolejnością)


Pozdr.

: 02 sty 2007, 20:05
autor: Iwona
No, tak...:)