Zabawa w Miodka
: 12 gru 2006, 12:43
Witam Wszystkich w tym nowym temacie.
Proponowałbym wspólną zabawę w takiego malutkiego prof Miodka, polegającą na radosnym wyszukiwaniu rażących błędów ortograficznych i innych w postach pisanych przez Nas na forach Lubin.pl. Żeby to była forma miłej, przyjacielskiej samopomocy w doskonaleniu posługiwania się językiem ojczystym, a nie w kpiarskim i szydzącym tonie wytyki np. ty cymbale, ośle, gamoniu, ćwoku itp. Przeglądając posty na forum.lubin.pl widzę, że aż się roi od "byków", o stosowaniu klawiatury polskiego programisty nie wspominając. Ja siebie nie uważam za wielkiego polonistę i nie zawsze uda mi się ustrzec błędu, ale pisząc uważam, by tekst był poprawnie zredagowany. Przecież forum to nie jest gadu gadu, gdzie szybko, bez namysłu stukamy w klawisze. Tu, na forum, jest czas do namysłu, czas na wzięcie słownika i powtórne przeczytanie napisanego postu przed wysłaniem. Serdecznie pozdrawiam Wszystkich ambitnych.
ps: ciekawe, czy będzie to kij w mrowisko, nowy, żywy temat forum, czy też następna cegła nie odwiedzana latami.
Proponowałbym wspólną zabawę w takiego malutkiego prof Miodka, polegającą na radosnym wyszukiwaniu rażących błędów ortograficznych i innych w postach pisanych przez Nas na forach Lubin.pl. Żeby to była forma miłej, przyjacielskiej samopomocy w doskonaleniu posługiwania się językiem ojczystym, a nie w kpiarskim i szydzącym tonie wytyki np. ty cymbale, ośle, gamoniu, ćwoku itp. Przeglądając posty na forum.lubin.pl widzę, że aż się roi od "byków", o stosowaniu klawiatury polskiego programisty nie wspominając. Ja siebie nie uważam za wielkiego polonistę i nie zawsze uda mi się ustrzec błędu, ale pisząc uważam, by tekst był poprawnie zredagowany. Przecież forum to nie jest gadu gadu, gdzie szybko, bez namysłu stukamy w klawisze. Tu, na forum, jest czas do namysłu, czas na wzięcie słownika i powtórne przeczytanie napisanego postu przed wysłaniem. Serdecznie pozdrawiam Wszystkich ambitnych.
ps: ciekawe, czy będzie to kij w mrowisko, nowy, żywy temat forum, czy też następna cegła nie odwiedzana latami.
