Nie jestem obywatelem polskim, dowiedziałem się wczoraj. W Referacie ds. Praw Jazdy poinformowano mnie, że paszport nie jest dokumentem, który może potwierdzić moje ID. Potrzebny jest DO, którego akurat w tej chwili nie jestem w stanie przedstawić z powodów w tej chwili mniej istotnych. Zadzwoniłem więc do Pana Seketarza Powiatu, ponieważ poradzono mi, abym to uczynił; może uda się coś załatwić z Jego pomocą. Nie udało się. Pan Sekretarz Powiatu stwierdził, że paszport potwierdza moje polskie obywatelstwo, ale tylko poza granicami RP.
Co ciekawsze: Pan Sekretarz Powiatu nie posiada nazwiska – stanowczo odmówił przedstawienia się. Czy ktoś poda mi nazwisko Szanownego Pana (Sobiepana), który jest zbyt wysoko, aby się przedstawić? W końcu ja zrobiłem to na początku rozmowy, na co Pan Seketarz Powiatu odpowiedział:” Coż, nie mogę wiedzieć czy tak się pan nazywa, w końcu rozmawiamy przez telefon” MNIE TEŻ BYŁO MIŁO Z PANEM ROZMAWIAĆ, SZANOWNY PANIE SEKRETARZU!!! Gratuluję profesjonalizmu, manier i fachowej obsługi klienta. Tak, klienta, szanowny Panie.
To, że nie uważa się mnie za obywatela RP, gdy nie mam przy sobie DO; cóż czy ktoś może skontaktować mnie z p. Bareją?
Regulamin forum
Co się dzieje w Lubinie? Informacje z regionu, najświeższe doniesienia i komentarze.
Nowy(a) na forum


Śmieszne ale smutne.
Sekretarz powiatu nazywa się nazywa się Lesław Hałucha (za stroną www.lubin-powiat.pl) - nie wiem jednal czy z tym panem własnie rozmawiałeś.
Takich niestety mamy urzędników. W mojej firmie jesli gdzieś dzwonię to po pierwsze podaję nazwisko, gdy odfbieram podobnie choć jak ktoś już dzwoni pod ten numer to wie z kim bedzie rozmawiał - specyfika stanowiska.
W urzędzie gość powinen robić tak samo i w dodatku grzecznym tonem.
Widze dwa powody:
1. W domu rodzinnym gościa kultury nie nauczyli.
2. Wstydzi się nazwiska.
Sekretarz powiatu nazywa się nazywa się Lesław Hałucha (za stroną www.lubin-powiat.pl) - nie wiem jednal czy z tym panem własnie rozmawiałeś.
Takich niestety mamy urzędników. W mojej firmie jesli gdzieś dzwonię to po pierwsze podaję nazwisko, gdy odfbieram podobnie choć jak ktoś już dzwoni pod ten numer to wie z kim bedzie rozmawiał - specyfika stanowiska.
W urzędzie gość powinen robić tak samo i w dodatku grzecznym tonem.
Widze dwa powody:
1. W domu rodzinnym gościa kultury nie nauczyli.
2. Wstydzi się nazwiska.
Informacje
0 użytkowników » 2 gości
