Strona 1 z 2
popieraj swoją policję
: 20 sie 2006, 01:14
autor: OB_SERVER
Siedzę sobie w piątek – 19-tego sierpnia po południu z moją małą pociechą na nowym placu zabaw, który nam tu na legnickiej urządzili. Cieszę się że dziecko ma się gdzie pobawić. Nowe huśtawki, ławeczki, płotek. Jest bardzo miło lecz spokój tej sielanki burzy pewne zdarzenie. Patrzę sobie a tu nagle ktoś samochodzikiem sobie pomyka, trochę po ulicy, trochę po chodniku i po krawężniku, od lewej do prawej i z powrotem. Sprytnie wbija się na chodnik obok przedszkola na Jastrzębiej i zatrzymuje dziarsko na jego środku gubiąc przy okazji kołpaki od uderzenia w krawężnik. Z niedowierzaniem i przerażeniem podchodzę do tego auta a tam w środku miły pan z czerwoną twarzą i charakterystycznym wyglądem osobnika po, co najmniej litrze. Otwiera zamaszyście drzwi i próbuje wyleźć jednak jest tak nawalony, że nie daje rady i po chwili zasypia błogim snem na siedzeniu z otwartymi drzwiami. Przerażony biorę pociechę za rękę, w koło dzieci się bawią i dorośli spacerują, pędzę do domu. Jako praworządny obywatel myślę „powiadomię policję, przecież to przestępstwo”. Jeśli już kogoś nie przejechał jadąc tutaj to może to zrobić za chwilę, ocknie się i nie daj Boże ruszy w dalszą „podróż”. Przecież to potencjalny morderca. Jak nic nie zrobię i nawet jeśli on dziś nie pojedzie to nie znaczy że nie upije się jutro czy za miesiąc i nie zabije kogoś na drodze. Wsiadł raz, nie będzie miał skrupułów zrobić to znów. Z tymi myślami bijąc się i z niechęcią donoszenia na kogokolwiek jednak decyduję się zadzwonić. Może facet się opamięta i nie zrobi tego więcej jak spotka go za to kara. Dzwonię i czekam patrząc czy koleś nie odjeżdża, najwyżej rzucę mu się na maskę i go zatrzymam myślę heroicznie i bohatersko. Tymczasem dodzwoniłem się na 997 i mówię że pijany facet po chodnikach jeździ tuż obok placu na którym bawią się małe dzieci, przyjeżdżajcie bo kogoś zabije. Nasza dzielna policja zjawia się błyskawicznie bo po około 20-tu minutach podjeżdża radiowóz. No, myślę, wreszcie zrobią z pijakiem porządek. Zaraz dadzą mu jakiś alkomat, sprawdzą czy silnik ciepły, poszukają w koło świadków i zabiorą gościa na izbę. Ale patrzę i oczom nie wierzę, nic z tych rzeczy. Delikatnie budzą pana, pan jakimś cudem gramoli się z samochodu, staje na chwiejnych nogach i… serdecznym gestem przybija „piątkę” z panem policjantem. Po krótkiej wymianie serdeczności zbierają mu kołpaki co je pogubił, pomagają pozamykać furę i miłego pana puszczają do domu żeby poszedł się wyspać. Ręce mi opadły, cały duch obywatelski uszedł ze mnie, cała wiara w naszą dzielną policję, w winę i karę, w jej nieuchronność, w sprawiedliwość i praworządność poszły się rypać. Pan poszedł do domu, policja odjechała, na szczęście nie przyszło mu do głowy wrócić po chwili by jeszcze trochę pojeździć. Może szkoda bo jakby kogoś zabił to coś by policja więcej zrobiła, może szkoda bo mógłby zabić np. matkę pana policjanta który go puścił… Co o tym myślicie Lublinianie ?
: 20 sie 2006, 08:43
autor: NEVIL
Cytat :,,Co o tym myślicie Lublinianie ?"
Wszystko ładnie, pięknie, tylko dlaczego w to wszystko mieszasz mieszkańców Lublina ?
Ale generalnie przyznaję Ci rację. W tym wszystkim zabrakło Ci jednak trochę cywilnej odwagi. Jeżeli już zdecydowałeś się na powiadomienie stróżów prawa, to gdy zauważyłeś z okna, że policja nie ma zamiaru skorzystać ze swoich uprawnień, bo pijaczek jest ich dobrym znajomym, to należało zejść na dół i domagać się tego od panów policjantów. W swym zachowaniu nie pozostałeś konsekwentny do końca.
: 20 sie 2006, 10:53
autor: JasioJasio
Może to komendant był albo kolega po służbie?
Wydaje mi się, że gdyby ten temat wrzucić na główną stronę lubin.pl czy do gazety to znaleźli by się uczynni policjanci i zmęczony pan.
Re: popieraj swoją policję
: 20 sie 2006, 14:28
autor: DeeS
OB_SERVER pisze: Co o tym myślicie Lublinianie ?
Prosze cie o kontakt. GG : 544296
: 20 sie 2006, 18:29
autor: Łukasz
Może wydarzenie to miało miejsce w Lublinie, a OB_SERVER pomylił fora?!
: 20 sie 2006, 19:16
autor: ssylwia_
O której było zgłoszenie? Chciałabym sprawdzić jaką notatkę napiali interweniujący policjanci. Prosze o kontakt jak nie chcesz tej sprawy tak zostawić
s.rozkosz@muzyczneradio.pl
: 20 sie 2006, 19:22
autor: surgeon
No no, co za wyścig lokalnych mediów za sensacją. TKL wyprzedza TVL o niecałe 5h

: 20 sie 2006, 23:04
autor: JasioJasio
Grunt, że media się tym interesują. Przyznasz surgeon, ze warto i trzeba?
: 21 sie 2006, 00:04
autor: tomi
i bardzo dobrze jeśli media teraz zrobią szum, to może nie będzie drugi raz takiej sytuacji. panowie policjanci powinni ponieść kare dyscyplinarną a pan pijaczek do sądu. szkoda że nie zrobiłeś zdjęcia.
: 21 sie 2006, 08:44
autor: hemik
trzeba było pospisywać rejestrację obydwu pojazdów

a może to zrobilłeś ?

choć nie wiem po co, czy do czegoś to się przyda ?

: 21 sie 2006, 09:23
autor: DeeS
surgeon pisze:No no, co za wyścig lokalnych mediów za sensacją. TKL wyprzedza TVL o niecałe 5h

Taaa...
Jak media reagują na sprawe , która ma posmak zaniedbywania obowiązków przez tych którzy za nasze pieniadze mają dbac o przestrzeganie prawa to jest to "pogon za sensacją". Jak media NIE ZAREAGUJĄ na taką informację to jest to "olewanie" bądz też dowód na to zę są stronnicze albo i jeszcze gorzej.
Zastanów sie Surgeonie zanim napiszesz podobny komentarz.
: 21 sie 2006, 12:04
autor: if_ona
OB_SERVER,
chwała Ci za to, że nie byłeś obojętny i zareagowałeś na opisaną sytuację

mam nadzieję, że sprawa bedzie miała ciąg dalszy - dzieki mediom własnie

: 21 sie 2006, 15:53
autor: surgeon
DeeS pisze:Taaa...
Jak media reagują na sprawe , która ma posmak zaniedbywania obowiązków przez tych którzy za nasze pieniadze mają dbac o przestrzeganie prawa to jest to "pogon za sensacją". Jak media NIE ZAREAGUJĄ na taką informację to jest to "olewanie" bądz też dowód na to zę są stronnicze albo i jeszcze gorzej.
Nic takiego nie napisałem, więc bądź łaskaw mi nic nie wmawiać.
DeeS pisze:Zastanów sie Surgeonie zanim napiszesz podobny komentarz.
A co konkretnie Ci się w nim nie podoba? Tylko do rzeczy i bez dopowiadania.

.
: 21 sie 2006, 16:11
autor: aśka
zaniedbywania obowiązków przez tych którzy za nasze pieniadze mają dbac o przestrzeganie prawa
Nie zgadzam się z takim poglądem na prace policji! Uważam , że to naprawde ciężki zawód i do tego bardzo niewdzięczny. W tym przypadku , zgadzam sie , ze brak interwencji z ich strony nie był dobrym rozwiązaniem , jednak jak ktos ma zapłacić mandat za własne przewinienia to wtedy jest bardzo za ,,zaniedbywaniem pracy przez policjantów''.
: 14 paź 2007, 03:05
autor: elpajorro
aśka,
Kazdy zawód jest i cięki i kwestią wyboru - to tak zwana klątwa człowieka "wolna wola".
A dla takich baranów jak ci opisani jest tylko jedno wyjście - K.S. ! (kara śmierci)