Strona 1 z 2
zmiany w budżecie 06.2006r
: 22 cze 2006, 16:35
autor: tomi
Rada Miejska dokonała zmian w budżecie.
Gdy dowiedziałem się, jakie to zmiany byłem zdumiony, ale mój niepokój wzbudzał fakt, że podają go źródła związane z raczyńskim, więc je sprawdziłem i okazuje się, że moje zdziwienie jest tylko częściowo uzasadnione.
Z tego, co się dowiedziałem umowa na zbudowanie nowego OSIR-u podpisana między Prezydentem a firmą została rozwiązana za porozumieniem stron. Jak się nieoficjalnie podaje powodem jest zbyt duży rozmiar projektów do terenu, który jest w tym miejscu (jak to świadczy o sygnatariuszach nie powiem nic)
I stąd wzięły się pieniądze do wykorzystania, których część prezydent już wykorzystał w wysokości około 7mln. Jak się okazuje radni zmienili niektóre cele i pokrótce to są następujące zmiany?
Promocja targowiska - 300 tys. - w tym roku poszło na targowisko 2mln, i to powinno na razie wystarczyć, inną sprawą jest sensowność takiego wydatku, bo gdzie ma być taka promocja i dlaczego z kasy miejskiej? Handlowcy powinni się reklamować za swoje, na co poszły te 300tys? Na rozpoczęcie remontów dróg na osiedlu "D”, (300 tys. to za mało, ale wystarczy na dobry początek).
Stary cmentarz - 300tys (około 100-130 nowych miejsc) mało, kto mówi o tym ze nowy cmentarz się kończy, a na budowę nowego potrzeba kilka ml. Jak to nie będzie zrobione to gdzie będą pogrzeby??
Nowe boisko przy sp. 12, 300 tys. z basenu przy sp. 4, który ma kosztować około 7,5 mln a w tym budżecie było tylko 1 mln, i 700tys wystarczy na dokumentacje (dobry początek) w tym roku.
Wyczytałem również na portalu lubin.pl iż są zabrane pieniądze z inwestycji na koszenie trawników i wyłapywanie bez pańskich psów, co jest nieprawdą (pomysł nie uzyskał akceptacji), więc kto i po co rozpowszechnia nieprawdę?
Jednak najważniejsza uchwała, to ta, która nie pozwala zaciągać nowych zobowiązań prezydentowi (chciał wziąć zobowiązania na kolejne 19 mln.) Na następny rok.
: 22 cze 2006, 16:58
autor: hugo
Tomi tradycyjnie ..........
: 22 cze 2006, 17:17
autor: tomi
hugo,
Tomi tradycyjnie ..........
cos źle napisałem, może coś pominołem, o co chodzi?? cieszy mnie jednak fakt że nie podważasz tego że prezio sam rozwiązał umowe dotyczącą budowy hali na OSIR, bo ja się łudziłem że jednak będzie
: 22 cze 2006, 18:58
autor: hugo
To ciekawe, bo Twoje konkrety jakos nie przemawiaja do ludzi ktorzy widza co sie dzieje.
: 22 cze 2006, 19:56
autor: tomi
Opisałem, co się wydarzyło.
To, że prezydent doskonałe potrafi napuścić media na innych to nie zmienia tego, co się wydarzyło na prawdę.
Fakt ze ludzie wierzą bez zastrzeżeń w to, co czytają, jest smutny i nie powinien chyba być powodem do radości.
: 22 cze 2006, 20:13
autor: Wioletta
Nie wiem Tomi czym Ty się zajmujesz, ale mam wrażenie, że współpracujesz z Rutkowskim, a Twoim głównym zadaniem jest śledzenie Raczyńskiego i osób z nim współpracujących. Ja wiem, że niedługo wybory a Twoim idolem jest Maćkała i Niewodniczański, ale zrozum wreszcie, że ludzie mają już dość ich krętactw i złodziejstwa. Jak sam zauważyłeś pieniądze zabrane przez Radę nie wystarczą na remont dróg, tylko na rozpoczęcie. Tak więc po co rozpoczynać jakąś nową inwestycję, kiedy stara (i należy dodać, że dość uciążliwa) nie jest skończona? Twierdzisz, że pracownicy bazaru powinni sami sobie radzić, ale pamiętaj, że najczęściej to są średnio zamężni, (żeby nie powiedzieć, że często biedni) ludzie i ich przeniesienie na Łukasiewicza bardzo mocno wiązali z pomocą ze strony Urzędu Miasta. Tak więc przestań pisać o błędach Raczyńskiego, bo jak na razie to ewidentnie uwydatniają się błędy naszej, bardzo nie kompetentnej i zmęczonej Rady Miasta. To dobrze, że już nie długo wybory, bo należy wprowadzić trochę „świeżego powietrza” do naszego Urzędu!
: 22 cze 2006, 20:52
autor: tomi
zgadzam sie z jednym dobrze że niedługo wybory. „świeże powietrze” się przyda. co do handlowców to chyba czegoś nie rozumiesz, wydano już 2mln, i to co chce prezio to tylko i wyłącznie promocja, czy miasto ma to pokrywać z budżetu? dlaczego? a zadaszenie nie jest konieczne, natomiast sieć dróg na osiedlu "D" jest niemała i należy ją odnowić i przebudowywać, w tym roku 300tys w nastąpnym następne środki i będzie zrobione bo to ważniejsze niż daszek nad bazarem lub reklama w telewizji, tak myśle chyba nie tylko ja.
co do Rutkowskiego, Raczyńskiego i osób z nim współpracujących, Maćkały i Niewodniczańskiego, to muszę cie zmartwic większość danych biorę z różnych (inne niż wymienione) źródeł, a moje główne obecnie zającie to sesja egz. w polibudzie, to co tu się dzieje to tylko relaks, i zaraz wracam do kucia,

Re: zmiany w budżecie 06.2006r
: 22 cze 2006, 20:56
autor: janek dzbanek
tomi pisze:Rada Miejska dokonała zmian w budżecie.
(... )
Promocja targowiska - 300 tys. - w tym roku poszło na targowisko 2mln, i to powinno na razie wystarczyć (...)
Pie...lisz pan farmazony aż strach,
przypomnij sobie jak sam szczułeś kupców na raczynskiego
: 22 cze 2006, 21:51
autor: legal5
A już myślałem, że będzie wymiana poglądów oparta na faktach. Tomi przedstawił fakty. Następni jedynie obrzucają go epitatami. Mam prośbę przedstawcie inne fakty lub podważcie wiarygodnie fakty podane przez Tomiego. Ja bym chciał wiedzieć jak podzielono te kilkanaście milionów w tym budżecie. Na razie wiem tylko o milionie. 700 tysięcy na basen i 300 na boisko przy szkole na Przylesiu. A jeszcze 300 na cmentarz.
: 23 cze 2006, 10:52
autor: tomi
janek dzbanek, cieszę się że jest jakiś nowy forumowicz.
Pie...lisz pan farmazony aż strach,
przypomnij sobie jak sam szczułeś kupców na raczynskiego
jakoś nie przypominam sobie żebym ich szczuł, zresztą to zbyt poważni ludzie żeby dali się szczuć. kasa na promocje i zadaszenie nie jest konieczna do uruchomienia targowiska, więc lepiej ją wydać na drogi.
legal5,
Ja bym chciał wiedzieć jak podzielono te kilkanaście milionów w tym budżecie.
próbuje dotrzeć do orginalnego zapisu uchwał RM, bo nie chce cytować tylko części, lub coś przekręcić. przesunięć było znacznie więcej niż te 10 mln które prezydent zaproponował zabrać z OSIR-u. radni przeznaczyli około 6 mln na same drogi, około 200tys na rewitalizacje rynku (podobno na dokumentacje) itd
Re: zmiany w budżecie 06.2006r
: 23 cze 2006, 15:44
autor: JasioJasio
tomi pisze: Na rozpoczęcie remontów dróg na osiedlu "D”, (300 tys. to za mało, ale wystarczy na dobry początek).
Jak będziesz kiedyś na przykład sobie dom budował, to pustawiaj we właściwych miejscach okna najpierw, bez murów.
Na początek wystarczy.
Danwo nie czytałem czegos równie głupiego pomijając wypowiedzi Przystawek, Bulteriera i Przemysława Edgara.
Najbardziej żałosne w tym jest to, że całe to towarzystwo ma nas - mieszkańców miasta - zwyczajnie w dupie. wiem, że to nieładnie ale prawdziwie i dlatego duzymi lterami powtórzę : W DUPIE!
Prezydenta wybrał kto? Mieszkańcy miasta, prawda? Radnych kto wybrał? Mieszkańcy miasta. Więc pierwszym zadaniem całej tej zgrai powinno być zamknięcie się razem jakijś knajpie i ustalenie WSPÓLNEGO programu działań. Cos nie chce mi się wierzyć, że Raczyński trzymał swoje plany pod kluczem i radnym dopiero na komisji pokazał. Cos nie chce mi się wierzyć, ze radni nie mogli wybrać się do prezydenta, zamknąć zqa soba drzwi i powiedź "Słuchaj pan, tego nie da się tak zrobić, ale może zrobimy tak..."
Teraz jedni robią drugim na złość, oby zdziwieni byli gdy szpica po wyborach dostaną.
Jestem człowiekiem raczej bezkonfliktowym, w miarę inteligentnym i mieszkam w tym mieście od urodzenia. Znajdzie się jeszcze paru takich jak ja to sami miastem porządzimy.
Kto się wpisuje?
: 23 cze 2006, 19:17
autor: tomi
JasioJasio,
Jak będziesz kiedyś na przykład sobie dom budował, to pustawiaj we właściwych miejscach okna najpierw, bez murów.
czysta złoścliwość przez ciebie przemawia, przecież najpierw należy kupić działkę wybudować fundamenty, stan surowy, otwarty, zamknięty(okna dopiero teraz

), itd. nie buduje sie domu od okien tak jak nie buduje sie ulic od rysowania pasów, jak wiesz jest tam cała sieć dróg, i w jeden rok tego nie zrobisz(ale choć część), odrobina rozsądku.
kłótnie nikogo nie cieszą bo tylko zgoda buduje, ale na to nic nie poradzisz, no chyba że wystartujesz, zostaniesz radnym i pogodzisz różne interesy, czego ci życzę.
: 23 cze 2006, 20:34
autor: JasioJasio
Oczywiście że złośliwość. Ale mi wolno byc złośliwym, bo moja złosliwość co najwyżej ściągnie gromy na moją głowę. Biorę to pod uwagę. Natomiast złośliwość w relacjach rada-prezydent może zaszkodzić nam wszystkim. Dasz głowę, że wszystkie decyzje zostały podjęte w trosce o miasto i mieszkańców?
Z tym kandydowaniem to raczej żarcik jednak był z mojej strony. Mam dobrą pracę, którą lubię i żeby było bardziej różow to nawet nieźle płatną. Wg mnie, nie można pogodzić pracy dla miasta ZA PIENIĄDZE z jednoczesną pracą zawodową w pełnym wymiarze. Albo rybka albo pipka jak mawiają starożytni Rzymianie.
Na marginesie dodam, że 23 radnych to jednak nieco za dużo jak na tak małe miasto. amerykańska demokracja uchodząca za jedną z lepiej funkcjonujących . Taki Nowy Jork na przykład ma 51 radnych na 8 milionów mieszkańców, a o jeszcze 138 tysiącach nie wspomnę. Tam jeden radny na 160 tysięcy ludzi, w Lubinie 1 na 3 tysiące. Osobiście wolę np 7 radnych zawodowych utrzymywanych z naszych podatków lokalnych niż 23 przez większość dnia zajętych zupełnie czymś innym.
Oczywiście nie jest to wina radnych. dodam dla jasności.
: 23 cze 2006, 22:41
autor: legal5
Zaproponowano tu aby strony spotakały się na piwie i ustaliły strategię.
Błąd w założeniach.
Pierwsze: czyżby mieli to załatwić przez bufet (piwo) - nie chcę, jako wyborca, aby to w ten sposób załatwiano.
Drugie: mają to załatwić przy opuszczonej kurtynie - bez naszego patrzenia im na ręce nie chcę, jako wyborca, aby to w ten sposób załatwiano.
Trzecie: co oni mają między sobą załatwiać - przecież mają inny zakres zadań.
Czwarte: czy oni mogą się spotkać (prezydent nie chodzi na sesje).
: 24 cze 2006, 12:10
autor: JasioJasio
legal5, dotychczasowe sposoby komunikowania się rady z prrezydentem jak widać nie przyniosły oczekwianego efekty, więc ja niemiałbym nic przeciwko aby przy piwku, w luxnej atmosferze sobie chłopaki i dziewczyny pogadali. Nawet po kufelku jestem skłonny postawić za swoje pieniądze jeśli to przyniesie efekt.
Lepiej sprawę oprzeć o bufet i załatwić niż nie załatwić.
Inny zakres zadań powiadasz? Jasne, prezydent proponuje - komisja wywraca wszystko do góry nogami. Zakres inny. A gdyby prezydent i rada wcześniej ustalili "co" a w komisjach debatowli tylko "jak"? Coś mi się wydaje, że teraz wstorpedowane zostały najważniejsze sprawy jakie chciał załatwic prezydent., znaczy się prztyczek w nos i zobacz misiu kto tu rządzi.
Do bani z takim rządzeniem.