44444 forum LUBIN.pl • obserwacje kulinarne miasta lubin
Strona 1 z 1

obserwacje kulinarne miasta lubin

: 21 mar 2006, 18:55
autor: cichyobserwator
Czy ktos wie z czego sklada sie pizza w jednej z lubinskich pizzerii?? Oto skladniki ciasto szynka (kupiona mielonka w sklepie społem za 7 zł) ser podobno mozarella (scinki sera w kaufland 5 zl za kg) pieczarki, boczek mozliwie najtanszy , kukurydza najtansza w kaufland , reszta tez podobno najlepsza jakosciowo a z tytułu oszczednosci zazwyczaj kupowane na promocjach byle taniej jakosc wyrównana jest sosami polewanymi na pizzy i przyprawami. Ta pizzeria jest w lubinie na osiedlu sikorskiego w jednym z domków wiecej niemoge podac . I jak wam smakuje?????

: 21 mar 2006, 23:24
autor: vendro
hmm ten post ma byc postem psujacym opinie pizzerii czy jakas subjektywna ocena?
szczerze mowiac, akurat tam pizzy nie jadlem, wiec co i jak sie nie wypowiem :]

: 21 mar 2006, 23:37
autor: JasioJasio
Ja jadłem, przeciętna.

Sądzisz "cichyobserwator" że gdzie indziej dostaniesz najwyższej jakości składniki?

Próbowałeś kiedyś zrobić w domu na przykład ... placek po węgiersku? Z gulaszem znaczy się? Minimum godzina: obrać ziemniaki, zetrzeć tuż przed smażeniem żeby były świeże i nie zczerniały, przygotować mięso, udusić we własnym sosie, potem dodać warzywa żeby były miekkie a w końcu ładnie podać. W najelegantszej restauracji w Lubinie zaczekasz max 20 minut. Czary?

Półprodukty niekoniecznie zamówione wczoraj u producenta.

: 22 mar 2006, 03:34
autor: cichyobserwator
Gdybym przez jakis czas niemógl obserwowac co tam podają nie pisałbym tego postu a obsługa zachwala sobie najwyższą jakosc która daleko odbiega od najlepszej a co do placka po węgiersku to wole poswiecic godzine i samemu przygotowac i podac przynajmniej wiem co jem :)) :D

: 22 mar 2006, 07:24
autor: Sakis
Taka staranność żywnościowa to dla mnie dewocja.

: 22 mar 2006, 19:17
autor: koza
cichyobserwator, wiesz co jesz jak sam przygotujesz? Np. swierze warzywa rosnace przy autostradzie ; mieso ,ktore co najmniej piec razy lezalo na ziemi albo bralo kapiel w plynie do mycia naczyn. Tak naprawde to chyba nigdy nie dowiemy sie czy spozywamy swierze produkty.