44444 forum LUBIN.pl • Coś dla miłośników szant
Strona 1 z 1

Coś dla miłośników szant

: 17 mar 2006, 01:19
autor: Veldrin
www.lubin.pl pisze:Już 20 marca będzie można posłuchać piosenek żeglarskich i turystycznych w wykonaniu Waldemara Mieczkowskiego.
Członek Gdańskiej Formacji Szantowej, grał w zespołach Brocken Fingers Band, niegdyś Packet i Smugglers. Jest również solistą. Swoja karierę artystyczną rozpoczął w 1979 roku, kiedy założył zespół bez nazwy, który już po miesiącu zdobył Grand Prix na festiwalu „Kopyść”. Potem grał z zespołem „Wielka Prowizora”, występującym z repertuarem studenckim i turystycznym.
Oprócz kariery artystycznej, jego życiem zawładnęło żeglowanie. Zaczął pływać już w czasach szkolnych z załogą 9 Białostockiej Drużyny Harcerzy „Błękitna Dziewiątka”. Jest długoletnim kapitanem flagowego żaglowca ZHP Zawisza Czarny. Szkolił się m. in. w Centrum Wychowania Morskiego i w Trzebieży. W 1984 roku, już jako sternik morski i oficer wachtowy, wyruszył na Operację Żagiel. Zawisza wycofał się z regat po odebraniu sygnału SOS z angielskiego żaglowca Marquez. Za przystąpienie do akcji ratowniczej szkuner otrzymał nagrodę „Fair Play”.
Oprócz tego Waldemar Mieczkowski był instruktorem. Szkolił żeglarzy w Szkole Harcerstwa Starszego "Perkoz" pod Olsztynkiem. Następnie został kierownikiem wyszkolenia morskiego i zawodowym oficerem na Zawiszy. W 1991 roku przeniósł się na 2 lata na żaglowiec PAN - "Oceanię". Brał wtedy udział w wyprawach na Spitsbergen. Przystąpił również do konkursu na kapitana „Zawiszy Czarnego”. W 1994 roku, w pierwszym kapitańskim rejsie, poprowadził szkuner do Kanady i na Wielkie Jeziora Amerykańskie na Festiwal Dziedzictwa Morskiego. Otrzymał za to wyróżnienie kapituły Rejs Roku i wyrok Izby Morskiej. W drodze powrotnej Zawisza Czarny osiadł na dwie doby na mieliźnie. Statek udało się uratować bez żadnych strat, nikomu się nic nie stało, ale kapitan stanął przed Izbą Morską, która stwierdziła jego błąd. Wyrok nie przyniósł innych konsekwencji i jeszcze dwa sezony Mieczkowski dowodził Zawiszą na Morzu Śródziemnym.
W 1996 roku został komendantem CWM. W 1999 dowodzony przez Waldka Mieczkowskiego Zawisza (w podróży na Jamboree - światowe spotkanie skautów w Chile) dwukrotnie opłynął Horn. Przyznano mu wtedy "Wielką Honorową Nagrodę Rejs Roku". Teraz kapitan Waldemar Mieczkowski jest dyrektorem Zespołu Armatorskiego ZHP "Zawisza Czarny".
Przez te wszystkie lata żeglugi nie zapomniał o rozwoju artystycznym. Przez 3 lata grał w zespołach Packet i Smugglers. W latach 1990 - 92 występował solo, m.in. na festiwalu "Sari 91" i "Sari 92" w Żorach. W 1992 roku, w czasie rejsu, połamał palce obu rąk, co uniemożliwiło grę na gitarze. Przed planowanym występem na festiwalu Szanty we Wrocławiu, poprosił o pomoc kolegów z zespołu "Słodki Całus od Buby". Po tym występie nazwano ich „Brocken Fingers Band”- nazwa została przyjęta przez grono wielbicieli.
Teraz Mieczkowski przyjeżdża do Lubina. Grający piosenki Janusza Sikorskiego, członek Gdańskiej Formacji Szantowej, wystąpi w Pubie Pan Cogito, 20 marca, o godz. 18.00. Cena jednego biletu to 8 zł.
moze byc ciekawie, szkoda ze akurat w tym tygodniu nie wracam do Lubina.
Byc moze ktos sie skusi i zda relacje?

pzdr.
:kosa: