Regulamin forum
Pełna kultura w mieście. Informacje i komentarze wydarzeń muzycznych i kulturalnych w mieście
czolem
Szukalem ostatnio w internecie ludzi z Lubina którzy odbyli dalekie wyprawy. Niestety nic nie znalazlem czy ktos zna strony internetowe kogos kto duzo podrozuje? albo planuje daleka wyprawe?
Szukalem ostatnio w internecie ludzi z Lubina którzy odbyli dalekie wyprawy. Niestety nic nie znalazlem czy ktos zna strony internetowe kogos kto duzo podrozuje? albo planuje daleka wyprawe?
Stały bywalec


Maniak


Maniak


CARPE DIEM ET MEMENTO MORI
Alien, a gdzie najadalej byłeś? Ja mogę się jedynie poszczycić Bratysławą 
Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć powoli...
"Pan mnie pewnie nie pamięta, ale służyliśmy razem na wojnie..."
www.mtblubin.republika.pl
"Pan mnie pewnie nie pamięta, ale służyliśmy razem na wojnie..."
www.mtblubin.republika.pl
Bywalec


Maniak


Zależy o jakie wyprawy chodzi...Alien, a gdzie najadalej byłeś? Ja mogę się jedynie poszczycić Bratysławą
... Produkcja zbyt wielu użytecznych rzeczy prowadzi do wytworzenia zbyt wielu bezużytecznych ludzi...
Bywalec


Czesc, ja przejechałem Europe stopem(Niemcy,Czechy,Francja.Hiszpania,Dania,Szwecja).Byłem także na Białorusi,miasto Połock,dawna siedziba rodu Sapiechów.Najbardziej cenie sobie jednak podróż z moim przyjacielem Maćkiem Strzelecki na Ukraine.3 tygodnie płyneliśmy po rzekach Ukrainy.Strwiąż(rzeka wypływajaca z polskich Bieszczad)i magiczny Dniestr.Zwiedziliśmy Halicz,Chocim.Kamieniec Podolski i w drodze powrotnej Lwów.Dodam tylko,że płyneliśmy kajakiem zrobionym przez nas samych z sklejki 8mm i żywicy epoksydowej.Nasza bajdarka(bo tak na nia mówili Ukraińcy)spisała się dzielnie,zatapiając nas wielokrotnie.Szczególna wywrotka na porohach w Haliczu spowodowała utrate nowej kamery cyfrowej.Powiem krótko powrucimy w tym roku na tą rzekę.W planach mamy wyprawe nad Bajkał koleja transsyberyjską.
Belushi
Maniak


Belushi, o kurcze...kresy wschodnie to jest coś...i jeszcze w taki sposób, kajakiem...a co do Bajkału..no no..też mi się marzy taka wyprawa...chciałbym...nadzieja matką głupich..;p
Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć powoli...
"Pan mnie pewnie nie pamięta, ale służyliśmy razem na wojnie..."
www.mtblubin.republika.pl
"Pan mnie pewnie nie pamięta, ale służyliśmy razem na wojnie..."
www.mtblubin.republika.pl
Nowy(a) na forum


Bywalec


Chciałbym w 2006,lecz myslę że jednak 2007.Plan byłby taki;
Koleją Transsyberyjską do Irkucka (Wrocław-Mińsk-Moscwa-Irkuck) koło 7 dni.Następnie koło 2 tygodni nad Bajkałem. Wyprawa kutrem na Święta wyspe Olchon.Może jakis treking w góry?Nie mam jeszcze zielonego pojęcia, a może na całkowity żywioł.Albo skozystac z jakiejs agencji podróżniczej(ale po co?he he).Narazie plany.
Koleją Transsyberyjską do Irkucka (Wrocław-Mińsk-Moscwa-Irkuck) koło 7 dni.Następnie koło 2 tygodni nad Bajkałem. Wyprawa kutrem na Święta wyspe Olchon.Może jakis treking w góry?Nie mam jeszcze zielonego pojęcia, a może na całkowity żywioł.Albo skozystac z jakiejs agencji podróżniczej(ale po co?he he).Narazie plany.
Belushi
Nowy(a) na forum


Ja nie jechalam stopem po Polsce ani rowerem czy tam na piechote ,ale siedem lat temu wybralismy sie samochodem w czworke - zima - do Hiszpani a dokladniej do Andory. Jechalismy 25 godz. tylko po to aby kupic kamere i aparat. Po zakupach wsiedlismy w samochod i wracalismy 36 godz., bo niechcielismy placic za autostrady we Francji. Ale jest co wspominac.
Starosc nie radosc, mlodosc nie wiecznosc.
Stały bywalec


Informacje
0 użytkowników » 1 gość
