44444 forum LUBIN.pl • Koncerty w MUZIE
Strona 1 z 9

Koncerty w MUZIE

: 28 lis 2005, 11:24
autor: niania ogg
Witam.
Ostatnio prawde mówiac wiecej się dzieje w tym temacie niż kiedykolwiek w Muzie, tylko proszę mi powiedzieć dlaczego zwykle ogladamy te same zespoły albo zespoły należące do jednej grupy stylistycznej. Od kogo zalezy dobór zespołów? Odnoszę dziwne wrazenie ze pojawiają sie tylko te kapele które podobają się jednej i tej samej osobie.
dl;aczego do tej pory nikt nei pomyslał o tym, ze można by zaprosić równiez inne kapele alternatywne, nie tylko takie które pojawiają się w Tv od czasu do czasu, nie tylko regionalne (pomijajac fakt ze wiekszość tych lokalnych to totalna lipa z ambicjami).
wiele miesiecy temu już proponowałam Closterkellera, decudent chyba jednak spasował...
pozdrawiam
Niania

: 28 lis 2005, 13:24
autor: Jogi
Moze dlatego ze jest małe zainteresowanie tymi zespołami jakie masz na myśli. W Muzie występuja rózne zespoły o róznym charakterze. Tylko jede sa bardziej nagłasniane a drugie mniej.
POtwierdzam to, że zespoły sie powtarzają. Ale JAk widac ludzie chodza nadal na koncerty. WKońcu sie znudzi i bedą musili zmienic repertuar.;]

: 28 lis 2005, 13:43
autor: niania ogg
myslę ze na Closterkellera znaleźli by się chętni.. moze nawet wiecej niz na Chylińską.
nie wiem czy w Lubinie wszyscy słuchają TSA np?
pozdrawiam

: 28 lis 2005, 16:24
autor: obserwator
Jakie zespoły się powtarzają? Strachy były przy 1 płycie i są przy drugiej. Happysad był przy 1 i będzie przy drugiej. Nie przypominam sobie więcej powtórek. Voovoo było w róznych konstelacjach. TSA było raz na plenerze. Ostatnio był jazz, rock historyczny (Lao Che) i muzyka dla małolatów czyli Strachy. Do tego występ etnicznej grupy z Mongolii i występ lokalnego muzyka z pogranicza muzyki poważnej i eksperymentalnej. W październiku francuski zespół dubowy i Fahrben Lehre czyli punk. W październiku hip - hop na wyższym poziomie czyli Emade i OSTR. Gdzie tu powtórki?
Co to za zarzut promowania zespołów lokalnych i regionalnych? Bezsensowny dosyć.
Pewnie, że by się chciało więcej. Ale nie przesadzajmy. Jest Muza, Jest Cezar, jest Ce la Vie. Sa Dni Lubina. Jest Lubin na Żywo.
Prawdą jest to co mówią ludzie spoza Lubina. Za dużo tu się dzieje. I dlatego tak wybrzydzacie.
Patrząc na galerię fotek na ww.ckmuza.pl to tam i powtórek mało a róźnorodność duża.

: 28 lis 2005, 16:59
autor: Sakis
Ja bym chciał powtórkę Backstreet Boys z 1997 roku ; ).

: 28 lis 2005, 17:02
autor: rybolek
niania ogg pisze:myslę ze na Closterkellera znaleźli by się chętni.. moze nawet wiecej niz na Chylińską.
nie wiem czy w Lubinie wszyscy słuchają TSA np?
pozdrawiam
Co do TSA to byś sie zdziwiła :P podejrzewam ze więcej fanów TSa by sie znalazło w naszym mieście niż ClosterKellera.

[ Dodano: Pon Lis 28, 2005 17:03 ]
Sakis:

no to jeszcze na dokładke Fan Factory :)

: 28 lis 2005, 17:43
autor: Sakis
i Marylka kidys co roku witala do naszego miasta...

: 28 lis 2005, 20:29
autor: Alien
Też mi sie wydaje ze powtórek niema tu dużo...:) Ja jestem zadowolony ze wszystkich koncertów...:) Bo przyjeżdżają tu naprawde dobre zespoły...:) I też występuje tu dużo mniej znanych a równie dobrych zespołów... No ja tam bym się skusił na Closterkellera...:) ale niewiem czy w Lubienie przyszło by na ich koncert tyle ludzi jakby chociażby na Leniwca czy Farben Lehre...

: 29 lis 2005, 07:16
autor: Jogi
Mimo wszystko na Pidżamie byłem juz 3(albo dwa nie jestem pewien) razy a na Strachach 2..... czyli jednak sie cos w Lubinie powtarza....Ale nie zaprzeczam też ze JEst tu nudno...;]

: 29 lis 2005, 09:18
autor: niania ogg
Super ze wszyscy uważnie czytaja i mnie zrozumieli.
słuchajcie. nie chodzi mi o to, że sprowadzają same gnioty tylko o to, ze dla wąskiej publiki (jakby nie było). i nie sądze żeby Closterkeller na ten przykład był dla szerszej publiki, tylko to zupełnie inna stylistyka.
Koncertów jest mało, i częściowo są dość marnie przygotowane.szczególnie własnie tych lokalnych kapel.
Tylko chłopaki z TRH robią na mnie niezmiennie wrażenie.
i nie chodzi tu o widowoska, pokazy czy jakieś inne duperele. tylko profesjonalne przygotowanie do koncertu, bo lubie jak wykonawca szanuje swoją publiczność. ale to akurat nie wina muzy.
Niania

: 29 lis 2005, 15:15
autor: Marek Zawadka
"nie chodzi mi o to, że sprowadzają same gnioty tylko o to, ze dla wąskiej publiki (jakby nie było). i nie sądze żeby Closterkeller na ten przykład był dla szerszej publiki, tylko to zupełnie inna stylistyka"

Tak więc o co chodzi?
Rozumiem, że Closterkeller w wersji akustycznej w Klubie pod Muzami bylby do przyjęcia, w innej niestety nie. Nie do przyjęcia niestety są też w Muzie koncerty zespołów z nurtu Hunter, Acid Drinkers czyli tego co nazywa się prawdziwym rockiem

Co do pojęcia wąska publika....
W Muzie bywają koncerty bluesowe, jazzowe, hip - hopowe, reggowe w wielu nurtach a także zwykłe rockowe a także byśmy znaleźl muzykę folkową a także działania eksperymentalne

Co do powtórek. Przecież powtarzamy te zespoły na które jest zapotrzebowanie.
Czy to, że Hey był 2 lata temu dyskwalifikuje go żeby zagrał wiosną?
Czy to, że Happysad był rok temu dyskwlifikuje go by zagrał teraz gdy jest na trasie po wydaniu drugiej płyty?

"Koncertów jest mało",

To zdaje się jest bardzo odosobniona opinia w tym mieście
My uważamy, że koncertów jest naprawdę w sam raz. Z przekonaniem, że czasami za dużo.


"i częściowo są dość marnie przygotowane.szczególnie własnie tych lokalnych kapel".

Proszę o wyjaśnienie 1 części zdania
A co do drugiej to z uwagi na bezpieczeństwo i przewidywalność wprowadzamy zasadę, iż nie ma koncertów darmowych. Będą za symboliczną złotówkę, 2 zł, czy też 5. Ale nie będzie koncertów bezpłatnych

Pozdrawiam
Marek Zawadka

: 29 lis 2005, 20:08
autor: if_ona
Marek Zawadka pisze: Czy to, że Hey był 2 lata temu dyskwalifikuje go żeby zagrał wiosną?
W żadnym wypadku ;) Choć faktem jest, że "Echosystem" nie zachwyca mnie tak jak "Music, Music".. I może jakieś spotkanie z zespołem w celu zdobycia autografów na pieknej okładce CD?

: 30 lis 2005, 13:54
autor: niania ogg
Panie Dyrektorze.
Dziekuje bardzo za odpowiedź dość wyczerpujacą w tym temacie, z reszta.
Oczywiście, ze Hey-a nie dyskwalifikuje to że grał już w Muzie (choć wtedy koncert wydał mi się sredni ale to ze wzgledu raczej na repertuar) i raczej na koncert się wybiorę bo nagrali właśnie swietną płyte.
Co do płatnosci za koncerty, absolutnie jestem za tym, zeby koncerty były nawet po 10-czy 20 zł byle były.
a co do kapel, to jest to dla mnie jasne że kapele prawdziwie rokowe czy metalowe nie mają racji bytu w Muzie, jednak... tak jak Pan zauważył są kapele rokowe czy gotyckie które graja koncerty"bez prądu". Closterkeller nagrał taki koncert dla programu 3 Polskiego Radia i wydał z niego płytę "fin de siecle" w 2000r. Podobnie uczyniły zespoły Artrosis i Moonlight. Z koncertów - na których byłam - wiem ze chętnie grają nastrojowo i nie sadze by byli drożsi niż np Chylińska.
to tylko taka propozycja.
Pozdrawiam
Niania

[ Dodano: Pon Gru 05, 2005 12:20 ]
zagladajac do nowego notatnika kulturalnego, naszła mnie pewna refleksja..Nie ma miesiaca zeby w Lubinie , w CK MUza nie odbywał się koncert jakiegoś postpunkowego lub punk-rockowego zespołu. To o niczym nie swiadczy? a moze tylko o tym,ze jest OGROMNE zapotrzebowanie akurat na taką muzykę? :-)
owszem są takze inne koncerty ale będę czepialska .
pozdrawiam
Niania

tralalalla

: 08 gru 2005, 22:25
autor: iśka;)
No i dobrze, że są koncerty punk-rockowe!!!! I niech ich będzie co raz więcej!! :D:D:D:D:D:D:D:D:D

: 09 gru 2005, 22:11
autor: pksiak
Ja bym chciał usłyszeć Budke Suflera i LOGO Mietka jureckiego,oraz SQAAD,i jeste w trakcie rozmów z tymi zespołami o organizacji koncertu,tylko sszukam dobrej sali w lubinie,nie wiem czy muza dalaby zgode.