44444 forum LUBIN.pl • Brak tolerancji wobec piłkarzy
Strona 1 z 1

Brak tolerancji wobec piłkarzy

: 18 lis 2005, 13:41
autor: Alien
BBC donosi o braku tolerancji wobec piłkarzy deklarujących odmienną orientację seksualną. Mimo nacisków ze strony sportowych autorytetów najbardziej popularne sporty pozostają bastionami heteroseksualistów.

Winę za tę sytuację ponoszą inni zawodnicy oraz działacze sportowi i sami kibice. Ich nastawienie skutecznie uniemożliwia gejom otwarte prezentowanie swoich preferencji. Dochodzi do tego, że niektóre kluby angażują specjalistów od public relations, którzy mają pomóc ich podopiecznym w tworzeniu bardziej „heteroseksualnego” wizerunku.

Rozmówca BBC, były menedżer piłkarski Alan Smith, stwierdza: Miałem pod opieką wielu piłkarzy, którzy byli singlami i czytali książki. Ich koledzy myśleli, że tamci są gejami. Ofiary takich ataków czuły się mocno sfrustrowane. Piłka nożna to sport, który nikomu nie pozwala być odmiennym - podkreśla.

Według BBC obawa przed posądzeniem o homoseksualizm jest tak duża, że napastnik Liverpoolu Djibril Cisse wolał zrezygnować z rytualnego całowania kolegów po zdobyciu gola. Jego oświadczenie w tej sprawie było najprawdopodobniej żartem. Udowodniło jednak, że problem istnieje.

Mając świadomość tego zjawiska, Brytyjska Federacja Piłkarska zorganizowała w zeszłym tygodniu swój pierwszy „szczyt przeciwko homofobii”. BBC donosi, że jego celem było wypracowanie metod ograniczenia dyskryminacji zawodników ze względu na ich preferencje.

Według Richarda Columbella ze Stowarzyszenia Pomocy Homoseksualnym Piłkarzom to dobry początek. Teraz trzeba zadbać o to, aby kluby podporządkowały się wypracowanym przez Federację zaleceniom. Może być z tym kłopot, bo kwestia gejów to temat tabu dla klubowych menedżerów. Wszyscy zapytani o to przez BBC zarządcy drużyn Premiership odmówili komentarza.


Smith w wypowiedzi dla sieci stwierdza, że to niemożliwe, aby pośród czterech tysięcy zawodowych piłkarzy w ligach angielskich wszyscy byli heteroseksualistami. Dodaje, że na pewno liczba gejów na murawach jest niższa niż średnia w społeczeństwie. Obawa przed szykanami zniechęca bowiem wielu młodych mężczyzn do rozwijania sportowej kariery.

Myślę, że nie można zajść wysoko w futbolu otwarcie deklarując odmienną orientację seksualną - stwierdza rozmówca BBC. Możesz upić się do nieprzytomności i pobić swoją dziewczynę. Koledzy ci wybaczą. Ale kiedy przyznasz się do tego, że jesteś gejem, uznają to za obrzydliwe - dodaje. Według Columbella poza politycznie poprawną Premiership sytuacja wygląda jeszcze gorzej.

Otwarte deklarowanie homoseksualizmu może narazić gracza na agresywne reakcje ze strony kolegów i kibiców, a nawet zakończyć jego karierę. Czasem dochodzi do tragedii, jak chociażby w 1998 roku, kiedy jedyny brytyjski zawodnik otwarcie deklarujący odmienne preferencje seksualne popełnił samobójstwo. Justin Fashanu grał w Norwich, Nottingham Forest i Hearts. Według BBC ustalono, że przyczyną samobójstwa były szykany ze strony kolegów. Kiedy dołączyło do tego oskarżenie o gwałt, Fashanu nie wytrzymał psychicznie.

Wygląda na to, że musi minąć jeszcze kilka lat, zanim akceptacja Wyspiarzy dla gejów w sporcie osiągnie zadowalający poziom. Wzorem - jak stwierdza BBC - może być Australia, gdzie reakcje na wyznania sportowców są zupełnie inne. Przykładem może być rugbysta Ian Roberts. Od 1994 otwarcie przyznawał, że jest gejem. W następnych latach nie spotkał się z tego powodu z żadnymi szykanami.

źródło: www.o2.pl

hmm... ciekawe... :diabel:

: 19 lis 2005, 00:01
autor: Sakis
Dziwni ci Australijczycy.