44444 forum LUBIN.pl • Co sądzicie o swoich nauczycielach ?
Strona 1 z 3

Co sądzicie o swoich nauczycielach ?

: 19 wrz 2005, 22:03
autor: Kryzbi
YoL YoL :diabel:

Czyli tak jak w temacie, co sądzicie o swoich nauczycielach :)
Ja tam akurat o swoich nie mam najgorszego zdania... ale są tacy co potrafią wygiąć pałke :?

: 20 wrz 2005, 07:58
autor: Piotruś
U nas w 4 to najbardziej przegina Makowska - vicedyrektorka - uczy matmy, uczy właśnie nas bo jesteśmy klasą matematyczną (ciekawostka: NAJGORSZA średnia w klasie to 4,3 dodam tylko że NIE moja) ostatnio robiliśmy jakieś zadanie, już na przerwie wszyscy chcialiśmy wyjść, a tu jakiś kujon po naszym wyjściu wyskakuje do niej "bo to jest żle, bo to są ułamki proste, bo my nie uważamy, bo zupka była za słona" - jak się sz.p. dryrktor zdenerwowala to przyszła do nas na polski i w czasie lekcji sprawdzała pokolei nasze zeszyty, potem zaczęła rozwiązywać zadanie na tablicy - poprostu paranoja, kobieta to jakaś maniaczka.

: 20 wrz 2005, 13:07
autor: rozyczkaaaa
Piotruś, pewnie jeszcze nie znasz nawet 1/3 nauczycieli. ;p p.Pęksa wygina pałe ze swoim tupecikiem na głowie, p.Haber zapuszczając ostrą techniawe na informatyce, p. Gębka rzucając w nas pieniędzmi, żebyśmy sobie długopisy kupili... czasami jest taka rama na lekcji, że aż szkoda, bo dzwonek dzwoni. ;p

: 20 wrz 2005, 15:59
autor: Kryzbi
Jak chodziłem do gimnazjum (dla niewiedzących chodziłem do gim 4) to też niezła rama była... ale niestety, wszyscy nauczyciele się pozmieniali, w końcu jestem w innej szkole... i obowiązki coraz większe :( ogólnie to lipa jest... heh pozdro dla nauczycieli ktorzy mnie uczyli w gimnazjum!! :hihi:

: 20 wrz 2005, 16:16
autor: Alien
Poprostu masakra... Większość nauczycieli ma coś z głową(np.nie można przychodzić chłopakom w krótkich spodenkach na lekcje )... Jest niewielu naprawde wspaniałych którzy potrafią naprawde czegoś nauczyć i mają właściwe podejście do uczniów... :)

: 20 wrz 2005, 17:08
autor: atn
Alien pisze:Poprostu masakra... Większość nauczycieli ma coś z głową(np.nie można przychodzić chłopakom w krótkich spodenkach na lekcje )... Jest niewielu naprawde wspaniałych którzy potrafią naprawde czegoś nauczyć i mają właściwe podejście do uczniów... :)
Trzeci ? :P

: 20 wrz 2005, 17:57
autor: Kryzbi
atn, z tego wynika że 3 Lo, bo chyba tylko tam nie można przychodzić w krótkich spodenkach buehehe... musicie nosić strój na zmiane :D tak jak na w-f :) pozdrawiam panią z podstaw!

: 20 wrz 2005, 18:18
autor: Piotruś
rozyczkaaaa pisze:Piotruś, pewnie jeszcze nie znasz nawet 1/3 nauczycieli. ;p p.Pęksa wygina pałe ze swoim tupecikiem na głowie, p.Haber zapuszczając ostrą techniawe na informatyce, p. Gębka rzucając w nas pieniędzmi, żebyśmy sobie długopisy kupili... czasami jest taka rama na lekcji, że aż szkoda, bo dzwonek dzwoni. ;p
Mnie też uczy gębka, a co do Penksy do słyszałem że u niego za usmiechanie się na lekcji grozi uwaga

: 20 wrz 2005, 19:07
autor: atn
Ja tam dostałem zjebke za to, że sobie wyłączonym długopisem po bluzie smyrałem. :P

: 20 wrz 2005, 22:07
autor: Piotruś
Teraz trochę zabawnych tekstów z podstawówki:

Gabrysia Wilk:

Rower BMW (a ma być BMX)
Opuść ten gabinet (znaczy klasę)
Zwracam ci uwagę ustną jezeli nie nastąpi poprawa naniosę (nanieść uwagę ustną :oops: ) ci ja do dziennika

: 20 wrz 2005, 22:31
autor: Sakis
Piotruś pisze:Teraz trochę zabawnych tekstów z podstawówki:

Gabrysia Wilk:

Rower BMW (a ma być BMX)
Opuść ten gabinet (znaczy klasę)
Zwracam ci uwagę ustną jezeli nie nastąpi poprawa naniosę (nanieść uwagę ustną :oops: ) ci ja do dziennika
Czyżby weteran SP 14? : >

D.Piotrkowska : Każdy lubi sobie wieczorem pomiętolić (o poetach oświecenia)

i jak takich nauczycieli nie kochać? Pure ownage.

: 21 wrz 2005, 09:16
autor: Alien
Atn... strzał w dziesiątkę :P :obled:

: 21 wrz 2005, 10:08
autor: Kryzbi
No pan P. przeginał :P bylo kilka takich fajnych momętów ale nie chce mi sie opowiadac :D np. jak sobie spał na sprawdzianach :P , jak dostalismy zjebke za to ze z niego brechtamy itp. :D a o reszcie nie moge napisac :P hehe

: 21 wrz 2005, 13:21
autor: fikcja
mi, żeby było śmiesznie, co roku zmieniają się nauczyciele z: Matematyki, Angielskiego [to nawet częściej, aktualnie szósta ^^], Religii :p, i techniki.. ;f
i masz babo placek. się czegoś naucz xD
Co do matematyczki - gorszej chyba jeszcze nie miałam - emerytka, która nie umie tłumaczyć i nosi kucyka na czubku głowy :p ['to są wyrazy identyczne i nazywamy je podobnymi'..]
Póki co, mam w miarę Nienormalne lekcje, bo mi szkołę remontują i robotnicy nas rozpraszają wiertarkami.. :p


ktoś mi kiedyś opowiadał, że chłopcy nie mogą chodzić do szkoły w krótkich spodenkach, jak mają nieogolone nogi :P

: 21 wrz 2005, 13:26
autor: rozyczkaaaa
bueh. :)

przypomniała mi się jeszcze szanowna pani od sztuki. :) obowiązkowo przez pierwsze pół godziny lekcji chodzi po klasie i jak w transie powtarza 'słyszę tylko swój głos!' ale to bosko wygląda. :D