44444 forum LUBIN.pl • emerytury górnicze
Strona 1 z 2

emerytury górnicze

: 27 lip 2005, 10:08
autor: tomi
Byłem wczoraj na pikiecie pod sejmem i ciekawi mnie co wy na to co się tam wydarzyło, drodzy forumowicze. Jak widzicie sprawe emerytur, pikiety i zachowania marszałka cimoszki :?:

: 27 lip 2005, 10:22
autor: vendro
Dokładnie miałem pisać o tym samym, fakt nie jestem górnikiem, ale ciekawi mnie czy któryś z naszych górników "popoisał" się w tych zamieszaaniach, które tam wyszły.

http://serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,3 ... 39863.html

: 27 lip 2005, 10:32
autor: tomi
my byliśmy grzeczni, chociaż też nam się oberwało (nieprzyjemny ten gaz). ale żaden z naszych (ZG-Lubin) nie został zatrzymany. była grupka awantórników i od nich się zaczeło.

: 27 lip 2005, 11:35
autor: Piotruś
Sądze, że protestujecie w słusznej sprawie, jedyne co mi się nie podoba to forma protestu. Choć gdybym posiadał władzę poszedłbym z górnikami na kompromis: wiek pozostaje, ale emerytura do czasu osiągniecia normalnego wieku emerytalnego (bodajże 60 lat) równałaby się ze średnią krajową emeryturą. Po osiągnieciu wieku, wzrosłaby o 500 zł..

: 27 lip 2005, 11:59
autor: davinka
byla ankieta w tej sptrawie.

"czy górnikom nalezy sie emerytura po 25 latach pracy"

uwazam ze tak. kurcze, czlowiek zapierdziela ile sil i jeszcze sie zastanawiaja nad tym. Uwazam ze praca gornika jest bardzo ciezka. a juz napewno narazona na utrate zycia. nie ma po co komentowac tego, nie ma nad czym sie zastanawiac. wiadomo ze lepiej wydac na najnowszego merca i ochroniarza niz wspomoc kilkanascie rodzin. POLSKO CO Z TOBA SIE DZIEJE ? coraz wieksze przekonanie ze chyba nie dla niej bede sie uczyc...moze kiedys wyjade, np do Szwecji. . . .

: 27 lip 2005, 14:08
autor: dekadent
A może pomożecie mi w moim planie wskrzeszenia monarchii polskiej? Ja byłbym królem i wszystkich bym traktował tak jak na to zasługują. Obecnych polikytków zaprosiłbym do pałacu letniego gdzieś daaaleko w lesie. Wyjazd oznacza obrazę króla i zdradę stanu. Mielibyśmy spokój. A Szwecja jest z kolei skrajnością polityki socjalnej. Kiedyś im się to poważnie odbije...

: 27 lip 2005, 19:08
autor: polar21
davinka pisze:byla ankieta w tej sptrawie.

"czy górnikom nalezy sie emerytura po 25 latach pracy"

uwazam ze tak. kurcze, czlowiek zapierdziela ile sil i jeszcze sie zastanawiaja nad tym. Uwazam ze praca gornika jest bardzo ciezka. a juz napewno narazona na utrate zycia.

zasadniczo się zgadzam tylko, ze górnik górnikowi nierówny (mówię o tych "górnikach" którzy dołu nie widzą)

[ Dodano: Sro Lip 27, 2005 19:11 ]
dekadent pisze: A Szwecja jest z kolei skrajnością polityki socjalnej. Kiedyś im się to poważnie odbije...
hm...model socjalny w tym kraju upadł na początku lat 90.-tych jakbyś nie wiedział, ale by może coś im jeszcze z dawnych czasów (państwa opiekuńczego) zostało

[ Dodano: Sro Lip 27, 2005 19:20 ]
Piotruś pisze:Sądze, że protestujecie w słusznej sprawie, jedyne co mi się nie podoba to forma protestu.
prawda. Przez taką forme prostestu wiele osob odebralo was bardzo negatywnie (wystarczy przeczytac chociazby wypowedzi na forum gazety wyborczej

: 28 lip 2005, 10:51
autor: Sztygar
polar21 pisze: zasadniczo się zgadzam tylko, ze górnik górnikowi nierówny (mówię o tych "górnikach" którzy dołu nie widzą)
Nie wiedziałem, że tacy istnieją. Możesz coś więcej napisać o tych górnikach, jak to jest, że oni dołu nie widzą, są niewidomi? A może cały czas patrzą w górę?

: 28 lip 2005, 11:30
autor: polar21
jestem ciekaw czy nicka którego tu użyłeś jest adekwatny do twego stanowiska w pracy. Bo jeśli tak (czyli jeśli rzeczywiście jesteś sztygarem) to sądząc po twojej wypowiedzi, albo jesteś całkowitym ignorantem, albo stanowiska sztygarów w promocji rozdawali i jakoś się dziwnym trafem załapałeś, no i nie dziwie się, ze w calym KGHM taki rozpr... panuje jak ludzie twego pokroju zajmują kierownicze stanowiska.
Sztygar pisze:Nie wiedziałem, że tacy istnieją.?
mało o zyciu wiesz widocznie, albo jestes jakis oderwany od rzeczywistosci
Przeciętnie 6 ‑ 11 procent załogi jest w każdej chwili na urlopie, do 12% ‑ na chorobowym, 5% wybiera dojazdówki lub nadgodziny, 10% ‑ to różni towarzysze, kalfaktorzy, planiści, zaopatrzeniowcy i inni osobnicy zatrudnieni na dole, ale pracujący (lub nie) na gó­rze. A wszyscy wpisani na listę płac mu­szą mieć swoje szafki w szat­ni. Nawet spor­towcy, szoferzy, wyjechańcy i różne inne martwe dusze, które nigdy dołu nie widziały
Sztygar pisze:Możesz coś więcej napisać o tych górnikach, jak to jest, że oni dołu nie widzą, są niewidomi? A może cały czas patrzą w górę?
patrz powyzej czlowieczku o niezbyt duzym rozumie.

a jestes ciekaw jak was postrzegaja gornicy?
W najniższej klatce była taka miazga, że nie mogli się ich doliczyć. Dzwonią do sygnalisty i pytają, ilu było ludzi na dolnej klatce, a on im odpowiada: Ludzi to nie było żodnego, yno siedmiu biołych
P.S.
Cytaty pochodza z ksiazki "SZYCHTOWNICA" A. Jarczewskiego, bedacej wspanialym opisem stosunkow panujacych na kopalni. Polecam ta pozycje - nie tylko gornikom.

: 28 lip 2005, 12:30
autor: tomi
Piotruś,
Sądze, że protestujecie w słusznej sprawie, jedyne co mi się nie podoba to forma protestu.
z przykrością muszę poinformować że media bardzo wypaczyły przebieg protestu. nikt nie podaje (przynajmniej od kiedy wróciłem) jak było. zaczeło się od 8.00 a zadyma około 12.00 co się działo w międzyczasie? nic strasznego - zwykła pikieta, parę okrzyków, gwizdów, petard (takie jak noworoczne - żeby było jasne). ewidentne przeciąganie negocjacji przez cimoszke bardzo ludzi drażniło ale każdy był spoko. jak wydawało się że osiągneliśmy to co trzeba, przylazł gościu i tak pogadał tak pokręcił że ludzie zaczelisię wku... ktoś rzucił kamieniem ktoś trzonkiem, policja zaczeła nawoływać do spokoju podjechała armatka i już po pikiecie. byłem blisko więc wiem że gdyby nie ten prowokator to nic by nie było, ale to już media nie podają. przed jego wyjściem zarówno górnicy jak i policja - wszyscy siedzieli na trawce nic się nie działo. więc media się nie popisały - po prosty przyjechali żeby dymić, a tak nie było :!:

[ Dodano: Czw Lip 28, 2005 12:38 ]
Po osiągnieciu wieku, wzrosłaby o 500 zł..


rzadko kto dożywa wieku emerytalnego, średnio 12 lat po przejściu na emeryture (dane zus) więc jak ktoś idzie w wieku 18 lat do kopalni to 18+25+12=55 lat życia - a gdzie wiek emerytalny??? nie jest to takie różowe

: 28 lip 2005, 19:51
autor: sztygar
polar21 pisze: jak ludzie twego pokroju zajmują kierownicze stanowiska.
...
patrz powyzej czlowieczku o niezbyt duzym rozumie.
Nie dość, że nie odpowiedziałeś na moje pytania to jeszcze mnie obrażasz. Nie masz żadnych argumentów tylko krzyczeć umiesz!

: 28 lip 2005, 20:04
autor: Piotruś
tomi pisze: rzadko kto dożywa wieku emerytalnego, średnio 12 lat po przejściu na emeryture (dane zus) więc jak ktoś idzie w wieku 18 lat do kopalni to 18+25+12=55 lat życia - a gdzie wiek emerytalny??? nie jest to takie różowe
Nie uwzględniłem tej kwestji, faktem jest że praca w kopalni znacząco skraca życie, ale faktem jest również że (i tutaj zacytuje pewnego usera z innego forum z którego korzystam) "ludzie pracują na was" dlatego powinno się pójść na kompromis, wiem że nie pali wam się do oddawana swoich uposażeń w zamian za niższe, ale może - dla dobra państwa warto usiąść do stołu i porozmawiać?!

: 28 lip 2005, 20:52
autor: polar21
sztygar pisze:Nie dość, że nie odpowiedziałeś na moje pytania to jeszcze mnie obrażasz. Nie masz żadnych argumentów tylko krzyczeć umiesz!
no tak. zareagowalem zbyt impulsywnie. Jesli obrazilem to przepraszam.!!

Natomiast czego niecierpie to niepowaznych postow w powaznej dyskusji, a za taki uznalem twoj post, zwlaszcza jesli naprawde jestes gornikiem (i/lub sztygarem) i nie zrozumiales sensu mojej wczesniejszej wypowedzi. Wydawalo mi sie ze ten cytat bedzie jasny i klarowny, no ale jesli nie to powiem to w ten sposob:

W ZG Lubin jest dzial telefonistow. Sztygar tego oddzialu zjezdzal na dol raz na tydzien albo i rzadziej. Ale to nic. W tym dziale byl rowniez pracownik, ktory odpowiada za inwestycje w siec teletechniczna. Poniewaz siec zostala juz zbudowana i rzadko sie ja modyfkuje, ten pan mial pracy na 30 minut dziennie, wiec jego glownym zajeciem bylo dzwonienie do zony na komórke z "kopalnianego" telefonu 10 razy na dzien. Oczywiscie chyba nie musze dodawac ze ten czlowiek mial doskonale stosunki z kierownikiem no i oczywiscie zatrudniony jest jako dolowy (a zjezdza na dol moze raz na miesiac lub nawet rzadziej).
Oczywiscie wyzej wymienieni ludzie rowniez beda mieli emeryture gornicza bo "pracuja" na kopalni na dole w ciezkich warunkach. No i w kazdym dziale na kopalni znajda sie takie swiete krowy.

Stad gornik gornikowi nierowny. Mam nadzieje ze zrozumiales i nie bedziesz wiecej glupot wypisywac.

: 29 lip 2005, 11:47
autor: tomi
Piotruś,
"ludzie pracują na was"
czy mógłbyś uściślić kiedy to ludzie pracują dla nas, bo wydaje mi się że mowa o tym co próbują wmówić niektórzy politycy, cyt: "każdy będzie musiał dołożyć 30 zł miesięcznie do emerytur górniczych" - hausner - co jest oczywistą nieprawdą. mówi się tak, i potwierdzają to wszyscy z kopalni, że to w celu wywołania niechęci do górników, tak samo jak przekazy tv
warto usiąść do stołu i porozmawiać?!


zawsze warto, tylko co powiesz o takich rozmówcach którzy po 4 latach rozmów pierniczą o jakiś dodatkowych danych (które muszą zebrać), nic nie przygotowali więc o czym rozmawiać? wskaż temat

polar21,
Oczywiscie wyzej wymienieni ludzie rowniez beda mieli emeryture gornicza bo "pracuja" na kopalni na dole w ciezkich warunkach. No i w kazdym dziale na kopalni znajda sie takie swiete krowy.


święta prawda. dodam tylko że już nie raz rozmawialiśmy o tym i wnioski są takie po pierwsze nie powinno być takich osób (każdy oddział powinien mieć swojego magazyniera albo dwóch w zal. ilu potrzeba na stawkach powierzchniowych) a po drugie ten czas życia po przejściu na emeryture bez nich jest jeszcze mniejszy :(

: 29 lip 2005, 12:06
autor: polar21
Piotruś pisze:(i tutaj zacytuje pewnego usera z innego forum z którego korzystam) "ludzie pracują na was"
jak to zwykle w zyciu bywa, czesto na takich forach wypowiadaja sie ludzie ktorzy bladego pojecia nie maja na dany temat. Wiec jak szanowna TiVi pokazala (powiedzmy: srednio obiektywnie) gornikow demolujacych warszawe, to nagle masy zaczely wypisywac na roznych forach jacy to gornicy sa źli, nieroby, pijacy, bandyci itd.

Napewno to zdanie nie ma zadnego uzasadnienia dla górnictwa miedziowego, które w odroznieniu od węglowego zawsze bylo rentowne. KGHM jest jednym z wiekszych podatnikow w tym kraju. Powiem wiecej: miedziowi górnicy pracują na budżetówkę: lekarzy, policjantów, nauczycieli no i przede wszystkim na armię urzędników, ktorzy z wielka satysfakcja przejadaja nasze pieniądze.
No ale z punktu widzenia takiego warszawiaka, ktory byc moze o gornictwie miedziowym w Polsce nigdy nie slyszal dla niego gornik to "pasozyt zerujacy na innych"