Romek,
Trwa ten cyrk i trwa jedno sobie myślę, że oskarżony powinien być jeden człowiek, który doprowadził ludzi do takiego zachowania, tak się kończy ręczne sterowanie, widać ludzie wiosek nie dali z siebie robić baranów jak przez lata mieszkańcy Lubina.
------------------------------
szewczyk pogromca smoków
A teraz pręgierz ! Tak jak obiecał obersaksofonista ! Tylko na rynku go brak!
Magistrat nie stanął na wysokości zadania !
----------------------------------
super
bardzo dobrze, mądry sąd i brawa dla ludzi, którzy odważyli się powalczyć o siebie
================================
Finał procesu obwinionych mieszkańców Raszówki
Winni, ale bez kary

Przed sądem stanęło łącznie 21 mieszkańców, którzy w czerwcu 2019r. zablokowali przejazd kolejowy w Raszówce nie dopuszczając tym samym na triumfalny przyjazd specjalnego pociągu Kolei Dolnośląskich do Lubina.
- Nasz protest miał na celu przywrócenie przystanków kolejowych na naszych stacjach, czyli w Rzeszotarach, Raszówce, Gorzelinie i Chróstniku. Celem było tylko przekazanie petycji o przywróceniu przystanków na tych czterech stacjach.
Stacje zostały wyremontowane, perony były nowe, torowiska także i dla nas było dziwne, że duże miliony złotych zostały wyłożone na tę infrastrukturę, a my nie będziemy mogli z tego korzystać. Protest miał miejsce w sobotę, a po trzech dniach, czyli we wtorek otrzymaliśmy wiadomość o przywróceniu połączeń w tych czterech miejscowościach - przypomniał sołtys Tadeusz Kosturek, jeden z obwinionych w procesie.
Oskarżycielem publicznym była Komenda Powiatowa Policji w Lubinie, której funkcjonariusze zabezpieczali protest. Obrońca obwinionych wniósł o odstąpienie od wymierzenia jakiejkolwiek kary.
- Szkoda, że mieszkańcy musieli się znaleźć akurat w tym miejscu, w którym się znaleźli, natomiast czas, w jakim to wszystko zostało załatwione powoduje, że ta sprawa nie ma większego sensu i odstąpienie od jakiejkolwiek kary będzie jak najbardziej zasadne - mówił w mowie końcowej mecenas Łukasz Mika.
Sąd uznał 21 mieszkańców Raszówki za winnych zarzucanych im czynów, ale odstąpił od wymierzenia kary i pokrycia kosztów sądowych. Wyrok nie jest prawomocny.
***
Proces w tej sprawie rozpoczął się w grudniu ubr. i dotyczył głośnego protestu mieszkańców Raszówki przeciwko wykluczeniu ich z możliwości korzystania z przejazdów pasażerskich Kolejami Dolnośląskimi. 8 czerwca 2019r. zdesperowani mieszkańcy wyszli na przejazd kolejowy skutecznie go blokując. Interweniowała policja, która spisała uczestników pikiety. Specjalny pociąg KD, który triumfalnie miał wjechać na nową stację w Lubinie, w ogóle nie wyjechał z dworca w Legnicy. Kilka dni po manifestacji, Urząd Marszałkowski podjął decyzję o uruchomieniu połączeń pasażerskich z Legnicy do Lubina uwzględniając postoje pociągów KD na przystankach kolejowych w Rzeszotarach, Raszówce, Gorzelinie i Chróstniku.
źródło: https://miedziowe.pl/content/view/97191/78/

