44444 forum LUBIN.pl • Galeria Rynek - Strona 60
Strona 60 z 73

: 09 lis 2009, 21:59
autor: NEVIL
Zacietrzewieni pauzują, jak widzę.... A i gwizdów nie słychać... :-)

: 10 lis 2009, 12:18
autor: tomi
fiu fiu, :) dobra wódeczka nie jest zła :)

staram się zamieszczać nowe informacje w tym temacie, a o "zacietrzewieniu" niema raczej mowy.

a'propo: bilbordy oskarżające starostwo zniknęły z dziury, to winny się zmienił czy złożone zawiadomienie o przestępstwie przekonało do zdjęcia bilbordów?? ciekawe??

więcej o zdjętych bilbordach
referendum skończone czyli: bilbordy zrobiły swoje, bilbordy mogą odejść.

: 10 lis 2009, 13:39
autor: MarDro
tomi pisze:referendum skończone czyli: bilbordy zrobiły swoje, bilbordy mogą odejść.
A co w tym dziwnego? Chyba po to były, nie?

Bociany też widać odleciały na zimę :D

: 05 gru 2009, 01:10
autor: alfa
Obrazek

Widziałem reklamę tej imprezy na telebimie galerii. Szykuje się coś grubego.

: 05 gru 2009, 11:34
autor: surgeon
Zdaje się, że pomyliłeś wątki.

: 15 sty 2010, 08:13
autor: NEVIL
Dziura w Lubinie nie do zasypania


Nie ma nadziei na szybką budowę galerii w Lubinie. Formalności ciągną się pięć lat i jeszcze potrwają.
Obrazek
Dziura w Rynku to także efekt urzędniczej przepychanki



Mimo że i magistrat, i opozycja zapewniają, iż zależy im na jak najszybszej zabudowie dziury w Rynku, nie zanosi się na realizację obietnic. Już szybciej na rozpoczęcie po raz piąty postępowania o wydanie pozwolenia na budowę.

W listopadzie inwestor, czyli spółka Galeria Rynek, w której współudziałowcem jest miejska Lubińska Spółka Inwestycyjna, złożył w starostwie wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Dlaczego? - Mieliśmy tylko 14 dni na złożenie dokumentacji. A to za mało - wyjaśnia Artur Dubiński, wiceprezes Galerii Rynek.

Ale starostwo nie zgodziło się na zawieszenie procedury. - Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę nie spełniał wymogów formalnych - mówi rzecznik starostwa Krzysztof Olszowiak. - Nie było podstaw do zawieszania postępowania kolejny raz i zostało umorzone.

Artur Dubiński dziwi się takiemu podejściu. - Urząd jest dla petenta, a nie petent dla urzędu - przypomina. - Wszędzie urzędnicy przychylają się do podobnych próśb inwestora. Skoro nasz wniosek nie spełniał wymogów, chcieliśmy zawiesić postępowanie, by go uzupełnić.
I tak urzędnicza zabawa w kotka i myszkę trwa kilka lat. Przypomnijmy fakty. Dziurę w Rynku wykopano cztery lata temu, gdy jeszcze nie było zgody co do ostatecznego wyglądu budynku. W końcu konserwator zabytków zaakceptował kolejny projekt.

W październiku 2006 r. do starostwa wpłynął pierwszy wniosek o pozwolenie na budowę. Miał braki formalne, których inwestor nie uzupełnił, więc postępowanie zostało umorzone.
W listopadzie 2006 r. Galeria Rynek złożyła drugi wniosek, który też zawierał błędy. Inwestor miał je uzupełnić do 5 grudnia 2006 r. Dzień po terminie przysłał pismo, że sam wycofuje wniosek.
Trzecie podejście było w czerwcu 2007 roku i również skończyło się niepowodzeniem. Najpierw zostało zawieszone na prośbę inwestora, potem starostwo odmówiło wydania pozwolenia na budowę z powodu niewskazania lokalizacji 125 miejsc postojowych. Spółka odwołała się od tej decyzji do wojewody, który nakazał staroście ponownie rozpatrzyć sprawę.

W marcu 2008 r. rozpoczęło się czwarte postępowanie. Znów były błędy. Inwestor uzupełniał, starostwo znów odmówiło, inwestor ponownie odwołał się do wojewody. Ten tym razem utrzymał w mocy decyzję powiatu. Spółka zwróciła się zatem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił decyzję starosty i nakazał ponownie rozpatrzyć wniosek. - Na uzasadnienie wyroku starostwo czekało do października - za-uważa Artur Dubiński, który dziwi się urzędnikom z powiatu. - Odwołaliśmy się od tej decyzji do wojewody.

Odpowiedź z urzędu wojewódzkiego spodziewana jest na początku lutego. Jeśli wojewoda uzna racje inwestora, postępowanie potoczy się dalej, jeśli nie - spółka złoży nowy wniosek.
Wiceprezes Galerii Rynek nie traci nadziei, że budowa ruszy w tym roku. Ale czy aby na pewno?

źródło : http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/2 ... egoria=645

: 15 sty 2010, 11:09
autor: surgeon
Byle do wyborów.

: 15 sty 2010, 12:17
autor: pbonja
surgeon,
Byle do wyborów.
Oby... Tylko zeby sie zreflektowali wyborcy i glosowali na ludzi z Lubina. W innym razie bubnowicz dalej nie da zyc... To mooooze wtedy cus sie ruszy...

: 15 sty 2010, 13:30
autor: JimiKILLER
Hmm od strony naszego prezydenta tez mamy to samo, Wrocław (Maj) :) Ja uważam, że do wyborów, ale na kogo to nie mam pojecia.

: 16 sty 2010, 12:16
autor: Soprano
JimiKILLER pisze:Hmm od strony naszego prezydenta tez mamy to samo, Wrocław (Maj) :)
No tos, trza przyznac, blyskotliwys. Dlaczego, powiedz, nie czepiasz sie gornikow, ktorzy nie urodzili sie w Lubinie, a tutaj maja czelnosc pracowac. Znam osobiscie kilku pochodzacych z Wroclawia, a tutaj mieszkajacych i pracujacych. Co wiecej sporo ludzi pracujacych w Lubinie (ogolnie) nie mieszka tutaj, a tobie nie przeszkadzaja. Ten lokalny patryjotyzm to fajna sprawa, ale bez przesady...

Maj, moze pracowac w magistracie zgodnie z polskim prawem (nie zmnienia tego nawet fakt, ze sie tutaj nie urodzil), co wiecej Zawadka tez moze, mimo, ze nie mieszka w Lubine (taka mala dygresja odnoszaca sie do komentarzy ze strony Lubina, naprawde nie wiem co nam "dumnym" mieszkancom tego slawnego, nawet z komisji sledczej, miasta przeszkadza w ludziach tu nie mieszkajacych).

Tajemnica poliszynela, natomiast jest fakt, ze zarowno Rozmyslowski i Bubnowicz w Lubinie (naszym, nie ich miescie :) ) nie mieszkaja, a to juz skutkuje pewnymi konsekwencjami regulowanymi przez polskie prawo. Mowiac wprost, nie maja prawa byc radnymi naszego miasta, nie maja prawa kandydowac na radnych w naszym miescie (maja swoje miasta i swoje gminy), natomiast maja prawo pracowac w naszym miescie. Gdyby mieli choc odrobine honoru, powinni zrezygnowac z funkcji, a jesli taka ich wola moga dzialac dalej w samorzadach, ale nie tutaj. O honor ich chyba nikt nie podejrzewa, wiec pewnie dalej beda "jechali" na lewych meldunkaci i pewnie do wyborow stana, w koncu poltora kola nie w kij dmuchaj...

: 16 sty 2010, 12:31
autor: JimiKILLER
Ja mu przecie nie bronie i jest z Wrocławia nie? to, że nie miał pojecia o Lubinie co było widać też jest chyba ważne prawda?. No chyba, że ważniejsze jest sprowadzenie żony do miejskiej spółki. Co to ma być, o jakimś Bubnowskim można pisać, a o nim już nie?

Mogę sobie pisać co chcę tym bardziej wtedy kiedy to prawda :)

: 16 sty 2010, 19:22
autor: MarDro
JimiKILLER pisze:Mogę sobie pisać co chcę tym bardziej wtedy kiedy to prawda :)
Możesz sobie nawet to wytatuować na czole, jeśli chcesz.

Tylko że to nie zmienia faktu, że Maj pracuje w urzędzie zgodnie z prawem i nikt mu tego nie może zabronić, natomiast Bubnowski będąc lubińskim radnym zdrowo to prawo nagina.

: 18 sty 2010, 12:22
autor: JimiKILLER
MarDro pisze:
JimiKILLER pisze:Mogę sobie pisać co chcę tym bardziej wtedy kiedy to prawda :)
Możesz sobie nawet to wytatuować na czole, jeśli chcesz.

Tylko że to nie zmienia faktu, że Maj pracuje w urzędzie zgodnie z prawem i nikt mu tego nie może zabronić, natomiast Bubnowski będąc lubińskim radnym zdrowo to prawo nagina.
Aj tam nie w tym sedno, ale cóż nie chce mi się tracić czasu na zbędne tłumaczenia w każdym razie kto zatrudnia specjalistę nie mającego pojęcia o produkcie którym ma się opiekować?

Jak już wspomniałem wykorzystywanie stanowiska dla załatwiania "swoim" roboty także jest naginaniem prawa:)

: 19 sty 2010, 22:45
autor: tomi
o czym wy tu klepiecie??

dziura w rynku to jest temat a nie kto gdzie mieszka i kto jak i czy - łamie prawo.

dziura to zasługa:

1 - Prezydenta Raczyńskiego- bo oddał rynek za darmo firmie Womak (która miała już problemy, i powinien o tym wiedzieć).
2 - Powiatu, który nie wydaje pozwolenia na szklano-stalowego twora w rynku (i chwała mu za to).
3 - Inwestora, który przy wcześniejszych inwestycjach miał podobne problemy ale u nas przeszedł samego siebie, brak kompletu dokumentów (konflikty wewnątrz firmy, brak kasy[pogłoski :?: ] i skrajnie korzystna umowa dla niemieckiej firmy), pozwalają na przeciąganie tematu w nieskończoność.

tak to wygląda drodzy forumowicze, można dużo pisać ale faktów się nie zmieni.

: 19 sty 2010, 23:30
autor: NEVIL
Tomi, w swej wypowiedzi odniósł się do kilku kwestii, ale ja odniosę się tylko do dwóch.
Tomi chwali, że Powiat dobrze zrobił. iz ten nie wydał pozwolenia na wybudowanie ( tutaj przytoczę) ,,szklano-stalowego twora w rynku". A ja bym się chciał Tomi-ego zapytać, co tam w tym Rynku do czegoś pasuje, lub będzie pasować po wybudowaniu ? Według mnie NIC ! Nasz Rynek został spieprzony architektonicznie w latach 60-tych ubiegłego wieku, gdy do cna wybrano cegłę ze zburzonych kamieniczek ( wywożąc ją na odbudowę Warszawy) i w to miejsce stawiając 3-4 piętrowe bloki w Rynku. Te bloki pasują , jak smark do rękawa, w otoczeniu pobliskiego kościoła, Baszty Głogowskiej, Ratusza i Wzgórza Zamkowego.
Druga kwestia : Nasz forumowy Tomi zasiadł w jednym ugrupowaniu politycznym z Pawłem Niewodniczańskim, więc nie ma się czemu dziwić, że ich wypowiedzi są zbieżne i potępiające wszystkie inicjatywy wywodzące się od prezydenta miasta.