44444 forum LUBIN.pl • Galeria Rynek - Strona 57
Strona 57 z 73

: 04 lip 2009, 00:27
autor: MarDro
Hmmm, może będę wredny, ale coś przypomnę...

Wypowiedzi - argumenty tomi-ego wcześniej w tym wątku:
tomi pisze:jeśli miasto za pośrednictwem LSI przekazuje najatrakcyjniejszy teren w mieście z ewidentnym zaniedbaniem interesów miasta a osoba za to odpowiedzialna nie tylko nie jest pociągnięcia do jakiejkolwiek odpowiedzialności przez swojego szefa czyli prezydenta Raczyńskiego, tylko nagradzana następnymi (może w końcu się gdzieś sprawdzi) odpowiedzialnymi posadami (oczywiście dobrze płatnymi) i dla ciebie jest to normalne to zastanawiam się czy warto rozmawiać....
tomi pisze:
MarDro pisze:Przypominam że wcześniej stał tam barak. Jeśli wniesienie do spółki tego gruntu jako udziału, po to żeby z tego można było potem czerpać większe zyski niż z Bazyla jest ewidentnym zaniedbaniem interesu, to ja nie wiem co nie jest.
Przypominam że barak przynosił dochody(jak nie masz prawomocnego pozwolenia budowlanego i niszczysz źródło dochodu to działasz na szkode), przypominam że zgodnie z opinią NIK-u w dokumentach spółki jest zapis że zysk móże być dowolnie dysponowany przez większość (czyli np przekazane do jednego z udziałowców, ot taka decyzja, i co poradzisz- nic), przypominam że wartość terenu była więcej warta niż udziały, to tak na szybko wszystko to według mnie działania na szkode. a czytałeś wogóle raport NIK-u? pomyśl sam jak o swoim, pomyśl ...


A teraz cytat z podanego artykułu:
Biegli stwierdzili, że mylili się i radni i NIK nie mieli racji podejrzewając przestępstwo. - W ich ocenie LSI na przeprowadzonej wycenie gruntu i przekazaniu go aportem wręcz zyskało o 149 tys. zł korzystniejszą wartość tej nieruchomości - dodaje prokurator. W rezultacie zarzut o zaniżoną wycenę upadł.
I kto ma rację?

: 04 lip 2009, 16:12
autor: Soprano
MarDro, jak wiesz Tomi jest tutaj politycznym skrzydlem Niewodnicznskiego. Jego poglady sa tutaj kalka oficjalnego stanowiska TL, takze szkoda sie przejmowac jego twierdzeniami.

Nawazniejsze jest tutaj fakt, ze w koncu organy kompetentne wziely sie do rozstrzygania durnego sporu, a to mam nadzieje, ze zaowocuje jakimis konkretnymi rozwiazaniami. Starostwo pewnie nawet jak wyda decyzje to sie od niej odwola, jak w przypadku hali, ale grunt ze cos sie w ogole dzieje.


A na marginesie, od dawna twierdze, ze rynek powinien byc stylizowany bardzo nowoczesnie, a nie jak to ma miejsce w Glogowie ... z kija bata nie ukrecisz ... jak to mowia.

pozdrawiam

: 05 lip 2009, 03:45
autor: MarDro
Soprano pisze:z kija bata nie ukrecisz ... jak to mowia.
Mówią trochę inaczej :D, i powiedziałbym wręcz że bardziej by tu pasowało...
(link)

: 10 lip 2009, 03:20
autor: tomi
Witam :)
MarDro,

nadal podtrzymuje swoje argumenty bo nic się nie zmieniło.
I kto ma rację?
Racja to pojęcie w bardzo nieobiektywne, możesz mieć rację i przegrać sprawę w sądzie. czy to będzie w porządku? no raczej nie. ale nie o tym raczej o tym co dalej??

Moja prywatna opinia jest taka: decyzje prokuratóry bym zaskarżył, bo o ile radni czy zwykli mieszkańcy mogli się mylić to raport NIK-u jest bardzo wymowny. wątpie żeby inspektorzy mylili się aż tak bardzo.

Co prawda na paragrafach nie znam zbyt dobrze ale dla mnie zapis np. o tym, że "zysk może być dowolnie dysponowany przez większość" czy pare innych zapisów, jest po prostu szkodliwy dla miasta i zgadzam się tu z opinią NIK-u. Nic nie zwalnia nas od zdrowego rozsądku.

Soprano,
moje pierwsze wypowiedzi na tym forum dotyczyły tego wątku i od tego się zaczeła jakakolwiek moja aktywność. nie wciskaj mi tu jakiś bajek o skrzydłach, bo ja ci nie wciskam żadnych. wyobraź sobie, że mam swoje własne zdanie i je na tym forum wygłaszam. odnoś się łaskawie do opinii czy argumentów bo tak powinno się rozmawiać. a jak nie potrafisz argumentować to się naucz.

NEVIL, tak w ramach przypominania faktów. zgłoszenie dokonała Rada Miejska (większością głosów) a dotyczyło "podejrzenia popełnienia przestępstwa" i było na wniosek Społecznego Komitetu Obywatelskiego, któremu prawie wszyscy na tym Forum kibicowali i popierali. (inne zgłoszenie kierował NIK ale nie wiem czy te postępowania były łączone czy osobne)

Pretensje kieruj do opieszałych prokuratorów, którzy grzebali się tyle lat z tą sprawą. jakby się pożądnie wzieli do roboty to może dziś mielibyśmy sprawę, w ten czy inny sposób, dawno załatwioną.

: 10 lip 2009, 08:25
autor: MarDro
tomi pisze:Co prawda na paragrafach nie znam zbyt dobrze ale dla mnie zapis np. o tym, że "zysk może być dowolnie dysponowany przez większość" czy pare innych zapisów, jest po prostu szkodliwy dla miasta
No ale tu jest kolejna manipulacja - dla tych co się nie znają.

Bo co w tym dziwnego że o zysku decyduje większość?
Dysponuje samym zyskiem, a nie jego podziałem.

Ten zapis decyduje o tym co się dzieje z zyskiem w ramach spółki (bo tylko taki zasięg ma ta umowa).
Większość może zdecydować że zostawia zysk w spółce w celach inwestycyjnych (i decyduje na jakie inwestycje) lub wypłaca go udziałowcom.
Po decyzji o wypłacie udziałowcom nikt nie może ci zabrać zysku od twoich udziałów (np. zdecydować że cały zysk idzie do Womaku a do UM nic), bo na tym polegają udziały w spółce, i to uregulowane jest polskim prawem.
To że o wypłacie zysku decyduje uchwała wspólników - to też jest normalne.

Bo co twoim zdaniem znaczą "udziały" w spółce i co decyduje o ich wielkości?
Wartość wkładu wspólników do spółki? Nie!!! Oznaczają właśnie procent udziału wspólnika w zyskach.
Znam takie spółki, gdzie jeden ze wspólników przystępując do spółki nie wnosił żadnego wkładu finansowego, a miał np. 30% udziału w spółce (liczyła się jego wiedza i doświadczenie).

Nawet gdyby nie było takiego zapisu w umowie, to domyślnie tak właśnie jest.
A został wprowadzony zapewne po to, żeby nie było co do tego wątpliwości.


A manipulacja tu jest dlatego że to nie żaden tam zapis w umowie jest problemem jak twierdzisz, tylko to że miasto ma 49% udziałów w spółce a Womak 51% a nie na odwrót, a więc że to Womak decyduje.

Ale w końcu to Womak jest tutaj głównym inwestorem, a nie miasto.
Miasto ma tylko czerpać z tego zyski.

tomi pisze:Soprano [...] nie wciskaj mi tu jakiś bajek o skrzydłach [...] wyobraź sobie, że mam swoje własne zdanie
Dooobra, dooobra... hehe :-)

Nie tylko

: 10 lip 2009, 11:44
autor: Trudi
Chodzi nie tylko o podział zysków. Są jeszcze decyzje personalne (zarząd), decyzje o przyjęciu zobowiązań, treści umowy spółki (statut), kierunkach rozwoju spółki, kontrolne itd. A można było tak napisać umowę spółki by decyzje były podejmowane 2/3 lub 3/4 głosów. Obaj udziałowcy by byli zrównoważeni.

Miasto straciło kontrolę nad Rynkiem. Miasto nie może zdecydować czy tam będzie dom ze szkła i stali, czy stylizowane kamieniczki, czy fontanna i ławeczki. Stracić kontrolę nad Rynkiem to barbarzyństwo społeczne.

Re: Nie tylko

: 10 lip 2009, 14:45
autor: MarDro
Trudi pisze:Chodzi nie tylko o podział zysków. Są jeszcze decyzje personalne (zarząd), decyzje o przyjęciu zobowiązań, treści umowy spółki (statut), kierunkach rozwoju spółki, kontrolne itd.
Jak w każdej innej spółce.

Pewnie - można było by podejmować decyzje nawet tylko jednogłośnie (skoro jest 2 wspólników to na to samo by wyszło).
Tylko sęk w tym, że aby zrobić taki zapis w umowie - musiało by być to z woli obu wspólników. Womak musiałby też się na to zgodzić.

Będąc głównym inwestorem i mając większość udziałów w spółce nigdy bym się na taką umowę nie zgodził. Nie widzę tu żadnej niegospodarności tylko zwykłe realia.

Wybór był taki: albo tworzona jest spółka i miasto ma 49% zysków,
albo nie ma spółki i miasto nie nie ma żadnych zysków z tego tytułu, za to ma działkę, która sama w sobie zysków nie przynosi gdyby zrobić tam fontannę.
Trudi pisze:Miasto straciło kontrolę nad Rynkiem. Miasto nie może zdecydować czy tam będzie dom ze szkła i stali, czy stylizowane kamieniczki, czy fontanna i ławeczki.
No ale kiedy właśnie zdecydowało.
Że ma tam powstać galeria.

O blokach z PRL-u też nie może decydować według twojego toku myślenia - na tej samej zasadzie.

: 11 lip 2009, 19:26
autor: tomi
MarDro,
Ten zapis decyduje o tym co się dzieje z zyskiem w ramach spółki (bo tylko taki zasięg ma ta umowa).
Większość może zdecydować że zostawia zysk w spółce w celach inwestycyjnych (i decyduje na jakie inwestycje) lub wypłaca go udziałowcom.
Po decyzji o wypłacie udziałowcom nikt nie może ci zabrać zysku od twoich udziałów (np. zdecydować że cały zysk idzie do Womaku a do UM nic), bo na tym polegają udziały w spółce, i to uregulowane jest polskim prawem.
To że o wypłacie zysku decyduje uchwała wspólników - to też jest normalne.
a czytałeś może raport NIK-u?? bo pięknie piszesz ale głupio.

według zapisu więksdzość moze przekazać zysk tylko sobie. Soprano, to doczytał i był cyt, "faktycznie zbulwersowany", poczytaj, zainteresuj się faktami a nie komentarzami (pośrednio) pracowników prezydenta czyli ludzi z lubin.pl gazety Wiadomości Lubińskie i telewizji TVL. myśl samodzielnie.

pytanko - czyje zddanie ty reprezentujesz??

: 13 lip 2009, 08:48
autor: MarDro
a czytałeś może raport NIK-u?? bo pięknie piszesz ale głupio. Owszem, czytałem. Ale w artykule cytowanym wcześniej jest napisane jasno co również o tym raporcie myśli prokuratura. według zapisu więksdzość moze przekazać zysk tylko sobie. Nie prawda. Większość może zdecydować czy wypłacać czy nie, a nie komuś zabronić. Inaczej nie byłoby to zgodne z prawem. A poprę to takim źródłem: [...] Jeśli chodzi zaś o spółki kapitałowe, ich istotą jest prawo do udziału w zyskach wypracowanych przez spółkę osób, którym przysługują określone prawa majątkowe w spółce (wspólników, akcjonariuszy). Zasadą jest też, że wspólnicy spółek kapitałowych mają równe prawa i obowiązki w spółce. Jednakże udziały w zysku mogą zostać zróżnicowane przez uprzywilejowanie niektórych z nich, a ponadto prawa tego można pozbawić w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wszystkich wspólników, gdy nie przeznacza się zysku do podziału. Za niedopuszczalne uważa się natomiast pozbawienie prawa do udziału w zyskach tylko niektórych wspólników

. Wśród argumentów za takim poglądem można wskazać, że powoduje to zróżnicowanie celu spółki w zależności od grupy wspólników, co jest niedopuszczalne. W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wspólnik ma prawo do udziału w zysku wynikającym z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonym do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników. Nie można zatem wyłączyć wspólnikowi spółki kapitałowej prawa do udziału w zyskach spółki

. http://e-prawnik.pl Więc nawet gdyby było tak jak twierdzisz, to ten punkt umowy byłby niezgodny z prawem, czyli nieważny.

: 14 lip 2009, 16:10
autor: tomi
mnie mało interesuje co myśli prokuratura. mam własny rozum i potrafie go uzywać samodzielnie. w umowie spółki są zapisy dyskryminujące miasto i to jest bezsprzeczne.
Więc nawet gdyby było tak jak twierdzisz, to ten punkt umowy byłby niezgodny z prawem, czyli nieważny.
i co z tego...
czy wiesz o tym że uchwały miasta są obowiązującym prawem w mieście??
powiedz mi zatem, co można zrobić prezydentowi za to że nie realizuje tych uchwał??
np, likwidacja LSI - kilka lat, budowa ekranów dziwiękochłonnych - kilkakrotnie, dopłaty do wody dla każdego mieszkańca - w tym roku od stycznia i wiele innych

: 14 lip 2009, 18:39
autor: MarDro
tomi pisze:mnie mało interesuje co myśli prokuratura. mam własny rozum i potrafie go uzywać samodzielnie. w umowie spółki są zapisy dyskryminujące miasto i to jest bezsprzeczne.
Z tym "bezsprzeczne" to już ty napisałeś.
Ale skoro idziesz w zaparte...
tomi pisze:czy wiesz o tym że uchwały miasta są obowiązującym prawem w mieście??
A czy wiesz o tym, że prawo polskie jest prawem nadrzędnym?
tomi pisze:powiedz mi zatem, co można zrobić prezydentowi za to że nie realizuje tych uchwał??
np, likwidacja LSI - kilka lat, budowa ekranów dziwiękochłonnych - kilkakrotnie, dopłaty do wody dla każdego mieszkańca - w tym roku od stycznia i wiele innych
Zmieniasz temat. To już ma się nijak do tematu tego wątku.
Zabrakło argumentów?

A co można zrobić prezydentowi - to wy już dobrze wiecie.

: 16 lip 2009, 12:37
autor: tomi
MarDro,
A czy wiesz o tym, że prawo polskie jest prawem nadrzędnym?
dalej zapytam i co z tego??? ty nie zauważasz jednej prostej sprawy, w naszym kochanym mieście zapisów obowiązujących (prawnie) się nie stosuje (a od tego jest Prezydent) jeśli tego nie dostrzegasz, to co ja mam ci powiedzieć?? idż do okulisty??
i nie jest to wcale zmiana tematu, wątek rynku i LSI i nie zlikwidowania tej spółki jest ze sobą powiązany tak jak i mpwik które jest poręczycielem dla LSI (ekrany nie są związane ale to, myślałem że zauważysz, był przykład).
to wy już dobrze wiecie.
a co Wy wiecie?
dlaczego nie odpowiiedziałeś na pytanie
czyje zdanie ty reprezentujesz
jakaś obawa??

Zamiast rozmawiać o rynku i o tym co dalej, próbujesz zmuszać mnie do jałowych polemik a te niczemu nie służą. szkoda, wolałbym jakieś twórcze rozmowy.

: 17 lip 2009, 00:57
autor: MarDro
tomi pisze:dalej zapytam i co z tego???
A no to z tego że to Wy twierdzicie, że Womak będzie mógł przejąć całe zyski.
A to nie prawda.
tomi pisze:dlaczego nie odpowiiedziałeś na pytanie
Uznałem je za retoryczne...
tomi pisze:czyje zdanie ty reprezentujesz

jakaś obawa??


Swoje własne.
W moim przypadku akurat w przeciwieństwie do Ciebie nie ma żadnych politycznych powiązań, choćby nawet niewielkich. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
Nie jestem ani politykiem, ani urzędnikiem, ani dziennikarzem, ani nikim "publicznym".
Bać się nie mam czego.

: 17 lip 2009, 07:32
autor: tomi
MarDro,
A no to z tego że to Wy twierdzicie, że Womak będzie mógł przejąć całe zyski.
A to nie prawda.
znowu przekręcasz, nie jacyś "Wy" tylko to wynika z raportu NIK-u. zacytuje ci bo znowu będziesz wypisywał jakieś bzdury -

Kod: Zaznacz cały

Przyjęcie rozwiązania, że udziałowcy uczestniczą w podziale zysku
według zasad określonych odrębną uchwałą przez Zgromadzenie Wspólników podjętą zwykłą większością głosów, biorąc pod uwagę 51% udział kontrahenta zagranicznego, w praktyce oznacza wyzbycie się jakiegokolwiek wpływu na decyzję w tym zakresie i może wiązać się z utratą wpływów z tego tytułu. Należy przy tym zauważyć, że przyjmując taki zapis w umowie odstąpiono od standardowego rozwiązania określonego w art. 191 § 3 Kodeksu spółek handlowych, obowiązującego w przypadku braku innych uregulowań w umowie spółki, które określało udział w podziale zysku według posiadanych  działów.
nie umiesz czytać ze zrozumieniem??
tomi napisał/a:
czyje zdanie ty reprezentujesz

jakaś obawa??

Swoje własne.
Dooobra, dooobra... hehe :-P

: 17 lip 2009, 14:03
autor: MarDro
tomi pisze:nie umiesz czytać ze zrozumieniem??
A ty umiesz?

Czytałeś art.191 Kodeksu spółek handlowych, na który powołuje się NIK i który to raport tak często cytujesz?

[...] W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wspólnik ma prawo do udziału w zysku wynikającym z rocznego sprawozdania finansowego i przeznaczonym do podziału uchwałą zgromadzenia wspólników. Nie można zatem wyłączyć wspólnikowi spółki kapitałowej prawa do udziału w zyskach spółki.
http://e-prawnik.pl

Co do raportu NIKu i jego wartości wypowiedziała się już prokuratura.