tomi pisze:Soprano,
jest to przełom bo o ile dziś można powiedzieć że miasto kontroluje 49% udziałów to w wyniku przekształceń czy działań likwidatora, możemy stracić to czym dysponujemy, dlatego zasadne staje się pytanie co dalej planuje Prezydent Raczyński? odrobina wyobraźni by ci się przydała.
LSI ma poważne zobowiązania wiemy to z raportu NIK-u jakoś trzeba to załatwić, pytanie jak? a szefa w LSI powołuje Raczyński, więc ...
Widzisz, a ja tam zadnego przelomu nie widze, mimo ze moja wyobraznia ma sie calkiem niezle. Od 6 lat radni postuluja o rozwiazanie LSI, a jak prezydent poddaje sie ich woli to znowu BE... Niech wiec radni zdecyduja co zrobic z majatkiem, niech podejma uchwale mowiaca, ze z majatkiem LSI robimy ... cos tam, cos tam ... . Przeciez to proste. Dzisiaj obaj wiemy, ze co by Raczynski nie zrobil, czy to bedzie dobre dla miasta posuniecie, czy zle to i tak dla radnych bedzie zle. I widzisz dla mnie, niezaangazowanego w polityke to naprawde nie ma znaczenia, czy jakies tam zadania bedzie realizowalo LSI (z dyrektorem powolywanym przez prezydenta), czy inna spolka miejska powolana w miejsce LSI (z dyrektorem powolywanym przez prezydenta), czy tez miasto wezmie na swoje barki realizacje zadan LSI (gdze dyrektora dzialu powola ... hmm ... prezydent? ).
Najwazniejsze dla tematu tego watku jest to, ze na skutek zrealizowania przez prezydenta uchwaly rady miejskiej dotyczacej LSI na pewno nie zostana przyspieszone zadne prace zwiazane z zagospodarowaniem rynku (nawet laweczki maga wziac w leb). Pomijam fakt, ze wiarygodnosc naszego miasta w oczach inwestora zostanie mocno nadszarpnieta.
W kazdym razie, szkoda ze prezydent wykonal ta uchwale, mogl poczekac do nastepnej kadencji i pewnie wtedy rada (w zminionym skladzie) "zrozumie", ze LSI jest miastu potrzebne (zreszta proces likwidacji moze, zdaje sie, potrwac pare latek, takze tym bardziej na zaden przelom bym nie liczyl).
tomi pisze: do blokowania to Ty naprawdę jesteś oderwany od rzeczywistości... blokować to można tylko sprawy o których się decyduje, jesli wszystkie odwołania i instytucje potwierdzają braki w dokumentacji to kto blokuje??
chyba najbardziej właściciel, można by nawet zapytać czy celowo nie składa dokumentacji niepełnej lub nieprawidłowej bo np: nie ma kasy? co szkodzi doprowadzić do końca rozbiórkę fundamentów baraku?? nic nie przeszkadza, można by kontynuować rozbiórkę czy choćby prace wykopaliskowe.
Niestety moja wiedza nie pochodzi ze zrodla, ale z mediow, wiec moj oglad jest jedynie odtworczy. Ale z tego, co te media (nawet te powiazane ze starostwem) twierdza, to to, ze sprawa sie rozbila o kwestie parkingowe i aktualnie jest w sadzie. Nic tam nie slyszalem o jakis brakach w dokumentacji, tylko ze parkingow jest za malo. Taki przynajmniej oficjalny powod niewydania pozwolenia na budowe podalo starostwo. Ale fakt, ze oni (starostwo) tez wdaja sie byc oderwani od rzeczywistosci i moze tez nie maja wiedzy.
Natomiast twierdzisz, ze mozna kontynuowac prace wykopaliskowe... hm... zdaje sie, ze to niezgodne z prawem, zeby kontynuowac prace wykopaliskowe bez waznego pozwolenia na budowe, a nawet gdyby to bylo mozliwe to nie wiem na jakim "koksie" musialby jechc wlasciciel, zeby sbie beztrosko kopac i wywalac kase w tej sytuacji. Cos i u ciebie z ta rzeczywistaoscia nie teges, tym bardziej ze zdaje sie, popierasz stanowisko opozycji co do zagospodarowania rynku, to pytam PO DIABLA WAM PRACE WYKOPALISKOWE DO POSTAWIENIA LAWEK? do tego nawet fundamentow nie trzeba.
tomi pisze: teza o złych radnych i dobrej firmie jest śmieszna i nie do obrony, osoby które tak twierdzą mają poważne braki w znajomości tematu. inna sprawa że ludze raczyńskiego robią wszystko zeby tak sprawę przedstawić.
Zadnej tezy nie stawialem, nie twierdze rowniez nigdzie, ze LSI jest dobra firma, twierdze jedynie, ze jej likwidacja nic nie zmieni, a nawet pewne sprawy moze pogorszyc. Po prostu mniejsze zlo.
Natomiast jesli mialbym postawic jakas teze to nawet moge sie z toba zgodzic, ze (w mojej ocenie oczywiscie) radni sa zli. Nie zli tak po ludzku, ale zli jako radni, bo sa nieskuteczni. Od trzech lat walcza z prezydentem, kierujac sie swoimi prywatnymi animozjami (porazka Niewodniczanskiego, Mackaly i Borysa), a jedyne co osiagneli to zahamowanie rozwoju i utrata resztek szacunku u wielu mieszkancow. Opozycja jest po to zeby byla konstruktywna, u nas tak nie jest.
Natomiast najwiekszym "grzechem" naszej opozycji jest fakt, ze przez te trzy lata nie potrafili wykreowac zadnego lidera, ktory mialby jakiekolwiek szanse wygrac, albo chociaz powalczyc z Raczynskim. Oni natomiast, nie tylko nie wykreowali ale jeszcze zdeprecjonowali (albo sie sami zdeprecjonowali) obecnych. oops... koniec OT
tomi pisze:.PS: co do ulotki to była z przed pierwszej kadencji a opinia była wystawiana gdzieś w połowie lat 90. Raczyński poprosił o opinie bo starał się o prace, więc ją dostał, a dowód to tylko na to że ktoś tu kimś manipulował, inna sprawa że skutecznie. tak tylko informuję.
Czyli sam potwierdzasz, ze wlasciwie poglady, czy fakt posiadania wolnej woli nie ma wiekszego znaczenia. Kazdgo mozna zmanipulowac, nawet jak sugerujesz bezinteresownie (trza bylo napisac, ze Niewodniczanski jakis interes w tym mial, to My, Polacy bysmy to jakos przelkneli, ale zeby tak za free wbrew sobie gadac...). Skad wiemy zatem, ze dzisiaj jeden z czolowych radnych nie jest "ubezwlasnowolniony" przez Borysa, czy innego "obiecywacza". No laurki to Mu tutaj nie wystawiles.
pozdrawiam