Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Księża-pedofile powinni zapłacić wysoką karę. Ale ofiary molestowania nie mogą liczyć na zadośćuczynienie
Obrazek
Ofiary księży-pedofili przeszły prawdziwe piekło. Każda historia molestowanego dziecka to osobny dramat. Przy okazji tego tematu co jakiś czas wraca też pytanie o karę i zadośćuczynienie. Również finansowe. Księża z pedofilskimi skłonnościami często unikają kary, ale coś zaczyna się zmieniać. W Polsce ofiary powoli wychodzą z ukrycia. I dochodzą swoich praw w sądzie. Przypadek koszalińsko-kołobrzeskiej kurii, gdzie dochodziło do makabrycznych wydarzeń, na razie pozostaje precedensem. Tamtejsza diecezja wypłaciła odszkodowanie ofiarom. W kolejce po swoje zaczynają się jednak już ustawiać kolejni poszkodowani.

Precedens czy początek zmian?

Nieformalnym rzecznikiem ofiar molestowania przez księży stał się jakiś czas temu Marcin R. To on jako pierwszy głośno powiedział, że za to co go spotkało ze strony kołobrzeskiego proboszcza z parafii św. Wojciecha Zbigniewa R., należy mu się nie tylko satysfakcja spowodowana wyrokiem skazującym. Udowodnił, że ofiara księdza-pedofila jest jak każdy inny poszkodowany. I jak każdy poszkodowany, może domagać się finansowego zadośćuczynienia za doznane krzywdy.

Marcin R. jako 12-latek 10-krotnie został przez księdza wykorzystany. 8 lat ukrywał bolesną prawdę. Potem mężczyzna postanowił przerwać milczenie. Zawiadomił prokuraturę, dotarł do innych ofiar proboszcza-pedofila, a koniec końców pokazał, że księża nie są bezkarni, choć, jak sam przyznawał jeszcze przed sądową batalią, nie było to proste.

Więcej: http://natemat.pl/168015,ksieza-pedofil ... owe-zadosc
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:

~tgj do ~1950:

Problem nie polega na tym, że w Kościele są pedofile, bo oni trafiają się w każdym środowisku. Problem polega na tym, że w Kościele istniał - i wciąż istnieje - system tuszowania i ukrywania przestępstw pedofilskich. Takiego systemu nie ma wśród aktorów, redaktorów czy sędziów. A więc nie próbuj odwrócić uwagi od łajdactwa, jakie zawdzięczamy Kościołowi.
====================

"Kościół zepsuty do szpiku kości": poznajcie bohaterów "Spotlight"
Skrupulatne śledztwo dziennika "The Boston Globe" w sprawie pedofilii wśród księży zaowocowało kilkoma aresztowaniami, procesami sądowymi i filmem nominowanym do Oscara. Lecz walka o sprawiedliwość jeszcze się nie zakończyła.
Obrazek
W styczniu 2002 roku bostońska gazeta codzienna opublikowała historię, która wstrząsnęła Kościołem rzymskokatolickim. Chodziło o skandal pedofilski, w który zamieszanych było ponad 70 księży. Dziennikarskie śledztwo wykazało, że kardynał Bernard Law, arcybiskup Bostonu, regularnie i świadomie tuszował przestępstwa, popełniane przez katolickich duchownych.

Kardynał przez całe lata przenosił duchownych znanych ze skłonności pedofilskich z jednej parafii do drugiej, w praktyce udzielając im przyzwolenia na wykorzystywanie nowych ofiar. Co więcej, zachęcał do zwierania ugody bez udziału sądu i wypłacania odszkodowań, by kupić milczenie pokrzywdzonych.

Wstrząsający raport "The Boston Globe" był wynikiem trwającego sześć miesięcy śledztwa prowadzonego przez zespół Spotlight, złożony z dziennikarzy dochodzeniowych – trzech mężczyzn i kobiety – pracujących w bostońskim dzienniku. Skandal wyszedł na jaw po tym, jak nowy redaktor naczelny zlecił zespołowi dokładniejsze przyjrzenie się sprawie Johna Geoghana, miejscowego księdza oskarżanego o molestowanie kilkudziesięciu młodych parafian.

Tak głośnej sprawy, upublicznionej przez kilku zaangażowanych dziennikarzy, nie było od czasów, gdy "The Washington Post" zdemaskował aferę Watergate w latach 70. Bostońscy dziennikarze śledczy zdobyli Nagrodę Pulitzera i przyczynili się wszczęcia policyjnego śledztwa nie tylko w innych amerykańskich miastach, ale też w 102 diecezjach na całym świecie, w tym w Wielkiej Brytanii. Bezpośrednim następstwem ujawnionego przez nich skandalu było dochodzenie przeprowadzone w Irlandii, które wykazało, że tamtejszy Kościół ukrywał przestępstwa popełnione przez 46 księży pedofilów.

O kulisach śledztwa bostońskich dziennikarzy opowiada nominowany do Oscara thriller "Spotlight" w reżyserii Toma McCarthy'ego.

Rozmowę z Walterem Robinsonem (w filmie jego rolę gra Michael Keaton) i Michaelem Rezendesem (Mark Ruffalo), dwoma reporterami bostońskiego dziennika, którzy pracowali nad tą sprawą, rozpoczynam od pytania o to, kiedy uświadomili sobie, że mają w rękach wielki temat.

Rezendes, szorstki ciemnowłosy mężczyzna, pochyla się do przodu, niczym Jack Russell terier, który złapał trop. – W moim przypadku ta świadomość przyszła, gdy prowadziłem śledztwo w sprawie Geoghana. Pomyślałem, że sprawdzę, gdzie został przeniesiony. Okazało się, że powierzono mu opiekę nad ministrantami, choć jego zwierzchnicy dobrze wiedzieli, że wykorzystuje seksualnie dzieci. Uznałem, że to już jest szczyt deprawacji.

- Ja zrozumiałem to, gdy zaczęliśmy przeprowadzać wywiady z dorosłymi, którzy byli molestowani w dzieciństwie – mówi schrypniętym głosem Robinson. - Dzięki dostępowi do tajnych akt sądowych wiedzieliśmy już, że Kościół chroni około 15 księży pedofilów, ale po rozmowie z psychologiem specjalizującym się w przypadkach molestowania nieletnich, doszliśmy do wniosku, że ta liczba może być znacznie wyższa. (W oparciu o własne badanie nad zachowaniem pedofilów, psycholog oszacował, że w sprawę może być zamieszanych około 6 proc. księży).

Więcej: http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/ ... ght/dyejb6
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Film, który trzeba zobaczyć - https://www.youtube.com/watch?v=7XZobc8s7BY
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Ten film też trzeba koniecznie zobaczyć - http://www.zbigniewstonoga.eu/2016/10/g ... iele-cz-2/ + linki z prawej strony ekranu
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

antropoid


Działający na mafijnych zasadach twór zwany ePiSkopatem nigdy otwarcie nie potępi swoich zwyrodnialców, tylko zawsze będzie rozmywał problem w gadaniu wzorowanym na prawniczym.
Otwarcie ci obślizgli hipokryci potrafią tylko potępiać związki pozamałżeńskie, potomstwo z nich, aborcję, czy in vitro.


-------------------------------

dziadekjam

To, że ksiądz - pedofil odprawia msze jakoś mnie nie dziwi, wszak taka jest "moralność" katabasów. Również mnie nie dziwi, że ktoś na te msze chodzi, bo taka jest "moralność" pospólstwa.

----------------------------------------

kocurek238

Po co ten ambaras?przecież prokuratorzy dobrej zmiany i tak go uniewinnią! i orzekną, że to był rodzaj terapii leczniczej

------------------------------------------

mmaxam

Mnie się wydaje że tradycyjnie tylko ją głaskał po brzuszku a potem ona go uwiodła jak nam to fachowo wyjaśnił Arcykapłan Michalik. A wrogowie Pana Boga i Maryi Zawsze Dziewicy robią z igły widły.

========================

Ksiądz gwałcił 13-latkę, wciąż odprawia msze. Episkopat zabiera głos. I chce przeprowadzenia postępowania
Obrazek

Ksiądz Roman został skazany za gwałt na 13-latce. Po odsiedzeniu wyroku znów odprawia msze. Sprawę opisał "Duży Format", teraz odniósł się do niej abp Stanisław Gądecki. Prosi o "przeprowadzenie kanonicznego postępowania karno-administracyjnego".


Po głośnym reportażu "Dużego Formatu" do sprawy księdza pedofila odniósł się przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

"Zwracam się do Księdza Generała z prośbą o jak najszybsze przeprowadzenie kanonicznego postępowania karno-administracyjnego w tej sprawie" - napisał hierarcha w liście do przełożonego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, do którego należy duchowny.

"Apel ten wynika z przekonania, iż wśród ważnych zadań, za które odpowiada przełożony kościelny, znajduje się danie właściwej odpowiedzi na przypadki nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych" - napisał przewodniczący episkopatu.

"Tego rodzaju czyny to coś więcej niż czyny niegodziwe"

"Tego rodzaju czyny - jak mówił papież Franciszek - to coś więcej niż czyny niegodziwe; grzechy nadużyć seksualnych w stosunku do nieletnich ze strony duchowieństwa są wstrząsem dla wiary w Boga i pokładanej w Nim nadziei" - dodał w liście abp Gądecki.

Bulwersującą sprawę księdza pedofila przypomniała i szczegółowo opisała w reportażu Justyna Kopińska z "Dużego Formatu". Przedstawiła tam m.in. wstrząsające relacje poszkodowanej nastolatki i fakt, że ksiądz po wyjściu na wolność nadal odprawia msze święte w Puszczykowie pod Poznaniem.

"Odprawia jedynie prywatne msze"


- Do czasu zakończenia postępowania pozostanie w Towarzystwie Chrystusowym. Sprawa jest przykra, trudna i bulwersująca, ale tylko Stolica Apostolska po zapoznaniu się z decyzją powołanego sądu kościelnego może go usunąć ze stanu kapłańskiego - mówił w rozmowie z Gazeta.pl rzecznik Towarzystwa ks. Jan Hadalski.

Zaznaczył również, że ks. Roman nie należy do żadnej parafii, a jedynie odprawia prywatne msze św. w kaplicy zakonu Towarzystwa, w domu spokojnej starości dla księży.

Roman B. został skazany za kilkadziesiąt przestępstw seksualnych, w tym gwałt. Duchowny przyznał się do części zarzutów, ale zaprzeczał biciu ofiary i planowaniu działań z góry. Sąd podjął decyzję o zmniejszeniu kary z ośmiu lat więzienia do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność dwa lata później.

źródło + video: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... da.html#MT
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Historia 13-latki gwałconej przez księdza. Jak na pedofilię w Kościele reagują hierarchowie?
Ksiądz pedofil prowadzi msze w Puszczykowie. Episkopat wreszcie reaguje. Justyna Kopińska opisała w "Dużym Formacie" wstrząsającą historię 13-letniej Kasi, podstępnie wywiezionej przez księdza. Ks. Roman miesiącami ją gwałcił, bił i zastraszał, aby nikomu nie powiedziała o dramacie, który przeżywała.

źródło + video: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... ja/mbhzqjr
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

sir_fred

Oto przedstawiciele Boga na Ziemi. Ludzie z powołaniem. Wyświęcone "podpory lokalnych społeczności". Utrwalacze "jedynego powszechnie wyznawanego w Polsce systemu wartości", że zacytuję klasyka...

----------------------------

poledopodpisu

straszne, biedne, biedne dzieci, a kooorde kościół jak zwykle w hipokryzji

=========================
Ksiądz-pedofil, który ma na sumieniu co najmniej kilkadziesiąt dzieci. ''Każdej nocy padre zmuszał Carla do obrzydliwych rzeczy''.
Obrazek
Były ksiądz Wojciech G., jako misjonarz pracujący na Dominikanie, molestował seksualnie co najmniej kilkadziesiąt dzieci. Jego ofiary często nie miały nawet dziesięciu lat. Znany wśród lokalnych jako padre Alberto, były już duchowny, zmuszał chłopców do pocałunków, masturbacji i seksu oralnego, za co później skazano go na siedem lat więzienia. Dla ofiar byłego księdza zasądzono również odszkodowanie - w sumie powinien zapłacić im 155 tys. zł. Kulisy pedofilskich praktyk Wojciecha G. w książce ''Wyspa ślepców'' opisuje Piotr Krysiak.

"Wyspa ślepców" to pierwsza książka o pedofilii w polskim Kościele napisana przez Polaka. Warto ją przeczytać, choćby po to, by zobaczyć, jakimi metodami posługują się księża-pedofile. W jak podstępny sposób zdobywają zaufanie ofiar i rodziców. Warto po nią sięgnąć również dlatego, by przekonać się, że mimo wielu oficjalnych obietnic Kościół wciąż sprawy pedofilii "zamiata pod dywan". Ta książka to trzy lata ciężkiej pracy. Ponad dziesięć wyjazdów na Dominikanę, niezliczone rozmowy z ofiarami, ich rodzicami, prokuratorami, policjantami czy psychologami. To także dziennikarskie śledztwo tu, w Polsce, gdzie tak naprawdę wszystko się zaczęło. Pierwszy raz Wojciech G. zaatakował w specjalnej szkole podstawowej pod Warszawą. I Kościół o tym wiedział. Mimo to w 2006 r. wysłano go na Dominikanę, gdzie pracował aż do momentu wielkiego skandalu, którego bohaterem stał się w 2013 r. niejako wspólnie z arcybiskupem Józefem Wesołowskim, również pedofilem.

Do dziś Wojciech G. nie wykonał wyroku i nie wypłacił pokrzywdzonym przyznanego przez sąd zadośćuczynienia. Zakon michalitów, do którego należał, również nie poczuwa się do zadośćuczynienia ofiarom. Dlatego postanowiłem, że 2 złote z każdego sprzedanego egzemplarza "Wyspy ślepców" trafi do Carla, chłopca, od którego wszystko na Dominikanie się zaczęło i dzięki któremu wszystko się skończyło.

A ksiądz Wojciech G.? Już w sierpniu będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie z więzienia.

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1521 ... tml#TRwknd
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »


Pod czarnymi kieckami kryje się sporo zboczeńców.

=======================
Ksiądz wysyłał zdjęcia pornograficzne swoim uczniom. Przyznał się do winy
Ksiądz zatrudniony jako katecheta w jednej ze szkół w Wejherowie usłyszał zarzuty prezentowania treści o charakterze pornograficznym małoletnim poniżej 15 roku życia. Duchowny przyznał się do winy.
Obrazek
40-letni ksiądz pracował w gimnazjum w Wejherowie zaledwie od roku. We wtorek dwoje uczniów zgłosiło dyrekcji szkoły, że katecheta wysyłał do nich wulgarne pornograficzne zdjęcia. Dyrekcja powiadomiła policję, mężczyznę zatrzymano w piątek rano. Zabezpieczono komputer księdza.

- Na dziś zarzuty dotyczą dwóch nieletnich - poinformowała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Postępowanie rozpoczęło się w piątek i nie kończymy go. Będziemy ustalać, czy tego typu treści nie trafiły też do innych małoletnich - tłumaczyła w rozmowie z Radiem Zet. Dodała również, że w przyszłości zarzuty mogą zostać rozszerzone.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-wysylal ... 026166913a
Obrazek
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 304
Rejestracja: 09 cze 2016, 14:07
Kontakt:
Stały bywalec
Stały bywalec

Post autor: kociszcze »

Takie patologie zdarzają się wszędzie. A grupą, wśród której są najbardziej rozpowszechnione, są nauczyciele. A jednak nie ma z tego powodu nagonki na całą grupę (tak jak za pojedyncze przypadki potępia się cały Kościół).
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

zgred

Powołać "Świecką Inkwizycję"i palić na stosach rozpustników w sutannach.W Boga można wierzyć bez księży.

-------------------------

filipek11

Już Krasicki w "Monachomachii" opisywał swawole jakie działy się w klasztorach.. A wiedział co pisze , bo biskupem przecież był....

----------------------------

666

to nie skandal, to chleb powszedni..

==========================
Kokaina i gejowskie party? Kolejny skandal w Watykanie
Kolejna afera, w którą jest zamieszany sekretarz bliskiego współpracownika papieża, miała zostać zamieciona pod dywan. Włoskie dzienniki opisują skandal w Watykanie.
Obrazek
"Jeszcze nie przebrzmiało echo oskarżenia kard. George’a Pella o przemoc seksualną na nieletnich, a już Stolicą Apostolską wstrząsa kolejny skandal. Próbowano go ukrywać przez kilka miesięcy, ale sprawa się wydała" - pisze na Facebooku Jacek Pałasiński, dziennikarz TVN24, powołując się na publikację dzienników "Il Messaggero" i "Il Fatto Quotidiano".

Kokaina w apartamencie sekretarza bliskiego współpracownika papieża


"Mniej więcej dwa miesiące temu żandarmeria watykańska wkroczyła do apartamentów sekretarza jednego z Bardzo Ważnych Monsignorów, jednego z najbliższych współpracowników papieża. W apartamencie znaleziono kokainę. Jak wyznał aresztowany sekretarz, używał jej podczas gejowskich party, jakie organizował w budynku Sant’Uffizio, czyli Kongregacji Doktryny Wiary, tej samej, na której czele stał przez lata emerytowany papież Joseph Ratzinger - Benedykt XVI, lider konserwatywnego skrzydła Kościoła" - czytamy w poście dzienikarza.

"Zamiast do więzienia ksiądz sekretarz trafił na odwyk do rzymskiej kliniki. Po kilku tygodniach postanowiono, by nie wracał do Watykanu i wysłano go do klasztoru na „okres refleksji i reedukacji” - informuje znawca Włoch i Watykanu.

Oszust w klasztorze na Monte Cassino. Partnerów szukał w Brazylii

"Niestety, tym klasztorem okazała się stolica świętego Benedykta, Patrona Europy, czyli klasztor na Monte Cassino. Kilkanaście miesięcy temu opat tego klasztoru, Pietro Vittorelli, został aresztowany, za sprzeniewierzenie ponad pół miliona euro, przeznaczonych na dobroczynność. Pieniędzy tych użył na podróże po świecie, głównie do Brazylii, w poszukiwaniu uciech homoseksualnych. Klasztor zdobył złą sławę właśnie ze względów obyczajowych.

Nic więc dziwnego, że nieszczęsny ksiądz, zamiast „wrócić do siebie” w klasztorze w Monte Cassino znów wpadł kłopoty i to na tyle ciężkie, że odbiło się to bardzo poważnie na jego zdrowiu i obecnie przebywa w Poliklinice Gemelli.

Oczywiście, media włoskie zadają teraz różne niewygodne pytania: dlaczego ta afera była ukrywana przed papieżem przez dwa miesiące? Dlaczego Bardzo Ważny Monsignore, którego sekretarz był kokainomanem i aktywnym gejem, wykorzystującym pomieszczenia kurialne do orgietek, w ogóle „niczego nie zauważył”, mimo że, jak oświadczył, „często pracowali razem do późna”.

Co się dzieje w Stant’Uffizio, dawnej inkwizycji? Najpierw ksiądz Krzysztof Charamsa, b.sekretarz Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Kongregacji Doktryny Wiary i teraz ów ksiądz i jego mało spostrzegawczy przełożony?

Kuria rzymska miała być zreformowana? No tak, ale do reformy jej finansów wybrano kard. Pella, choć wiedziano o jego ambiwalentnej postawie w aferach pedofilskich w Kościele australijskim (1 ksiądz na 7 okazał się pedofilem, według oficjalnych danych Komisji Federalnej). Papież Benedykt XVI skarżył się na potężne „lobby homoseksualne” w Watykanie, ale nie powiedział, kto je tam zaprowadził i otaczał opieką. Jak więc widać przed papieżem Franciszkiem stoi jeszcze wiele wyzwań. Po każdej kolejnej aferze mnożą się pytania, czy im podoła" - pisze Jacek Pałasiński.

Sensacyjna "akcja dyscyplinarna"

Kiedy rano Pałasiński pisał o "skandalu w Kongregacji Doktryny Wiary" nie spodziewał się, że "tego samego dnia po południu papież zareaguje tak stanowczo": "Kardynał Gerhard Ludwig Müller, Niemiec, nie jest już prefektem tej kongregacji, czyli teologicznym "numerem drugim" Stolicy Apostolskiej. Na jego miejsce został mianowany hiszpański jezuita, Luis Ladaria Ferrer.
Wcześniej abp. Ferrer był profesorem teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej. W 2008 r. Benedykt XVI mianował go sekretarzem Kongregacji Doktryny Wiary.

Kard. Müllerowi do emerytury brakowało jeszcze 5 lat. Ostatnimi czasy widać było wyraźnie, że on i papież Franciszek nadawali na zupełnie różnych falach. Tak sensacyjnej akcji dyscyplinarnej w Watykanie nie było w ciągu ostatnich dziesięcioleci" - informuje dziennikarz.

Dwa dni temu australijska policja oskarżyła skarbnika Watykanu George'a Pella o przestępstwa seksualne. Trzeci najważniejszy człowiek w Stolicy Apostolskiej wszystkiemu zaprzecza. W lipcu stawi się przed sądem. Ten skandal zweryfikuje słowa papieża Franciszka o zerowej tolerancji dla pedofilów w kościele.

źródło:

https://wiadomosci.wp.pl/kokaina-i-gejo ... 158203009a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

-?

Czas funkcjonariuszy KK sprowadzic z "nieba" na ziemie. Pokazac im miejsce w szeregu i w zyciu. Dosc poblazania ich chorym dewiacjom. KK ma od setek lat przegnile fundamenty a to prowadzi do "katastrofy". Oby jak najszybszej.

-----------------------------------

Marian

Tych zwyrodnialcow. Czas zacząć rozliczać, oni krzywdzili dzieci jeszcze to zamiatanie pod dywan niewyobrażalne!

------------------------------

Yazek

Czas najwyższy skończyć z bezkarnością i nietykalnością księży i zakonnic. Jak jest mowa o zarobkach księży i dotacjach z budżetu to podnoszony jest argument , przez kościół i obecne władze, że "księża i zakonnice też są obywatelami" , że " w Polsce jest 90 % katolików i kościołowi należą się pieniądze z budżetu" itp. Skoro tak jest to , jeżeli kościół dostaje pieniądze z budżetu, pozostałe dochody powinny być opodatkowane jak np. tzw "taca", opłaty za pogrzeby, chrzciny, śluby itp. Pomijając fakt że powinny być urzędowo określone ( przez kościół ) stawki za usługi serwowane przez kościół. A na marginesie myślałem , stary a głupi , że posłannictwo kościoła to służenie wiernym, skromność ( ale nie ubóstwo ), życie zgodne z dekalogiem itd. A już szczytem zakłamania było stwierdzenie jednego z hierarchów kościoła , w związku z faktami pedofili w kościele katolickim, że owszem zdarzają się w kościele nieprawidłowości !!!??? związane z pedofilią . Wyjaśniam więc biskupom że pedofilia jest przestępstwem a nie nieprawidłowością.

==============================

Ksiądz zgwałcił dziecko, Kościół zapłaci milion. "Kasia będzie mogła opłacić terapię"

Milion złotych odszkodowania – tyle poznański sąd przyznał Katarzynie, którą w dzieciństwie gwałcił ksiądz Roman B. – Ona ma teraz 24 lata, podejmuje prace, ale cały czas wymaga terapii. Do końca życia. Te pieniądze zapewnią jej odpowiednią opiekę specjalistów – mówi Wirtualnej Polsce Marek Lisiński, prezes Fundacji "Nie lękajcie się".

Obrazek
Katarzyna miała 13 lat, gdy ksiądz Roman B. podstępem zabrał ją od rodziców. Więził w wynajętym mieszkaniu i przez kilkanaście miesięcy gwałcił. Dziewczynce udało się uwolnić, ale do tej pory zmaga się z ogromną traumą. Ma za sobą już cztery próby samobójcze. Jej historię opisała w reportażu Justyna Kopińska i "Gazeta Wyborcza".

Katarzynie pomaga Fundacja "Nie lękajcie się", która opiekuje się osobami pokrzywdzonymi w Polsce przez osoby duchowne. Na czwartek zaplanowano apelację w sprawie wyroku przyznającego jej milion złotych zadośćuczynienia od zgromadzenia Romana B. - Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. - Ta dziewczyna przechodzi piekło. Jest przerażona i boi się iść do sądu. Ludzie piszą do niej, że będę protestować przeciwko przyznaniu jej odszkodowania. Cały czas się zastanawia, czy wejść na salę sądową, ale chce stanąć z podniesioną głową – mówi Marek Lisiński.

Walka do końca życia


Prawnik Katarzyny Jarosław Głuchowski przyznaje, że Katarzyna źle znosi proces i chce mieć to już za sobą. - To jest bardzo stresująca sprawa dla pani Kasi, dlatego złożyliśmy wniosek o utajnienie postępowania. Chcemy jej ograniczyć stres. Nie informujemy nikogo o tej sprawie - mówi adwokat, tłumacząc, dlaczego dopiero po ośmiu miesiącach wyrok trafił do publicznej wiadomości.

Katarzyna ma 24 lata i cały czas walczy z traumą po krzywdach, jakich doznała od księdza. - Podejmuje różne prace, ciężko pracuje, ale cały czas wymaga opieki psychologa. Organizowaliśmy dla niej zbiórkę, ale nawet gdy otrzymała pieniądze, nie zrezygnowała z zatrudnienia. Pieniądze pozwolą jej na opłacenie terapii, której będzie wymagała przez całe życie – mówi prezes Fundacji.

Sam także walczy o odszkodowanie od Kościoła. Padł ofiarą księdza i jest jedyną polską ofiarą, która otrzymała watykański wyrok dotyczący jego oprawcy - trzyletni zakaz wykonywania powinności duszpasterskich i dożywotni zakaz pracy z dziećmi. - Wystąpiłem do sądu o zadośćuczynienie, ale sędzia orzekł tylko przeprosiny. Mimo że biegli uznali, iż doznałem krzywd, sędzia uznał, że tak naprawdę normalnie funkcjonuję. Tyle że krzywda jest w głowie, a nie na twarzy. Gdy ktoś na mnie patrzy to nie widzi trzech prób samobójczych - mówi Lisiński.

Więcej: https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-zgwalci ... 509003905a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:

Aga

Ludzie obudźcie się! Oni mają służyć Bogu, a jak na razie to Wy służycie im.

---------------------------------

Gosia

Taca na wakacje w Chorwacji.Sprzęt szpiegowski i filmy pornograficzne.Ludzie pamiętajcie się.Utrzymujecie darmozjadów a tyle ludzi potrzebujących.

---------------------------------

Jamci

Święty mąż obznajmiony z nowoczesną techniką.

----------------------------

nie

nie do wiary. I tacy ludzie mówią nam, jak mamy żyć?????????

------------------------

ix

Kiedy skończymy wreszcie z patologią w kościele raz a dobrze. Niedługo z tego powodu kościoły pójdą pod młotek !!!

===================================
Ksiądz nagrywał nagie dzieci w przymierzalniach w Zamościu. Kamerę szpiegowską ukrył w bucie
Ksiądz Łukasz P. nagrywał nagie dzieci w centrach handlowych. By uniknąć przyłapania na gorącym uczynku kupił kamery szpiegowskie. Jedną zamontował w czubku buta i podsuwał nogę pod kotarę przymierzalni. Prokuratura w najbliższych tygodniach przedstawi mu zarzuty utrwalanie nagiego wizerunku podstępem.
Obrazek
Gdyby 30-letni ksiądz Łukasz P. w sierpniu ubiegłego roku nie pojechał na wakacje do Chorwacji, prawdopodobnie nie zostałby złapany i dalej nagrywał dzieci. Zgubiła go pewność siebie. W kurorcie wypoczywał z czterema innymi księżmi. W czasie zakupów w jednej z galerii handlowych w Splicie został złapany, gdy telefonem nagrywał rozbierającą się dziewczynkę.

Chorwaccy śledczy zatrzymali laptop i telefon komórkowy duchownego. Znaleźli tam kilkadziesiąt filmów nagranych w przymierzalniach i damskich toaletach. Wikary z parafii w Wielączy (woj. lubelskie) przyznał się do winy i złożył wniosek o wymierzenie kary bez procesu przed chorwackim sądem.

Nagrania z galerii handlowej


Chorwacka prokuratura przekazała materiały polskim śledczym, którzy przeprowadzili przeszukanie w mieszkaniu wikarego na plebanii w Wielączy. - Zabezpieczono tam kilkaset zdjęć i filmów, w tym nagrania z galerii handlowej w Zamościu - mówi Wirtualnej Polsce prok. Grzegorz Kryk z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Powołani w sprawie biegli orzekli, że nagrania mają charakter pornograficzny z udziałem dzieci. Prokuratura przedstawiła duchownemu zarzut posiadania pornografii z udziałem nieletnich. Ksiądz przyznał się do winy. – Swoje zachowanie tłumaczył stresującą pracą. W ten sposób miał ją odreagowywać – mówi prok. Kryk.

Kamera w bucie

Na jaw wychodzą szokujące szczegóły tego, w jaki sposób duchowny pozyskiwał nagrania. – Kupił kilka kamer szpiegowskich. Jedną z nich zamontował w czubku buta. Zbliżał się do przymierzalni i podsuwał nogę pod kotarę. Umieszczał też ukryte kamery w damskich toaletach i pod prysznicem – mówi prok. Kryk.
Śledczy analizowali nagrania zabezpieczone u księdza. Na tej podstawie ustalili tożsamość osób, które nagrywał. – Udało nam się wytypować około 20 poszkodowanych. Wszystkie to osoby małoletnie, dzieci - podkreśla śledczy z Zamościa.

W kilku przypadkach opiekunowie dzieci złożyli już wnioski i ściganie księdza Łukasza P. – W związku z tym w najbliższych tygodniach rozszerzymy zarzuty o utrwalanie nagiego wizerunku podstępem – mówi prok. Kryk. Grozi za to do 5 lat więzienia. Duchowny nie pracuje już w parafii w Wielączy. Ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Diecezja zamojsko-lubaczowska poinformowała, że ksiądz Łukasz P. został odsunięty od posługi duszpasterskiej oraz od pracy katechetycznej i wszelkiego kontaktu z dziećmi i młodzieżą. Wszczęto dochodzenie w jego sprawie.

źródło: https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-nagrywa ... 181503105a
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Sprawa księdza pedofila znów na wokandzie. Wyrok zapadnie za dwa tygodnie
O 11 za zamkniętymi drzwiami w poznańskim sądzie ruszyła sprawa apelacyjna dotycząca bezprecedensowego wyroku, który zapadł w styczniu tego roku. Zgromadzenie Towarzystwo Chrystusowe ma wypłacić milion złotych odszkodowania i dożywotnią rentę Kasi, która padła ofiarą księdza Romana B. Chrystusowcy przekonują, że za działania księdza nie ponoszą odpowiedzialności. O tym, czy sąd przychyli się do ich argumentów, przekonamy się za dwa tygodnie.
Obrazek
Sąd pierwszej instancji nakazał wypłacenie poszkodowanej miliona złotych
Zgromadzenie Chrystusowców złożyło apelację od postanowienia sądu
Przed Sądem Apelacyjnym w Poznaniu zebrała się grupa protestujących przeciw pedofilii w Kościele. - Musimy wspierać dziewczynę, która przeszła piekło - powiedziała jedna z kobiet


Przed sądem w Poznaniu zebrała się grupa osób, które przyszły wspierać ofiarę księdza. - Nie może tak być, żeby dzieci były bezbronne, a sprawy zamiatano pod dywan. Uważam, że powinno się o tym mówić - mówiła jedna z protestujących Aleksandra Różańska. - Musimy wspierać dziewczynę, która przeszła piekło - dodała.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu rozpatruje dziś apelację, którą złożyło Zgromadzenie Chrystusowców. Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami. Wyłączenia jawności chciały obie strony. - Wydaje mi się, że wszystkie argumenty, które do tej pory zostały przez obie strony zgłoszone, powinny dać sądowi jasność - mówi mec. Krzysztof Wyrwa, który reprezentuje Zgromadzenie Chrystusowców.

- Cały czas stanowisko jest takie samo. Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyłączył z opisu czynu sprawcy, który już nie jest księdzem, okoliczności związane z tym, że nie było to przy okazji wykonywania funkcji kapłana i nie było to nadużycie zaufania - dodaje, jednak jego słowa przerywa tłum krzyczący: "Kłamstwo! Kłamstwo".

Sprawa Kasi

Więcej: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/poznan- ... la/3t1mzjq
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarz:
Kościół wie o pedofilach
stary szczur (gość)


i toleruje ich wybryki na parafii. A jak przyjdzie o odszkodowanie, to oni nie może odpowiadać finansowo jako instytucja za czyny jednego księdza. A co zrobiła, żeby temu zapobiec i to przerwać? Nic.
=============================
Obrazek
Wrocław: Arcybiskup w sądzie. Pytali go o pedofilię
Arcybiskup Marian Gołębiewski, były metropolita wrocławski (dziś już na emeryturze) był dzisiaj przesłuchiwany w sądzie jako świadek w procesie cywilnym wytoczonym Archidiecezji Wrocławskiej przez ofiarę skazanego za pedofilię księdza Pawła K. Proces toczy się przed sądem w Bydgoszczy, ale przesłuchanie arcybiskupa Gołębiewskiego przeprowadzono we Wrocławiu. Trwało dwie godziny, prowadzono je za zamkniętymi drzwiami. Bo sam bydgoski proces jest utajniony.

Pozew – z żądaniem 300 tysięcy odszkodowania – złożył mężczyzna, który jako chłopiec był jedną z ofiar księdza Pawła. Pozwane są kurie wrocławska i bydgoska. Bo na ich terenie pracował ksiądz Paweł K. i obie kurie – jak twierdzi żądający odszkodowania – wiedziały, że jest pedofilem. - Nie wolno mi nic mówić. Sąd nie pozwolił – powiedział arcybiskup Gołębiewski zaraz po wyjściu z sali rozpraw. Mecenas Joanna Pawłowska – Kelm, pełnomocnik kurii powiedziała nam tylko, że to nie diecezja powinna być adresatem roszczeń i takie stanowisko prezentuje przed sądem.

Ksiądz Paweł K. wpadł pod koniec 2012 roku, gdy obsługa Hotelu Wrocław zwróciła uwagę na mężczyznę i trzynastolatka, którzy zameldowali się tam. Rzecz wydała im się na tyle podejrzana, że zawiadomili policję. Funkcjonariusze szybko ustalili, że mężczyzna to ksiądz, który w 2005 roku miał już sprawę karną o posiadanie dziecięcej pornografii. Odsiaduje dziś siedmioletni wyrok. Podczas procesu biegli uznali, że ksiądz Paweł K. to homoseksualista i pedofil interesujący się młodymi chłopcami, nieporadnymi, niedoświadczonymi.

- Z premedytacją "oplatał" pokrzywdzonych chłopców. Najpierw zaprzyjaźniał się z nimi, uzależniał od siebie psychicznie. Czasem obsypywał prezentami. A potem seksualnie wykorzystywał - przekonywała w sądzie prokurator Joanna Czyniewska-Pawlik.

- Skala krzywd, jakich doznali chłopcy wykorzystywani przez księdza K. może nie być zrozumiała dla tych, którzy nie uczestniczyli w procesie i nie słuchali ich zeznań. To nie złamanie kości czy siniaki. To rany osobowości, z którymi trzeba żyć latami - mówił w procesie Pawła K. sędzia Maciej Skórniak. Ksiądz Paweł K. pracował m.in. w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym sióstr Boromeuszek we Wrocławiu oraz w parafiach Świętego Ducha przy ul. Bardzkiej oraz Matki Bożej Bolesnej na Strachocinie we Wrocławiu, a także w Miliczu, Oławie i w Brzegu. Był wikariuszem, opiekunem ministrantów i katechetą.

źródło + video: https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-arc ... r/13696702
Obrazek
Rodzina :D
Rodzina :D
Posty: 17102
Rejestracja: 07 kwie 2005, 19:51
Kontakt:
Awatar użytkownika
Rodzina :D
Rodzina :D

Post autor: NEVIL »

Komentarze:
Obserwujący

Panie Górny zgliszcza pozostaną w Świętym Kościele Powszechnym jeśli nie usunie on ze swoich szeregów WSZYSTKICH sodomitów!!!!!
----------------------------------
GR0SZ-ek

Ciekawe, czy KK przestrzega uchwalonych przez siebie regulacji zabraniających dostępu do stanu kapłańskiego homoseksualistom?
------------------------------
Reel

Pytanie które stawiam jest następujące,w jaki sposób filtrował wiadomości jego eminencja kardynał Dziwisz zanim docierały do Śp Wojtyły,zwłaszcza w latach poprzedzających odejście Świętego Jana Pawła?
==============================
Wielka operacja medialna o kryptonimie „Sodoma w Watykanie” już rozpoczęta
Obrazek
W czwartek, 21 lutego, w Watykanie rozpocznie się wielka konferencja poświęcona pedofilii wśród duchownych, na którą Franciszek wezwał przewodniczących episkopatów z całego świata.

Nieprzypadkowo tego samego dnia odbędzie się premiera książki, która ma wywołać wstrząs w świecie katolickim. Zostanie ona wydana w 20 krajach w 8 językach. Po francusku będzie nosić tytuł „Sodoma. Śledztwo w sercu Watykanu”, w innych językach dość podobnie. Już w tej chwili rozpisują się o niej media na całym świecie.

Zgodnie z zapowiedziami wydawców odsłania ona nieznane i bulwersujące kulisy funkcjonowania „lawendowej mafii”, czyli gejowskiego lobby w państwie watykańskim. Autorem ponad 500-stronicowej pracy jest znany pisarz i publicysta francuski, 52-letni Frédéric Martel, którego książki są tłumaczone i wydawane na całym świecie. Na język polski przełożono trzy jego pozycje: „Theater. O zmierzchu teatru w Ameryce”, „Mainstream. Co podoba się wszędzie na świecie” i „Polityka kulturalna Stanów Zjednoczonych”.

Co istotne, Martel deklaruje się jako homoseksualista. Opowiada, że dziennikarskie śledztwo w Rzymie zajęło mu cztery lata. Przez ten czas przeprowadził około 1500 wywiadów, w tym z 41 kardynałami, 52 biskupami i prałatami, 45 ambasadorami i dyplomatami, 11 gwardzistami szwajcarskimi i ponad 200 kapłanami oraz seminarzystami. W odróżnieniu od zawodowych watykanistów ma dobrze spenetrowane środowiska homoseksualne, m.in. gejowski półświatek Rzymu.

Więcej: https://wpolityce.pl/polityka/434380-op ... rozpoczeta
Obrazek
odpowiedz

Informacje

  Bing [Bot]  »  3 gości

Moderatorzy

NEVIL, ModTEAM